Zjazd absolwentów

La Jeune Fille etla Nuit
Wydawnictwo: ALBATROS
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2020
ISBN: 9788381256582
Liczba stron: 320
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
28.81 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
28,81 zł
Cena katalogowa: 38,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h

Inne wersje:
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
  • Opis produktu
Dziewczyna, która znika w nocy.
Przyjaciele związani tragiczną tajemnicą.
Powrót do miejsca, w którym wszystko się zaczęło…
Riwiera Francuska – zima 1992 roku.

W mroźną noc, gdy kampus liceum zostaje sparaliżowany przez burzę śnieżną, dziewiętnastoletnia Vinca Rockwell, jedna z najzdolniejszych uczennic w szkole, ucieka z nauczycielem filozofii, z którym ma potajemny romans. Dla nastoletniej dziewczyny miłość oznacza wszystko albo nic. Nikt już nigdy jej nie zobaczy.

Riwiera Francuska – wiosna 2017 roku.

Kiedyś nierozłączni Thomas i Maxime – najlepsi przyjaciele Vinki – nie kontaktowali się ze sobą od czasów szkolnych. Spotykają się dopiero na zjeździe absolwentów. Zaraz po nim jeden z budynków szkoły ma zostać wyburzony. Thomas i Maxime wiedzą, że są w nim ukryte zwłoki. I że wkrótce nic już nie stanie na przeszkodzie, by prawda wyszła na jaw.

Najpopularniejszy autor we Francji tym razem połączył swój niepowtarzalny styl z elementami sensacji. W rezultacie powstała książka, która zachwyci fanów Prawdy o sprawie Harry’ego Queberta Joëla Dickera, Nie mów nikomu Harlana Cobena, Zaginionej dziewczyny Gillian Flynn czy Tajemnej historii Donny Tartt. Nawet miłośnikom Miasteczka Twin Peaks spodoba się atmosfera tej powieści!
recenzje czytelników
2020-03-03 10:53:52
Olg dodał recenzję:
Pierwsza ksiazka tego autora, ktora mialam przjemnosc przecztac. Niestety troche sie zawiodlam. Co prawda histroria sama w sobie jest calkiem interesujaca i wciagajaca, jednak styl jakim ksiazka jest napisana zupelnie mi nie podpasowal. Najpierw ksiazka jest pisana w formie dziennika (tak sa numerowane rozdzialy), pozniej z perspektywy konkretnych osob, pozniej juz jest wszytko pomieszane. Nie zachwyca.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-09-01 16:12:29
Zaczytanaprzyczyna dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z Guillaume Musso. Jestem przekonana, że nie ostatnie. Jak to się stało, że autor jeszcze nie pojawił się w mojej biblioteczce? Zupełnie nie wiem. Dzięki Wydawnictwu Albatros nadrabiam moje zaniedbanie. Jest zima roku 1992. Kampus renomowanego, prywatnego liceum jest sparaliżowany przez burzę śnieżną. W niedzielę 22 grudnia dziewietnastolenia Vinca Rockwell ucieka do Paryża ze swoim dwudziestosiedmioletnim nauczycielem filozofii Alexisem Clementem. Zakochany w niej Thomas Degalais nie może uwierzyć, że dziewczyna tak po prostu uciekła i przez dwadzieścia pięć lat nie skontaktowała się z nim. Thomas przyjeżdża na zjazd absolwentów szkoły w roku 2017. Po skończeniu szkoły, został pisarzem i napisał ponad dziesięć książek. Jednak przez te dwadzieścia pięć lat często myślał o Vincy. Spotyka się ze swoim najlepszym przyjacielem Maxime i razem próbują rozwiązać zagadkę zaginięcia dziewczyny. Odkrywają, że nic nie jest takie, jakie by się wydawało. „Ojciec zaśmiał się szyderczo. Wcale nie był zażenowany. Czułem, że rozmowa sprawia mu przyjemność. Najwyraźniej napawał się pozycją rodzica, który utwierdza się we władzy nad synem, zadając mu ból. - Jesteś podły. Brzydzę się tobą! – rzuciłem. To go wreszcie ruszyło. Wstał i zbliżył twarz do mojej twarzy. - W ogóle nie znałeś tej dziewczyny! Ona była wrogiem, chciała nas zniszczyć, unicestwić naszą rodzinę! – Wskazał na zdjęcia rozrzucone na stole. – Wyobraź sobie tylko, co by było gdyby te zdjęcia dostały się w ręce twojej matki czy rodziców innych uczniów! Ty żyjesz w świecie bajki, literatury! Rzeczywistość jest inna. Brutalna. Okrutna.” Powieść toczy się dwutorowo. Przeszłość opowiadana ustami bohaterów – rok 1992 oraz czasy obecne – zjazd absolwentów w roku 2017. Niesamowite zwroty akcji, pojawiające się coraz to nowe dowody, dzięki którym Thomas i Maxime zbliżają się do rozwiązania zagadki. Dawno nie czytałam tak świetnie prowadzonego kryminału. Autor przez cały czas trzymał mnie w napięciu. Do ostatnich stron nie byłam pewna, kto tak naprawdę zabija. A postać Vincy mnie intrygowała, choć czułam, że nie jest taka, jak myśli o niej zakochany Thomas. Co mnie zachwyciło w tej książce - to cudowne cytaty. Przed rozpoczęciem każdego rozdziału, wypisany były zdania świetnie oddające klimat tej części. „Nie wiem, kto to powiedział, że ludzie dostają od losu tyle, ile są w stanie znieść, ale to nieprawda. Najczęściej los to perwersyjny skurwysyn, który niszczy najsłabszych, podczas gdy dranie żyją długo i szczęśliwie.” Po przeczytaniu tak interesującej książki, każdą kolejną powieść autora – biorę w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-08-27 21:23:10
Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Musso zamieszał, pomieszał i "zrobił mnie na szaro". Najnowsza powieść francuskiego pisarza to długo oczekiwana pozycja. Nie wiem czy jest ktoś, przynajmniej w naszym czytelniczym światku, kto nie zna jego twórczości lub chociaż nie kojarzy nazwiska. Osobiście czytałam chyba tylko dwie powieści spod jego pióra, ale z tego co kojarzę, to czytało mi sie dobrze i mocno trzymało w napięciu. Tym razem było tak samo. Akcja toczy się na dwóch płaszczyznach, w 1992 roku i w 2017 roku. Lubię ten zabieg w książkach, bo daje taki szerszy podgląd sytuacji. A i trochę wzrasta tajemniczość. Zawsze wtedy próbuję odgadnać kto jest winien, kto zabił, czy postać z przeszłości jest tą, której szukamy. Musso nie pozwolił, żeby udało mi się odgadnąć, bo gdy już byłam prawie pewna i gratulowałam sama sobie, wszystko się odwróciło. A co gorsze, wszystkie elementy układanki idealnie do siebie pasowały, nic nie zgrzytało i okazało się to takie logiczne. Zakończenie w stylu Cobena, a ja Cobena bardzo lubię. W opiniach innych czytelników pojawia się zarzut, że brakowało "tego czegoś". Według mnie to "coś" to tajemnica, wyrzuty sumienia, upływajacy czas, chęć chronienia innych czy błyskotliwy bohater. A to wszystko składa się na świetny kryminał, z rodzaju tych przyjemniejszych, lżejszych, ale totalnie wciągających i nieodkładalnych. I taki właśnie jest "Zjazd absolwentów".
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-08-20 21:43:44
Patrycja dodał recenzję:
"W głębi duszy wiedziałem, że kiedyś prawda wyjdzie na jaw" "Zjazd absolwentów" to pierwsza książka Guillaume Musso, którą przeczytałam. Przyznaję, że jestem zadowolna z lektury. Polubiłam styl autora i dałam się wciągnąć w opowiadaną przez niego historię. Wygląda na to, że na moją listę książek do przeczytania trafią kolejne pozycje. Zima, 1992 roku. Dziewiętnastoletnia Vinca Rockwell, jedna z najlepszych uczennic, ucieka z nauczycielem filozofii, z którym ma romans. Wydarzenie to wstrząsnęło całym liceum. Wiosna, 2017 roku. 50 lecie Liceum Międzynarodowego im. Antoine'a de Saint-Exupéry'ego. Thomas i Maxime, kiedyś bliscy przyjaciele, blisko związani z Vinką spotykają się po 25 latach. W szkole odbywa się zjazd absolwentów, jednak nie to wydarzenie zmusza ich do nawiązania kontaktu. Mury liceum skrywają tajemnicę, która może zniszczyć życie obu mężczyzn. Okazuje się, że ktoś jeszcze wie co wydarzyło się przed laty i osoba ta pragnie zemsty. Na jaw wychodzą nowe fakty, a Thomas i Maxime starają się rozwikłać zagadkę. Moje pierwsze spotkanie z Musso uznaję za udane. "Zjazd absolwentów" to ciekawa powieść, która wciąga od pierwszej strony. Intrygi, świetnie budowane napięcie i wielowątkowa, dobrze skonstruowana fabuła. Wszystko to znajdziecie w tej książce. Narracja prowadzona jest dwutorowo. Śledzimy wydarzenia sprzed 25 lat i widzimy jak splatają się one z teraźniejszym życiem bohaterów. Widzimy jak tajemnice z przeszłości wpłynęły na ich życie. Każdy z nich skrywa tajemnice, każdy opowiada swoją historię. Musso wie jak wyprowadzić czytelnika w pole. W momencie, w którym myślałam, że wiem kto za wszystkim stoi, autor serwował taki zwrot akcji, po którym nie wiedziałam już nic. A zakończenie?! Co się tu działo!! Dałam się zaskoczyć, tego się nie spodziewałam. Dla mnie dodatkowym smaczkiem są plastyczne opisy Riwiery Francuskiej. Mieszkam we Francji, a Lazurowe Wybrzeże to jedno z moich ulubionych miejsc w tym kraju. Polecam, bo to naprawdę ciekawa książka.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram Twitter YouTube