Wyrwa

Wydawnictwo: Marginesy
Kategoria: książka
Rok wydania: 2020
ISBN: 9788366500167
Liczba stron: 383
23.88 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
23,88 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
36h

Inne wersje:
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
InPost - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 11,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 12,99 zł
  • Opis produktu
Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk?
Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć.
Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.
recenzje czytelników
2020-11-07 19:46:56
ANNA dodał recenzję:
Lubię poznawać bohaterów, których to codzienne życie się z zaskoczenia nieco komplikuje. Niby dobrze się z pozoru na co dzień znają, a okazuje się jednak, że nie znasz ich, a jedynie odkrywasz ich po dokładnym zagłębieniu się w ich przebytą wspólną historię życiową. Na to jestem przygotowana szczególnie zawsze w książkach Pana Wojciecha Chmielarza, który to i tym razem zabiera nas w niezwykłą podróż dającą wiele do myślenia, a może uświadomić nas, że życie nadal trwa, a jedynie potrzeba poszukać tego właściwego rozwiązania i zapytać się dlaczego?, po co?, jak?, czy udałoby się tego wszystkiego uniknąć, a jeśli tak to w jaki sposób? Tym razem przed takim wyzwaniem stawia nas Pan Wojciech Chmielarz w thrillerze psychologicznym pt. '' Wyrwa'', w której to nie zabrakło mu pomysłowości na opisanie moim zdaniem historii o utracie, bólu i niedowierzaniu, że drugiej osoby już nie ma i bohater nieświadomy tej zwyczajnej normalnej codzienności, którą czuł, mając ją, kiedy była przy nim ukochana osoba. To, co czuje, w danym momencie główny bohater nie da się opisać w jednym zdaniu, lecz w kilku. Właściwie on również toczy walkę sam ze sobą, aby, się nie załamać, aby, być silnym w przetrwaniu tego stworzył w relacji małżeńskiej przez 12 lat. Przyznam, że od pierwszego czytanego przeze mnie rozdziału zapragnęłam głębiej zapoznawać w tę niezwykłą przedstawioną historię przez jej autora Pana Wojciecha Chmielarza, która to z każdą zapisaną stroną wciągała w pewien wir ludzkich problemów, a w tym biegania za tym, aby życie bohaterów toczyło się dobrze i nic w nim nie brakowało. Zadawałam sobie pytania z każdym czytanym rozdziałem czy ten nowy styl pisarstwa Pana Wojciecha Chmielarza mi odpowiadał, co mi dało poznawanie go na nowo oraz jego bohaterów, którzy nie zawsze wiedzieli, co mają powiedzieć, jak się zachować w danej chwili, kiedy pojawiały się dramaty, kłamstwa i czy ja też podobnie bym w ten sposób reagowała, jak oni ? Odnosiłam momentami takie wrażenie, że czytając, tę książkę poznaję inny świat autora, w którym chce pokazać nam Czytelnikom drugą stronę medalu swojego kunsztu pisania i ukazać ją, w taki sposób, że tworząc, innego nowego bohatera niż zwykle tworzył, chce udowodnić, że są pośród nas tacy niezwykli ludzie, którzy jednak żyją swoim życiem, dążą do celu, poszukują stale czegoś nowego, w świecie, w którym myśleli, że mają to, kochają się, a jednak czegoś brakuje. Cieszę się, że mogłam, spędzić miło czas czytając tę książkę, w której to każdy znajdzie coś dla siebie i można wyciągnąć wiele wniosków na podstawie wielu niespodziewanych sytuacji, w których znajdowali się bohaterowie. Polecam przeczytać ten thriller psychologiczny.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-28 12:33:38
Mysli z głowy wylatujące dodał recenzję:
Nie pierwszy raz czytam książkę, gdy ktoś próbuje dojść dlaczego inna osoba zginęła, ale ta ma pewien specyficzny klimat. Przede wszystkim narratorem jest Maciej, mąż denatki, więc możemy poznać wszystkie uczucia nim targające. Niesamowicie można czuć pustkę, rezygnację, po prostu wszechobecny marazm. Maciej został sam z dwójką dzieci, kredytem i faktem, że nie znał swojej żony, Janiny. Do wypadku doszło pod Mrągowem, kiedy kobieta mówiła, że ma być w Krakowie. Maciej w końcu decyduje się poznać prawdę i jedzie tam, a wszystko okazuje się bardziej zawiłe. Myślę, że to jak wątki w tej książce się przeplatają to mistrzowstwo. Wielu rzeczy się nie spodziewałam, szczególnie w ostatnich kilku stronach, co fajnie podsumowuje powieść, ale dla mnie nie zmieniło wydźwięku całej historii. To książka, gdzie bardziej się liczą uczucia i emocje bohatera niż szybkość akcji, więc akcje idzie dość powoli z początku, ale później, kiedy w Macieju jest więcej gniewu, przyspiesza. Możemy też zobaczyć różnicę pomiędzy nim na początku, a na końcu książki, która jest ogromna. Widać też, że śmierć Janiny skomplikowała jego relacje z teściem i dziećmi, a także zmniejszyła jego wydajność w pracy, co jeszcze bardziej go dobija. Ale później, powoli zaczyna się to klarować. Mimo że książka porusza ciężki temat, to czyta się ją bardzo dobrze. Jest wiele opisów, ale nie są nużące. Ukazują wspomnienia bohatera i jego przeczucia, były też takie gonitwy myśli, przez co było bardziej dynamicznie. Ogólnie książka zaciekawia sama w sobie, ale to nie jest całkiem mój typ, bo wolę coś, gdzie bardziej czuć napięcie.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-09-15 11:55:29
Natalia dodał recenzję:
Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie z mistrzowsko rozbudowanym portretem psychologicznym, intrygująca fabuła oraz mroczne zakończenie to elementy, które sprawiają, że "Wyrwa" autorstwa Wojciecha Chmielarza to niezwykle udany thriller psychologiczny. Przedstawiona historia opowiada nie tylko o próbie poukładania życia na nowo po utracie bliskiej osoby, lecz także o poszukiwaniu prawdy za wszelką cenę. To bardzo emocjonalna, pełna bólu i cierpienia lektura, która zmusza do refleksji i zastanowienia się nad swoim życiem. Bez wątpienia jest to powieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Ze swojej strony bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-08-09 20:13:20
MissSilly dodał recenzję:
Zawsze wiedziałam, że męskie więzi nawiązują się inaczej niż te między kobietami. Z zewnątrz pozbawione emocji i potrzeby rozmowy. Pozornie. Maciej - niespełniony w pracy ojciec dwóch dziewczynek, kocha żonę ponad życie, choć ostatnio zaczęli coraz bardziej się od siebie oddalać. Wojnar - znany aktor, który coraz bardziej pragnie ucieczki, spokoju i stabilizacji. Dwóch obcych sobie mężczyzn połączyła śmierć Janiny, kobiety, którą pokochali i która stała się ich muzą. Którego z nich kochala Janina? Czyje dziecko nosiła w chwili wypadku? Czy celowo skręciła pod ciężarówkę? Książka od pierwszej karty ma tajemniczy i powolny klimat i nie przyspiesza nawet na moment. Gdy fabuła mnie wciągnęła - przestało mi to przeszkadzać, bo ciekawa byłam kolejnych zdarzeń i powoli rozwikływanych tajemnic. Po raz pierwszy sięgnęłam po twórczość Chmielarza, zafascynowana tak naprawdę piękną w swojej prostocie okładką, ale już wiem, że tych spotkań będzie więcej, bo pisze niezwykle relaksująco, a jednocześnie zmusza do myślenia. Piękne metafory warte są zapamiętania, a jednocześnie nie mają bardzo górnolotnego brzmienia. Dla mnie płynie stąd też morał, że małżeństwo jest ciągłą, obustronną pracą, która wymaga miłości, wierności i uczciwości. Także po śmierci.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-07-28 12:24:33
Monika Smyk dodał recenzję:
Recenzja Wyrwa Tytuł : Wyrwa Autor: Wojciech Chmielarz Wydawnictwo : Wydawnictwo Marginesy Ocena : ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ 5/5 Wyrwa to thriller psychologiczny autora Wojciecha Chmielarza. Maciek i Janina są małżeństwem z 12- letnim stażem. Wychowują dwie córeczki,wydaje się że oboje mają dobrą pracę , kredyt na mieszkanie, a życie toczy się swoim tempem. Pewnego dnia Janina wyjeżdża w delegację pod Kraków.W drodze powrotnej,zdarza się wypadek... Kiedy Maciek dowiaduje się,że jego żona zginęła w wypadku samochodowym,czuje że wali mu się cały świat. Jak ma powiedzieć swoim córeczkom , że ich mama nie wróci?Że właśnie ją straciły ? Jak ma powiedzieć o tym rodzicom Janiny ? Od policji dowiaduje się jednak, że do wypadku doszło pod Mrągowem, a nie pod Krakowem. Dowiaduje się jeszcze czegoś, co daje mu dużo do myślenia. Na domiar złego na pogrzebie żony pojawia się tajemniczy mężczyzna , którego jak później się okazuje Maciek skądś zna. Maciek zdaje sobie sprawę, że mieszkał pod jednym dachem z kobietą której nie znał. Zaczyna zadawać sobie pytania, a tragedia do której doszło zmienia się w skomplikowaną zagadkę, którą za wszelką cenę chce rozwiązać. Maciej jedzie na Mazury.A tam dowiaduje się tego że Janina miała wiele sekretów i tak na prawdę nie znał kobiety z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia. Czy Maciej i jego córki pozbierają się po stracie bliskiej im osoby? Czego dowiedział się Maciek że postanowił wyjechać na Mazury ? I w końcu co takiego dowiedział się na miejscu ? Tego dowiecie się czytając Wyrwę :) Wyrwa to opowieść o bólu po stracie bliskiej osoby, o tym że nie zawsze do końca znamy drugą osobę z którą jesteśmy.A także o tym że życie różnie może się potoczyć,a my nie mamy na to wpływu. Bardzo mi się podobała książka pana Wojciecha i na pewno będę ją polecać , rodzinie i znajomym
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-25 15:40:17
patriseria dodał recenzję:
To co jest fenomenalne w Chmielarzu to dobry research i realizm. Postacie, które dostajemy są dopracowane. Ich problemy, rozterki są prawdziwe. Można się z nimi utożsamić lub przypisać ich cechy do kręgu znajomych. Dodatkowo mocno zagłębia się w psychikę i charakter bohaterów. Żaden z nich nie jest przypadkową postacią. Nawet jeśli tak nam się wydaje, to okazuje się, że później jego rola się zmienia i ma swój ważny udział. To co łączy wszystkie postacie, to próba znalezienia winnego. Dostajemy kalejdoskop osób, w różnym wieku i na różnych etapach życia. Punktem łączącym jest śmierć Janiny, żałoba i poszukiwanie winnego. Cenię autora za jego profesjonalizm i oddanie czytelnikom gotowej książki. Tu nie ma miejsca na niedopowiedzenia. Cała akcja jest spójna. Wątki się przeplatają, niektóre narastają, niektóre się kończą. Jednak każde zdarzenie jest przemyślane. Tu nie ma miejsca na przypadek.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-14 14:28:45
WolneLitery dodał recenzję:
Kolejna książka Pana Wojciecha Chmielarza i kolejna, która mnie porwała i wciągnęła od pierwszych stron! Uwielbiam styl pisania autora, jego intrygi, wciąganie nas w fabułę i finał. Zawsze jestem zaskoczona! Macieja Tomskiego - głównego bohatera powieści poznamy w bardzo smutnych okolicznościach. Właśnie dowiedział się, że został wdowcem, a jego żona i matka dwójki córek zginęła w wypadku samochodowym. Na początku każdy jest przekonany, że był to wypadek, jednak co wtedy gdy okaże się, że tak naprawdę kobieta postanowiła popełnić samobójstwo? Ile warstw tajemnic i kłamstw kryje się w tym małżeństwie i jak z prawdą poradzi sobie Tomasz. Czy uda mu się dowiedzieć o czym tak naprawdę myślała Janina czy już na zawsze zabrała ze sobą swoją tajemnicę do grobu? Mnie fabuła wciągnęła już od pierwszych stron i z każdą kolejną było tylko lepiej! Autor świetnie potrafi nas wprowadzić w swoje zawiłe intrygi i zbudować obraz pełen tajemnic i zagadek. Strona po stronie będzie przed nami odkrywać kolejne karty i pokazywać nam jak wygląda prawda. Mamy tutaj połączenie thrillera z powieścią obyczajową. Widzimy i jesteśmy bardzo blisko dramatu rodziny i razem z nimi będziemy przeżywać to co się wydarzyło. Książka pełna emocji i bólu.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-08 12:29:36
Emilka dodał recenzję:
Po książki Wojciecha Chmielarza sięgam z przekonaniem, że to będzie dobrze spędzony czas. Tym razem również się nie zawiodłam. Jeśli ktoś rozczarował się głośnym Żmijowiskiem, nich da autorowi jeszcze jedną szansę. Żona głównego bohatera, Janina, ginie w wypadku samochodowym. Maciej zostaje z dwójką dzieci, żałobą i wyrzutami sumienia. Próbuje wyjaśnić dlaczego zginęła w zupełnie w innym miejscu, niż miała być. Dodatkowe informacje od policji utwierdzają go w przekonaniu, że jego żona coś przed nim ukrywała. Historia, jakich zapewne wiele w społeczeństwie. Mąż i żona mają dzieci, niesatysfakcjonującą pracę i ogromny kredyt do spłacenia Czują się rozczarowani swoim życiem, nudzą się w wieloletnim związku. Pojawiają się zdrady, tajemnice. Przez opowieść przewija się wachlarz emocji- miłość, nienawiść, smutek, bezsilność. Warto sięgnąć po tę książkę, poruszy każdego i da do myślenia. Pojawia się wątek kryminalny, ale jest to bardziej powieść obyczajowo-psychologiczna. Do ostatniej strony Wojciech Chmielarz nas zaskakuje.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-02 22:33:19
Magdalena Pudło dodał recenzję:
"Wyrwa" to w moim odczuciu opowieść o dwojgu ludzi - małżeństwie - które żyło ze sobą, a jednak osobno. Maciej i Janina uwikłali się w sytuację bez wyjścia. Motorem napędowym całego zajścia była Janina - kobieta podjęła decyzję, która pociągnęła za sobą szereg przykrych konsekwencji. Jednak Maciej też nie pozostawał bez winy. Wiecie, jak to jest... Życie na kredyt, stres w pracy, dążenie do realizacji swoich ambicji zawodowych. W tym ciągłym wyścigu szczurów łatwo zgubić małżeńską miłość. Dopiero wielka tragedia, śmierć żony, otworzyła Maciejowi oczy i pozwoliła dostrzec, jak bardzo zapętlili się w swoim życiu. Mnie w tej opowieści najbardziej uderzyło i dało do myślenia to, jak mało można wiedzieć o osobie w zasadzie najbliższej, żonie czy mężu, z którym dzieli się całe życie, z którą się mieszka i widuje na co dzień. Jak można nie zauważyć, że ten ktoś boryka się z problemami, ukrywa coś czy jawnie okłamuje. Ta książka to świetny materiał do refleksji nad własnym związkiem. O tej historii nie sposób opowiedzieć nic więcej, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów. Dla mnie była ona wielkim zaskoczeniem. Każda kolejna strona wprawiała mnie w coraz większe osłupienie. Już od pierwszych stron wiemy, że Janina zginęła w wypadku samochodowym, ale jak do niego doszło i co tak na prawdę się wydarzyło to wielka zagadka, której rozwiązania podejmuje się Maciej. Przy okazji na jaw wychodzą fakty z życia kobiety, o których jej mąż nie miał pojęcia. W opowieści pojawia się także tajemniczy mężczyzna, który okazuje się wnieść wiele cennych informacji. Samą Janinę poznajemy więc z relacji innych osób. Jeśli natomiast chodzi o Macieja, jest on człowiekiem racjonalnym, nie daje się ponieść emocjom, dokładnie analizuje sytuacje i wyciąga wiele konstruktywnych wniosków. Jest ostrożny, nie działa pochopnie i kieruje się bardziej rozumem niż sercem. Jego przeciwieństwem jest Wojnar. Ten facet jest moim ulubionym bohaterem. Jest gotów zabić w imię miłości i przeżywa ogromną udrękę w związku z wydarzeniami, które stają się jego udziałem. Uwielbiam takie niepokorne dusze. "Wyrwa" plasuje się bardzo wysoko w moim subiektywnym rankingu książek Wojciecha Chmielarza. Mam wielką słabość do komisarza Mortki, dlatego "Podpalacz" wciąż zostaje na podium, ale na tę chwilę najnowsza powieść wskakuje na pierwsze miejsce. Jest dla mnie idealnie wyważona. Mamy tutaj dreszczyk grozy towarzyszący dobrym thrillerom, zagadkę do rozwiązania godną najlepszego kryminału, tajemnicę, wartką akcję, ciekawych bohaterów i co najważniejsze - fabuła nie jest przekombinowana. Pod tym względem "Rana" była dla mnie trochę zbyt odjechana, lekko abstrakcyjna. Natomiast "Wyrwa" to taka wisienka na torcie, strzał prosto w mój czytelniczy gust. To książka, która intryguje, skłania do refleksji i na długo pozostaje w pamięci. Bez wahania polecam!
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-02 21:39:34
monweg dodał recenzję:
Bardzo często śmierć bliskiej osoby pozostawia w tych, którzy zostali wyrwę, a część osób nie mogąc się pogodzić ze stratą nie potrafi zakończyć żałoby. Najtrudniej przyjąć do wiadomości odejście nagłe, często tragiczne. Z taką sytuacją musi się zmierzyć bohater najnowszej książki Wojciecha Chmielarza, Maciej Tomski. Jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, a on został z mnóstwem pytań i dwiema małymi córeczkami, którym musi wytłumaczyć najlepiej jak potrafi, że już nigdy nie zobaczą swojej mamy. Tylko czy w obliczu tragedii Maciej będzie w stanie stanąć na wysokości zadania? Nic się nie zgadza. Janina miała być w Krakowie, a wypadek miał miejsce w okolicach Mrągowa. Skąd się tam wzięła i po co? Dlaczego kłamała w sprawie wyjazdu? A może nie tylko w tej sprawie nie powiedziała prawdy? Pytania się piętrzą, a na światło dzienne wypływa obraz kobiety, której w ogóle nie znał. Kim tak naprawdę była Janina? I co się wydarzyło w jej życiu, że nie potrafiła być szczera. Nasuwa mi się taka konkluzja, że może lepiej zostawić wszystko tak jak było. Nie grzebać w przeszłości, bo można dokopać się do tematów, które w efekcie okażą się bardzo bolesne. Życia to już nikomu nie wróci, a można zmarnować swoje. Trzeba zakopać doczesne szczątki i starać się w miarę możliwości żyć dalej. Nie jest to łatwe, ale rozdrapywanie ran na pewno nie pomaga. To moje trzecie spotkanie z twórczością Wojciecha Chmielarza. Do tej pory przeczytałam Żmijowisko i Ranę. Nie znam jego kryminałów. Przyznaję jednak, że bardzo podoba mi się ta psychologiczna strona autora Podpalacza. W Wyrwie przedstawia nam człowieka z ogromną wyrwą w sercu. Wyrwę tę pogłębia świadomość drugiego życia zmarłej żony. Maciej nie potrzebuje zbyt wiele czasu, aby dowiedzieć się jakie sekrety były udziałem jego żony. Nie trzeba być jakoś szczególnie uważnym czytelnikiem żeby dojść do wniosku, że Maciej był rogaczem. Wyrwa to połączenie thrillera psychologicznego z powieścią obyczajową. Zdecydowanie ta książka przypadła mi do gustu, a sam autor zaczyna wysuwać się na czoło w peletonie innych pisarzy. Jestem pewna, że przeczytam wszystkie jego książki. Jakubie Mortko, nadchodzę :) Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, ale nie jestem jakoś szczególnie zdziwiona, bo zauważyłam to już we wcześniejszych książkach Chmielarza. Powieść świetnie napisana, że trudno ją choć na chwilę odłożyć. Czyta się rewelacyjnie i proponuję nie zaczynać jej zbyt późno, bo zarwanie nocy gwarantowane. Wyrwa to opowieść o rodzinie, jakich wiele. Wy też takie znacie, jestem tego pewna. Dwunastoletni staż w małżeństwie nie gwarantuje bezpieczeństwa, a to najlepszy okres żeby do związku wkradła się rutyna, która ten związek powoli zabija. Niby spokojne i udane małżeństwo. Dwie córeczki. Niezła praca. Kredyty. Znacie to skądś? Chmielarz zabiera nas w podróż przez życie Maćka i jego rodziny. Przeżywamy wraz z nim wzloty i upadki. Towarzyszymy, gdy świat wali mu się na głowę i grunt ucieka spod nóg. Kibicujemy mu, ale i złościmy się na niego. W milczeniu, albo niemej złości patrzymy jak niszczy sobie życie, podejmując niezbyt dobre decyzje. A może się mylę? Może właśnie tak należało postąpić? Mam nadzieję, że najnowsza książka Wojciecha Chmielarza i wam przypadnie do gustu. Ja nawet nie zauważyłam, gdy przewracałam ostatnią kartkę – tak dobrze mi się czytało. Jestem pewna, że po Wyrwę sięgną osoby, które lubią twórczość (nie tylko kryminalną) autora. Od siebie polecam tę książkę osobom w związkach. Może ta historia przystopuje rutynę i nie doprowadzi do nudy i poszukiwania czegoś nowego. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-02 20:55:15
AleksandraRK dodał recenzję:
Jest to thriller psychologiczny, w którym przyjrzymy się pewnemu małżeństwu. Maciej i Janina żyją razem już dwanaście lat. On poświęca się pracy, z czasem do tego stopnia, że zaniedbuje swoją rodzinę. Ona pragnie zostać pisarką, ale na razie zajmuje się pisaniem artykułów. Któregoś dnia kobieta ginie w wypadku samochodowym w zupełnie innym miejscu, niż według jej męża powinna się znajdować. Autor ma lekkie pióro, więc jego książkę czytało się naprawdę przyjemnie. Już od pierwszych stron jesteśmy wrzuceni w środek akcji, która niestety zwalnia przez nadmiar wspomnień na początku historii. Potem jednak znów nabiera tempa, dzięki czemu nie można narzekać na nudę. Pojawiają się też zagadki, które nie są oczywiste na pierwszy rzut oka. Fabuła ogólnie przedstawia się dobrze, choć zabrakło tu napięcia, jakiego spodziewałam się po thrillerze. Postacie są świetnie skonstruowane pod względem psychologicznym, dzięki czemu są bardziej żywe i podobne do realnych ludzi. Sama Janina okazuje się skomplikowaną bohaterką o wielu twarzach, których nikt do końca nie poznał za jej życia. Jest to ciekawa książka, ale przyznaję, że spodziewałam się po niej czegoś więcej. Mimo to chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów lub przynajmniej sięgnęła po kolejną książkę Chmielarza.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-02 16:14:57
Recenzownia_Książkowa dodał recenzję:
Wojciech Chmielarz rozwija się jako pisarz i ewoluuje. Od zgrabnych, choć prostych kryminałów ku powieściom bardziej emocjonalnym i psychologicznym. Chmielarz opowiada taką, w gruncie rzeczy banalną, historię w sposób rewelacyjny. Jej sukcesem jest poruszające wrażenie prawdziwości i swojskości. To towarzyszące czytelnikowi uczucie, że taka historia mogłaby się przydarzyć wszędzie, każdemu z nas. Chmielarzowi nieobce jest też podejmowanie ważnych i trudnych jednocześnie tematów. Autor z bliska pokazuje rozpad związku, trudny macierzyństwa i molestowanie kobiet. Pisarz po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem kreowania bohaterów, ludzi z krwi i kości. Dialogi i relacje pokazane w sposób prawdziwy, bez przerysowań. Możemy zajrzeć w zakamarki ich serc i znaleźć tam mnóstwo skrywanych od lat urazów, niechęci, podejrzliwości i poczucia krzywdy. Nie ma tutaj wyssanej z palca rzeczywistości. Jest rzeczywistość, z którą trzeba się zmierzyć. Taka, która dotyka każdego z nas. W Wyrwie autor kolejny raz pokazał swój kunszt pisarski. Udowodnił czytelnikowi, że niezależnie od tego, jak bardzo magnetyzują opisywane historie, narracja jest tak lekka i przyjazna, że chętnie się za nią podąża. Powieść, chociaż bardzo trudną, czyta się przyjemnie. Idealnie wyważone proporcje pomiędzy akcją, opisami a dialogami. Ta książka to dramat obyczajowy, wartościowa proza, o poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. Przerażające i prawdziwe jest to, jak mało można wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem. To powieść, którą trzeba przeczytać, bo Wojciech Chmielarz po raz kolejny udowodnił, że zasłużył na tak znaczącą pozycję w polskiej literaturze.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-06-01 19:45:58
Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Wojciecha Chmielarza próbowałam poznać bodajże w "Cieniach" jednak to nie było udane spotkanie. Potem długo się broniłam, aż do czasu "Wyrwy" i ta bardziej obyczajowa powieść pochłonęła mnie na parę godzin. Teraz wiem, że te opinie nie były przesadzone i jestem bardzo zadowolona z lektury. Według mnie postacie były świetnie przedstawione psychologicznie, odkrywanie tajemnic krok po kroku mocno wciągało i nie dawało spokoju. Nawet mogę powiedzieć, że początek, który był bardziej spokojny i stonowany bardziej podobał mi się niż dalszy ciąg, gdzie dużo się dzieje. Chociaż jest jedna rzecz, która rzuciła cień na całą książkę, ale musicie sami przekonać się co to było. Bardzo dobra powieść z pogranicza thrilera psychologicznego, którą napewno zapamiętam na dłużej.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-31 20:25:26
Zielona Małpa dodał recenzję:
Kiedy Wojciech Chmielarz odszedł od kryminałów, było mi przykro, bo moim zdaniem doskonale sprawdzał się w tym gatunku. Teraz jednak widzę, że thrillery psychologiczne są jego prawdziwą naturą i z wypiekami czekam na kolejne. Wyrwa opowiada o mężczyźnie, który nagle traci żonę, a jej śmierć odsłania jej sekrety, które z sukcesem do tej pory zachowała dla siebie. Poszukiwanie prawdy i odpowiedzi przez męża są głównym wątkiem całej historii. W pewnym momencie zaczyna dodatkowo chodzić też o zemstę. Wojciech Chmielarz doskonale wszedł w umysł męża w żałobie i przeprowadził głównego bohatera przez wszystkie pięć etapów żałoby. To swoiste studium emocji, które targają człowiekiem po nagłej śmierci bliskiej osoby. Cieszę się, że żadna postać w książce nie była w pełni czarna ani w pełni biała. Cieszę się, że wina jednoznacznie nie spadła na tylko jedną osobę. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę. Polecam sięgnąć po Wyrwę. Z pewnością jest to książka, która nie zawiedzie nawet tych bardziej wymagających czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-30 21:52:43
greenlady@o2.pl dodał recenzję:
Świat Macieja Tomskiego zawala się, gdy dowiaduje się, że jego żona, Janina, zginęła w wypadku samochodowym. Poszukiwanie przyczyn tego zdarzenia nie przynosi oczekiwanej ulgi ani nie umniejsza poczucia winy. "Wyrwa" to świetnie skonstruowany kryminał psychologiczny, w którym nic nie jest tym, czy wydaje się na początku, nie ma prostych odpowiedzi na trudne pytania, a poszukiwanie prawdy wcale nie rozwiewa wszystkich wątpliwości. Powieść jest naprawdę wciągająca, choć początkowo nieco się dłuży, można by ją śmiało skrócić i nieco skondensować dość rozwlekły początek/wstęp. Poza tym zaskakujący rozwój wypadków, dobrze odmalowane postaci, świetnie pokazane emocje, które czytelnik może przeżywać z bohaterami. Oprócz czystej rozrywki i radości z czytania książka przynosi też refleksje- nad małżeństwem, jego blaskami i cieniami, nad trudami rodzicielstwa w ekstremalnej sytuacji, nad wzajemnym ludzkim zrozumieniem i współodczuwaniem. To spotkanie z Autorem jest pierwszym i na pewno nie będzie ostatnim. Książkę czytałam dzięki Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-28 17:14:56
zTatuazemPoKsiazke dodał recenzję:
"Wyrwa" pokazuje przede wszystkim, że żyjąc obok kogoś, a nie z kimś to przestajecie znać osobę, z którą śpicie w jednym łóżku. Autor powoli odkrywa przed nami szczegóły z życia Maćka, męża Janiny, która ginie w wypadku samochodowym. Pokazuje także jak wielką stratą jest śmierć bliskiej osoby i jak człowiek próbuje sobie z nią poradzić. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-25 07:51:53
W moich kręgach dodał recenzję:
„Wyrwa" jest trzecią powieścią autorstwa Wojciecha Chmielarza, którą przeczytałam. Autor w charakterystycznym prostym, inteligentnym i wnikliwym stylu ukazuje ludzkie oblicza, które na co dzień ukrywamy pod wieloma maskami. Autor w świetny sposób opisał uczucia i emocje towarzyszące osobie, która nagle traci współmałżonka. Czytając te fragmenty razem z bohaterem odczuwałam jego rozpacz, smutek, poczucie straty i bezsilności. Kiedy Maciej zaczął odkrywać tajemnice swojej żony, jego ból zaczął zmieniać się w gniew. Wyruszając na Mazury w poszukiwaniu tajemniczego mężczyzny z pogrzebu, Maciej odkrywa to, że w dużej mierze nie znał swojej żony, jej potrzeb i marzeń. Ich małżeństwo było dobre i poprawne, ale też nijakie. Gdy w końcu mężczyzna poznaje sekrety swojej zmarłej żony, jego gniew zmienia się w chęć zemsty. W „Wyrwie" mamy do czynienia z wielkim poczuciem straty i rozpaczy, które szybko zamieniają się w złość, a ta w chęć zemsty. Dwóch mężczyzn kochających jedną kobietę, której śmierć dla obojgu okazała się być ciosem, ale i impulsem do przemyślenia swojego życia. Ta książka to obraz ludzkiej współczesności, jej wad i powikłań, pogmatwanych uczuć oraz konsekwencji wynikających z życiowych błędów.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-24 19:45:50
Patrycja Łukaszyk dodał recenzję:
Jest to moje pierwsze zderzenie z twórczością Wojciecha Chmielarza, sporo o nim do tej pory słyszałam i w końcu mam moją pierwszą próbkę w postaci thrillera psychologicznego. Akcja powieści toczy się wokół Macieja Tomskiego, którego poznajemy w momencie, gdy wali mu się cały świat. Dowiaduje się o śmiertelnym wypadku swojej żony. Jak ma o tym powiedzieć córkom? Jak poradzić sobie z pogrzebem? Jak dalej żyć? Spada na niego szereg pytań bez odpowiedzi, ale najważniejszym jest: "dlaczego Janina zginęła pod Mrągowem, skoro jej delegacja miała być pod Krakowem...?" Od tego momentu zaczyna się prywatne śledztwo Macieja. Bardzo szybko poznajemy coraz to nowe okoliczności, które doprowadziły do feralnego zdarzenia. Akcja nie pozostawia ani chwili oddechu, gdy przez chwile wydawać by się mogło, że bohater utknął w martwym punkcie, natychmiast pojawia się nowy ślad. Świetnie jest tu zbudowana psychologia i emocjonalność postaci, odczuwalna na własnej skórze przez czytelnika. Nieco mniej przypadł mi do gustu główny watek przyczynowy wydarzeń, miałam nadzieję na nieco więcej niecodziennych sekretów żony, tutaj było do pewnego momentu dość "standardowo", że tak powiem, zakończenie nieco to rozbudowało. Podsumowując - myślę, ze jest to całkiem dobry thriller, mogę go polecić fanom tego gatunku, choć trzeba się nastawić na więcej obyczajowości, niż sensacyjności, czy kryminału - jak ktoś to lubi, to książka zdecydowanie dla niego :)
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-24 16:40:27
Moniczkasia dodał recenzję:
„Wyrwa” to powieść o narastającej mieszaninie uczuć i nieoczekiwanych wydarzeń. Autor buduje napięcie od samego początku do samego końca. Ciągle narasta ciekawość co się wydarzy. Sytuacja się zmienia się nieoczekiwanie i czytelnik chce czytać bez przerwy, żeby dowiedzieć się co dalej się wydarzy. Jest wiele różnego rodzaju uczuć, od miłości, po przyjaźń, stratę, rozpacz, cierpienie, zemstę. Zagadka jaka przewija się przez cały thriller zostaje w końcu rozwiązana, a puenta książki zaskakuje. Często żyjemy razem przez wiele lat, a tak naprawdę niewiele wiemy o sobie. Każdy żyje swoimi sprawami i zapominamy o naszych marzeniach i planach jakie kiedyś mieliśmy. A one w nas siedzą i ciągle czekają na realizacje, ciągle są odkładane, a może realizowane co przynosi różne konsekwencje. Książka wzbudziła we mnie dużo emocji, nie ma w niej zbędnych nudnych opisów. Trudno przewidzieć co się wydarzy, autor ciągle wodzi nas za nos. To moja pierwsza przeczytana książka Wojciecha Chmielarz i uważam, że było warto.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-22 17:39:24
Martak180 dodał recenzję:
Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Pierwsza część to żałoba i rozpacz, wzajemne żale, pretensje, obwinianie się. Kołowrotek emocji, myśli. Rodzinny dramat. Opisy wyciskają łzy, poruszają czułe struny. Tę część wraz ze wspomnieniami początków związku Tomskich można by skrócić bez straty dla powieści. Jak mantra powtarzają się trzy słowa klucze i kotłują się w myślach Macieja. Dochodzi zagadka i powieść zamienia się w kryminał psychologiczny. Poznać prawdę, czy na nowo budować swoje życie? Maciej traktuje śmierć żony jako kolejne zadanie do wykonania. Analizuje i dąży do prawdy. Zagadka goni zagadkę, tajemnice wychodzą na jaw i wzmagają apetyt czytelnika, jątrzą jego ciekawość. Akcja toczy się swoim rytmem, napięcie rośnie niezauważalnie. Książkę dobrze mi się czytało i nie mogłam się od niej oderwać. Wnikałam w labirynty psychiki bohaterów i poznawałam ich grzeszki, słyszałam wyrzuty sumienia Maćka, szukałam tropów w zawiłej intrydze, brałam udział w niespodziewanym rozwoju wypadków, odsłaniałam kolejne warstwy prawdy o Janinie i jej śmierci. Zakończenie trochę mnie rozczarowało. Nie było efektu wow ani zbytniego zaskoczenia. Bardziej wstrząsnęła mną brutalna scena z psem. Określenie powieści jako thriller psychologiczny to moim zdaniem za dużo. Autor kreśli modelowy obraz współczesnej polskiej rodziny – rodzice, dwoje dzieci, kredyt na mieszkanie, zabieganie, zapracowanie, wygasające uczucie, przyzwyczajenie, małżeńskie kłótnie, codzienne problemy, niezrealizowane marzenia, zamierające życie towarzyskie. Odsłania „uroki” naszego prawdziwego życia i każe się z nimi zmierzyć, oddać się refleksji. Widać, że jest doskonałym obserwatorem i świetnie odzwierciedla polską rzeczywistość, obnażając życie rodzinne. Jak w soczewce widziałam obraz wielu polskich małżeństw z kilkunastoletnim stażem. Sięgnijcie po „Wyrwę”, w której poczucie straty i rozpacz prowadzą do brutalnej prawdy; w której nic nie jest tym, jakim się wydaje – ani małżeństwo, ani uczucie dwojga ludzi, a konsekwencje (nie)świadomie popełnianych błędów życiowych są zgubne w skutkach dla wielu osób. To smutna refleksja o ludzkiej naturze. To historia, która mogłaby się zdarzyć naprawdę...
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-22 10:03:08
Gosia - Pachnące Inspiracje dodał recenzję:
Macieja Tomskiego poznajemy w sytuacji, gdy stoi przed przedszkolem i zastanawia się, jak ma powiedzieć swoim córkom, że ich mama nie żyje. Nie ma na to siły i postanawia to zrobić jutro. Chce dać im jeszcze jeden szczęśliwy dzień dzieciństwa. Mężczyźnie wali się cały świat, jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Ale żona zginęła pod Mrągowem, a jemu powiedziała, że jedzie do Krakowa. Dlaczego go okłamała i co przed nim chciała ukryć? W miarę upływu czasu mnoży się coraz więcej pytań i niejasności, dlatego Maciek zaczyna swoje prywatne śledztwo. Okazało się, że nie wiele wiedział o życiu Janiny. Dodatkowo musi stawić czoło samotnemu wychowaniu dwóch córek. Na pogrzebie Janiny pojawia się tajemniczy mężczyzna. Kim był dla zmarłej? Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Jak dla mnie to same konkrety, szybka akcja, nie ma zbędnych, nudnych opisów. Wiele się dzieje, a czyta błyskawicznie. Świetny thriller psychologiczny opowiadający o dwóch mężczyznach kochających jedną kobietę. A dlaczego taki tytuł książki? Nie mam pojęcia:)
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-21 11:20:12
blondeside dodał recenzję:
Jeden niespodziewany telefon... Tak właśnie Maciej dowiedział się o tragicznej śmierci swojej żony. Według tego co usłyszał, Janina zginęła w wypadku samochodowym pod Mrągowem. Mężczyzna zachodzi w głowę, jak u licha Janina znalazła się na Mazurach skoro pojechała na plan filmowy do Krakowa? Pojawiają się wątpliwości, wiele... Na jaw wychodzą kłamstwa i sekrety, których tak pilnie strzegła Janina przed śmiercią, a Maciej zaczyna się zastanawiać - kim tak właściwie była kobieta, z którą spędził dwanaście lat życia? Czy będzie w stanie samotnie zaopiekować się córkami? Kim on sam był przez te dwanaście lat małżeństwa? Kim była Janina? Kim się stali...? . Przed mężczyzną pojawia się trudne zadanie - rozwiązać zagadkę śmierci własnej żony. Jak wiele będzie w stanie zrobić? Sprawdźcie sami! "Wyrwa" to thriller psychologiczny, który swoją premierę miał 6 maja. Jest to powieść o smutku i rozpaczy po utracie bliskiej osoby, o tym, jak daleko ludzie mogą się posunąć w poszukiwaniu zemsty. Jest to również historia o niespełnionych marzeniach... miłości, przyjaźni, zdradzie... Książka jest niezwykle interesująca, a na każdym kroku zaskakuje czytelnika! Nie potrafiłam wypuścić jej z rąk. Przedstawione postacie ukazane są w bardzo realistyczny sposób. Najbardziej przypadła mi do gustu postać Macieja, który rzeczywiście sprawiał wrażenie "bardzo dobrego człowieka", świetnie pokazany obraz wdowca - wewnętrzna walka emocji, cierpienie. "Wyrwa" to było moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Jednego jestem pewna po tej lekturze - na pewno nie ostatnie! Wielkie brawa dla autora, świetna książka! W mojej opinii jest to najlepsza powieść, jaką w tym roku miałam okazję przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-19 12:35:27
czytanie.na.platanie dodał recenzję:
Śmierć bliskiej osoby zostawia wyrwę w sercach jej najbliższych. A jeśli była to śmierć samobójcza? Prócz rozpaczy rodziców, małżonka, nieutulonej tęsknoty dzieci pojawia się pytanie dlaczego? Co popchnęło jedyną córkę, żonę, matkę dwójki małych dzieci do tak desperackiego kroku? Z taką wyrwą pozostawia męża Janina, a on nie będzie w stanie iść dalej, normalnie funkcjonować i być wsparciem dla swoich córek, jeśli nie pozna odpowiedzi na buzujące w nim bez przerwy pytania. Jak mogło do tego dojść? Przecież w ich związku wszystko się układało, wprawdzie "bez fajerwerków, ale z każdym dniem lepiej". I choć pojawiły się problemy z pracą, czy z finansami byli "ciągle na powierzchni". Z czasem wychodzą kolejne informacje, które zmieniają obraz żony w jego oczach. Po pierwszym szoku rodzą się pytania, na które nie ma odpowiedzi. Bo jak to możliwe, że zginęła pod Mrągowem, kiedy miała być w Krakowie? Co tam robiła? Czy miała sekrety, o których nie wiedział? Gdy okazuje się, że była w ciąży, a na jej pogrzebie pojawia się znany aktor rodzi się pytanie, czy to typowy trójkąt, który źle się skończył z powodu wyrzutów sumienia? Nie, u Chmielarza nie może być tak prostego rozwiązania. Maciek za wszelką cenę chce poznać winnego śmierci żony. Czy to próba zagłuszenia własnych wyrzutów sumienia? I czy prawda nie przytłoczy go bardziej, niż brak wiedzy? Niewątpliwie, to czego się dowie będzie miało konsekwencje, których się nie spodziewał. Jak w pozostałych powieściach autora, tak i tu prawda składa się z warstw. Pod jedną odpowiedzią, tłoczą się kolejne i kolejne, tworząc koło obłędu. I jak u Chmielarza nie znajdziemy tu pozytywnych bohaterów, każdy ma zbrukane sumienie. Powieść wstrząsająca, smutna, choć szalenie intrygująca. Wzbudzająca żal i współczucie. Nieludzkie osamotnienie, którego doświadczyła bohaterka, było wręcz namacalne. Ale najbardziej wstrząsnęła mną scena z psem, tak brutalna i ukazująca skalę ludzkiego okrucieństwa.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-18 18:13:36
bookmaniak dodał recenzję:
„Wyrwa” Wojciecha Chmielarza jest przepiękną opowieścią o człowieku, którego żona zmarła w wypadku. Autor znakomicie opisuje co działo się z głównym bohaterem – Maciejem Tomskim po stracie ukochanej, jak wgłębiał się w tajemnicę jej śmierci, jak odkrył, że tak naprawdę nigdy nie znał swojej ukochanej a przez ponad 10 lat żył z osobą, która pewnego dnia postanowiła się zabić. Opowieść rozpoczyna się, gdy Maciej Tomski odbiera czteroletnią córkę Iwonkę z przedszkola. Nie wie jak ma jej powiedzieć, że jej mama nie żyje. Jest załamany. Udaje mu się to dopiero wydusić z siebie następnego dnia. Iwonka i Basia, druga córka, są załamane. Nikt nie wie co ma robić. Dodatkowo na jaw wychodzą nowe okoliczności śmierci Janiny Tomskiej. Okazuje się, że być może wjazd pod rozpędzony samochód ciężarowy nie był nieszczęśliwym wypadkiem, tylko samobójstwem. Sekcja zwłok wykazała, że Janina Tomska była w ciąży. Tyle, że ojcem dziecka nie był główny bohater. Maciej postanawia odkryć dlaczego jego żona zmarła na Mazurach, skoro miała być w delegacji pod Krakowem. W dalszej części okazuje się, że Janina Tomska miała romans z Wojnarem, znanym aktorem, który mieszkał w okolicach Mrągowa. Nie zdradzę co było dalej, ale dodam tylko, że Wojnar także nie był ojcem dziecka a Janina okazała się zupełnie inną osobą niż myślał Maciek. Cała opowieść ułoży się dopiero w ostatnim rozdziale. Takiego finału na pewno nie będziecie zakładać. Ja nawet go nie podejrzewałam. Ale doczytać musicie sami. Tą powieść chciałabym polecić wszystkim tym, którzy lubią kryminały a także opowieści o ludzkiej psychice w skrajnych sytuacjach. Dzięki tej powieści dowiecie się, że nie wszystko złoto co się świeci a każdy z nas ma jakieś tajemnice o których nie mówi nikomu. Może nawet wobec innych zachowuje się zupełnie inaczej niż wobec bliskich. Morał po przeczytaniu: Niektórzy ludzie są dla nas zagadką i dopiero po ich śmierci jesteśmy w stanie ją rozwiązać. Wielkim bólem dla nas będzie, jeśli osoba, którą znamy, okaże się zupełnie inna, dlatego spędzajmy z bliskimi jak najwięcej czasu. Dowiedzmy się o nich jak najwięcej. Książkę odebrałam za punkty w serwisie czytampierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-12 11:29:24
ilona001 dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i od razu wiem, że nie ostatnie. Jeśli siadacie do tej książki zarezerwujcie sobie sporo czasu - mi zabrała jedną noc, ale nie żałuję! "Wyrwa" zasługuje na jak najlepsze oceny, to powieść wielowymiarowa łącząca dobrą obyczajówkę z elementami thriller-u psychologicznego i kryminału. U Chmielarza wszystko jest mocno wyważone, niezwykle realistyczny sposób opisu i emocje jakie wzbudza sprawiają, że nie można się od tej książki w żaden sposób oderwać. Autor porusza bardzo wiele ważnych kwestii m.in trudne relacje mąż-żona, utracone marzenia, poczucie winy czy konsekwencje popełnionych błędów w przeszłości. Konstrukcja bohaterów również zasługuje na pochwałę - to postaci tak realistyczne, nie pozbawione naturalnych ludzkich odruchów, żywcem wycięte z rzeczywistości. Być może nie jest to powieść, w której dominuje akcja, ale napięcie cały czas narasta. Chmielarz umiejętnie obmyślił strategię swojej książki i wodzi nas za nos, co chwila zmieniające się zwroty akcji sprawiają, że Wyrwa jest nieprzewidywalna, a zakończenie zaskakujące i dające dużo do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-11 13:21:25
Wilcza Dama dodał recenzję:
Wojciech Chmielarz – autor bardzo lubiany i szanowany wśród polskich czytelników, głównie zwolenników tworzonego przez niego gatunku. Podbija on liczne serca i umysły swoją przenikliwością oraz umiejętnością wniknięcia w świadomość własnych bohaterów w taki sposób, aby raz chcieć poklepać ich po ramieniu, a innym razem wykrzywiać twarz z obrzydzenia nad ich działaniami. Jest to autor z niesamowitym zmysłem obserwacji i talentem do zgrabnego operowaniem słowem. „Żmijowisko” okazało się sukcesem na tyle dużym, iż doczekało się ekranizacji w postaci serialu od Canal+, a następująca po nim „Rana” zapewniła sobie prawa do ekranizacji jeszcze przed premierą. A teraz nadszedł czas na „Wyrwę” i wielką niewiadomą, którą ze sobą niesie. Życie Macieja Tomskiego w jednej chwili się wali, gdy dowiaduje się o śmierci żony – kobieta miała wypadek samochodowy, do którego doszło z nie do końca wiadomych przyczyn. Od tego momentu mężczyzna sam musi zajmować się domem i dwójką córek, a także ich oraz własnymi demonami niedającymi spokojnie zasnąć. Może w jakiś sposób przyczynił się do jej śmierci? Dlaczego kobieta miała wypadek w miejscu, w którym przecież nie powinno jej być? Może wcale nie znał własnej żony tak dobrze, jak się wydawało? Kim był ten dziwnie znajomy mężczyzna na jej pogrzebie? Co przed nim ukrywała i dlaczego? „Jesteś wolny, przyznaję. Jednak co to za wolność , kiedy wszyscy inni tkwią w klatkach?” Zawsze mam trudność z tym, aby do danej książki spokojnie przysiąść i oddać się historii w pełni. Tak było i w przypadku „Wyrwy” – otrzymałam egzemplarz już jakiś czas temu, jednak natłok szkolnych i domowych obowiązków sprawił, że dopiero wczoraj, dzień przed premierą, udało mi się chwycić za tę powieść. Jakaż ja byłam podekscytowana! Nigdy nie ukrywam, że prozę pana Chmielarza bardzo lubię, ponieważ autor potrafi mnie zaskoczyć jak mało kto, no i przy okazji pochłaniam jego powieści w błyskawicznym tempie ze względu na bardzo przystępny i prosty język, którym zgrabnie operuje. Tak było i w przypadku najnowszej książki, wyrywającej mnie z gracją z codziennej monotonii i wrzucającej w sam środek tragicznych ludzkich spraw i jeszcze bardziej mrocznego dążenia do poznania ich stanu zapalnego. Od rana do wieczora czytałam, a moimi jedynymi przerwami były lekcje (nawet to jest nie do końca prawda, bo i na nich przeczytałam kilka bądź kilkanaście stron), ponieważ po prostu nie byłam w stanie się oderwać. Do stylu nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, ponieważ czuć w nim duszę autora, która towarzyszy całej jego twórczości. Podobnie jest z samym pomysłem, dającym wiele opcji dróg do obrania, jeśli chodzi o poprowadzenie fabuły i zaskoczenia czytelnika. Dobrym pomysłem okazało się również pomieszanie różnych rodzajów narracji – z początku dostajemy pierwszoosobowe spojrzenie na sprawę oczami głównego bohatera, jednak w pewnym momencie jego narracja przeplata się z trzecioosobową, pokazując nam historię ze strony innego, również istotnego dla tej historii bohatera. Jednak nie wszystko w tej powieści tak doskonale się prezentowało, jak wyżej wymienione przeze mnie aspekty. „Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi.” A więc co my tu jeszcze mamy? Głównego bohatera, to oczywiste. A także wiele związanych z nim sytuacji, nie do końca będących dla mnie na miejscu. Z samą osobą Macieja nie miałam większych problemów, ot – człowiek, słodko-gorzki. Dorosły facet, który chciałby od życia czegoś więcej, ale nie jest zbyt bojowo nastawiony, aby postawić na swoim. Tak w życiu bywa. Czasem jest też tak, iż traumatyczne przeżycia sprawiają, że robimy rzeczy, o których nawet byśmy nie byli w stanie wcześniej pomyśleć. Tak też bywa, owszem. Jednak w „Wyrwie”, w pewnym momencie robi się dość absurdalnie, żeby nie powiedzieć surrealistycznie. Postać, o której mowa, wyrusza w podróż, aby spotkać kogoś i wymusić parę odpowiedzi na jego pytania. I owszem, dochodzi do spotkania, tylko że wygląda ono dość… osobliwie. I to nie tylko moje zdanie, ponieważ rozmawiałam z bratem (któremu wcisnęłam tę powieść zanim sama ją przeczytałam) i zgadza się on ze mną co do tego, że najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza to raczej historia spod znaku literatury obyczajowej i sensacyjnej, a nie, jak twierdzi napis na odwrocie: thriller psychologiczny. Opcja psychologiczna? W jakimś stopniu na pewno. Niemniej od thrillera wymagam choć chwili poczucia niepewności, pewnego rodzaju spięcia mięśni w oczekiwaniu na to, co nieznane, a ta książka mi tego nie zapewniła. Wojciech Chmielarz pisze bardzo dobre powieści, fantastycznie kreuje bohaterów i ukazuje czytelnikom historie przystępne dla każdego – czy to mola książkowego, czy osoby sięgającej po książki od święta. Jest przenikliwy, do bólu szczery i swojski, jednak od czasu do czasu, choć wszystko wydaje się spójne i logiczne, to po dłuższym zastanowieniu łatwo zauważyć, że granica przesady została przekroczona. Niemniej „Wyrwę” z czystym sumieniem polecam, bo w gruncie rzeczy to dobra książka, a nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, iż bardzo dobra, tylko że na liście historii stworzonych przez tego autora można znaleźć jeszcze lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-06 11:39:09
Gosia dodał recenzję:
Maciej to mężczyzna, który wiódł normalne życie, aż do dnia kiedy odebrał telefon o wypadku, w którym zginęła jego żona, zostawiając go samego z dwiema córeczkami. Tym większe było zaskoczenie i niedowierzanie, gdy okazało się, że Janina, która wyjechała w sprawach służbowych pod Kraków zginęła w wypadku pod Mrągowem. Maciek zostaje sam z córkami i kolejno odkrywa tajemnice żony, o których nie miał pojęcia. Postanawia odkryć prawdę, która może okazać się naprawdę bolesna. Książka daje nam do myślenia o tym, ile tak naprawdę wiemy o ludziach z którymi dzielimy życie. Jest to genialnie napisany thriller psychologiczny, który zaskakuje i trzyma w napięciu. Zdecydowanie gorąco polecam. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-05 12:13:44
Elżbieta dodał recenzję:
Książka której nie zapomina się po odłożeniu na półkę.Od początku do końca ,nic nie wydaje się takie jakim nam się zdaje że jest..Pan Chmielarz pozytywnie mnie zaskoczył,opisując rolę dwóch mężczyzn zakochanych w jednej kobiecie.Ta kobieta ginie w wypadku i wtedy zaczynają się mnożyć pytania.Dużo mogłoby zostać bez odpowiedzi lecz tak się nie dzieje..Może byłoby by lepiej dla nich gdyby ich nie zadawali..Jest to książka o bólu męża,kochanka a co najbardziej smuci ,to ból dzieci które tracą mamę..Warto przeczytać,jeśli reszta ksiażek Pana Wojciecha jest tak dobra to biorę je w ciemno :) Książkę odebrałam z portalu www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-05-01 17:31:27
Zaczytane Strony dodał recenzję:
Lubię sięgać po książki autorów, których już znam, bo wiem czego się spodziewać, niestety mam również wtedy pewne oczekiwania, książka nie może być gorsza niż poprzednia, bo wtedy jestem rozczarowana. Kiedy Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona Janina nie żyje, jest w szoku, nie umie się po tym pozbierać i zaniedbuje przez to swoje dwie córeczki, które także bardzo cierpią. Niestety, przeżyć odpowiednio żałoby nie pozwalają mu sekrety jego żony, które powoli zaczynają wychodzić na jaw, do tego cały czas rozmyśla nad tym, kim jest tajemniczy mężczyzna, który pojawił się na pogrzebie. Maciej stara się dowiedzieć prawdy kim tak naprawdę była tego żona, ale nie spodziewa się, że konsekwencje tego będą ogromne i skomplikują one jego życie na zawsze. "Wyrwa" to już moja trzecia książka tego autora, wiedziałam, że na pewno mnie ona porwie i nie będę się mogła od niej oderwać, i tak było, historia wciąga tak bardzo, że chce się ją przeczytać na raz, i dowiedzieć się, jakie jest zakończenie jak najszybciej. Zdecydowanie nie da się przewidzieć, jaki będzie finał tej historii, ciągle wychodzi coś nowego na jaw i przez to główny bohater, zamiast wiedzieć więcej, wie coraz mniej, tak naprawdę nie znał swojej żony, która umiała idealnie maskować swoją prawdziwą twarz. W książce każdy wątek się domknął, więc powinnam się cieszyć, bo nie lubię, jak coś się kończy w pół zdania i czytelnik sam musi domyślić się końca, ale jednak odrobina niewiadomej nie zaszkodzi. Do samego końca książka trzymała w napięciu, ale niestety zakończenie nie było spektakularne, takie, które zapadłoby nam w pamięć i przez to nadal nawet po zakończeniu czytania byśmy o nim myśleli. Lubię, jak książka kończy się jasno, ale tak, że jeszcze przez tydzień ją przeżywamy i myślimy, czy to mogło skończyć się inaczej, tutaj tego nie ma, historia się kończy, zamykamy książkę, idziemy dalej i już o niej nie rozmyślamy. Pomimo wszystko nadal mam ochotę nadrobić cała twórczość autora, emocje, które pojawiają się przy czytaniu jego twórczości, są nie do podrobienia, a ja takie w książkach bardzo lubię.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-04-29 20:17:29
Z e-bookiem pod rękę dodał recenzję:
Egzemplarz recenzencki "Wyrwy" upolowałam na czytampierwszy.pl. Ucieszyłam się, ponieważ pierwsza książka Chmielarza, z jaką miałam do czynienia, czyli "Żmijowisko", bardzo mi się podobała.Maciej Tomski traci żonę w wypadku samochodowym. Jego życie się wali, zostaje z dwoma malutkimi córkami, którymi musi się zaopiekować. Jednak na powrót do w miarę normalnego życia nie pozwalają mu tajemnice, jakie są związane ze śmiercią jego żony. Co robiła na Mazurach, skoro miała być w Krakowie? Dlaczego w ogóle doszło do tego wypadku? Jakie sekrety miała przed nim żona? Maciej Tomski to świetnie wykreowany bohater. Jest tak prosty, tak ludzki, a zarazem tak skomplikowany i fascynujący. Maciej to bohater z krwi i kości, jeden z najbardziej realistycznych, jakich spotkałam w literaturze. Główny bohater to idealny przykład człowieka, którym nikt z nas nie chce sie stać, a jego małżeństwo z Janiną jest tym, czego my, ludzie, najbardziej się boimy. Piękne początki, wspólne plany na przyszłość, obietnice, że ten związek będzie inny, że nie zniszczą siebie nawzajem, i smutna prawda, z którą zderza się Maciej po śmierci żony. Pretensje, złość, wyrzuty, przemęczenie, przepracowanie, niespełnione aspiracje. To wszystko znajdziemy w Wyrwie."Wyrwa" to nie jest powieść, w której akcja pędzi na łeb na szyję, ale bardzo mocno wciąga czytelnika. Autor ma dar, dzięki któremu potrafi napisać jednocześnie coś prawdziwego, wciągającego, refleksyjnego, smutnego i tajemniczego. Z każdą przeczytaną stroną mnożą się pytania, z każdą przeczytaną stroną człowiek chce wiedzieć, co będzie dalej, co naprawdę doprowadziło te kobietę do śmierci. Z każdą stroną czytelnik zagłębia się w odmęty ludzkiej psychiki, życia, którego tak wszyscy unikamy, A jednak mimo to, wpadamy w jego szpony. Nie mogłam oderwać się od książki, a wraz z zakończeniem dostałam w prezencie kaca oraz garść przemyśleń nad zawirowaniami ludzkiego życia i siłą, która nim kieruje... polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-04-19 23:27:20
Agnieszka dodał recenzję:
"Po raz pierwszy dotarło do mnie, że Janina naprawdę odeszła, w chwili, kiedy stanąłem przed bramą przedszkola i zastanawiałem się, jak powiedzieć córce, że jej mama nie żyje." Tymi słowami Wojciech Chmielarz rozpoczyna swą najnowszą powieść pt. "Wyrwa". Jej bohater, Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona zginęła w wypadku. Obwinia się za jej śmierć, ale jednocześnie zastanawia, jak to się stało, że Janina zginęła właśnie tam, skoro tego dnia miała być zupełnie gdzie indziej. Jego życie z dnia na dzień legło w gruzach. Pogrążony w żałobie, z trudem radzący sobie z opieką nad córkami próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci żony. Chmielarz stworzył tym razem powieść raczej obyczajową. Trup nie ściele się gęsto, język jest wygładzony, napięcia niewiele. A jednocześnie książka wzbudza ogromną ciekawość tego, co wydarzyło się z Janiną. Czyta się ją z ogromną przyjemnością, choć tematyka do łatwych nie należy. Chmielarz jest dobrym obserwatorem. Świetnie oddaje emocje. Boleśnie obnaża długoletnie związki oparte często na kredycie, dzieciach i przyzwyczajeniu. "Wyrwa" tak różna od "Rany" czy nawet "Żmijowiska" zrobiła na mnie duże wrażenie.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram