Wszystko, czego pragnęliśmy

Wydawnictwo: Otwarte
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
ISBN: 9788375155174
Liczba stron: 448
Oprawa: miękka ze skrzydełka
Wymiary: A5
24.55 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
24,55 zł
Cena katalogowa: 36,91 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu

Nina należy do elity i u boku bogatego męża prowadzi wygodne życie, jakiego zawsze pragnęła. Ich syn Finch właśnie dostał się na wymarzone studia w Princeton.

 

Tom jest samotnym ojcem i pracuje od rana do nocy. Rozpiera go duma, gdy jego córka Lyla dzięki stypendium zaczyna naukę w prywatnym liceum. Dziewczyna usilnie stara się dopasować do obcego jej otoczenia, choć latynoska uroda odziedziczona po matce wcale jej w tym nie pomaga.

 

Światy Niny i Toma zderzają się gwałtownie, gdy w szkole wybucha skandal obyczajowy z udziałem ich dzieci.

 

Pośród piętrzących się kłamstw bohaterowie będą musieli przemyśleć relacje z najbliższymi i odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: czego naprawdę pragną?

 

 

Emily Giffin w zaskakująco dojrzałej i aktualnej społecznie powieści prowokuje pytania o współczesne wychowanie i nadużycia wobec kobiet - i jak zawsze odsłania kobiece pragnienia i emocje.

recenzje czytelników
2018-10-05 23:40:59
All my tiny world dodał recenzję:
Nasza moralność nie powinna zależeć od zasobności portfela. Kiedy na portalu CzytamPierwszy pojawiła się możliwość przeczytania najnowszej powieści Emily Griffin – i to jeszcze sporo przed premierą – nie wahałam się ani chwili. Co więcej nie przeszkadzał mi nawet jej format – ze względu na oczy unikam wersji elektronicznych, ale dla tej pisarki postanowiłam zrobić wyjątek i nie żałuję tej decyzji. „Wszystko, czego pragnęliśmy” tak mnie pochłonęło, że nie odczułam różnicy czytając ją na telefonie. Uważam, że jest to naprawdę fajna obyczajówka. Oczywiście odnajdziemy tu kilka charakterystycznych cech dla pióra tej autorki. Jednym z nich jest obecność wątku miłosnego, ale spokojnie nie jest on tym najważniejszym. Kolejną charakterystyczną cechą jest fakt, iż jej bohaterowie borykają się z bardzo realistycznymi problemami oraz dylematami moralnymi, śmiało można rzec, że mogą one spotkać niejednego z nas. Następną wyróżniającą się cechą jest fakt, iż w powieściach pani Griffin nie znajdziemy pędzącej akcji, ponieważ pisarka skupia się głównie na psychice tworzonych bohaterów, ich motywach i wartościach, którymi kierują się w życiu – w tej konkretnej powieści bardzo fajnie pogłębia ten zabieg narracja, która prowadzona jest z punktu widzenia trzech osób: Niny, Toma i Lyli. Ostatnią charakterystyczną cechą jest oczywiście język jakim posługuje się autorka: prosty, bardzo przystępny, sprawiający, że wręcz pochłaniamy przedstawioną historię. Jest to dużym plusem szczególnie, kiedy poruszane tematy nie należą do najłatwiejszych – w najnowszej powieści poruszane są takie zagadnienia jak: rasizm, przemoc seksualna, szacunek do drugiego człowieka, wychowanie dzieci, media społecznościowe czy zderzenie dwóch światów: bogatego i biednego. W mojej opinie „Wszystko, czego pragnęliśmy” jest pozycją wartościową, wzbudzającą wiele emocji i skłaniającą do refleksji. Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-04 22:40:47
Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Emily Giffin jak zwykle na wysokim poziomie. Ostatnia wydana książka autorki, to już kolejne nasz spotkanie. Kupując ebooka, z myślą o czytaniu na wakacjach, wiedziałam, że to będzie dobry wybór. "Krótko mówiąc, Kathie nie tylko upajała się nieszczęściami i innych, ale także wykorzystywała cudze tragedie do chełpienia się własną cnotliwością." Książka porusza ważne i aktualne tematy. Giffin podjęła się trudnego zadania, by pokazać nietolerancję, rasizm, snobizm, niewierność, seksizm, alkoholizm i błędne decyzje. I to wszystko na 400 stronach powieści. Świat Niny to bogaty mąż, u którego boku jest ozdobą, i zdolny syn. Tom to stolarz, wychowywujący samotnie nastoletnią córkę. Nic ich nie łączy, obrócz skandalu wywołanego przez dzieci. Czy przy zderzeniu z brutalną rzeczywistością, odkryją co jest najważniejsze? "Melanie nie była sknerą, a jedna z jej życiowych mantr brzmiała: Na kłopoty najlepsze są pieniądze." Wszystko zaczyna się od rasistowskiego żartu. I wydaje mi się, że najbardziej wydarzenie odbija się właśnie na Ninie, matce chłopaka. Bo to ona otrząsa się z takiej bańki, w której żyła i wreszcie dostrzega zgnilizne. Że ten wychuchany syn jest głupim seksistą, mąż to buc, który wszystko załatwia pieniędzmi, a ona otacza się fałszywymi przyjaciółkami. Jednak autorka największą metamorfozę funduje Layli, pokrzywdzonej dziewczynie, która ze swojego dramatu, nic sobie nie robi, ponieważ najważniejsza dla niej jest akceptacja ludzi, którzy na nią nie zasługują. Najgorsze jest to, że to jest bardzo typowe zachowanie u młodzieży. Jak ta chęć przynależności jest silna, że poczucie własnej wartości schodzi na dalszy plan. Książka uniwersalna, bez względu na wiek i płeć. Jeśli nie czytaliście, a poszukujecie czegoś mądrego, życiowego i realnego, koniecznie po nią siegnijcie. Weźcie jakąkolwiek Emily, bo w każdej książce pokazuje u swoich bohaterów, niezwykłą odwagę do bycia człowiekiem. Za ebooka dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-08-05 17:09:00
Aga dodał recenzję:
Byłam tej książki bardzo ciekawa. Rzadko, naprawdę rzadko sięgam po zagranicznych autorów, jednak intrygujący opis na okładce prowokuje do tego, by zapoznać się z nią bliżej. Skorzystałam z okazji i decyzji nie żałuję. Tematyka, jaką podejmuje autorka jest niezwykle aktualna i co najważniejsze dotyka bardzo intymnej sfery naszego życia. Poza tym, wieloaspektowość powieści, kilku narratorów, te kilka spojrzeń na problematykę poruszoną w książce pozwalają nam poznać pogląd każdej ze stron. Zakończenie zaskakuje kompletnie, wprawia wręcz w osłupienie i buduje mnóstwo pytań. Browningowie to rodzina należąca do ludzi o wysokim statusie majątkowym. Nie ukrywają tego, co stawia ich w wyższych hierarchiach społecznych. Jednak Nina wychowywana w biednej dzielnicy, jako córka z małżeństwa mieszanego wyznania religijnego, ma zupełnie odmienny pogląd o życiu od swojego męża. Kirk jest zdania, że nie ma na świecie niczego, czego nie można by załatwić pieniędzmi, nawet skandalu. Po cichu załatwia się dużo spraw. Przychodzi jednak moment, który stawia małżonków i ich jedynego syna w trudnej sytuacji. Tak bywa, kiedy nie przemyśli się konsekwencji swoich czynów. Czy prestiż i status rodzinny posłużą się rozwiązaniu pewnego problemu? W największe osłupienie wprawiło mnie zachowanie Fincha. A finał sprawy, o którą konwersacje i rozprawy toczące się na szerszym forum społeczno – obyczajowym, wywołuje masę emocji i pytań. Spekulacje, domniemania i wreszcie zaskakujący finał. Nina jest postacią, z którą nawiązałam największą nić porozumienia. Matka, która tak bardzo chce stanąć po stronie syna i żona, która zaślepiona przez lata fałszywymi obrazami podsuwanymi przez męża. Kobieta, która dzięki tej niezręcznej, okropnie urągającej dobre imię rodziny, postanowiła wreszcie zawalczyć tylko o siebie. „Wszystko, czego pragnęliśmy” to opowieść nie tylko o skomplikowanych relacjach, przez lata tłamszonych przez poczucie pewnego obowiązku. To przede wszystkim powieść o kruchości zaufania i cienkiej granicy lojalności. Autorka porusza bardzo ważny i aktualny temat, jednak wciąż tak mało poruszany wśród młodzieży. Owszem to trudne, drażliwe, dotykające wrażliwej sfery kwestie, jednak naszym zadaniem, jako dorosłych jest uświadamianie dzieciom, że w życiu przydarzają się różne sytuacje. Wciągająca i intrygująca! Szczerze polecam! https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/08/wszystko-czego-pragnelismy-emily-giffin.html
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-08-01 20:06:36
Honorata dodał recenzję:
Wszystko, czego pragnęliśmy opowiada historię trójki ludzi, których losy łączy się ze sobą pewnej nocy za sprawą okrutnego zdjęcia. Książka jest pełna emocji. Nie da się jej przeczytać i nic nie czuć. Nie zawsze są to emocje pozytywne. Książka zostawia nas z myślą jak ważne jest dobre wychowanie dziecka i jak trudne jest to zadanie. Każdy bohater i ten główny i ten drugoplanowy został bardzo dobrze przedstawiony. W Wszystko, czego pragnęliśmy jest trzech narratorów Tom, Nina i Lyla. Poszczególne rozdziały widziane są ich oczami. Jest to dość ciekawy zabieg, ponieważ najczęściej książki mają jednego, góra dwóch narratorów. Książka porusza kilka bardzo ważnych w dzisiejszych czasach tematów. Hejt, gwałt i samobójstwo. Obecnie sporo się o tym mówi, ale myślę, że jest to bardzo ważne. Obecnie wiele osób czuje się bezkarnie, myśli sobie, że jedno zwykłe zdjęcie nic nie znaczy, że to tylko taki żart. W tej książce jest bardzo dobrze ukazane to jak jedno zdjęcie może zniszczyć komuś życie. Książkę zdecydowanie polecam każdemu. Warto po nią sięgnąć nie tylko na ciekawą fabułę, ale też dla dobrze wykreowanych bohaterów. Jedyny minus to wydanie. W książce przydałby się skrzydełka. Książkę posiadam z serwisu www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-07-25 21:59:22
OgródKsiążek dodał recenzję:
Pieniądze otwierają niejedne drzwi... i potrafią zamknąć wiele ust. Gdzie przebiega granica, za którą nie ma już odwrotu? W którym momencie osoba korzystająca ze swoich środków czy pozycji społecznej przestaje zasługiwać na miano dobrego człowieka i staje się pozbawionym zasad moralnych potworem? Nina i Kirk Browningowie żyją w luksusie. Olbrzymi, piękny dom w prestiżowej dzielnicy miasta, uczestnictwo w galach dobroczynnych i spotkania ze znajomymi w country clubie to dla nich codzienność. Niczego nie odmawiają także swojemu jedynemu synowi, Finchowi. To dlatego nastolatek jeździ do szkoły własnym mercedesem klasy G, a kilkaset dolarów za bilet na koncert nie robi na nim żadnego wrażenia. Uczęszcza do Windsor - elitarnego liceum, które regularnie otrzymuje od jego rodziców hojne dotacje. Jedno zdjęcie z imprezy rozesłane do kolegów wprowadza w ich uporządkowane dotąd życie spore komplikacje. Wybucha skandal, a Nina i Kirk próbują jakoś sobie z nim poradzić, każde na swój własny sposób. Sfotografowana dziewczyna - Lyla Volpe - wychowywana przez samotnego ojca, wcale nie chce nagłaśniania sprawy i ukarania winnych. Pragnie jedynie, by jak najszybciej zapomniano o całej aferze. Niestety sytuacja zdaje się z każdym dniem komplikować coraz bardziej. Autorka postawiła na narrację pierwszoosobową, wydarzenia relacjonuje naprzemiennie troje bohaterów - Nina, Lyla i Tom. Uważam to za ogromny plus tej powieści. Dzięki takiemu zabiegowi nie tylko można łatwiej wczuć się w sytuację poszczególnych postaci i zrozumieć kierujące nimi motywy, ale także spojrzeć na całość fabuły z kilku różnych perspektyw. Doceniam to tym bardziej, że Emily Giffin wcale nie porusza błahych tematów. Nadużycia wobec kobiet, alkoholizm, próba samobójcza, materialistyczne podejście do życia, wykorzystywanie wpływów i uprzywilejowanej pozycji społecznej do wyciszania niewygodnych sytuacji, podziały na dzieci z tzw. "dobrych domów" i te z rodzin mniej zamożnych, rozpad małżeństwa, samotne rodzicielstwo czy nawet gwałt - to wszystko znajdziemy w jej najnowszej książce. Mimo tak trudnej, ciężkiej tematyki, język i styl powieści pozostają proste i przejrzyste, dzięki czemu czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie. Prawdziwa wersja wydarzeń pozostawała tajemnicą aż do samego końca, wciąż towarzyszyły mi wątpliwości, kto z bohaterów kłamie i do jakiego stopnia jego słowa są fałszywe. Wciągnęłam się niesamowicie, a wykreowani przez autorkę bohaterowie intrygowali i wywoływali u mnie pełną gamę emocji, od sympatii, przez współczucie, aż po głęboką niechęć. Najbardziej polubiłam Ninę. Tej wyjątkowej kobiety pieniądze ani pozycja społeczna nie zdołały wypaczyć i choć nie było to dla niej łatwe, stanęła po właściwej stronie. Jej skomplikowana historia poruszyła mnie nie mniej niż to, co przydarzyło się Lyli. "Wszystko, czego pragnęliśmy" z pewnością zostanie w mojej pamięci na długo. Historia opowiedziana przez Emily Giffin wciągnęła mnie, trzymając w niepewności do samego końca. Autorka skutecznie wodziła mnie za nos, raz wierzyłam w dobre intencje Fincha, to znów kwestionowałam jego szczerość, nie mogąc zdobyć się na jednoznaczną ocenę jego osoby. Ta wielowątkowa powieść głęboko mnie poruszyła, wywołując szereg różnorodnych emocji i skłaniając do refleksji nad współczesnym światem. Polecam ją każdemu, kto nie boi się trudnych tematów. Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi CzytamPierwszy!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-07-23 10:08:19
Świat Romansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com Zdaje się, że bloggerki książkowe oszalały na punkcie książek Emily Giffin, ja jednak przyznam się szczerze, do tej pory nie miałam do czynienia z żadną z jej powieści. "Wszystko, Czego Pragnęliśmy" jest moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością, więc nie wiedziałam czego dokładnie się spodziewać. Szybko jednak zupełnie przepadłam dla tej książki! Bardzo lubię sięgać po tytuły, które poruszają tematy, o których jest nam niewygodnie rozmawiać. Są kontrowersyjne i niekoniecznie łatwe do czytania, ale bardzo potrzebne, zwłaszcza, że wielu z nas nie zdaje sobie sprawy jak wiele krzywdy wyrządza na co dzień swoim zachowaniem drugiemu człowiekowi, jak wielu z nas myśli egoistycznie, usprawiedliwiając się, że robi coś dla dobra innych. Bardzo chętnie podeszłam do lektury "Wszystko Czego Pragnęliśmy", ciekawa jak autorka przedstawi świat Niny, Toma i ich rodzin. "(...) w każdej sytuacji, choćby nie wiem jak trudnej, zawsze da się znaleźć jakieś pozytywy." Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, a jednak każdy z nas lubi od czasu do czasu kupić coś nowego, aby sprawić sobie przyjemność. Każdy pragnie mieć dach nad głową i lodówkę pełną jedzenia, a przecież bez pieniędzy nie da się tego dokonać. Lubimy rzeczy materialne, chociaż ciężko jest nam się do tego przyznać. Nina i jej mąż Kirk wraz z synem Finchem żyją beztrosko, w ogromnym domu, nie martwiąc się o wydatki, ani dochody, bo zwyczajnie mogą sobie na to pozwolić. Miliony na koncie fundują im luksusowe życie, eleganckie ubrania od projektantów, najdroższe samochody, meble, podróże po całym świecie. Mogłoby się zdawać, że ich życie jest wręcz idealne, a jednak wcale tak nie jest. Emily Giffin genialnie bawi się z umysłem czytelnika. Zwodzi go na drogi i sprawia, że wierzymy w to, co pisze, aby namącić nam w głowie i zmanipulować nasze odczucia. Autorce udało się wielokrotnie zaskoczyć mnie drogą, którą wybrała dla bohaterów, bo tak naprawdę wielokrotnie spodziewałam się, że pójdzie w inną stronę. Nigdy nie byłam do końca pewna, co dokładnie chce przekazać. Od pierwszej sceny, która zaczęła się zupełnie niewinnie, nie potrafiłam oderwać się od lektury, ciekawa dalszego rozwoju wydarzeń. Historia opowiedziana jest z perspektywy trzech osób: Niny, Toma oraz Lyli. Nina oraz Tom poznają się w wyniku skandalu, który wybucha z udziałem ich dzieci, Lyli oraz Fincha. Gdy Finch wrzuca na Snapchata kompromitujące i rasistowskie zdjęcie Lyli, świat każdego bohatera staje na głowie. Możliwość przeczytania, jak wpłynęło to na matkę Fincha, ojca Lyli oraz samą Lylę, była bardzo ciekawym pomysłem. Autorka umożliwiła nam wejście w umysł ludzi, którzy muszą zmierzyć się z wieloma kłamstwami, zawodami, zdradami i złamanymi sercami. "Jeśli coś jest ważne, czas zawsze się znajdzie." Historia, jaką opowiada Emily Giffin, jest prawdziwa, surowa. W końcu wokół nas dzieje się pełno takich sytuacji, wiele nagłaśnianych, a jeszcze więcej przemilczanych. Niejedna kobieta, w wielu przypadkach niepełnoletnia, została wykorzystana i zawstydzona przez mężczyzn, wielokrotnie prowadząc do tragicznych skutków. Autorka nie stworzyła tu postaci, w których się zakochujemy. Nie pokolorowała ich cech charakteru, bo postawiła na realizm. Reakcje bohaterów na niespodziewane zdarzenia są dokładnie takie, jakie powinny być - prawdziwe. Trochę frustrujące, trochę irracjonalne, ale w końcu ludzie tak właśnie działają w kryzysowych sytuacjach. Mogłabym napisać więcej o głównych postaciach, ale sądzę, że powinniście sami zapoznać się z ich historią. "Wszystko, Czego Pragnęliśmy" to nie jest historia miłosna. To nie jest łatwa lektura. To książka inspirująca, prawdziwa, poruszająca tak ważne tematy jak znęcanie seksualne, wykorzystanie kobiet, gwałt, znęcanie się psychiczne, a także opisująca jak ważne są relacje rodzinne między dzieckiem, a rodzicem. To jedna z tych książek, po którą powinien sięgnąć każdy, nieważne od płci, wieku, koloru skóry. Tutaj chodzi o przemyślenie tego, co Emily Giffin pragnie przekazać - że o tak ważnych tematach trzeba mówić. I może zmienienie swojego postępowania, myślenia i edukowanie innych o tak ważnych rzeczach, aby pomóc im wyrosnąć na ludzi dobrych i uczciwych.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-07-12 15:53:29
maobmaze dodał recenzję:
Wszystko, czego pragnęliśmy to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i z pewnością zaopatrzę się w resztę książek Emily Giffin, bo co tu dużo pisać... ta pozycja mnie zachwyciła. Nie spodziewałam się aż tak dobrej, prawdziwej i wciągającej historii. Jak wspomniałam wcześniej, jestem tą książką zachwycona. Chociaż przyznam szczerze, że czytałam ją z lekkim przerażeniem. Wydarzenia jakie miały miejsce w tej historii są bardzo realne i w dzisiejszych czasach jest niestety wielka szansa, że mogą się wydarzyć naprawdę. Ba! Ja jestem pewna, że takie, lub bardzo podobne sytuacje wydarzyły się w życiu niejednych nastolatków. Patrzę na tę historię z perspektywy mamy i ogromnie się cieszę, że moja córka jest jeszcze mała. Jednak wiem, że zanim się obejrzę, ona będzie już chodziła do szkoły średniej, gdzie nie będę mogła ją przed wszystkim ochronić. Ludzie są okrutni i odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach młodzi ludzie (oczywiście nie wszyscy) mają wszystko, za przeproszeniem, w dupie. Nie zastanawiają się co robią i jakie skutki mogą nieść za sobą ich czyny. Nie interesują się jak wielką komuś mogą zrobić przykrość i krzywdę. Nie zastanawiają się jakby czuli się na miejscu osoby z której drwią i się śmieją. Ta książka idealnie to wszystko odzwierciedla. "Wszystko, czego pragnęliśmy" to obyczajówka, ale naładowana wielkimi emocjami. Czytając ją byłam na przemian wkurzona, rozgoryczona, smutna, zmieszana i zniesmaczona. Ta książka pokazuje jak ogromna jest miłość rodzica do dziecka- po prostu bezwarunkowa, bez względu na wszystko. I tu na uznanie zasługuje zachowanie i postawa Niny, która mimo ogromnego domu i mnóstwa pieniędzy, wie co jest dobre a co złe. Nie jest zepsuta i nie ma zamiaru wszystkiego załatwiać gotówką. Jest pełna empatii, a to głównie zasługa ciężaru jaki nosi w sercu od młodzieńczych lat. Styl autorki jest lekki i bardzo przyjemny, przez tę książkę wręcz się płynie! Absolutnie nie chciałam się rozstawać z bohaterami na dłużej, niż wymagały tego moje obowiązki. Gdy już czytnik odłożyłam, ciągle myślałam o tej historii i byłam ogromnie ciekawa jak to wszystko się zakończy. Kilkakrotnie pojawiły się zwroty akcji, które zmieniały moje myślenie i zbijały mnie z tropu. Bohaterowie tej powieści są dopracowani, barwni i tacy... prawdziwi. Aż pragnie się z nimi zostać dłużej. Ta książka od początku do końca naładowana jest emocjami, które podczas czytania zmieniają się jak w kalejdoskopie. "Wszystko, czego pragnęliśmy" zmusza do refleksji i pokazuje jak cholernie trudne jest rodzicielstwo. Rewelacyjna, wciągająca i poruszająca. Aż chce się więcej!
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: PROFIT M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. j. z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000127896
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 33,30 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,58 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 21,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 14,09 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 38,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,45 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,45 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 27,30 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 17,79 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,41 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 40,01 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,96 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,43 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,77 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,48 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,25 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 14,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 9,43 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,18 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,54 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 14,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 9,66 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,34 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 36,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,46 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,48 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,64 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,25 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,50 zł
Status: Od ręki
 
Facebook Instagram Twitter YouTube