Wszystkie nasze obietnice

Wydawnictwo: Otwarte
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
Wydanie: 1
ISBN: 9788375155440
Liczba stron: 320
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
27.24 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
27,24 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu
Idealna miłość.
Nieidealni ludzie.
Quinn i Graham przysięgali sobie miłość, wierząc, że wspólnie poradzą sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. Ma to upamiętniać szkatułka, którą Graham podarował ukochanej w dniu ślubu.
Przez kilka następnych lat wzajemne przyrzeczenia stają się źródłem rozczarowań. W życiu małżonków zaczyna królować rutyna, a marzenia o założeniu rodziny stają się nieosiągalne. Oddalający się od siebie Quinn i Graham zaczynają wątpić w sens swojego związku.
Przyszłość ich małżeństwa kryje się jednak w śladach z przeszłości zamkniętych w szkatułce – pod sekretami, błędami i niedopowiedzeniami...
Historia Quinn i Grahama rozpoczyna się w momencie, gdy oboje rozstają się ze swoimi partnerami. Czy taki los spotka również ich związek?
Colleen Hoover z dobrze znaną czytelniczkom szczerością i wnikliwością opisuje parę pogrążoną w kryzysie. I szuka odpowiedzi na pytanie: czy albo kiedy przestać walczyć o ocalenie małżeństwa, które przecież miało trwać wiecznie?
recenzje czytelników
2018-11-13 19:49:38
Ver.reads dodał recenzję:
Do książek Colleen Hoover nie trzeba mnie w żaden sposób przekonywać, biorę je w ciemno. Mimo wszystko ostatnie dzieła autorki niestety nie do końca mnie przekonywały, odrobinę bałam się, że już nigdy nie napisze czegoś równie dobrego jak chociażby 'Maybe Someday', która po dziś dzień mnie zachwyca. A jednak. 'Wszystkie nasze obietnice' to krótko mówiąc cała Hoover w swoim najlepszym wydaniu - masa skrajnych emocji, trudna tematyka, barwni i niesamowicie autentyczni bohaterowie. Biegnąca w dwóch płaszczyznach czasowych akcja odpowiednio buduje narastające napięcie i sprawia, że po prostu nie można odłożyć tej pozycji chociażby na chwilę. Wpatrując się całkowicie zapłakana w sufit tuż przed szóstą nad ranem, zaraz po zakończeniu lektury, czułam się wyprana z jakichkolwiek uczuć, całkowicie rozbita. Jeszcze chyba nigdy przedtem żaden romans nie zmusił mnie do tak głębokich refleksji nad własnym życiem, nad podejmowanymi przeze mnie wyborami. A czy właśnie nie tego powinniśmy oczekiwać od książek? Ja wiem jedno, z pewnością niejednokrotnie do niej wrócę. Całkowicie szczere - 10! Polecam z całego serca, nie zawiedziecie się.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-11-12 18:47:57
Amanda Says dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2018/11/wszystkie-nasze-obietnice-colleen-hoover.html NAJLEPSZA KSIĄŻKA COLLEEN HOOVER? Chociaż największy sentyment mam zdecydowanie do November 9, bo to moja pierwsza książka CoHo, to jednak bez wątpienia Wszystkie nasze obietnice zostaną w moich oczach najlepszą powieścią, jaką autorka do tej pory napisała. Dlaczego? Bo jest tak bardzo prawdziwa i pełna emocji, a bohaterowie są tak do bólu realni, że niemal przez całą lekturę towarzyszyły mi łzy. Zazwyczaj takie romanse kończą się happy endem i zaręczynami, ślubem czy czymś w tym stylu. Hoover pokusiła się o pokazanie, co dzieje się później. Czy tego szczęścia starczy bohaterom by żyć dalej? Zwłaszcza, gdy to, w czym pokładali tak wielkie nadzieje, nie wychodzi i zostawia za sobą serię bolesnych rozczarowań. Zamiast wiecznej sielanki pojawiają się wady i błędy. Zamiast uśmiechów - unikanie i zręczne wymówki. Autorka włożyła w tę historię tak wiele emocji, że wręcz wylewają się z każdego rozdziału, każdego akapitu, każdego słowa. I nie są to emocje przesadzone, a wręcz przeciwnie - idealnie dozowane, byśmy mogli poczuć, jakby to wszystko rozgrywało się tuż obok nas. Jeśli chodzi o bohaterów, polubiłam ich oboje, a także w pewien sposób ich oboje rozumiałam. Cieszę się, że byli wykreowani na postacie z krwi i kości, bez tego pierwiastka papierowości i sztuczności. Z czego jeszcze jestem zadowolona? Że Colleen Hoover poruszyła właśnie taką tematykę, a nie inną. Staranie się o dziecko, zwłaszcza, jeśli te starania są nieskuteczne, to temat bolesny, jednak niezwykle ważny i sądzę, że autorce należą się brawa za to, że go udźwignęła i stworzyła tak piękną historię. STRUKTURA Książka podzielona jest na rozdziały WTEDY i TERAZ, z których możemy poznać początki znajomości Quinn i Grahama oraz ich życie po kilku lat małżeństwa. To przemieszanie idealnie dawkuje nam emocje, gdyż retrospekcje są niczym promyki słońca, które nieco podnoszą na duchu po niezwykle wzruszających fragmentach z teraźniejszości bohaterów. Narrację powierzono Quinn, dzięki czemu to jej perspektywę poznajemy lepiej. Wytrwali dowiedzą się również, co działo się w głowie Grahama, jednak w nieco inny sposób, niż poprzez stworzenie go narratorem. Przechodząc do stylu pisania, powtórzę się już, ale Colleen Hoover to mistrzyni w tworzeniu klimatu. Jej pióro jest niezwykle piękne, a jednocześnie łatwe do przyswojenia, dzięki czemu książkę się wręcz pochłania, a jedyne co przerywa lekturę, to momenty, kiedy trzeba sięgnąć po chusteczki, bo łzy całkiem zamazują nam obraz. PODSUMOWUJĄC Wszystkie nasze obietnice to książka tak piękna i ważna, że ciężko dobrać odpowiednie słowa, by ją opisać i jednocześnie nie brzmieć płytko. Same pochwały? A jednak jest to możliwe. Masa emocji, genialna kreacja głównych bohaterów oraz tematyka - trudna, a jednocześnie tak warta, by zwrócić na nią uwagę. Ta powieść zdecydowanie zostanie ze mną na dłużej i będę ją polecać bez przerwy. Ale komu? Oczywiście miłośnikom twórczości Colleen Hoover, ale raczej tym nieco starszym, gdyż nastolatkom może być trudniej zrozumieć bohaterów i ich problemy. Komu jeszcze? Tym, którzy nie boją się wzruszeń, bo takowych będzie tutaj cała masa. Ta książka złamie serce, a później spróbuje je skleić na nowo. Wchodzisz w to?
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-11-12 16:17:31
Domson Czyta dodał recenzję:
Ci, którzy znają twórczość Colleen Hoover, wiedzą, że ma ona wypracowany swój styl, który przebiega dość schematycznie. A przynajmniej ja mam takie wrażenie. Oczywiście nie uważam tego za nic złego, bo osobiście uwielbiam jej powieści. Chodzi mi jednak o to, że w przypadku książki "Wszystkie nasze obietnice" ten styl jest całkiem inny. Powieść zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych. Jest bardziej... dojrzała. Cała uwaga skupia się wokół głównych bohaterów i ich problemów. Pozostali bohaterowie giną gdzieś w tle, są jedynie dodatkiem do fabuły. Mimo, że w poprzednich książkach nawet te postacie poboczne były często wyróżniające się, tutaj tak naprawdę nie zaprzątamy sobie nimi głowy. Autorka porusza naprawdę ważny, choć trudny, ale i dość powszechny problem. To wokół niego kręci się życie Quinn i Grahama. Z początku ich związek był przepełniony miłością, nie potrafili wytrzymać bez siebie minuty, a kiedy już się widzieli, nie potrafili utrzymać przy sobie rąk. Byli sobie przeznaczeni niemal od samego początku. Wzięli ślub i planowali stworzyć wspaniałą rodzinę. Niestety nie wszystko jest tak łatwe, jak się wydaje, a to co piękne i dobre, szybko się kończy. Problemy w ich związku narastają, a żadne z małżonków nie potrafi tego skonfrontować z drugim. Duszą wszystkie emocje w sobie, co jeszcze bardziej pogarsza sytuację. W końcu przelewa się czara goryczy i Quinn oraz Graham stają przed wyborem, jak dalej ma się potoczyć ich małżeństwo. W wyborze kluczową rolę odgrywa szkatułka, którą wspólnie zamknęli w dniu ślubu. Jaka będzie ich ostateczna decyzja? Książka pisana jest z perspektywy "Wtedy" - gdzie poznajemy okoliczności poznania się tej dwójki, a także początki ich znajomości, związku, a także małżeństwa, oraz "Teraz" - gdzie dowiadujemy się jak obecnie wygląda ich małżeństwo i życie. Rozdziały z przeszłości coraz bardziej rozjaśniają nam obraz sytuacji, która ma miejsce w teraźniejszości i powoli odkrywamy co, i dlaczego, poszło nie tak. Muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się ten zabieg. Z każdym kolejnym rozdziałem miałam inne odczucia co do bohaterów, ale także do problemów, z którymi się zmagają. Oczywiście nie obyło się bez łez i złamanego serca. Na szczęście Hoover, tak jak potrafi złamać serce, tak potrafi je również zręcznie posklejać. Colleen Hoover pokazuje jak ważna w każdym związku jest rozmowa. Nie można wszystkiego zamiatać pod dywan, szczególnie jeśli w grę wchodzą uczucia, emocje. Może to się wydaje logiczne i wiele z nas zdaje sobie z tego sprawę, że tak powinno być. Niestety w rzeczywistości coraz mniej ze sobą rozmawiamy... Lepiej problem zbagatelizować, bo przecież może rozwiąże się sam. Otóż nie i to właśnie udowadnia powyższa książka. Dodatkowo uświadamia nam, jak z pozoru błahe pytanie, może przysporzyć drugiej osobie cierpienia. Wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, ale naprawdę, pomyślmy czasem zanim zapytamy kogoś o cokolwiek. Nawet nie mam już na myśli problemu poruszanego w książce (nie chcę Wam spoilerować, dlatego nie chcę pisać jaki to problem), ale mówię ogólnie. Coś, co nam może się wydawać bzdurą, niewinnym pytaniem, dla drugiego może być sporym problemem i powodem cierpienia, smutku... Kiedy zaczynałam czytać, nie wiedziałam czego tak naprawdę spodziewać się po tej powieści. To, co otrzymałam bardzo chwyciło mnie za serce. Towarzyszyło mi mnóstwo uczuć w trakcie lektury: smutek, radość, złość, irytacja, szczęście, spokój... A po jej skończeniu nie wiedziałam co powiedzieć, dosłownie zabrakło mi słów, nawet nie wiedziałam jak opisać tę powieść. Ale to co wiedziałam na pewno, to to, że musicie przeczytać tę książkę! Zapewniam Was, że na pewno nie będziecie się przy niej nudzić. Myślę, że będziecie zachwyceni, tak samo jak ja. I wiecie co? Bardzo podoba mi się ta dojrzalsza Hoover. Mam nadzieję, że pozostanie w tym klimacie.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-11-11 23:54:49
Lustro Rzeczywistości dodał recenzję:
Ślubujesz miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że nie opuścisz go aż do śmierci. A potem uczysz się odgrywać rolę życia w teatrze dwóch widzów. Gdy gasną światła schodzisz ze sceny i płaczesz. A przecież mogłoby być zupełnie inaczej... Colleen Hoover po raz kolejny spróbuje złamać Ci serce. Tym razem są na to spore szanse ponieważ napisała powieść dla dorosłych czytelników, a bohaterami uczyniła małżeństwo z dość długim stażem, zmagające się z kryzysem, jaki może spotkać każdego z nas. I choć problemy Quinn i Grahama mnie nie do końca mnie przekonały, jestem pod wrażeniem poprowadzenia fabuły i całej otoczki, jaką wykreowała jedna z moich ulubionych amerykańskich autorek. Cierpienie bohaterki, jej stan psychiczny, decyzje i zachowanie oraz istnienie kogoś takiego jak Graham (!) nie tylko tworzą spójną całość, ale też zmuszają do refleksji nad istotą związku dwojga ludzi. Czy miłość wystarczy, by przez lata podążać wspólną drogą? Kiedy przestać walczyć o ocalenie związku? "Teraz już dobrze wiesz, czego szukać. Naprawdę dobry będzie dla ciebie ktoś, kto nie wpędzi cię w kompleksy, bo zamiast skupiać się na twoich wadach, będzie cię inspirował i skoncentruje się na tym,co w tobie najlepsze". Czytając najróżniejsze powieści odkryłaś na pewno, że odbiór książki jest tym silniejszy, im bliższy Twoje życiowym doświadczeniom. Wywoływanie osobistych refleksji jest wielką siłą literatury, nawet tej rozrywkowej, a Colleen Hoover osiągnęła mistrzostwo w grze na emocjach czytelnika. Porusza uniwersalne problemy, ale opisuje je tak, że nie sposób pozostać na nie obojętnym. To dlatego każda strona Wszystkich naszych obietnic otwiera nowe ranki w duszy czytelnika, a każda kolejna decyzja bohaterów posypuje je solą. Jeśli zdarzy się tak, że przeżycia bohaterów będą bliskie Twoim własnym, lub też jesteś wyjątkowo wrażliwą istotą, możesz nie być w stanie dokończyć lektury. Jednak zanim się poddasz, przemyśl to dwa razy. Finał powieści jest wisienką na torcie. Naprawia wszystko to, co autorka zdoła w Tobie popsuć, przynosi nadzieję, ukojenie i garść refleksji, a przede wszystkim sprawia, że ponownie wierzysz w siłę miłości. Zaufaj mi, nie chcesz tego przegapić. "Gdy postrzegamy świat jako całość, sami wydajemy się mali i nieistotni. jesteśmy tu tak krótko. A jednak ludzie są przekonani, że stanowimy centrum wszechświata. Skupiamy się na najgłupszych, najbłahszych sprawach. Stresujemy się rzeczami nieistotnymi z punktu widzenia wszechświata, a powinniśmy być jedynie wdzięczni ewolucji, że w ogóle dała nam szansę na to, by mieć problemy (...)" Przeczytałaś powyższy cytat? To słowa Grahama, który stał się moim najnowszym ulubionym bohaterem. Zbyt idealnym, by istnieć w prawdziwym świecie, ale przecież kto zabroni marzyć o spotkaniu kogoś takiego? Hoover wyczarowała postać absolutnie doskonałą. Postać, która choć pogubiła się na krętych ścieżkach życia, zrobiła wszystko, by ocalić to, co dla niego najważniejsze. I choćby dla niego przeczytaj tę opowieść. "Gdyby Bóg we mnie nie wierzył, musiałbym uznać że pojawiłaś się w moim życiu przez przypadek. A to nie mieści mi się w głowie o wiele bardziej niż sam fakt istnienia siły wyższej". Tak, to znowu Graham... Wszystkie nasze obietnice oczarowują przepięknymi cytatami, ale to nie jest kolejna powieść o nastoletniej miłości. To głęboka analiza rozkładu idealnego związku, w którym odmienne oczekiwania obu stron, niewyartykułowane i schowane głęboko, niczym tajemnica w szkatułce, powodują, że dzień po dniu rozsypuje się świat dwóch bratnich dusz. Colleen Hoover udowodniła, że przemilczane problemy nie znikają, tylko rosną, karmione niepewnością i strachem, i w końcu wybuchają niszcząc wszystko. Autorka nie byłaby jednak sobą, gdyby nie pokazała sposobu opanowania katastrofy, być może wśród kart powieści znajdziesz przepis na szczęśliwe życie we dwoje lub dostrzeżesz, że czasem nie warto ratować czegoś, co dawno umarło. Absolutnie satysfakcjonująca lektura! "Obiecuję, że będę kochał cię bardziej, gdy będziesz płakać, niż wtedy, gdy będziesz się śmiać (...) Niezależnie od tego, czy pozostaniesz częścią mojego życia czy nie". www.lustrorzeczywistosci.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-28 15:23:47
Świat Romansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com "Jeśli oświetlisz tylko swoje wady, cały twój ideał zostanie przyćmiony." Colleen Hoover to jedna z tych autorek, po której książki sięgam na ślepo. Jedne mają specjalne miejsce w moim sercu, inne podobały mi się trochę mniej, ale każda ma w sobie coś, co wyróżnia je wśród setek innych romansów. Jej ostatnie książki spotykały się z przeróżnymi opiniami, wielu fanów Hoover było rozczarowanych. Miałam ogromne nadzieje związane z premierą jej najnowszej książki pod tytułem "All Your Perfects", nie tylko ze względu na ciekawą i niespotykaną tematykę (bo w końcu ile jest romansów o rozpadającym się związku?), ale też z powodu wielu bardzo pozytywnych opinii zagranicznych, o których czytam już od dobrych kilku miesięcy. Bardzo, bardzo długo wyczekiwałam premiery tej książki w Polsce. Kiedy wreszcie znalazłam czas dla siebie, od razu wzięłam się za jej czytanie. I rany... książka mnie tak wciągnęła, że przeczytałam ją w ciągu kilku godzin, w jednym posiedzeniu. Zazwyczaj staram się wam przybliżać fabułę książki, ale uważam, że tym razem nie powinnam. Ja biorąc się za lekturę wiedziałam niewiele, bo chciałam mieć niespodziankę. Zwłaszcza, że CoHo zawsze znajdzie sposób, by mnie jakoś zaskoczyć. Mamy Grahama i Quinn - małżeństwo, które powoli się rozpada. Ich historia skacze między "wtedy", gdzie autorka przybliża nam ich pierwsze spotkanie, drogę do zakochania oraz ich "teraz" - siedem lat później, gdy są w nieszczęśliwym małżeństwie. I tak naprawdę zanim weźmiecie się za lekturę powinniście wiedzieć tylko tyle - Colleen Hoover poradzi sobie o wiele lepiej w wyjaśnieniu ich sytuacji, niż ja. Czytałam wcześniej wiele opinii innych ludzi na temat tej książki i jedna rzecz, która je łączyła, to to, że jest to książka, na której się obrzydliwie płacze. I cóż, okazało się to być prawdą. Naprzemienne rozdziały mówiące o przeszłości i teraźniejszości to był zarazem najgorszy i najlepszy pomysł Hoover. Najgorszy - bo przez to czułam się rozchwiana emocjonalnie. W jednej minucie czytałam jak bardzo ta dwójka się kocha i jak ogromna jest siła ich uczucia, uśmiechając się szeroko, gdy poznawałam historię początków ich związku. A w drugiej czułam jak moje serce się łamie i rozpada, i musiałam walczyć z tymi okropnymi, wielkimi łzami, kiedy czytałam jak wszystko się popsuło. Ta część bolała najbardziej. Najlepszy - właściwie z tego samego powodu. Doświadczenie nie tylko tego, co działo się teraz, pozwoliło mi poznać szerszą perspektywę na ich miłość i to, jakimi ludźmi są, i byli. Dzięki temu nie śledziłam tylko ich tragedii, ale mogłam trzymać się tej małej nadziei, którą cały czas miałam w sercu - że może jednak wszystko się między nimi ułoży. A co najważniejsze, kiedy czułam, że wydarzenia teraźniejszości mnie przytłaczają, mogłam uciec w o wiele szczęśliwszą przeszłość. Na tyle okładki widnieje takie zdanie - "Idealna miłość, nieidealni ludzie". I uważam, że to krótkie zdanie idealnie definiuje historię Quinn i Grahama. Colleen Hoover zawsze wkłada w swoje postaci wiele serca, ale tworząc głównych bohaterów tej powieści nadała im bardzo wyrazistego realizmu. Bo są to ludzie nieidealni, popełniający wiele błędów i gubiący się w dorosłym, ciężkim życiu. Nie próbuje ich usprawiedliwiać i idealizować, za to stara się przybliżyć ich, jako prawdziwych ludzi, z którymi utożsami się tysiące ludzi na całym świecie. Dotyka ich bardzo poważny problem, z którym codziennie borykają się kobiety na całym świecie i pokazuje, co taka prywatna tragedia może zrobić z człowiekiem i jak łatwo może zniszczyć małżeństwo. Co jest bardzo ważne, Quinn i Grahamowi nie brakowało miłości - jest to dwójka osób, które określa się mianem bratnich dusz i bardzo wyraźnie było to widać i czuć. Dlatego ich historia tak bardzo łamała moje serce - bo ich miłość była ogromna, ale okazuje się, że to nie ona jest najważniejsza w związku. Colleen Hoover pokazała, że małżeństwo to coś o wiele więcej, niż samo uczucie. Realizm związku Grahama i Quinn może albo zyskać fanów, albo ich stracić. Bo wiele osób czyta dla fikcji, w której panuje słodycz, namiętność, a tutaj autorka stawia na realizm. W rzeczywistości nie ma "i żyli długo i szczęśliwie". Żyjemy tak, jak nam życie zagra. Zmagamy się z wieloma wybojami, czasami tracimy spojrzenie na te dobre rzeczy, bo przyćmiewa je coś innego, gorszego. Jest miłość, jest szczęście, jest spełnienie, ale zawsze pojawiają się też te gorsze chwile. Miłość bohaterów była przepiękna, ale ukazała także wiele bolesnych prawd o życiu. Wciągnęłam się w ich historię do tego stopnia, że kiedy skończyłam, odkładałam książkę z żalem. Nadal ciągle zaprząta moją głowę, a minęło już kilkanaście godzin, odkąd skończyłam ją czytać. Najchętniej czytałabym dalej i poznawała ich dalsze życie. Jak wspomniałam wyżej, "Wszystkie Nasze Obietnice" to jedna z tych książek, przy której nie da się nie rozpłakać. Albo przynajmniej być na skraju płaczu. Emocje wylewają się z każdej strony i je się po prostu czuje. Ja płakałam łącznie dwa razy - przez Grahama i drugi raz właściwie też przez niego. Nie chcę zdradzić co takiego zrobił, że złamał mi serce, ale kiedy o tym czytałam, nie tylko rzewnie płakałam, ale trzęsłam się na całym ciele i dosłownie czułam, jak wraz z Quinn się rozpadam. Natomiast drugim powodem były jego listy, które wyjaśniły bardzo wiele spraw, o których nie mieliśmy pojęcia, śledząc historię oczami Quinn. I które sprawiły, że pokochałam jego postać jeszcze bardziej. Zazwyczaj nie lubię kiedy historie opowiadane są w dwóch książkach, w dwóch perspektywach. Ale muszę przyznać, bardzo chciałabym przeczytać tę historię oczami Grahama i poznać co działo się w jego sercu i umyśle, przez ten cały czas. "Wszystkie Nasze Obietnice" czytało mi się strasznie ciężko pod względem emocjonalnym. Kiedy odkładałam książkę, wręcz czułam jak opada ze mnie napięcie, ale jestem zachwycona tym, jak Hoover poprowadziła tę historię. Zakończenie było wspaniałe - prawdziwe, surowe i w pełni satysfakcjonujące. Uwielbiam, że autorka poruszyła tak ważny temat, który dotyka tak wiele osób na świecie. Temat, którego wiele z nas nie rozumie i który traktuje z pewną ignorancją. Książka jest z tych, o których się nie zapomina. Wiem, że pozostanie ona w moim sercu na bardzo długo, a może nawet za kilka lat będę chciała do niej wrócić. Ta książka pokazuje prawdziwe oblicze życia i miłości - te dobre i zły strony. Gwarantuję wam, że pokochacie Quinn i Grahama, nie będziecie mogli się oderwać od ich historii i na bardzo długo o niej nie zapomnicie. Wspaniała powieść, to jest właśnie Colleen Hoover, którą znamy i kochamy. Jestem w pełni usatysfakcjonowana.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 36,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,91 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,98 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,71 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 60,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 38,35 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 28,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 19,03 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 33,19 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,98 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 27,12 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,36 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 31,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 19,70 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,36 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 34,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 18,33 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,71 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 17,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,60 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,98 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,71 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 34,70 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,98 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,44 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,89 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 37,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,10 zł
Status: Od ręki
 
Facebook Instagram Twitter YouTube