W żywe oczy

Wydawnictwo: Otwarte
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
Wydanie: 1
ISBN: 9788375155334
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka ze skrzydełka
Wymiary: A5
26.36 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
26,36 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu

Spotkał ją. Uwierzył jej. Nie powinien.

 

Nawiąż rozmowę z wyznaczonym mężczyzną.

Nie bądź za szybko bezpośrednia.

To on musi złożyć propozycję, a nie na odwrót.

Zarejestruj całą rozmowę.

 

Claire kłamie zawodowo. Wydaje się, że jest stworzona do roli, w którą się wcieli. Na zlecenie firmy prawniczej specjalizującej się w sprawach rozwodowych ma demaskować niewiernych mężów i dostarczać niezbite dowody ich zdrady. To ona ma dyktować reguły gry. Gdy „klientem" Claire zostaje interesujący profesor Patrick Fogler, stawka gwałtownie rośnie.

 

W grze gęstej od mrocznego uwodzenia, manipulacji i niedopowiedzeń role zaczynają się niebezpiecznie odwracać...

recenzje czytelników
2018-11-08 16:37:58
Shetani dodał recenzję:
Nie jestem w stanie napisać złego słowa na temat tej powieści, bo całkowicie mnie omamiła. Była po prostu świetna. Znakomita. Wspaniała. Myślę, że kolejna książka Delaneya utwierdzi mnie w przekonaniu, że jego twórczość jest jakby dla mnie stworzona. Jego styl, jego zagrywki… Czyste mistrzostwo. Właśnie takie książki powinny dominować na rynku wydawniczym – mocne, całkowicie angażujące czytelnika, zaskakujące, niecodzienne i nieprzewidywalne. Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-14 11:26:39
romy dodał recenzję:
“W żywe oczy” JP Delaney’a to nie książka. Twór książko-podobny? Wypociny grafomana? Jak najbardziej. Ale książka? Nigdy w życiu! Dziewięćdziesiąt procent tej “powieści” to dialogi. I to dialogi nader marne i infantylne, nawet nie na poziomie dziecka z podstawówki, a ameby. Autor operuje tak prostym językiem, że z przetłumaczenie tego dziełka bez większych problemów poradziłby sobie szóstoklasista. Znikome opisy sprawiają że nie uświadczymy w książce żadnego klimatu - brak tu grozy, napięcia. Zero, nic, null. A podobno miał to być thriller psychologiczny. Lekturze towarzyszą jedynie nuda i zażenowanie. Poza dwójką papierowych głównych bohaterów, inne postaci praktycznie nie istnieją. Czasem się pojawią, coś powiedzą i tyle. Mają jedynie imiona, charakteru nie wykryto. Czytanie “W żywe oczy” skojarzyło mi się z teledyskiem - krótka, szybka scena - cięcie, kolejna scena - cięcie i tak dalej. Ten czytelniczy koszmarek właśnie tak jest skonstruowany - krótkie rozdziały, a każdy z nich to taka mini scenka, z pojawiającymi się znikąd i pourywanymi wątkami. Ta “książka” nie tworzy całości. Ostatnie 100 stron to już festiwal komizmu, żenady i głupoty w najczystszej postaci. Autor odleciał kompletnie. Czekałam tylko, kiedy pojawią się zombie nazisci i latające rekiny. To nawet nie jest literatura klasy B, a klasy Z. Chwilę, to w ogóle nie jest literatura. Proszę państwa, mamy arcygniot roku 2018! I jeszcze na koniec. Jestem wściekła, że te uwłaczające inteligencji czytelnika grafomańskie popłuczyny są tak szeroko promowane, podczas gdy wiele wartościowych pozycji (jak np. wydawnictwa z serii Biblioteka Grozy C&T), kurzy się gdzieś na dolnych półkach księgarskich regałów. PS. Przy JP Delaney’u Remigiusz Mróz to niezły pisarz. https://www.instagram.com/romyczyta
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-07 21:52:56
Tygrysica dodał recenzję:
„Lokatorka” autorstwa JP Delaney od wielu miesięcy wzbudza wśród czytelników wiele emocji. Jedni mówią, że Delaney napisał genialną książkę, a drudzy, że nie dało się tego w ogóle czytać. Dlatego kiedy otrzymałam możliwość przeczytania najnowszej książki tego autora to nie wahałam się ani chwili. Musiałam na własnej skórze przekonać się jak to w końcu jest z twórczością tego Pana. „Bo jak się okazuje, jedyną rzeczą, której nigdy nie pokazują w filmach jak należy, jest śmierć. Ludzie nie chwytają się za serce i nie leżą bez ruchu, żeby wokół dalej mogła się toczyć akcja. Ciało nie chce umierać. Poddaje się dopiero długo, długo po tej chwili, w której wiadomo że będzie musiało się poddać. Ciało krwawi, drga i łapczywie chwyta powietrze. Ciało walczy jeszcze zacieklej niż ratownicy medyczni biegnący mu na pomoc. Ciało nie chce się pogodzić z tym, co nieuniknione.” Ostatnimi czasy zdarza mi się czytać coraz więcej kryminałów oraz thrillerów, dlatego też po przeczytaniu kilku rozdziałów „W żywe oczy” wydawało mi się, że niczym mnie ta książka nie zaskoczy. Byłam niemal pewna, że wszystkie moje teorie na sam koniec okażą się prawdziwe. Tymczasem ku mojemu wielkiemu zdziwieniu w mniej więcej połowie książki autor stopniowo zaczął niszczyć wszelkie moje teorie. Kiedy wydawało mi się już, że wiem kim tak naprawdę jest morderca to Delaney obracał całą sytuację o sto osiemdziesiąt stopni i sprowadzał fabułę na całkowicie inny tor. Robił to w tak znakomity sposób, że w pewnym momencie nie było już wiadomo co jest prawdą, a co kłamstwem. Delaney mistrzowsko manipulował odbiorcą i jego uczuciami, za co moim zdaniem należą mu się wielkie brawa. Książka ta jest dość nietypowa pod względem stylistycznym, ponieważ część dialogów została tutaj zapisana w takiej formie jak w scenariuszu lub sztuce. Jest to dość niekonwencjonalny zabieg w przypadku tego typu literatury, lecz bardzo ciekawy. Idealnie wpasowuje się to w klimat książki, która sama w sobie wydaje się być sztuką specjalnie wyreżyserowaną dla czytelnika. „W żywe oczy” jest powieścią, która wielokrotnie mnie zaskoczyła i ciągle trzymała w napięciu. Jednak nie tym zaskarbiła sobie moją przychylność tylko wyśmienitą kreacją bohaterów. Zarówno Clair jak i Patrick są postaciami, o których naprawdę ciężko zapomnieć. Nie będę tutaj jednak przytaczać żadnych cech typowych dla nich, ponieważ uważam, że ma to pewien wpływ na fabułę i może to w pewien sposób zniszczyć przyjemność z czytania osobom mającym tą lekturę jeszcze przed sobą. Powiem tylko, że obydwoje są niezwykle charyzmatycznymi postaciami, choć Patrick w znacznie większym stopniu niż Clair. „Bo jeśli kobieta nie może ufać facetowi, który mówił, że zawsze ją będzie kochał to komu na tym świecie można ufać?” Na początku wspomniałam, że twórczość Delaneya czytelnicy albo kochają, albo nienawidzą i nic po środku. Osobiście nie należę do żadnej z tych grup, bo choć „W żywe oczy” to znakomity thriller, z którym spędziłam naprawdę dobrze czas, to niestety czegoś mi w nim brakowało. Nie mniej jednak polecam wszystkim sięgnąć po tą książkę. Bez względu na to czy jesteście fanami JP Delaneya czy dopiero zaczynacie swoją przygodę z jego twórczością. Moim zdaniem warto przekonać się na własnej skórze o co chodzi z fenomenem Delaneya. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „W żywe oczy” autorstwa JP Delaney. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-03 10:44:29
vicky.vs.books dodał recenzję:
Spotkał ją. Uwierzył jej. Nie powinien. W grze gęstej od mrocznego uwodzenia, manipulacji i niedopowiedzeń role zaczynają się niebezpiecznie odwracać... Tym razem zrezygnowałam z dokładnego opisu fabuły na początku mojej opinii, a powód jest bardzo prosty: nie wiem jak miałabym to zrobić nie wciskając Wam masy smaczków, które można uznać za spoilery. Ja nie potrzebowałam opisu, aby mieć chęć sięgnięcia po "W żywe oczy". Wystarczyło mi nazwisko autora, ponieważ w zeszłym roku byłam zachwycona "Lokatorką". Tym razem również wciągnęłam się w fabułę już od pierwszych stron i nie mogłam się oderwać. Pomysł rewelacyjny, a sposób przedstawienia historii jeszcze lepszy. Dostajemy tu masę zwrotów akcji, które zostawiają czytelnika z totalną pustką w głowie. Moim błędem był fakt, że zaczęłam czytać tę książkę wieczorem, a nie jestem osobą, która dla lektury potrafi zarwać nockę... Czytało się wspaniale, teorie układały się w mojej głowie i wciąż miałam nadzieję, że może tym razem uda mi się przechytrzyć autora i rozwiążę zagadkę zanim dotrę do zakończenia. Bohaterowie byli tak wielowymiarowi, skomplikowani i nieprzewidywalni, że niestety nie byłam w stanie postawić wszystkiego na jedną kartę (więc postawiłam na dwie). JP Delaney sprawnie manipuluje myślami czytelnika i potrafi zrobić *papkę z mózgu*. W podziękowaniach możemy znaleźć informację, że ta historia została wydana 17 lat temu pod innym tytułem i nazwiskiem, ale "...zmarnowałem ciekawy pomysł, dlatego że nie napisałem tej książki wystarczająco dobrze." Nie wiem jak wyglądała pierwsza wersja, ale ta nowsza jest napisana genialnie! W takim razie... Dlaczego czuję niedosyt i jestem lekko zawiedziona? Problem jest taki, że zakończenie mnie nie satysfakcjonuje. Pierwszą książką autora byłam zachwycona, bo zakończenie totalnie mnie *poskładało*, a tym razem mam wrażenie, że zabrakło mu pomysłów, więc napisał cokolwiek. Natomiast z drugiej strony nie mogę pojąć jak to wszystko mogło być aż tak skomplikowane i faktycznie zadziałać. Z wiadomych przyczyn - nie mogę powiedzieć Wam co dokładnie mam na myśli :( Mimo tego małego zawodu uważam, że jest to (w 95%) bardzo dobrze skonstruowana i świetnie napisana książka, więc naprawdę warto poświęcić jej swój czas. Może Wy nie będziecie tak rozczarowani zakończeniem jak ja ;) Ten niewielki zawód nie zmienia również faktu, że czekam na kolejne książki Delaney'a!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-01 22:30:57
Magdullka dodał recenzję:
„Jak by się pan poczuł, gdyby ktoś zainspirowany pańską poezją popełnił zły czyn?”. 417 strona. Koniec powieści. Ocena końcowa: zaskakująca..., jak Charles Pierre Baudelaire... JP Delaney zaczyna nas powoli przyzwyczajać do takich ocen swojej twórczości literackiej. Najpierw „Lokatorka”, teraz „W żywe oczy”. Dwa thrillery psychologiczne, dwie wciągające historie kryminalne hipnotyzujące czytelnika do samego końca. O „Lokatorce” wielu napisało już wiele, peanów i słów uznania. Co do drugiej powieści Delaneya... Zanim przejdę do jej oceny, przedstawiam Claire Wright: główną bohaterkę „W żywe oczy”, aktorkę, zawodową uwodzicielkę mężczyzn... To właśnie ona zostaje wplątana w morderstwo żony jednego z „obiektów” swoich działań, morderstwo stanowiące punkt wyjścia w najnowszej powieści Delaneya. Najpierw morderstwo, potem rola główna (jak przystało w końcu na aktorkę) w zaplanowanej z dużą precyzją operacji policyjnej – prowokacji mającej na celu ujęcie prawdziwego sprawcy zbrodni: „(...) to jest rdzeń twojej postaci (…) SŁABOŚĆ, która go przyciągnie. NAIWNOŚĆ przemawiająca do jego potrzeby kontroli. URAZ odwołujący się do jego instynktu drapieżcy. SKRYTOŚĆ pobudzająca jego zaciekawienie...”. Claire ma przy tym do spełnienia, prócz „bycia” przynętą” i główną aktorką gry psychologicznej Delaneya, zadanie „bycia” dla czytelnika przewodnikiem po jej specyficznych, momentami mętnych meandrach. Więcej: http://czytadlopisadlo.blogspot.com/2018/10/w-zywe-oczy-jp-delaney-wydawnictwo.html
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-09-13 14:41:31
aga d. dodał recenzję:
Claire przyjeżdża do USA po zakończeniu skomplikowanego związku. Jest aktorką, która czasami gubi się pomiędzy tym, kim naprawdę jest, a tym, kogo odgrywa. Jako emigrantka cierpi na niedostatek gotówki, dlatego dorabia sobie jako testerka wierności. Wynajmują ją adwokaci od rozwodów, żeby w bardzo subtelny sposób tak zmanipulowała żonatych mężczyzn, aby nie zorientowali się w jej zamiarach i aby sami wyszli z inicjatywą zdrady. Jej życie komplikuje się, gdy dostaje zlecenie na Patricka Foglera, który jest całkowicie odporny na jej atrakcyjność i grę. Na domiar złego ginie jego żona, czyli jej zleceniodawczyni. Policja podejrzewa o morderstwo męża denatki, ale żeby to udowodnić potrzebuje pomocy Claire. Dziewczyna zgadza się pomóc policji w zamian za zieloną kartę. Ale czy to będzie łatwe? P.J. Delaney bardzo sprawnie manipuluje czytelnikiem, który w pewnym momencie czuje się całkowicie skołowany. Fabuła zaskakuje i nie pozwala się zatrzymać. Musi rozsupłać intrygę, podążając za kłamstwami Claire. J.P. Delaney podobnei jak w "Lokatorce" tak i w "W żywe oczy" potwierdził swój talent do zmyślania pokręconych i nietuzinkowych historii.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 34,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,36 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 36,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,36 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,21 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,44 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 37,76 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 30,12 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,56 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,33 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 61,38 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 50,20 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 36,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,31 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 37,91 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,39 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 36,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,66 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 35,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,68 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 30,32 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 17,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,55 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,54 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 42,48 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 33,92 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 24,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 15,50 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 37,76 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 30,12 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,41 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 42,48 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 34,11 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 88,70 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 71,06 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Facebook Instagram Twitter YouTube