Uwolnij mnie

Wydawnictwo: Vectra
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
ISBN: 9788360891995
Liczba stron: 340
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
25.37 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
25,37 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
48h
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
InPost - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 11,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,99 zł
  • Opis produktu
Jak bardzo miłość może zaślepić?
Diana przekona się o tym, gdy wpadnie w sidła bezwzględnego Patryka. Jak wiele będzie musiała przejść dziewczyna, by w końcu podjąć decyzję o wyrwaniu się z objęć szaleńca, i czy wymarzone wakacje okażą się pierwszym krokiem do uwolnienia? Diana zostanie zmuszona do podjęcia egoistycznych decyzji, by po raz pierwszy od wielu lat postawić siebie na pierwszym miejscu. Czy rodzące się w jej sercu nowe uczucie przetrwa próbę czasu? Przeszłość nigdy nie odchodzi w niepamięć, czuwa, by uderzyć w najmniej oczekiwanym momencie. Pewnego dnia demony upomną się o dziewczynę…Daj się porwać wirowi wydarzeń i emocji, by poczuć na własnej skórze to, co przeżyła Diana. Myślisz, że jesteś w stanie tego dokonać?
recenzje czytelników
2019-03-08 21:57:44
ejotek dodał recenzję:
Daria Skiba to blogerka, która wkroczyła na drogę pisania na większą skalę. Jej debiutanckie "Uwolnij mnie" czekało na mnie od krakowskich Targów Książki 2018, ale miałam przeczucie, że na TAKĄ historię trzeba mieć odpowiedni nastrój. Dlaczego? Postaram się wyjaśnić tym, którzy jeszcze nie słyszeli, nie mieli czasu by sięgnąć, omijali z jakiegoś powodu... Nie warto zwlekać! Nieśmiała i zagubiona Diana, trzy lata temu wyrwała się na studia do wielkiego miasta. Rozpoczynając pracę, by sobie dorobić, poznała Patryka i wpadła w jego sieć kłamstw, oszustw. Przez długi czas nie zdawała sobie sprawy z tego, że to ona go utrzymuje, że to alkoholik stosujący używki a 'chlebem' codziennym są u niego poniżenia i kradzieże. A kiedy już to zrozumiała, nie mogła się wyrwać z tego związku, ot tak. Nie pozwolił jej. Zresztą kto by pozwolił, skoro żył jak król na jej rachunek... Co musiało się zdarzyć, że dziewczyna wysłała do swojego przyjaciela Alana SMS-a o treści: Uratuj mnie? Jak zareaguje na jej wyjazd do Irlandii -do rodziny Alana - Patryk? Czy ten krótki odpoczynek doda jej wystarczająco dużo sił, by zawalczyła o swoje szczęście? Trudna teraźniejszość z Patrykiem jest przeplatana trudnymi wydarzeniami z przeszłości ich związku. Włos się na głowie jeży... Później przeżywamy odskocznię od stresu i poniżania 'będąc' wraz z Dianą w Irlandii, śledzimy za to iskry, które przeskakują między przyjaciółmi. Powrót do Polski związany jest z kolejną dawką emocji, próba ostatecznego rozstania i ... Kiedy właściwie wszystko się wyjaśniło, zrobiła się wręcz sielanka, pomyślałam: 'No dobrze, ale to dopiero połowa książki! Co Daria napisała na pozostałych kartach?'. Otóż to co nastąpiło potem, przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Nie spodziewałam się, że TAKA historia siedzi w głowie tej blond blogerki. Tak, ja wiem, że oczekujecie smaczków, szczegółów, ale na moim blogu ich nie znajdziecie. Nie zdradzę nic więcej. Napiszę tylko tyle - koniecznie musicie przeczytać ten sensacyjny debiut! Ja już najchętniej sięgnęłabym po kontynuację :) Powieść z gatunku New Adult zawiera wiele scen, które wywołują śmiech, łzy, ale i wybuchy złości... Jakże ja przeżywałam lekturę, ale tak powinno być. To dla mnie wyznacznik tego, że mi się podoba. A tajemnice i zaskoczenia jak historia Alana czy święta Diany z 2015 roku są dodatkowym atutem. Podobnie jak opisy zbliżeń - zarówno te delikatne jak i brutalne, autorka oddała niezmiernie realistycznie. Daria Skiba na czas mojego czytania "Uwolnij mnie" przeniosła mnie do innego świata - do krain: polskiej i irlandzkiej. W obu panują nierówne próby dążenia do szczęścia. W obu bohaterowie starają się o szczęście każdego dnia, marzą o udanej przyszłości, morzu miłości, bliskości z ukochanymi osobami a często spotyka ich zejście do piekła na ziemi... Jeśli wszystkie książki Darii Skiby będą tak emocjonujące, wciągające jak wir trąby powietrznej to ja już po lekturze debiutu staję się murowaną czytelniczką. Brawo! Podsumowując - "Uwolnij mnie" to powieść o destrukcyjnych związkach, błędach, zdradach, ogromnie trudnych decyzjach, szantażu emocjonalnym i miłości, która zaślepia. Zaskakująca historia niosąca wiele bólu, cierpienia i niezbyt wyczekiwane niespodzianki. Toksyczny partner, próba odrodzenia się, symbolika wyzwolenia, ukryta na dnie serca cząstka dobra, która w kluczowym momencie ratuje innych. Nadzieja, pragnienie szczęścia, deklaracje miłości, euforia. recenzja pochodzi z mojego bloga: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-08-28 12:39:04
Izabela W dodał recenzję:
Jak bardzo miłość może zaślepić? Diana przekonała się o tym, wpadając w sidła bezwzględnego Patryka. Jak wiele musiała przejść dziewczyna, by w końcu podjąć decyzję o wyrwaniu się z objęć szaleńca i czy wymarzone wakacje będą pierwszym krokiem do uwolnienia? Diana będzie zmuszona do podjęcia egoistycznych decyzji, by po raz pierwszy od wielu lat postawić siebie na pierwszym miejscu. Czy rodzące się w jej sercu nowe uczucie przetrwa próbę czasu? Przeszłość nigdy nie odchodzi w niepamięć, czuwa, by uderzyć w najmniej oczekiwanym momencie. Pewnego dnia demony upomną się o dziewczynę… "Podjętych w życiu decyzji nie można żałować, należy się nauczyć z nimi żyć i je w pełni akceptować. Tylko wtedy można osiągnąć spokój ducha." Daria Skiba podjęła się tematu, który wydaje się być już dość ograny w literaturze. O przemocy fizycznej i psychicznej wciąż jeszcze mało się mówi. Kobiety wstydzą lub boją się przyznać, że są bite, poniżane czy gwałcone. Niestety w swojej naiwnej dobroci myślą, że uda się im zmienić swojego partnera. Jednak prawie nigdy się tak nie dzieje. Podjęty przez autorkę problem sprawił, że w pewnym momencie poczułam jakbym dostała obuchem w głowę. Niby początkowo nic szczególnego się nie dzieje, mamy kilka retrospekcji, rozwijający się wątek miłosny, a potem trach! I pełno obaw. Podczas lektury stale towarzyszy niepokój i niepewność. Działo się to głównie za sprawą postaci, jaką jest sadystyczny, uzależniony, pasożytujący na dobroci Diany Patryk. Nigdy, przenigdy w życiu nie chciałabym go spotkać na swojej drodze. "Bo w w miłości nie chodzi o to, by uszczęśliwiać siebie, a osobę, którą się kocha." Bohaterowie, jakich wykreowała autorka, sprawiają wrażenie prawdziwych, każdy z nich jest inny, wyrazisty. Z pewnością można ich polubić (rzecz jasna, oprócz jednego potwora), kibicować w walce o szczęście. Tylko czy będzie dane im go zaznać? Muszę przyznać, iż przez kilka początkowych rozdziałów trochę irytowało mnie zachowanie Diany. Mieć na wyciągnięcie ręki takiego faceta jak Alan i go odrzucać? Z drugiej strony w pewien sposób ją rozumiałam, gdyż należałoby najpierw wyciszyć emocje po nieudanym związku, dopiero wtedy wchodzić w kolejny. "Marzenia są jak powietrze, potrzebne każdemu do przetrwania, osiągania kolejnych celów i życiowego spełnienia." Autorka z niezwykłą lekkością opowiedziała tę niełatwą historię. Udało się jej stworzyć powieść, która wyłamuje się poza utarte schematy. Otwiera oczy na wiele spraw, których na co dzień nie dostrzegamy lub nie chcemy widzieć. Zbudowała krótkie, konkretne zdania, nie zapominając o szczegółach i detalach, jednocześnie trafiając w punkt w wielu istotnych kwestiach. W moim odczuciu wszystkie elementy, wydarzenia i sytuacje zostały dobrze ze sobą zgrane. Nic nie jest przekombinowane, rozwleczone czy napisane na siłę. Emocje nie opuszczają czytelnika do samego finału. Zakończenie zaś totalnie mnie zaskoczyło i już nie mogę doczekać się jak potoczą się dalsze losy Diany. "Uwolnij mnie" to brutalnie prawdziwa, szczera, wzruszająca, przepełniona emocjami powieść o strachu, błędnych decyzjach i konsekwencjach, jakie za sobą pociągają, o przyjaźni i miłości oraz próbie zawalczenia o siebie. To również książka, gdzie przemoc fizyczna i psychiczna ograbia z godności, pewności siebie, ale z drugiej strony może być pewnym impulsem do działania, do powiedzenia: dość. Mam nadzieję, że choć jedna kobieta przeżywająca podobne piekło, odważy się na ten krok. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-27 15:35:54
Agnieszka_R dodał recenzję:
Tą ksiazka rozbiłaś mnie emocjonalnie w drobny mak. Tyle zła i tyle przykrosci, bólu i cierpnienia musiała doswiadczyc Diana. Za co? Za to, że chciałabyc kochana? Strasznie ja potraktował los. Czy przyjaciel z młodosci Uwolni ją? Czy pokochają się i stawia czoła przeciwnosciom, jakie los rzuca w kółko im pod nogi? Kiedy ta zła passa sie skończy i zza chmur wychyli sie słońce i ukarze się tecza? Zaczynaja przygodę z Twoim dzieckiem miałam wrazenie, że nic ciekawego mi nie zafunduje, Pomyliłam sie i to ogromnie. Skad w takiej delikatnej osóbce chec napisania ksiażki, gdzie przemoc jest najgorsza ze wszystkich mi czytanych dzieł? Oto jest pytanie. Spodziewałam sie obyczaju, miłosnego watku ale nie takiej przepasci. Spadałam w otchłań razem z Dianą. Wylałam morze łez czytajac opisy, kiedy jej "ukochany" sie nad nią znęcam w najgorszy mozliwy sposób. Ile taka krucha i delikatna 23-latka moze wytrzymać? Podziwiam jej siłę i wolę walki. Ostatnie jej słowa rzuciły mnie na łopatki - jest az tak silna by zaryzykować? Życ tyle czasuw wielkiej niewiedzy? Codziennie sie zastanawiać czy dobrze zrobiła? A jesli rzeczywistosc bedzie inna od jej marzeń? Jak sie zachowa Alan? Czy zaakceptuje czy odejdzie? Emocje momentami siegały zenitu i miałam cheć gołymi rekami udusić jej kata, jej oprawcę. A tak nawiasem mówiać watek z tatuazem i kilkoma fajnymi smiesznymi i lekkimi epizodami spajał całosc. Daria odwaliła kawał swietnej roboty. Bomba emocjonalna na ogromną 6+. Moje serce powoli skleja sie w całosć i czekam z niecierpliwoscią na wieści kiedy druga częsć historii Diany i Alana ujrzy światło dzienne - mam nadzieje, że to bedzie niedługo. Nad "Uwolnij mnie" nie da się przejsć tak łatwo do rzeczywistosci. I nie sposób jej zapomnieć. Zawsze będzie w naszych sercach i w naszych myslach. Oto własnie chodziło! Genialny debiut, który nie to, ze wiem to dałabym sobie reke odciać - myslałabym, ze to kolejna ksiażkaa nie prwsza! Cudo :D
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-05-28 09:26:04
Wiola dodał recenzję:
Jedna z lepszych książek wydanych w tym roku. Fabuła nie jest bardzo skomplikowana, ale nasycona emocjami po brzegi. Człowiek z niecierpliwością przekręca strony i z niedowierzaniem zagłębia się w historię opowiedzianą przez autorkę. Bardzo udany debiut. Polecam i czekam na kolejną część. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-04-15 22:29:32
Czytaninka dodał recenzję:
Aż trudno uwierzyć, ale książka, którą dzisiaj chcę Wam zaprezentować jest debiutem. Gdybym nie znała Darii i nie wiedziała, że wydaje książkę, być może nie zorientowałabym się, że to pierwsza książka autorki. Zapewne wielu z Was zna Darię z tego, iż prowadzi blog Kraina Książką Zwana oraz jest inicjatorką grupy znamy-czytamy.pl na facebooku. "Życie to tylko garstka ulotnych chwil, które, niewykorzystane, opuszczą nas na dobre." Książkę przeczytałam już jakiś czas temu, ale skoro niedawno dostałam wersję papierową, postanowiłam przeczytać jeszcze raz. Chciałam po raz drugi podążać za Dianą, jej przeżyciami, by znów móc poczuć te wszystkie emocje jakie wywołała we mnie książka. Tak, emocji tutaj nie brak, pojawiają się od początku i towarzyszą nam aż do ostatniej strony. Też lubicie tak jak ja czuć na własnej skórze to, co się dzieje w książce? Jeśli tak, nie powinniście się wahać ani minuty przed podjęciem decyzji o przeczytaniu owej pozycji. Diana to dziewczyna na pozór twarda, jednak tak naprawdę jest krucha niczym porcelana, która w każdej chwili może rozbić się na milion drobnych kawałeczków. Wpadła w sidła swojego chłopaka Patryka, który jest tyranem, szaleńcem i popaprańcem. Momentami nie rozumiałam jej, jak może trwać przy kimś takim. Ale jak widać miłość może być ślepa. Czasem kochamy kogoś, kto kompletnie na to nie zasługuje, a co gorsze, ten ktoś sam nas nie kocha. Żeruje na nas, wyzyskuje co może, a potem kompletnie olewa. Diana nie miała dość sił, by się od niego uwolnić, gdyż zawsze stawiała na pierwszym miejscu innych, zapominając o samej sobie. Jednak wszystko ma swoje granice, które w końcu nie wytrzymają. "Momentami czułam się jak ta butelka, nic nieznacząca, którą w każdej chwili można rzucić o ścianę i ujrzeć w milionach drobnych kawałków." Alan to przyjaciel Diany. Mężczyzna o jakim mogłaby pomarzyć każda z kobiet. Opiekuńczy, troskliwy i zabawny, w jego towarzystwie nie można się nudzić. Od zawsze podkochiwał się w Dianie, ale nigdy nie miał na tyle odwagi, aby jej o tym powiedzieć. Kiedy ona pisze do niego smsa Uwolnij mnie, wydaje się, że wszystko zwraca się ku temu, by jednak mogli być razem. On okazuje jej serce, ona jednak w końcu go odtrąca. Dlaczego? Czy ich uczucie musi być skazane na porażkę? Daria w swojej debiutanckiej powieści porusza bardzo ważny temat jakim jest przemoc w związku. I to nie tylko przemoc fizyczna, ale w dużej mierze psychiczna. Nie zawsze trzeba zadawać cielesny ból, by móc kogoś zniszczyć. Znęcanie się nie jest przyjemne i podlega karaniu. Na świecie jest mnóstwo takich kobiet jak nasza bohaterka, które stykają się z przemocą. Wiele z tych kobiet nic z tym nie robi, wręcz ukrywa, że coś się dzieje. Dlaczego? Zapewne dlatego, że są zastraszane i boją się o własne życie, a czasem i swoich dzieci. Człowiek, który jest nieobliczalny jest zdolny do wszystkiego, a my nigdy tak naprawdę nie wiemy czego mamy się spodziewać. Jeśli mężczyzna uderzy raz, zrobi to i kolejny raz, nawet jeśli nas przeprasza i zapewnia, że to się więcej nie powtórzy. Samej zdarzyło mi się to przeżyć. Mój, któryś tam były chłopak uderzył mnie z główki w moją twarz. Był to jego pierwszy i ostatni zarazem raz, gdyż kazałam mu się spakować i wynosić (łagodniej mówiąc) z mojego życia. Może właśnie dzięki książce naszej autorki, wiele kobiet, które stykają się z przemocą w swoim życiu, uświadomi sobie, że nie wolno dawać się zastraszyć i zawsze trzeba szukać pomocy, nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy wydaje nam się to niewłaściwe. Mężczyzna nie może podnosić ręki na kobietę, nie może również znęcać się nad nią psychicznie. Nie chcę Wam zdradzać za wiele z treści książki, bo wolę jak przeczytacie i sami się zapoznacie z treścią i towarzyszącymi jej emocjami. Bohaterowie książki zostali dobrze wykreowani. To osoby takie jak my, z którymi wielu z nas może się utożsamić. Nie są przerysowane, nie są ubarwione, są po prostu prawdziwe. Autorka zadbała o to, abyśmy wnikliwie zapoznali się z ich myślami i tym, co dzieje się w ich umysłach. Oczywiście bohaterem, który za każdym razem działał mi na nerwy i którego miałam ochotę rozszarpać był Patryk. Pomysł na fabułę jak najbardziej trafiony. Moim zdaniem o tym trzeba głośno mówić i pisać, i cieszę się, że Daria nie bała się poruszyć tak trudnego tematu jakim jest przemoc domowa. Wiele osób na świecie robi z tego temat tabu, a tak być nie powinno. "Odrodzę się z popiołów, bo w głębi duszy jestem nadal silna. Podniosę się i udowodnię, że jestem taka, jak ten wspaniały ptak." Niezwykle lekki język autorki sprawia, że książki się nie czyta, przez nią się dosłownie płynie. Nie ma tutaj jakiś długich nużących opisów, które by nas zniechęcały do dalszej lektury. Wręcz przeciwnie, Daria pisze krótko i na temat, a do tego tutaj co chwilę coś się dzieje. Niejednokrotnie zostajemy zaskoczeni. Gwarantuję Wam również nagłe skoki adrenaliny. A zakończenie? Zaskakuje i tylko podsyca chęć na kontynuację owej historii. "Uwolnij mnie" to moim zdaniem świetny debiut napisany w dobrym stylu. Do tego porusza niezwykle ważny i trudny temat przemocy domowej. Lubię książki, które skłaniają do refleksji i zmuszają do wyciągnięcia pewnych wniosków w życiu. Ta książka taka właśnie jest. Nie będziecie mogli się od niej uwolnić. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-04-01 20:25:26
halmanowa dodał recenzję:
Są książki, które wzbudzają niewyobrażalnie dużo emocji. Powodują one, że serce czytelnika bije w tak nieregularnym rytmie, jak przy migotaniu komór. Tylko czy migotanie komór może trwać kilka godzin? Najwyraźniej do takiego wniosku doszła Daria Skiba, autorka powieści "Uwolnij mnie", która serwuje miłośnikom literatury niesamowicie porywającą, ognistą historię. Historię, która pozostawia trwały ślad w sercu i umyśle, nie pozwalając o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Podziwiam odwagę autorki, która zdecydowała się poruszyć w swoim debiucie niełatwe tematy. Toksyczny związek, alkoholizm, przemoc. Główna bohaterka wyposażona została w bardzo nieciekawe doświadczenia życiowe, które wzbudzają w czytelniku wiele różnych uczuć. Od współczucia przez zdumienie aż po irytację. To, co przeżywa Diana, nigdy nie powinno mieć miejsca. Lecz czy dziewczyna sama nie jest sobie winna, tkwiąc u boku szaleńca i uparcie trzymając się nadziei, że z czasem będzie lepiej? Daria Skiba zwinnie żongluje emocjami czytelnika, jednocześnie kreśląc rys psychologiczny osoby współuzależnionej. Pozostali bohaterowie są równie wyraziści i wywołują nie mniejszą burzę uczuć. Autorce należą się gratulacje nie tylko za odwagę, ale i za formę przekazu. Chociaż opowieść jest fikcyjna, bije z niej duży realizm. Postacie są niezwykle autentyczne, to osoby z krwi i kości, które mogłyby istnieć poza kartami powieści. Każda z nich odgrywa w tej historii istotną rolę, stanowi ważny element układanki, jaką jest zawiła droga Diany do wolności. Chociaż można zauważyć częściowy podział bohaterów na pozytywnych i negatywnych, są również tacy, których nie da się postawić na jednej szali z innymi. Autorka uzmysławia w ten sposób czytelnikowi, że na ludzkie życie składa się cała gama kolorów, nie tylko czarny i biały. Każda sytuacja ma co najmniej dwie strony medalu. Wszyscy popełniamy błędy, ale nie każdy ma odwagę je naprawić. Niewątpliwie do plusów tej książki można zaliczyć wartką akcję z licznymi zwrotami, złożoną i zaskakującą linię fabularną, a także lekki, przystępny język. Autorka umiejętnie i zarazem rozsądnie używa środków stylistycznych, płynnie przechodzi od dialogu do opisu, utrzymując przy tym właściwy rytm całej powieści. Muszę również wspomnieć co nieco o zakończeniu. Jest zaskakujące, szokujące, a przy tym stanowi idealne zwieńczenie emocjonalnej gry, którą od pierwszej strony prowadzi z czytelnikiem autorka. A przede wszystkim wzmaga apetyt na więcej. Mam nadzieję, że spod pióra Darii Skiby wyjdzie kolejna powieść, która zaskoczy mnie równie pozytywnie, co debiutanckie "Uwolnij mnie". Zdecydowanie polecam miłośnikom literatury obyczajowej i każdemu, kto szuka emocjonującej lektury na jeden lub dwa wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-04-01 20:24:00
halmanowa dodał recenzję:
Są książki, które wzbudzają niewyobrażalnie dużo emocji. Powodują one, że serce czytelnika bije w tak nieregularnym rytmie, jak przy migotaniu komór. Tylko czy migotanie komór może trwać kilka godzin? Najwyraźniej do takiego wniosku doszła Daria Skiba, autorka powieści "Uwolnij mnie", która serwuje miłośnikom literatury niesamowicie porywającą, ognistą historię. Historię, która pozostawia trwały ślad w sercu i umyśle, nie pozwalając o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Podziwiam odwagę autorki, która zdecydowała się poruszyć w swoim debiucie niełatwe tematy. Toksyczny związek, alkoholizm, przemoc. Główna bohaterka wyposażona została w bardzo nieciekawe doświadczenia życiowe, które wzbudzają w czytelniku wiele różnych uczuć. Od współczucia przez zdumienie aż po irytację. To, co przeżywa Diana, nigdy nie powinno mieć miejsca. Lecz czy dziewczyna sama nie jest sobie winna, tkwiąc u boku szaleńca i uparcie trzymając się nadziei, że z czasem będzie lepiej? Daria Skiba zwinnie żongluje emocjami czytelnika, jednocześnie kreśląc rys psychologiczny osoby współuzależnionej. Pozostali bohaterowie są równie wyraziści i wywołują nie mniejszą burzę uczuć. Autorce należą się gratulacje nie tylko za odwagę, ale i za formę przekazu. Chociaż opowieść jest fikcyjna, bije z niej duży realizm. Postacie są niezwykle autentyczne, to osoby z krwi i kości, które mogłyby istnieć poza kartami powieści. Każda z nich odgrywa w tej historii istotną rolę, stanowi ważny element układanki, jaką jest zawiła droga Diany do wolności. Chociaż można zauważyć częściowy podział bohaterów na pozytywnych i negatywnych, są również tacy, których nie da się postawić na jednej szali z innymi. Autorka uzmysławia w ten sposób czytelnikowi, że na ludzkie życie składa się cała gama kolorów, nie tylko czarny i biały. Każda sytuacja ma co najmniej dwie strony medalu. Wszyscy popełniamy błędy, ale nie każdy ma odwagę je naprawić. Niewątpliwie do plusów tej książki można zaliczyć wartką akcję z licznymi zwrotami, złożoną i zaskakującą linię fabularną, a także lekki, przystępny język. Autorka umiejętnie i zarazem rozsądnie używa środków stylistycznych, płynnie przechodzi od dialogu do opisu, utrzymując przy tym właściwy rytm całej powieści. Muszę również wspomnieć co nieco o zakończeniu. Jest zaskakujące, szokujące, a przy tym stanowi idealne zwieńczenie emocjonalnej gry, którą od pierwszej strony prowadzi z czytelnikiem autorka. A przede wszystkim wzmaga apetyt na więcej. Mam nadzieję, że spod pióra Darii Skiby wyjdzie kolejna powieść, która zaskoczy mnie równie pozytywnie, co debiutanckie "Uwolnij mnie". Zdecydowanie polecam miłośnikom literatury obyczajowej i każdemu, kto szuka emocjonującej lektury na jeden lub dwa wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram