Szklany tron

Throne of Glass
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2013
Wydanie: 1
ISBN: 9788377478844
Liczba stron: 270
Oprawa: Miękka
31.30 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
31,30 zł
Cena katalogowa: 37,20 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
InPost - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 11,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 12,99 zł
  • Opis produktu
Siedemnastoletnia Celaena jest wyszkolonym zabójcą, jednym z najlepszych, ale popełniła fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier. Książę Dorian składa jej ofertę. Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra - będzie wolna, jeśli przegra - jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach. Czy Celaena zdoła zdemaskować zabójcę zanim sama stanie się ofiarą?
recenzje czytelników
2019-11-16 14:35:13
Neverli dodał recenzję:
"-Masz straszne blizny - rzekł cicho. Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby. - Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych." Po "Szklany tron" sięgnęłam ze względu na przeczytaną wcześniej serię Dworów Pani Sarah J. Maas, które pozostawiły mi ogromnego kaca książkowego. Ciężko mi było się rozstać z tamtymi postaciami i choć minął miesiąc od skończenia trzeciego tomu to w dalszym ciągu łapię się na tym, że do mojej głowy wpadają postacie i ich czyny. Sarah J. Maas złapała mnie w swoją sieć i długo nie wypuści, to jest pewne. Jej styl, lekkość i świat, który stworzyła pochłonął mnie doszczętnie. Jestem zafascynowana wszystkim co znajduję w jej dziełach. I chociaż pierwszy tom przygód Celaeny Sardothien przy pierwszych rozdziałach ciągnął się mozolnie to gdzieś po 100 stronach przepadłam i nie chciałam przestawiać czytać. Miałam momenty, gdzie okropnie bałam się o bohaterów, przechodziły mnie dreszcze, ale nie potrafiłam odłożyć książki. Nie miałam pojęcia co czai się na następnych stronach. I chciałam jeszcze, jeszcze! Uwielbiam mrok i tajemnicę, kocham silne i niebezpieczne bohaterki, kobiety, które potrafią podnieść się z kolan i działać dalej. Celaena zdobyła moje serducho swoim sposobem bycia, swoją arogancją, swoimi umiejętnościami i swoją historią. Jej postać jest wielowarstwowa, a każdy rozdział ukazuje nam nową część Zabójczyni. Niestety muszę przyznać, że była postać z tych "dobrych", która nieco mnie irytowała, a był to Dorian. Przywykłam do takich męskich bohaterów jak w Dworach, a w nim brakuje mi tego czegoś. Tej nutki mroku i tajemnicy. Większą sympatią obdarzyłam Chaola i szczerze to jemu bardziej kibicowałam co do Celaeny i moje serduszko biło mocniej dla niego, bo jego postać mam wrażenie, że kryje sporo. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że "Szklany tron" jako kolejny znalazł się na mojej liście tych ukochanych, uwielbianych książek, do których będę chciała wracać. Oczywistą sprawą jest, że polecam to dzieło, a teraz tylko muszę czekać, aż zamówię kolejne części ????
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-12-29 12:18:16
Snieznooka dodał recenzję:
Odkąd pamiętam bardzo chciałam zrecenzować cykl Szklanego tronu, twórczość Maas jest mi znana ze słyszenia, a także za sprawą Ryhsandra, księcia z cyklu Dwór cierni i róż. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Uroboros, otrzymałam możliwość przeczytania przygód zabójczyni Celaeny Sardothien, co potraktowałam, jako świąteczny i zarazem upragniony prezent. Nie musze Wam przedstawiać tej serii, autorka jest znaną postacią na międzynarodowym rynku wydawniczym, zyskała sobie rzesze wiernych fanów, miłośników zarówno łowczyni, jak i zabójczyni. Tak, oto książka trafiła w moje ręce, a jak mi się spodobała, zaraz się dowiecie. „Nazywam się Celaena Sardothien – szepnęła. – Choć moje imię nie ma znaczenia. Możesz mnie nazywać Celaeną, Lillian albo suką, a ja i tak cię pokonam.” Celaena Sardothien ma zaledwie osiemnaście lat i jest bezwzględną i niesamowicie wyszkoloną zabójczynią, która została skazana na ciężkie prace w kopalni soli Endovier po kres swojego życia. W tak trudnych i okropnych warunkach ludzie długo tam nie wytrzymują, może z miesiąc, tymczasem jej udało się wytrzymać rok. Dziewczyna z całą pewnością jest w czepku urodzona, ponieważ los się do niej uśmiechnął, a jej umiejętności okazują się niezbędne dla wpływowych ludzi. Książę Adarlanu Dorianma ofertę, którą odrzucić będzie nie łatwo, w położeniu Celaeny może się to okazać niemożliwe. Zabójczyni ma wziąć udział w turnieju, który ma wyłonić Obrońcę króla, jeśli tego nie zrobi zgnije w kopalni. Jeśli uda jej się wygrać i odbędzie czteroletnią służbę, odzyska wolność, jeśli przegra – wróci do Endovier. „-Masz straszne blizny-rzekł cicho. Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby. -Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych.” Wizja powrotu do życia kusi, w kopalni nic dobrego ją nie czeka, głupotą byłoby odwrócenie się plecami do takiego podarku od losu, dlatego Celaena zgadza się na postawione jej warunki. Szkolona pod czujnym okiem Kapitana Gwardii- Chaola, ćwiczy i staje do prób, które mają wyeliminować kolejnych uczestników turnieju. Ktoś zaczyna brutalnie mordować jej rywali, Celaena stara się nie tylko wypaść jak najlepiej w zawodach, ale postanawia dowiedzieć się, kto stoi za tymi tajemniczymi morderstwami. „Bez względu na to, co się zaraz wydarzy - powiedziała cicho - chcę ci podziękować. Kapitan przechylił głowę. - Za co? (...) - Za to, że dzięki tobie moja wolność nabrała sensu.” Autorka wykreowała niesamowicie rozbudowany świat i piękne miejsce, które zachwyca wraz z kolejnymi stronami powieści. Akcja rozgrywa się w różnych królestwach, najsilniejszym jest Adarlan, a jego król jest bezwzględnym i okrutnym człowiekiem, skupionym jedynie na podbojach i toczonych wojnach. Dworskie intrygi, etykieta, toczone walki, wszystko jest dopracowane w najdrobniejszym szczególe. Czytelnik wręcz chłonie każde słowo, czułam się, jakbym wędrowała po zamkowych korytarzach spoglądając na każdy opisany detal. Fabuła staje się bardziej urozmaicona dzięki morderstwom, które spadają na uczestnikom turnieju. Oprócz akcji Maas zaserwowała nam także podróż emocjonalną i dawkę miłości, co tylko dopełnia całości i jest taką kropką nad „i”. „Przecież biblioteki kryły mnóstwo pomysłów, a nowe pomysły stanowiły najgroźniejszą, najbardziej niebezpieczną broń świata!” Niesamowita kreacja bohaterów jest kolejnym plusem powieści. Główna bohaterka Celaena jest znakomicie wyszkoloną zabójczynią, która potrafi rozłożyć na łopatki każdego przeciwnika. To silna, odważna, pyskata i bezczelna dziewczyna. W niczym nie przypomina miękkich i bez wyrazu „dam w opałach”, chociaż jest zabójczynią nie brakuje jej wrażliwości. W dziewczynie można dopatrzeć się drugiej strony, takiej łaknącej normalności, przyjaźni i miłości, a także odrobinę naiwności, którą zapewne można przypisać nastoletniemu wiekowi. „Szklany tron” to nie tylko dobra fabuła, kreacja świata i bohaterów, ale także bardzo dobre wykonanie. Sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać, z trudem i ciężkim sercem okładałam ją tłumacząc sobie „jeszcze tylko jeden, ostatni rozdział, strona..”, co doskonale znają książkoholicy. Na, co komu sen? ;-)
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-07-12 11:55:18
Recenzentka doskonala/ Kinga Purgal dodał recenzję:
Szczerze, ja jestem zachwycona takiego typu książkami. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu nie czytałam fantastyki, ponieważ wydawała mi się nudna, niekoniecznie dla mnie zrozumiała, czasami zagmatwana, wiele razy miałam wrażenie, że nie wiem co czytam i musiałam ponownie czytać po kilkanaście stron żeby zrozumieć przesłanie danego fragmentu. Teraz na szczęście wszystko się zmieniło, tak naprawdę odkąd sięgnęłam po Harrego Pottera, a następnie po inne książki z tego gatunku. Po książki Sarah J. Maas sięgnęłam w sumie nie po kolei, ponieważ moje pierwsze spotkanie z tą Autorką było właśnie z książką Dwór cierni i róż oraz całą tą serią. I już wtedy zakochałam się w jej stylu, jej twórczości, w doborze odpowiednich bohaterów, barwnej fabule, czyli dosłownie wszystkim co stworzyła Sarah J. Maas. Teraz żałuję, że nie poznałam tej Autorki znacznie wcześniej, ponieważ twierdzę, że jej książki są naprawdę genialne i naprawdę na najwyższym poziomie. Według mnie te historie to jedne z najlepszych książek fantastycznych jakie są na rynku od dawien dawna. Tylko szkoda, że nie są jeszcze aż tak bardzo sławne, ale należy dużo o nich wspominać aby inni usłyszeli o tak wspaniałych nowościach czytelniczych. Tak samo jest w przypadku serii Szklany tron. Według mnie nie ma w tej historii żadnych minusów, niedociągnięć, niejasności. Bohaterowie są po prostu genialni i ta fabuła, sama w sobie jest genialna. Nie ma w tych książkach miejsca na nudę, Autorka nie pozwala nawet na moment nudzić się czytelnikom. A główna bohaterka we wszystkich trzech częściach jest według mnie naprawdę bardzo ciekawą postacią i nawet na chwilę nie znudziła mi się. Uważam, że te trzy tomy w zestawieniu z serią Dworu cierni i róż, są o niebo lepsze. Według mnie w Dworze w pewnym momencie pojawia się za dużo postaci, za dużo akcji i przyznam, że po pewnym czasie przestałam ogarniać to wszystko i łączyć to w całość, musiałam się bardzo skupiać. Natomiast w Szklanym tronie jest o wiele lepiej pod tym względem, to wszystko jest jakoś sensowniej poukładane, bohaterowie są wprowadzani stopniowo, przez co mamy dużo czasu na zapoznanie się z nimi. Celaena miała bardzo ciężkie życie. Można powiedzieć, że odbywała karę za swoje czyny, musiała pracować bardzo ciężko w kopalniach, które były dla niej ogromny utrapieniem. Jak się okazuje nie tylko dla niej, ale dla każdego podwładnego, który akurat został schwytany do tej pracy. Kary jakie były stosowane były wyjątkowo okrutne i obrzydliwe, np. wiele razy smarowano jej rany solą aby wżerały się w ciało i sprawiały większy ból. Za to wszystko Celaena była niesamowitą wojowniczką, jedną z najlepszych. Potrafiła bardzo dobrze walczyć i uciekać, nie miała z tym najmniejszego problemu. I tak pewnego razu pokonuje bardzo daleki dystans, udaje jej się prawie uciec, kiedy jednak zostaje schwytana przez innych żołnierzy z gwardii królewskiej. Okazuje się, że to porwanie nie było bez przyczyny. Na dworze królewskim ma odbyć się konkurs... Król chce mieć przy sobie swojego prywatnego królewskiego zabójcę i obrońce. A książę Dorian wybiera właśnie ją, ponieważ widzi, że jest jedną z najlepszych z okolicy. Wśród niej znajduje się jeszcze wielu innych zbójów, którzy są równie dobrzy jak ona. Stawka jest wysoka, Celanea pragnie wziąć udział w walce o wygraną, ponieważ jeżeli uda jej się odnieść sukces, pozostanie wolna. Dla dziewczyny zostaje przydzielony odpowiedni dowódca, który bardzo pomaga jej w odzyskaniu sił, oraz w treningach, które Celanea musi codziennie wykonywać. Jest to dla niej niezwykle męczące, ale z każdą chwilą robi się coraz bardziej lepsza. Czyżby miała szansę na wygraną? Z czasem inni zawodnicy giną w niewyjaśnionych okolicznościach, zostają w dziwny sposób zmasakrowani. Dziewczyna zaczyna się o siebie martwić, ale z drugiej strony ciągnie ją do rozwiązania tej tajemniczej zagadki. W II części Celanea zostaje obrończynią królewską. Jej zadania nie są proste, powiedziałabym wręcz, że tragiczne. Musi zabijać tych ludzi, o których głowy prosi Król. Jest to dla niej zbyt trudne, ponieważ wie, że są to przecież niewinni ludzie. Z tą sprawą wiąże bardzo ważny sekret, tajemnice o której nikt nie ma zielonego pojęcia, nie zdradza go nawet swoim najlepszym przyjaciołom, ponieważ wie, że jest to sprawa niezwykle ważna i trudna. Najgorsze jest to, że dziewczyna wie, że większość z tych ludzi to dobre osoby, które tak naprawdę nie zrobiły nikomu krzywdy. Dlatego pomaga tym osobom, pozoruje ich śmierć, przynosi do króla głowy innych ludzi, zaś skazanym na śmierć każe uciekać i chować się, aby Król nigdy nie dowiedział się o tym. Pewnego razu Celanea dostaje do zabicia człowieka, którego doskonale znała, a nawet kilka razy z nim flirtowała. Z czasem ta sytuacja robi się coraz bardziej pogmatwana. Lud, do którego należy dziewczyna zaczyna poszukiwania, pragnie odnaleźć księżniczkę o imieniu Aelin Galathynius, która według nich ma pomóc w odzyskaniu tronu i naprawieniu królestwa sprzed lat. W tej części książki Celanea zaczyna bardziej zwracać uwagę na Chaola, który zaczyna nabierać dla niej większe znaczenie... Ostatnią, już trzecią częścią przeze mnie recenzowaną jest tom - Dziedzictwo ognia, według mnie jest to najlepsza część, bardzo przypadła mi do gustu. W tej części zdajemy sobie sprawę, że życie Celanea jest naprawdę bardzo ciężkie, ponieważ bohaterka bardzo wiele już w swoim życiu przeszła. Odniosła wiele porażek, wiele zyskała, wiele osiągnęła, odniosła wiele ran na polu bitwy, ale nigdy się nie poddawała, walczyła zawsze dzielnie do końca. Ta część to powrót do przeszłości Celaney, do jej dziedzictwa, do tego co dla niej z jednej strony najważniejsze. Jak się okazuje dziewczyna staje w walce, pragnie brać udział w niezwykłej bitwie, z królem Adarlanu, pragnie odnieść zwycięstwo i wierzy w to. To nie jest zwykła walka, bitwa, która ją czeka. Doskonale wie, że to będzie niezwykle trudne i ciężkie, dlatego codziennie przygotowuje się do mistrzostw pod czujnym okiem wielu uczonych. Musi opanować ogień, siłę niezwykłą, która drzemie w niej. Król nie poprzestaje i przez cały czas wprowadza swoje niecne plany, aby obalić Celaneę. Zawiązuje wiele sojuszy, które ponoć mają mu pomóc odnieść sukces. Dziewczyna pragnie przywrócić magię, którą wcześniej Król tak bardzo zatracił, dlatego czeka ją kolejna niebezpieczna przygoda i droga, którą musi pokonać, aby odnieść sukces w swoich zamiarach... Czy uda jej się odzyskać magię oraz pozbawić władcę tronu korony? Tak jak wcześniej wspomniałam, jestem zachwycona takiego rodzaju książkami. Ogólnie twórczość Sarah J. Maas jest dla mnie fenomenem, według mnie nie ma nic lepszego, żadna inna powieść lub trylogia fantastyczna nie jest w stanie jej dorównać, no może Harry Potter, ale to chyba jedyny wyjątek. Nie czytałam jeszcze kolejnych części książki, ale te na pewno zasługują na ogromną uwagę i są bardzo dobre. Chciałabym wymienić jakieś minusy w tych książkach, ale nie potrafię, ponieważ uważam, że wszystko jest odpowiednio dograne i bardzo ciężko znaleźć tutaj coś co psułyby i zaburzało fabułę.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-02-22 20:53:56
wiktorym dodał recenzję:
Nie wolno zrazić się po tym tomie , akcja jest dość przewidywalna ,lecz niesamowici są bohaterowie.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram