Światło się mroczy

Dying of The Light
Wydawnictwo: ZYSK I S-KA
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2019
Wydanie: 1
ISBN: 9788381167314
Liczba stron: 394
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
30.44 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
30,44 zł
Cena katalogowa: 45,00 zł
książka niedostępna
zapytaj o książkę
Pozycja jest obecnie:
niedostępna
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
  • Opis produktu
Wezwany przez Gwen, swą dawną ukochaną, Dirk t’Larien przekonuje się, że świat Worlorn, chluba światów zewnętrznych, bardzo się zmienił i jest teraz
umierającą planetą. Worlorn podejmuje samotną wędrówkę przez mrok międzygwiezdnych otchłani.
Dumni Kavalarowie władają swym światem zgodnie z opartym na przemocy kodeksem. Jednak ich brutalna cywilizacja zaczyna chylić się ku
upadkowi…
„Fascynujący opis obcych światów i kultur oraz klimat mrocznego westernu przeniesionego w galaktyczne przestrzenie sprawiają, iż Martin trwale
zapisał się wśród najlepszych dokonań space opery”.
Roger Zelazny
recenzje czytelników
2019-10-21 22:39:06
podrozdokrainyksiazek dodał recenzję:
„Światło się mroczy” to debiutancka książka napisana niegdyś przez dobrze nam znanego autorka powieści George'a R.R. Martina. Mimo że nie jest ona wybitna i wiele w niej mówi o tym, że są to pisarskie początku samego autora to sam przekaz książki potrafi obronić całość. Większość książki to opowieść, w której poznajemy losy umierającej w galaktyce planety. Główny bohater wezwany przez swoją byłą ukochaną przypatruje się całej sytuacji, a sam autor za jego pośrednictwem obrazuje nam, co tak naprawdę się tutaj wydarzyło by później zabrać w nas bardziej intrygująca, dalsza część historii. Niestety, ale to właśnie tempo, z jakim rozgrywa się cała historia, potrafi mocno zniechęcić gdyż późniejsze strony pokazują nam wiele ukrytych tajemnic, zdrad, postępów, jakie szykują wobec naszej głównej postaci. Jak to debiut, nie odstaje od normy i jest jak większość takich pozycji, kształtuje się dopiero charakter pisma, sposób przedstawiania historii czy sam opis postaci. Stąd też wydaje mi się, że jest to książka, która zaciekawi jedynie fanów samego Martina, którzy będą chcieli się dowiedzieć, jak wyglądały same początku autora.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-10-14 22:35:14
Mallorey Official dodał recenzję:
George R.R. Martin to autor, o którym powinien słyszeć niemalże każdy, a to za sprawą jednej z jego niesamowitych sadze "Pieśń Lodu i Ognia", która przyniosła mu sławę na skalę światową, która spotęgowała się wraz z ukazaniem się ekranowej adaptacji w postaci serialu "Gra o tron", która do dziś cieszy się ogromną popularnością. Mimo iż osobiście nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z najsławniejszą z jego twórczości i dotychczas sięgnęłam zaledwie po jego dwa opowiadania, uznałam, że warto skorzystać z okazji i zapoznać się z pierwszą z jego publikacji, jaką jest "Światło się mroczy". Już na samym początku za żadne skarby świata nie mogłam wciągnąć się w tą fabułę, a czytanie całej tej historii było dla mnie po prostu męczące. W dodatku liczne wymyślone dla celów opowiadania słownictwo nie ułatwiało sprawy, - mimo iż bez dwóch zdań zalicza się do jednych z lepszych obecnych tu pomysłów - przez co wertowanie fabuły szło mi bardzo mozolnie. Zarówno bohaterzy jak i przedstawiona tu akcja nie powala, a wręcz nuży i ogranicza się wyłącznie do kart powieści. W tym przypadku mogę powiedzieć, że widać iż autor nie nabył jeszcze wystarczających umiejętności pisarskich, przez co wiele z popełnionych tu gaf zasługuje na solidną poprawkę. Byłoby to o tyle trudne iż nawet sama akcja nie jest jakoś szczególnie interesująca, miejscami powiedziałabym, że jest po prostu kiepska, gdyż w większości książki nie dzieje się absolutnie nic poza zarysowaniem świata i bohaterów oraz relacji między nimi. Worlon, niegdyś miejsce balu i radości, dziś opustoszałe, ciche, pozbawione życia. Z ponad miliona osób, pozostała zaledwie dwudziestka, wliczając w to naukowców, którzy zdecydowali się przeprowadzić na niej badania. Zdawać by się mogło, że Dirk t'Larien po siedmiu latach zapominał o swojej dawnej utraconej miłości, jednak gdy tylko pojawia się od niej wezwanie, on stawia się i decyduje towarzyszyć jej podczas wyprawy. W skrócie mogłabym powiedzieć, że na samym bardzo przydługim początku dowiadujemy się, że na tej planecie nie ma już nic, dostajemy parę zwrotów akcji i na tym chyba koniec. Dopiero dużo później sytuacja nieco się poprawia i akcja staje się nieco bardziej dynamiczna, a opisy trochę ciekawsze. Mimo wszystko ogromną wadą pozostaje jedno wymiarowość bohaterów. Jeżeli miałabym być szczera, osobiście raczej nie wrócę do tej książki, co nie znaczy, że w tym momencie zamierzam zakończyć swoją przygodę z Grorgem R.R. Martinem, wręcz przeciwnie, z przyjemnością wrócę do jego twórczości, jednak najpewniej stanie się to dopiero w przypadku "Gry o tron".
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram