Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Wydawnictwo: Karakter
Język książki: polski
Rok wydania: 2017
Wydanie: 1
ISBN: 9788365271389
Liczba stron: 198
Oprawa: Twarda
Wymiary: A5
25.23 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
25,23 zł
Cena katalogowa: 37,00 zł
książka niedostępna
zapytaj o książkę
Pozycja jest obecnie:
niedostępna
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 7,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 8,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 9,59 zł
  • Opis produktu
Co zostaje po śmierci bliskiej osoby? Przedmioty, wspomnienia, urywki zdań? Narrator porządkuje książki i rzeczy pozostawione przez zmarłą matkę. Jednocześnie rekonstruuje jej obraz – mocnej kobiety, która w peerelowskiej, a potem kapitalistycznej rzeczywistości umiała żyć wedle własnych zasad. Wyczulona na słowa, nie pozwalała sobą manipulować, w codziennej walce o szacunek – nie poddawała się. Była trudna. Była odważna. W tej książce nie ma sentymentalizmu – matka go nie znosiła – są za to czułość, uśmiech i próba zrozumienia losu najbliższej osoby. Jest też opowieść o tym, jak zaczyna odchodzić pierwsze powojenne pokolenie, któremu obiecywano piękne życie. Właśnie tak gorszyła zacne panie. Warczała na nauczycielki. Pacyfikowała sprzedawców. Kazała milczeć antysemickim taksówkarzom. Nie reagowała na nasze: „Po co to robisz?”.

Bardzo intymny portret pewnej rodziny przedstawiony z punktu widzenia autora, czyli Marcina Wichy, który mówi o matce przejmująco, jednak bez zbędnego sentymentalizmu, zgodnie z wolą matki. Ta powieść to próba uporządkowania rzeczy, które po śmierci kobiety stały się bezpańskie.

Wyjątkowa książka o tęsknocie i o tym, co po śmierci zostaje. Przede wszystkim to historia o drobiazgach.


Polecamy, niePrzeczytane.pl



recenzje czytelników
2019-01-17 08:31:57
Olga dodał recenzję:
Jedna z lepszych książek jakie czytałam. Mała objętość, a dużo treści. Polecam serdecznie
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-01-03 21:28:12
Mary dodał recenzję:
Wcale nie miałem ochoty sięgać po tę książkę. Śledzenie laureatów nagród literackich od dawna już nudzi mnie i żenuje. Kolega podawał mi „Rzeczy...”, kwitując je lakonicznie i bez przesadnej fatygi myślowej: „do dupy, chcesz?”. Ta recenzja była dla mnie bardziej intrygująca niż wszelkie laudacje jury Nike i Paszportów Polityki. Po przeczytaniu stwierdzam, że mam inne zdanie niż mój kolega, ale też inne niż wspomniane gremia. Książka to hołd wobec zmarłej matki. Pomysł wydaje się bardzo dobry. Oto autor pokazuje najbliższą sobie osobę przez zaprzeczanie pewnych części jej życia: przez studia, których nie podjęła; państwo, którego nie odwiedziła; książki, których nie wiadomo czy przeczytała. Na tych ostatnich skupia się najbardziej. Książki trochę nas definiują, może nawet bardziej niż nam się wydaje. Znam starszego pana, który w jednej chwili wydał ponad tysiąc złotych w księgarni. Na pytanie po co mu to wszystko, kiedy to przeczyta, odpowiedział spokojnie „czytać nie będę, ale mieć muszę, bo jak umrę, to się będą ze mnie śmiali, że nie miałem” i dalej wkładał zestaw do bagażnika. Jedni kolekcjonują klasyki, inni nowości. Najchętniej jednak kupuje się książki, w których odnajdujemy siebie. Takie, w których bohater znalazł się na moim miejscu; powiedział zdanie, które siedzi głęboko we mnie, ale wstydzę się je usłyszeć; albo po prostu ma takie samo dziwactwo jak ja. Wiele mówią też zapiski na marginesach w prywatnych egzemplarzach, a także ich stan fizyczny. Dla jednych na przykład jedzenie podczas czytania jest nie do pomyślenia, książki innych pełne są plam i okruszków. Co „Rzeczy...” mówią o swoim autorze? Że bardzo kochał matkę, że jest kreatywny, że umie budować nastrój, przekazywać emocje, że wie co jest ważne i czym warto się podzielić. Momentami jednak nuży. Przeciąga niektóre opowieści. Dla niego mają zapewne sens, przelewa w nich swoje wspomnienia. Mnie jednak nudziły. Wicha stara się zatrzeć to wrażenie, zmienia typ opowiadania, wtrąca nowe punkty widzenia, nowe detale, w summie summarum jednak po szybko przeczytanej książce poza współczuciem niewiele zostaje. Wspominane uczucie zapewne się pojawi. Szczególnie poruszająca jest wieńcząca część, która opisuje ostatnie chwile z życia matki. Oczywiście jeśli to wszystko prawda, a nie fikcja literacka.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-11 10:11:39
AgaB dodał recenzję:
Gdy odchodzi od nas ktoś bliski, nasz świat się zmienia. Bezpowrotnie i w sposób, którego nie potrafimy zrozumieć, ale musimy go zaakceptować, bo życie to zmiany i straty. Z tym własnie musi się zmierzyć narrator nagrodzonej Nike powieści "Rzeczy, których nie wyrzuciłem". To bardzo intymny zapis nie tylko samej śmierci matki autora, ale też próba pożegnania się z nią. Narrator przegląda jej rzeczy i odtwarza wspomnienia z nimi związane. Każdy najmniejszy przedmiot niesie ze sobą osobistą historię. Pierwsze co rzuca się w oczy, gdy zagłębiamy się w lekturze, to fakt, że tekst jest pozbawiony sentymentalizmu. Marcin Wicha opowiada o swojej relacji z matką (dość trudnej i nie do końca szczęśliwej) bez emocji szarpiących wnętrze, co nadaje powieści mniej osobistego wydźwięku, a to z kolei nadaje jej realizmu. Nie jest łatwo ocenić tego typu książkę, ponieważ jest zapiskiem przeżyć wewnętrznych autora, a to trudno jest poddać wartościowaniu. Tekst zasługuje jednak na uwagę i głębsza analizę, ponieważ jego forma i przekaz są tego warte.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-05-09 11:45:24
Martyn.K dodał recenzję:
Dla mnie to jedna z najlepszych książek jakie w ogóle czytałam. Mimo małego rozmaiaru (niecałe 200 stron) zawiera wielki ładunek emocjonalny. Do tego wprost zachwyca język jakim jest napisana. Dla wszystkich, którzy lubią czytać i lubią czytać mądrze. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-03-27 18:26:35
Anna dodał recenzję:
Jedna z najlepszych książek zeszłego roku. Zabawna, refleksyjna, interesująca opowieść o umieraniu matki. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 42,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,67 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 69,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 55,88 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,57 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,71 zł
Status: 24h
 
Facebook Instagram Twitter YouTube