Rana

Wydawnictwo: Marginesy
Kategoria: książka
Rok wydania: 2019
Wydanie: 1
ISBN: 9788366335042
Liczba stron: 380
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
24.47 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
24,47 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h

Inne wersje:
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
  • Opis produktu

Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają.

Najpierw pod torami pociągu ginie Marysia, uczennica ekskluzywnej prywatnej szkoły na warszawskim Mokotowie. Jej nauczycielka, Elżbieta próbuje odkryć, co się naprawdę stało. Rozpoczyna prywatne śledztwo tylko po to, żeby wkrótce sama zginąć. Ale jej ciało znika, a jedynymi osobami, które cokolwiek widziały, są Gniewomir, nieprzystosowany społecznie chłopak zafascynowany seryjnymi zabójcami, i Klementyna, podstarzała nauczycielka na życiowym zakręcie, której wydaje się, że zdobywszy pracę w poważanej szkole, los wreszcie się do niej uśmiechnął. Nic bardziej mylnego.

Żadne z nich nie chce angażować się w tę sprawę – każde z nich ma swoje powody – ale żadne z nich nie ma wyjścia. Gdyby wiedzieli, dokąd zaprowadzi ich to śledztwo, nigdy by się na to nie odważyli. Szkoła okazuje się pełna tajemnic. Podobnie jak pracujący w niej nauczyciele…

Rana to bezlitosne studium zła uśpionego w zaciszu domowego ogniska. Niepokojące i mroczne, odsłania najgłębiej skrywane tajemnice, o których nikt nie chce mówić. Nowa powieść jednego z najwyżej ocenianych i najchętniej czytanych współczesnych pisarzy odziera z wszelkich złudzeń.

„To chyba najtrudniejsza książka, jaką kiedykolwiek napisałem. Dotykająca delikatnej materii, relacji pomiędzy rodzicem a dzieckiem i przemocy pojawiającej się w tej relacji”.

Wojciech Chmielarz

Wojciech Chmielarz (ur. 1984) – autor kryminałów, dziennikarz, zdobywca Nagrody Wielkiego Kalibru (2015), wielokrotnie nominowany do tej nagrody, zdobywca Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminału (2019) i Złotego Pocisku (2019). Publikował m.in. w „Pulsie Biznesu”, „Pressie”, „Nowej Fantastyce”, „Pocisku” i „Polityce”. Były redaktor naczelny serwisu internetowego niwserwis.pl, zajmującego się tematyką przestępczości zorganizowanej, terroryzmu i bezpieczeństwa międzynarodowego. Uznawany za jednego z najbardziej obiecujących pisarzy kryminalnych młodszego pokolenia. Autor cyklu powieści o komisarzu Jakubie Mortce: Podpalacz (2012), Farma lalek (2013), Przejęcie (2014), Osiedle marzeń (2016) i Cienie (2018), cyklu gliwickiego: Wampir (2015) i Zombie (2017), postapokaliptycznej powieści Królowa głodu (2014) oraz bestsellera Żmijowisko (2018), na podstawie którego powstaje serial telewizyjny. Mieszka w Warszawie.

Słowa kluczowe:

recenzje czytelników
2019-10-13 21:54:49
Tomasz dodał recenzję:
O rany! Doznałem szoku! Coż to jest za powieść! Genialna! Wojciech Chmielarz stworzył historię, która wyzwala emocje, trzymając je w kleszczowym uścisku. „Rana” to idealnie skomponowana fabuła, to kryminał, który wyrywa się wszelkim regułom gatunku. Owszem mamy tu zbrodnie (i to niejedną), lecz to nie o morderstwo tu chodzi. Przesłanie, jakie zawarte jest na kartach tej książki, uderza niczym piorun. W tej książce nic nie dzieje się bez powodu, nic tu nie jest dziełem przypadku. Wszystko jest po coś. Wojciech Chmielarz fenomenalnie skonstruował fabułę, w której każdy element układa się w jedną całość, tworząc obraz, którego widok przeszywa nas do szpiku kości. Na łamach tej powieści poznajemy Klementynę Jastrzębską, która po latach przerwy powraca do pracy nauczycielki. Obawy wynikające z tak długiej przerwy są niczym wobec tego, jakiej traumy kobieta doznała w latach dzieciństwa. Despotyczni rodzice, od których wielokrotnie doznawała ciosów odcisnęli piętno na jej psychice. Nękanie psychiczne i fizyczne skutecznie skaleczyło psychikę bohaterki tworząc w jej umyślę ranę, która nie tylko nigdy się nie zagoiła, lecz widoczne blizny dają o sobie znać przez całe życie. Książkę adresuję nie tylko miłośnikom kryminałów, lecz również rodzicom, tak by uświadomili sobie, jak wychowanie dziecka w ciągłym poczuciu strachu przed nimi samymi może zniszczyć ich całe życie. Dziecko w rodzicach powinno czuć wsparcie, bezpieczeństwo. A gdy tego zabraknie, a co najgorsze zastąpione ono zostanie lękiem, życie dziecka może w przyszłości być kalką losów Klementyny. I nie przesadzę również twierdząc, iż „Rana” powinna zostać wpisana do kanonu lektur szkolnych. Nie tylko dlatego, że jej akcja rozgrywa się w szkole, lecz, by uświadomić młodzieży jak ważne jest dojrzałe rodzicielstwo, a jego brak może wywrzeć negatywne skutki. Klementyna brutalnie doświadczona przez życie budzi we mnie pozytywne emocje. Często, poznając historię kobiety, towarzyszył mi smutek. I nawet jej grzech, którego się dopuściła, jest przeze mnie usprawiedliwiony. Czyn, którego dokonała, jest haniebny i zasługuje na karę, lecz kobieta dokonała go, nie do końca z własnej winy. Myślę, że odpowiedzialność za jej grzech ponoszą rodzice, którzy dawali jej negatywne wzorce naładowane agresją. Klementyna od najmłodszych lat karmiona była złymi zachowaniami. Nie miała pozytywnych wzorców, twierdząc, że tak właśnie trzeba. Błędy jej dorosłego życia są pokłosiem przeżyć z dzieciństwa. Wojciech Chmielarz nie tylko stworzył historię Klementyny. Poznajemy losy nauczycieli oraz kilku uczniów. Ich historie również niosą przesłanie, które dla nas powinno być lekcją na całe życie. „Rana” to powieść, która uzmysławia nam, jak bardzo ból cierpienia może sączyć się w naszych sercach i umysłach. Autor pokazuje nam, że urazy nigdy nie zasklepiają się, lecz pozostawiają widzialne i odczuwalne strupy na naszej psychice. Konstrukcja powieści zawarta nie jest w zwykłych rozdziałach, lecz podzielona jest na siedem lekcji, w których historia daje nam pełen obraz. Między lekcjami w rozdziałach „Przerwa” Autor wplótł wspomnienia z przeszłości, które w życiu teraźniejszym powracają w najgorszych snach głównej bohaterki. Wówczas dorosła już Klementyna dręczona sennymi koszmarami na nowo stawała się „tą małą dziewczynką, skuloną we własnym łóżeczku”. Doznane ciosy z dzieciństwa oraz błędy z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Wydarzenia wyryły głęboką ranę, której nawet czas nie jest w stanie zagoić. Nawet poczucie winy nie jest w stanie ukoić uczucia pustki, bólu i żalu. Ostatnie trzy strony zawarte w rozdziale „Po lekcjach” nokautują niczym cios Mike’a Tysona. Wojciech Chmielarz rozłożył mnie na deski. Po lekturze „Rany” leżałem znokautowany, doznając kołatania myśli, które niczym wiertło wwiercały się w mój umysł, powodując ranę w mym sercu. Za egzemplarz książki „Rana” z całego serca dziękuję Wydawnictwu Marginesy https://marginesy.com.pl/ http://www.czyt-nik.pl/recenzje/czyt-nik-doznal-rany/
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-10-10 14:12:27
Recenzentka doskonala dodał recenzję:
Poprzednio czytałam Żmijowsiko i byłam nią zachwycona. Ta książka wydawała mi się nieco słabsza, ale i tak nie odczułam tego jakoś bardzo mocno. Była po prostu dobra. Bardzo ciekawe było to, że akcja dzieje się w środowisku szkolnym. Tak mało Autorów z tego korzysta, a prawda jest taka, że to bardzo ciekawe miejsce do tworzenia takiego rodzaju historii. Ciekawy był również dobór postaci. Każde z tych osób jest po przejściach. Nie ma tutaj przelewów, jest czysta rzeczywistość, dość brutalna. W sumie, w odniesieniu do postaci i ich cech charakteru, możemy bardziej wywnioskować, że jest to powieść psychologiczna. Stale tutaj mamy pokazane odkrywanie charakterów postaci, wchodzenie w ich głąb, ich przemyślenia, odczucia. To nam bardzo wiele daje i wiele wyjaśnia. Miejscami można nawet powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek pod tym względem. Rzadko kiedy Autorzy ,,wchodzą" aż tak głęboko w psychikę głównych bohaterów, można powiedzieć, że to miejscami było aż przerażające. Bohaterowie są zepsuci, pod każdym względem. Boją się życia, dlatego korzystają z narkotyków, alkoholu seksu... Przykre jest to, że ich zepsucie sięga bardzo głęboko i raczej nie da się już z tego wyjść. Ogromny plus za krótkie rozdziały. Uwielbiam wręcz takiego rodzaju formę, ponieważ książkę czyta się zdecydowanie trzy razy szybciej niż normalnie. A po drugie trzeba przyznać, że kończą sięone akurat w takich miejscach, że trzeba od razu przejść do kolejnego. Opis fabuły Akcja toczy się głównie w murach szkoły. Jedną z bohaterek była Marysia, dziewczyna która zginęła pod kołami pociągu. Elżbieta, jej nauczycielka ma wrażenie, że to jednak nie było zwyczajne zabójstwo,jest pewna, że tu chodzi o coś znacznie więcej, dlatego próbuje prowadzić śledztwo na własną rękę. Wplątana w śledztwo, nie zauważa, że jej samej zaczyna grozić niebezpieczeństwo i wkrótce potem sama ginie. Zaś jedynym z osób, które co nieco wiedzą na temat tej sprawy jest Gniewomir. Osoba, która jest zafascynowana zabójstwami. Oraz jeszcze jedna osoba, Klementyna, do której los się uśmiechnął, bo wreszcie dostała pracę w prestiżowej szkole. Oboje nie chcą angażować się w tą sprawę, jednak ostatecznie nie mają wyboru. Nie wiedzą jednak do czego będą zmuszeni i co ich tak naprawdę czeka... Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Marginesy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-09-26 13:18:29
Marta dodał recenzję:
"Rana" wciągnęła mnie od pierwszej strony, co naprawdę nie zdarza się zbyt często. Mimo, że nie jest to miła i przyjemna opowieść. Wręcz przeciwnie. Książka przepełniona jest bólem, krzywdą, smutkiem, zaniepokojeniem. Wydawałoby się, że to zbyt ciężkie tematy, żeby dało się o nich lekko pisać i czytać, ale nic bardziej mylnego. Autor tak dobrze przedstawia tematy, że te wszystkie przytłaczające sytuacje nie wpływają tak bardzo na nasz komfort. Akcja dzieje się w środowisku szkolnym. Zarówno z punktu widzenia uczniów, nauczycieli, rodziców. Pokazane są kontakty i relacje między nimi. Podobało mi się też to, że nie jest to typowy kryminał. Mamy co prawda do czynienia z zabójstwem, ale nie jest ono wysunięte na pierwszy plan. Bardziej skupiamy się na tej płaszczyźnie obyczajowej, relacjach bohaterów i ich problemach. Naprawdę, nie chciałabym znaleźć się na miejscu żadnego z nich. Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam poprzednie książki tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-09-23 22:45:27
WolneLitery dodał recenzję:
Moja pierwsza książka Pana Wojciecha Chmielarza! Słyszałam już o nich tyle dobrego, a dopiero przy okazji tej premiery udało mi się sięgnąć po jego twórczość. Od razu się wciągnęłam. Ta książka po prostu czyta się sama i naprawdę jest ciężko się od niej oderwać. Od początku czułam się jak w serialu "Belfer", który bardzo lubię! Mamy rozpieszczonych nastolatków, prywatną szkołę, dziwną dyrektorkę i Klementynę, kobietę, która po latach przerwy pragnie wrócić do zawodu i trafia właśnie tutaj. W książce jest bardzo dużo charakterystycznych postaci, które na pewno od razu zapadną Wam w pamięci. Tutaj od razu widać doświadczenie autora! Wie, co robi, wszystko od początku do końca jest przemyślane, a Wy nawet przez moment się między nimi nie zgubicie. Każdy od razu zapadnie Wam w pamięć. Książka jest również bardzo ciekawie podzielona, mamy lekcje i przerwy. Rozdziały zwięzłe, ale mają w sobie wszystko! Dla mnie jest to powieść obyczajowo-sensacyjna. Mamy morderstwo, mamy prywatne dochodzenie, ale głównie mamy przeszłość, dom i rodzinę. Mamy bohaterów z problemami, rozpieszczone dzieci i kłócące się małżeństwa. Nasza główna bohaterka cały czas będzie zmagała się z ciężkim dzieciństwem i śladem, jaki ono po sobie pozostawiło. Podczas jej czytania nawet przez moment nie będziecie się nudzili. Książka dopracowana w każdym calu! Szczerze ją Wam polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-09-21 22:14:10
monweg dodał recenzję:
Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają. Wojciech Chmielarz – polski pisarz i dziennikarz. Autor książek z cyklu Jakub Mortka, publikował między innymi dla „Pulsu Biznesu”, „Polityki”, „Nowej Fantastyki”. Siedmiokrotnie nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru. Zostaje jej laureatem w 2015 roku powieścią Przejęcie. W 2019 laureat nagrody „Złoty Pocisk” w kategorii najlepszy kryminał, za książkę Żmijowisko. Zdobywca Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminału (2019). Na podstawie bestsellerowego Żmijowiska powstaje serial dla Canal+. Nareszcie udało mi się spotkać czytelniczo z Wojciechem Chmielarzem i cieszę się, że nasze pierwsze randez vu miało miejsce właśnie w tym momencie. Bo Rana to książka stworzona dla mnie. Ja jej nie przeczytałam. Ja ją pochłonęłam i chciałam więcej. Rana to powieść, której lektura boli. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to jestem pewna, że pojmie, gdy sam po Ranę sięgnie. To nie jest błaha historyjka o niczym, to nie jest ot takie zwykłe czytadełko dla zabicia czasu. To kawał porządnej literatury, która robi niesamowite wrażenie i jestem pewna, że prędko o niej nie zapomnę. „Rana” w dużej mierze mówi o błędach, jakie powtarzamy po swoich rodzicach. Żeby prowadzić samochód, trzeba zdać trudny egzamin, a dziecko może mieć każdy. (wywiad z Wojciechem Chmielarzem – Ewa Cieślik dla LC) Moja mama mawiała, tak jak pan Wojciech, że dziecko może mieć każdy. No właśnie. Czy faktycznie każdy może mieć? Może. Ale nie każdy powinien. Ranę przeczytałam dwa tygodnie temu i cały czas się zastanawiam, co mam wam o niej opowiedzieć. Nie trzeba czytać tej książki, żeby przyznać rację i panu Wojciechowi, i mojej mamie i na pewno niejednej osobie. Rana to powieść o szkole [bo w szkole dużo się dzieje]. Ale Rana to również, a może przede wszystkim historia rodzin. Rodzin, które wydają się na pierwszy rzut oka normalne; rodzin dysfunkcyjnych i patologicznych; rodzin pełnych i niepełnych. A poznajemy ich kilka: Karoliny, Gniewka i Sławka, Marysi, Elżbiety i chyba najważniejsza, wracająca we wspomnieniach Klementyny. To jest szkoła prywatna. Co to znaczy? To znaczy tyle, że klient płaci i klient wymaga. Lepiej się przyzwyczaj, jeśli chcesz tutaj pracować. Klementyna Jastrzębska jest nowo zatrudnioną nauczycielką matematyki w szkole prywatnej. Klementyna nie jest pierwszej (a nawet drugiej) młodości. Faktycznie to zbliża się nieuchronnie do wieku emerytalnego. Kobieta sądzi, że złapała szczęście za nogi dostając tę posadę. Ogromną miała przerwę w nauczaniu. Niby szkoła to szkoła, a nauczyciel ma robić swoje i tyle. Lecz to jest szkoła prywatna, do tego wydaje się (a może tak jest w rzeczywistości), że każdy w niej ma jakiś sekret, każdy coś ukrywa i prawie każdy ma coś na sumieniu: Klementyna, dyrektorka, nauczyciele, wychowankowie... Czasami myślę, że zmarnowałam swoje życie. Nie, nie myślę. Ja wiem. Zmarnowałam je. Najpierw w tragicznych okolicznościach, pod kołami pociągu ginie uczennica ostatniej klasy, bardzo zdolna uczennica, Marysia. Samobójstwo, czy ktoś jej pomógł? Niedługo po tym w jednej z sal lekcyjnych znalezione zostają zwłoki jednej z nauczycielek, a jedynymi osobami, które są świadkami tej sytuacji to Klementyna i Gniewomir, społecznie nieprzystosowany nastolatek. Chcą czy nie, zostali właśnie wmieszani w sprawę morderstwa i na własną rękę będą próbowali ją rozwikłać. Żadne tego nie chce, ale chyba nie mają innego wyjścia. Bo na drugi dzień okazuje się, że ciała nie ma i że nic się nie stało... Rana Wojciecha Chmielarza to książka bardzo prawdziwa, bo niestety takie sytuacje znamy z życia. Nieobce nam są układy, przekupstwo, szpiegowanie; zdarzają się niechciane nastoletnie ciąże, rozwody, zdrady; coraz częściej bicie, katowanie, a nawet zabijanie dzieci. Chmielarz niby nic nowego nie wymyślił, ale przelał na papier, to o czym często boimy się mówić; ubrał te wszystkie sytuacje w słowa; i ważne jest jak to napisał. Książka robi ogromne wrażenie. Jest wstrząsająca. Wciąga nas od pierwszych stron i czyta się ją z zapartym tchem. Czy to jest kryminał? Też. Bo również powieść obyczajowa i psychologiczna. Ale po co w ogóle wrzucać ją do jakiejś przegródki? Rana to powieść świetna, na wskroś autentyczna i wiarygodna. Znowu śniła ten sam sen. Miała w nim sześć lat. Leżała w łóżku, z kołdrą podciągniętą pod samą szyję i otaczała ją ciemność (…) Oddychała płytko, cichutko, ledwo, ledwo. Za to serce jej waliło. Raz, dwa, trzy. W tempie szalonej perkusji. Raz, dwa, trzy. Jak młot pneumatyczny. Za mocno, za głośno. Zamknęła oczy. Zaciskała powieki z całych sił. Jakby to mogło pomóc. Chcecie przeczytać bardzo dobrą książkę? To rzućcie wszystko i zabierajcie się za Ranę. Ale ostrzegam, to nie będzie przyjemna opowieść. Napisałam na początku, ale powtarzam, bo może komuś umknęło – lektura tej książki boli. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-09-19 10:31:05
Podrozdokrainyksiazek dodał recenzję:
Nowa książka Wojciecha Chmielarza zabiera nas w nietypowy kryminał, który nie tylko rzuca nam wyzwanie w postaci odkrycia tajemnicy, a także ujawnienia tego co tak właściwie się kryje wraz z sprawą. Dlatego też uważam że jest to powieść która swoim podejściem i tematem bardzo trafia w obecne problemy jakie spotykają człowieka. Przemoc, pieniądze, niechciana ciąża, narkotyki, to jedne z wielu trudności na jakie możemy trafić nie tylko w książce, ale także w prawdziwym życiu. Kryminał który sprawia, że po jego przeczytaniu dalej się zastanawiamy nad tym czego tak właściwie byliśmy świadkiem. Wszystko w powieści zaczyna się od zaginięcia Marysi, a zaraz do niej dołącza jej nauczycielką Elżbieta, która chcąc rozwiązać tą zagadkę sama się stała jej ofiarą. Co warto w tym momencie nadmienić to fakt że większość akcji się dzieje w ekskluzywnej szkole do której dołącza nowa nauczycielka Klementyna, pełna obaw i stresu ma nadzieję ze podoła nauce młodych umysłów gdyż sama dawno nie uczyła w zawodzie. Sama kobieta jest interesująca, od początku kryje coś przed nami, nie daje jasno dojść do prawdy. Tajemnica goni tajemnice, nie ma tu miejsca na chwilę wytchnienia, odpoczynku. Pełna grozy i mroku historia ktora potrafi pochłonąć i zainteresować, a miejsce do którego nas zabierze w zaden sposób nie jest przytulne jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. 
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-09-03 19:05:43
Darunia dodał recenzję:
Wciągająca lektura, ciekawa fabuła, interesujące portrety psychologiczne bohaterów książki - to tak w skrócie. Ale zacznę od początku. Podchodziłam do tej książki z dużą rezerwą. Poprzednie z Wojciechem Chmielarzem w ogóle mnie nie usatysfakcjonowało i lektura była dla mnie dość męcząca. Postanowiłam dać mu jednak jeszcze jedną szansę i z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że było warto. Główną bohaterką jest Klementyna - nauczycielka u progu emerytury z burzliwą przeszłością. Po latach niepracowania w zawodzie rozpoczyna pracę w elitarnej prywatnej szkole podstawowej w Warszawie. Jest pełna obaw, ale sądzi, że w końcu w życiu uśmiechnęło się do niej szczęście - dostała wymarzoną pracę i zacznie wychodzić na prostą. Niestety to szczęście nie trwa długo. Podczas pierwszego dnia w pracy, do szkoły dociera informacja o śmierci jednej z uczennic pod kołami pociągu. Okazuje się, że dziewczynka prawdopodobnie była w ciąży. Ta śmierć nie podoba się Elżbiecie - nauczycielce języka polskiego, z którą Klementyna zdążyła się zaprzyjaźnić już pierwszego dnia. Elżbieta rozpoczyna prywatne śledztwo, podczas którego sama ginie. W domu Klementyny pojawia się Gniewomir - uczeń szkoły, którego bohaterka podejrzewa o to drugie zabójstwo. Jest to chłopiec nieprzystosowany społecznie, słabo się uczący i nie potrafiący okazywać uczuć ani odczuwać empatii. Fabuła jest gęsta od pierwszej strony, a książka trzyma w napięciu i zaskakuje do samego zakończenia. Autor porusza współczesne problemy patologii w rodzinie, nieletnich ciąży, biznesowych przekrętów, a przede wszystkim do czego może prowadzić brak miłości i zainteresowania drugą osobą między najbliższą rodziną. Książka przeczytana dzięki portalowi CzytamPierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-08-08 18:45:53
Martak180 dodał recenzję:
Uczennica prywatnej ginie pod kołami pociągu. Polonistka Ela zaczyna śledztwo na własną rękę. Wnet i ona ginie. Ginie jej ciało, choć na pewno widział je Gniewko i matematyczka. Gniewomir wie, że nie może wrócić do domu, bo zostanie ukarany za morderstwo, którego nie popełnił. Oskarżenia padają na niego, gdyż jego fascynacja seryjnymi mordercami i zbrodniami nie jest czymś normalnym. Nastolatek jest nieprzystosowany społecznie, brak mu empatii, ledwo czyta, trudno mu skupić uwagę – idealna ofiara. Z pomocą zwraca się do nowej nauczycielki, Klementyny Jastrzębskiej. Zmusza ją szantażem, ma na nią haka! Oboje nie chcą angażować się w śledztwo, lecz nie mają wyjścia. Dokąd ich to zaprowadzi? Ekskluzywna prywatna szkoła w Warszawie prowadzona przez małżeństwo skrywa wiele tajemnic. Nauczyciele też mają swoje sekrety. Szkoła to biznes, klient płaci i wymaga, dlatego skandale są zbędne. Dyrektorka trzyma wszystko twardą ręką. Jej decyzje personalne nikomu nie służą. Manipuluje ludźmi, mobbinguje, pokazuje, kto tu rządzi i kto ma rację. Także mężowi, z którym się kłóci. Ciekawe, dlaczego starsza pani, mieszkająca niedaleko szkoły, twierdzi, że pracują w niej źli ludzie… Dwie śmierci to tylko początek. Gniewko z Klementyną prowadzą swoje śledztwo. Drugie ojciec nastolatka, któremu syn zniknął z oczu. Na własną rękę także Sławek szuka swego młodszego brata, a przy okazji zauważą Karolinę, ofiarę przemocy domowej. Sam to przechodził i zna ten mechanizm ryjący mózg. Dyrekcja szkoły też jest zaangażowana, choć nieco inaczej. Skomplikowane powiązania personalne i śledcze prowadzą do finału. Autor zafundował scenę rodem z horroru. Niektóre sceny są brutalne. Boli postępowanie rodziców wobec dzieci. Ich rygorystyczne wychowanie, a czasem jego brak. Traktowanie dziecka jak przedmiot; jak swego adwokata w sprawie przeciwko drugiemu rodzicowi; jak zwierzątko, które się tresuje. Czym to się może skończyć? Czym zaowocować w przyszłości? Autor ukazał mroczne i bolesne tajemnice skrywane w domach, zło, jakie jest wyrządzane dzieciom na różne sposoby i jego skutki. Rany cielesne zabliźnią się, a psychiczne…? Relacje rodziców z dziećmi opierające się na przemocy fizycznej i słownej to samo zło, a autor ukazał je w powieści w kilku odsłonach. Pamięć ludzka, podświadomość, instynkt samozachowawczy, zadawnione urazy razem stanowią bombę z opóźnionym zapłonem. „Rana” to przykład literackiego wybuchu takiej bomby, uśpionego zła, otwarcia zadawnionej rany. Na uwagę zasługuje kompozycja powieści – to dzień z życia szkoły: przed szkołą, lekcje naprzemiennie z przerwami, po lekcjach. Odniosłam wrażenie, że Wojciech Chmielarz napisał tę powieść ku przestrodze dla rodziców, by zajmowali się dziećmi w natłoku swoich dorosłych zajęć i wychowywali je, wychowali zgodnie z ogólnymi normami społecznymi, poświęcali im czas. Ta książka siedzi w głowie. Pozwól się zranić i poczuj ból. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-08-02 14:06:54
Martak180 dodał recenzję:
Uczennica prywatnej ginie pod kołami pociągu. Polonistka Ela zaczyna śledztwo na własną rękę. Wnet i ona ginie. Ginie jej ciało, choć na pewno widział je Gniewko i matematyczka. Gniewomir wie, że nie może wrócić do domu, bo zostanie ukarany za morderstwo, którego nie popełnił. Oskarżenia padają na niego, gdyż jego fascynacja seryjnymi mordercami i zbrodniami nie jest czymś normalnym. Nastolatek jest nieprzystosowany społecznie, brak mu empatii, ledwo czyta, trudno mu skupić uwagę – idealna ofiara. Z pomocą zwraca się do nowej nauczycielki, Klementyny Jastrzębskiej. Zmusza ją szantażem, ma na nią haka! Oboje nie chcą angażować się w śledztwo, lecz nie mają wyjścia. Dokąd ich to zaprowadzi? Ekskluzywna prywatna szkoła w Warszawie prowadzona przez małżeństwo skrywa wiele tajemnic. Nauczyciele też mają swoje sekrety. Szkoła to biznes, klient płaci i wymaga, dlatego skandale są zbędne. Dyrektorka trzyma wszystko twardą ręką. Jej decyzje personalne nikomu nie służą. Manipuluje ludźmi, mobbinguje, pokazuje, kto tu rządzi i kto ma rację. Także mężowi, z którym się kłóci. Ciekawe, dlaczego starsza pani, mieszkająca niedaleko szkoły, twierdzi, że pracują w niej źli ludzie… Dwie śmierci to tylko początek. Gniewko z Klementyną prowadzą swoje śledztwo. Drugie ojciec nastolatka, któremu syn zniknął z oczu. Na własną rękę także Sławek szuka swego młodszego brata, a przy okazji zauważą Karolinę, ofiarę przemocy domowej. Sam to przechodził i zna ten mechanizm ryjący mózg. Dyrekcja szkoły też jest zaangażowana, choć nieco inaczej. Skomplikowane powiązania personalne i śledcze prowadzą do finału. Autor zafundował scenę rodem z horroru. Niektóre sceny są brutalne. Boli postępowanie rodziców wobec dzieci. Ich rygorystyczne wychowanie, a czasem jego brak. Traktowanie dziecka jak przedmiot; jak swego adwokata w sprawie przeciwko drugiemu rodzicowi; jak zwierzątko, które się tresuje. Czym to się może skończyć? Czym zaowocować w przyszłości? Autor ukazał mroczne i bolesne tajemnice skrywane w domach, zło, jakie jest wyrządzane dzieciom na różne sposoby i jego skutki. Rany cielesne zabliźnią się, a psychiczne…? Relacje rodziców z dziećmi opierające się na przemocy fizycznej i słownej to samo zło, a autor ukazał je w powieści w kilku odsłonach. Pamięć ludzka, podświadomość, instynkt samozachowawczy, zadawnione urazy razem stanowią bombę z opóźnionym zapłonem. „Rana” to przykład literackiego wybuchu takiej bomby, uśpionego zła, otwarcia zadawnionej rany. Na uwagę zasługuje kompozycja powieści – to dzień z życia szkoły: przed szkołą, lekcje naprzemiennie z przerwami, po lekcjach. Odniosłam wrażenie, że Wojciech Chmielarz napisał tę powieść ku przestrodze dla rodziców, by zajmowali się dziećmi w natłoku swoich dorosłych zajęć i wychowywali je, wychowali zgodnie z ogólnymi normami społecznymi, poświęcali im czas. Ta książka siedzi w głowie. Pozwól się zranić i poczuj ból. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-07-30 09:32:36
WystukaneRecenzje dodał recenzję:
Literatura piękna Medycyna Muzyka CD Nauka języków obcych Nauki humanistyczne Nauki przyrodnicze Nauki ścisłe Podręczniki Poradniki Prawo i administracja Przewodniki i podróże Psychologia Puzzle Religia Sport Technika Upominki i gadżety Zabawki Zdrowie i uroda Zestawy książek BLOG dadada ZAPOWIEDZI ROCZNE PORTAL GAMES NA PORTALCON dostawa już od 1,99 zł gry planszowe gry w super cenach sprawdź strefa tanich zabawek miśki lalki klocki muzyka cd audio promocja na gorące lato, książki po 5 zł ‹ › Książki z rabatem do -90% wyprzedaż książek promocja książka za 2 zł przy zakupach 100 zł Kryminał i sensacja / Kryminał zapowiedź Rana Rana Autor: Chmielarz Wojciech Wydawca: Marginesy wysyłka: po 14.08.2019 ISBN: 9788366335042 EAN: 9788366335042 oprawa: oprawa: broszurowa rok wydania: 2019 format: 13,5x21 cm liczba stron: 380 (3) Sprawdź recenzje 35% rabatu 26,13 zł 39,90 zł DODAJ DO KOSZYKA dodaj do schowka koszty dostawy Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają. Najpierw pod torami pociągu ginie Marysia, uczennica ekskluzywnej prywatnej szkoły na warszawskim Mokotowie. Jej nauczycielka, Elżbieta próbuje odkryć, co się naprawdę stało. Rozpoczyna prywatne śledztwo tylko po to, żeby wkrótce sama zginąć. Ale jej ciało znika, a jedynymi osobami, które cokolwiek widziały, są Gniewomir, nieprzystosowany społecznie chłopak zafascynowany seryjnymi zabójcami, i Klementyna, podstarzała nauczycielka na życiowym zakręcie, której wydaje się, że zdobywszy pracę w poważanej szkole, los wreszcie się do niej uśmiechnął. Nic bardziej mylnego. Żadne z nich nie chce angażować się w tę sprawę każde z nich ma swoje powody ale żadne z nich nie ma wyjścia. Gdyby wiedzieli, dokąd zaprowadzi ich to śledztwo, nigdy by się na to nie odważyli. Szkoła okazuje się pełna tajemnic. Podobnie jak pracujący w niej nauczyciele Rana to bezlitosne studium zła uśpionego w zaciszu domowego ogniska. Niepokojące i mroczne, odsłania najgłębiej skrywane tajemnice, o których nikt nie chce mówić. Nowa powieść jednego z najwyżej ocenianych i najchętniej czytanych współczesnych pisarzy odziera z wszelkich złudzeń To chyba najtrudniejsza książka, jaką kiedykolwiek napisałem. Dotykająca delikatnej materii, relacji pomiędzy rodzicem a dzieckiem i przemocy pojawiającej się w tej relacji. Recenzje: autor: WystukaneRecenzje „Ranę” otrzymałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl na ponad miesiąc przed premierą i jestem ogromnie wdzięczna, że ten czas nie był krótszy, bo chyba bym się nie wyrobiła z napisaniem recenzji przed oficjalnym trafieniem książki na półki sklepowe. Powodem jest dość ciężka tematyka i przez to zrobiłam sobie w czytaniu dłuższą przerwę. Sama historia jest opowiedziana naprawdę dobrze, a czytałam wersję przed korektą, gdzie często jest mnóstwo błędów, literówek, a tutaj to wygląda tak, jak bym dostała gotową już do wydania powieść. Brawo Panie Chmielarz. Widać też warsztat Autora i to, że temat był przemyślany, wątki zaplanowane. A czasami jest odwrotnie, pisarze lecą na pełnym spontanie podczas pisania. I być może dlatego w tym przypadku tak dobrze się czyta, wręcz się pochłania książkę. Fabuła opiera się na wydarzeniach w pewnej szkole. Nie jest lekko, ale prawda jest taka, że takie rzeczy zdarzają się i to nie raz, nie dwa. Nastoletnie ciąże, morderstwa, zdrady. Przecież to nic dziwnego. A jednak opowiedziane w taki sposób uderza o psychikę. Tutaj przeczytacie o perypetiach równych ludzi, z różnymi problemami. I wydaje mi się, że tytuł jest adekwatny do treści, mówi naprawdę wiele. Smutne jest to, że tak niewiele osób widzi, że takie rzeczy się dzieją i mimo, że Autor zwraca na to uwagę, to wiele osób powie, że to bzdury i wymysły. Niestety, świadomość w naszym kraju jest coraz bardziej zapychana możliwością otrzymania świadczeń i niezmuszaniem do pracy, ale nikt nie mówi o tym, że z edukacją jest coraz gorzej, że społeczeństwo zamiast zmuszać do rozwoju, pomagać w tym, to się je wręcz cofa. I skutki są takie, jak opisane w tej książce. Przemoc wobec dzieci, bo przecież to dla niektórych normalne. I tragedia gotowa… dobrze, że w książkach są poruszane takie tematy i szkoda tylko, że tak niewiele osób czyta w tym kraju, a jak już czyta to nie tak wartościową lekturę, jak ta. Chmielarz pokazuje, że bardzo dużo czynników wpływa na psychikę ludzką, na zachowania człowieka, jego przyszłość. Ciekawe jest to, że opisuje kilku bohaterów, ich uczucia, przeżycia, rozterki i problemy ale w taki sposób, że można się wczuć w każdego. Takie ustosunkowanie się do okrutnej rzeczywistości przez Autora i jednocześnie narratora, wiele o nim samym mówi. Doświadczenie jako dziennikarz i felietonista na pewno pomaga w obserwowaniu otaczającego go świata. Natomiast jako pisarz tak zgrabnie operuje językiem, że czytelnik zagłębia się w książkę w całości, bez reszty i pochłania ją mimo tego, że nie jest to łatwa lektura. Powieść ta jest podpięta pod kategorię kryminał, ale tak naprawdę jest ona jego odmianą i nie wiem, czy jednak nie powinna być też oznaczona jako dramat, bo typowym kryminałem to ona nie jest. Natomiast mogę śmiało powiedzieć, że jeśli ktoś lubi ten właśnie gatunek literacki, to znajdzie w „Ranie” powieść dla siebie, ale i osoby, które chcą poczytać dramat, też będą zadowolone z doboru lektury. Moja ocena, to 7/10. Książkę jak najbardziej polecam, ale nastawcie się na mocną, ciężką opowieść zmuszającą do przemyśleń.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-07-29 11:53:03
WystukaneRecenzje dodał recenzję:
„Ranę” otrzymałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl na ponad miesiąc przed premierą i jestem ogromnie wdzięczna, że ten czas nie był krótszy, bo chyba bym się nie wyrobiła z napisaniem recenzji przed oficjalnym trafieniem książki na półki sklepowe. Powodem jest dość ciężka tematyka i przez to zrobiłam sobie w czytaniu dłuższą przerwę. Sama historia jest opowiedziana naprawdę dobrze, a czytałam wersję przed korektą, gdzie często jest mnóstwo błędów, literówek, a tutaj to wygląda tak, jak bym dostała gotową już do wydania powieść. Brawo Panie Chmielarz. Widać też warsztat Autora i to, że temat był przemyślany, wątki zaplanowane. A czasami jest odwrotnie, pisarze lecą na pełnym spontanie podczas pisania. I być może dlatego w tym przypadku tak dobrze się czyta, wręcz się pochłania książkę. Fabuła opiera się na wydarzeniach w pewnej szkole. Nie jest lekko, ale prawda jest taka, że takie rzeczy zdarzają się i to nie raz, nie dwa. Nastoletnie ciąże, morderstwa, zdrady. Przecież to nic dziwnego. A jednak opowiedziane w taki sposób uderza o psychikę. Tutaj przeczytacie o perypetiach równych ludzi, z różnymi problemami. I wydaje mi się, że tytuł jest adekwatny do treści, mówi naprawdę wiele. Smutne jest to, że tak niewiele osób widzi, że takie rzeczy się dzieją i mimo, że Autor zwraca na to uwagę, to wiele osób powie, że to bzdury i wymysły. Niestety, świadomość w naszym kraju jest coraz bardziej zapychana możliwością otrzymania świadczeń i niezmuszaniem do pracy, ale nikt nie mówi o tym, że z edukacją jest coraz gorzej, że społeczeństwo zamiast zmuszać do rozwoju, pomagać w tym, to się je wręcz cofa. I skutki są takie, jak opisane w tej książce. Przemoc wobec dzieci, bo przecież to dla niektórych normalne. I tragedia gotowa… dobrze, że w książkach są poruszane takie tematy i szkoda tylko, że tak niewiele osób czyta w tym kraju, a jak już czyta to nie tak wartościową lekturę, jak ta. Chmielarz pokazuje, że bardzo dużo czynników wpływa na psychikę ludzką, na zachowania człowieka, jego przyszłość. Ciekawe jest to, że opisuje kilku bohaterów, ich uczucia, przeżycia, rozterki i problemy ale w taki sposób, że można się wczuć w każdego. Takie ustosunkowanie się do okrutnej rzeczywistości przez Autora i jednocześnie narratora, wiele o nim samym mówi. Doświadczenie jako dziennikarz i felietonista na pewno pomaga w obserwowaniu otaczającego go świata. Natomiast jako pisarz tak zgrabnie operuje językiem, że czytelnik zagłębia się w książkę w całości, bez reszty i pochłania ją mimo tego, że nie jest to łatwa lektura. Powieść ta jest podpięta pod kategorię kryminał, ale tak naprawdę jest ona jego odmianą i nie wiem, czy jednak nie powinna być też oznaczona jako dramat, bo typowym kryminałem to ona nie jest. Natomiast mogę śmiało powiedzieć, że jeśli ktoś lubi ten właśnie gatunek literacki, to znajdzie w „Ranie” powieść dla siebie, ale i osoby, które chcą poczytać dramat, też będą zadowolone z doboru lektury. Moja ocena, to 7/10. Książkę jak najbardziej polecam, ale nastawcie się na mocną, ciężką opowieść zmuszającą do przemyśleń.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-07-25 12:16:44
CherryLadyReads dodał recenzję:
„Rana” Wojciecha Chmielarza jest powieścią wielowątkową. Mogłabym o niej mówić godzinami. Posiada niesamowity klimat mrocznej i tajemniczej historii, która przyprawia o dreszcze. Okazuje się, że nic nie jest takie jakim się wydaje. Każdy z bohaterów skrywa swoje tajemnice i motywacje, a ich ujawnienie jest szokujące dla czytelnika. Świetnie wykreowani bohaterowie, którym autor poświęcił odpowiednio dużo czasu, by stali się ludźmi z krwi i kości, z wadami i zaletami. Powieść zaskakuje nie tylko swoim zakończeniem. Już w trakcie czytania czytelnik poczuje, że będzie musiał na nowo podjąć typowanie sprawcy, bo każda informacja burzy dotychczasowe dochodzenie. Gorąco polecam fanom kryminałów, którzy oprócz wykrycia sprawcy, chcą się również zagłębić w ludzki umysł i przezywane przez postacie emocje. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-07-16 17:58:46
kryminalnatalerzu dodał recenzję:
Wydarzenia „Rany” toczą się wokół jednej z warszawskich prywatnych szkół podstawowych. Do pracy w środku roku na stanowisko nauczycielki matematyki zostaje przyjęta starsza pani, Klementyna, która ma za sobą wiele lat przerwy w tym zawodzie. Jest bardzo niepewna siebie, zakompleksiona, boi się świata. Jednak dyrektorka nie ma obaw, przyjmuje ją do pracy bez wahania i traktuje mocno entuzjastycznie. Szybko okazuje się, że szkoła nie jest rajem na ziemi, panuje w niej dziwna, niezdrowa atmosfera, jest sporo problemów z uczniami... Kolejne wydarzenia wstrząsają szkołą i powodują lawinę, której nie sposób zatrzymać... Od razu przyznam, że „Rana” przerosła moje oczekiwania. Jest to powieść mądra, dojrzała, mocno przemyślana. Porusza masę aktualnych zagadnień, problemów. Wzbudza wiele emocji, porusza i zwraca uwagę na to, co naprawdę jest ważne. Znajdziemy tutaj przejmującą do bólu analizę relacji rodzice – dziecko w rodzinach pozornie bezpiecznych, jednak faktycznie patologicznych. Znajdziemy też wiele prawd i krytyki dotyczących współczesnego sposobu życia i aktualne problemy, z którymi borykamy się w naszym kraju. Styl powieści jest spokojny, uważny, narrator jest świetnym i mądrym obserwatorem rzeczywistości. Książka wstrząsnęła mną do głębi. Chmielarz ciągle pozostaje moim numerem 1. Książkę zdobyłam dzięki portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram Twitter YouTube