Pozwól mi zostać

Ryan’s Bed
Wydawnictwo: Kobiece
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
Wydanie: 1
ISBN: 9788366134171
Liczba stron: 320
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
20.94 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
20,94 zł
Cena katalogowa: 36,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu
Zapytała, czy może zostać, a on jej pozwolił
Tej feralnej nocy, kiedy świat Mackenzie całkowicie runął, dziewczyna miała nocować w obcym domu. Przez przypadek trafiła do pokoju Ryana.
Powinna od razu odejść, powinna czuć się zażenowana, powinna przeprosić, ale nie zrobiła żadnej z tych rzeczy.
Tej nocy zupełnie obcy chłopak sprawił, że czuła się bezpieczna, a jego pokój stał się dla niej jedynym miejscem, gdzie w końcu mogła uspokoić swoje myśli. To właśnie tej nocy, jej siostra bliźniaczka odebrała sobie życie.
__
O autorce
Tijan swoją karierę z pisarstwem rozpoczęła stosunkowo późno. Jednak nie przeszkadza jej to tworzyć powieści, które kochają czytelniczki na całym świecie. Jest bestsellerową autorką „New York Timesa”, „USA Today” i „Wall Street Journal”. Pisze przede wszystkim romanse, zarówno serie, jak i standalone’y. Prywatnie jest właścicielką cocker spaniela, którego kocha ponad wszystko, partnerką mężczyzny, od którego jest absolutnie uzależniona i pióroholiczką – ma niepohamowany apetyt na pisarstwo! Doskonale się składa, bo jej książki to must-read.
recenzje czytelników
2018-10-25 13:38:24
Tygrysica dodał recenzję:
Ciągle pamiętając lekturę „Fallen Crest” oraz „Anti-Stepbtorher” spodziewałam się po Tijan kolejnej lekkiej książki, z którą całkiem nieźle spędzę czas, lecz szybko o niej zapomnę. Tymczasem Meyer swoją najnowszą powieścią niesamowicie mnie zaskoczyła. Zupełnie nie spodziewałam się akurat po tej autorce tak pełnej emocji, dojrzałej i chwytającej za serce historii. „Pozwól mi zostać” jest zaskakująco mądrą, ale i trudną książką, która bez wątpienia pozostanie z czytelnikiem na długo. Tijan moim zdaniem perfekcyjnie poradziła sobie tutaj z opisywaną historią. Autorka skupiła się przede wszystkim na żałobie głównej bohaterki, a nie jak to często bywa w tego typu książkach na wątku miłośnym. Co prawda odgrywa on istotną rolę w fabule, lecz to właśnie motyw żałoby wiedzie prym w „Pozwól mi zostać”. Ucieszyłam się z takiego obrotu sprawy, bo choć polubiłam Mackenzie i Ryana oraz przygląda się ich kiełkującemu uczuciu, to jednak obserwowanie jak Mac przechodzi kolejne etapy żałoby oraz to jak jej rodzina zachowuje się w obliczu tak wielkiej straty było znacznie bardziej interesującym doświadczeniem. W szczególności, że jak już wcześniej wspomniałam autorka poradziła sobie po mistrzowsku z przedstawieniem sytuacji oraz przemian zachodzących w głównej bohaterce. „Tkwi we mnie wiele warstw bólu. Takiego, którego nie potrafię opisać słowami, a pod nim kryje się piekło. Jest krwawe, płonie żywym ogniem. To agonia. Cierpienie. Tortura.” Najbardziej zaskoczył mnie jednak epilog, a w zasadzie ostatnie jego zdanie. W ogóle nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji na samym końcu książki. Szkoda tylko, że autorka po spuszczeniu na czytelnika takiej bomby postanowiła pozostawić zakończenie takim jakie jest. Dlatego że według mnie zbyt wiele istotnych wątków dla tej historii pozostało bez wyjaśnienia. Do samego końca na przykład nie dowiedzieliśmy się co zawierał list pożegnalny Willow ani dlaczego postąpiła tak a nie inaczej. Naprawdę wielka szkoda. „Pozwól mi zostać” zwraca na siebie uwagę nie tylko świetną fabułą i mądrym przesłaniem, ale również wspaniałą szatą graficzną. Okładka tej książki oprócz tego, że jest piękna, subtelna oraz odrobinę smutna to jest również niesamowicie dopasowana do fabuły. „Moja twarz. Moje ciało. Moje serce - to wszystko odeszło wraz z nią, bo ona była mną." Podsumowując, jeśli spodziewacie się kolejnej historii podobnej do tej w „Fallen Crest” czy „Anti-Stepbrother” w wykonaniu Tijan Meyer to muszę Was rozczarować. Ponieważ tym razem autorka przeszła samą siebie tworząc niesamowitą i poruszającą historię, która nie pozwala oderwać się od niej czytelnikowi, aż do ostatniej strony. Gwarantuje Wam, że czytając wszystkie poprzednie książki Tijan nie doświadczyliście tyle emocji co podczas lektury „Pozwól mi zostać”. Drugiej tak autentycznej i bolesnej historii myślę, że prędko nie znajdziecie wśród literatury młodzieżowej. Dlatego naprawdę gorąco polecam wszystkim przeczytać tą książkę, bez względu na wiek. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Pozwól mi zostać” autorstwa Tijan Meyer. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-16 17:40:29
Snieznooka dodał recenzję:
Wydawnictwo Kobiece tej jesieni zasypało nas niesamowitymi książkami, które chwytają za serce, jedną z nich jest książka Tijan „Pozwól mi zostać”. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką znaną z serii Fallen Crest, przyznam się szczerze, że nie przypuszczałam, że ta książka skłoni mnie do tak dużych refleksji. Zawsze interesował mnie temat śmierci w literaturze, psychologiczne przemiany i próby zrozumienia, dlaczego to właśnie bohatera spotkała tak drastyczna strata. Musicie przyznać, że dla młodej osoby, która dopiero poznaje siebie i kształtuje, jest rzeczą trudną, zwłaszcza, kiedy jest pozostawiona sama sobie, bo rodzice są zapracowani. Co mnie skłoniło, aby sięgnąć po tą książkę? Opis fabuły, który zaciekawił mnie na tyle, że chciałam poznać jej treść i sprawdzić, czy będzie w stanie wryć się w moją pamięć. "Tkwi we mnie wiele warstw bólu. Takiego, którego nie potrafię opisać słowami, a pod nim kryje się piekło. Jest krwawe, płonie żywym ogniem. To agonia. Cierpienie. Tortura. I zaprzeczenie. To znajdowało się we mnie na dnie. Było czarną dziurą." Tijan opowiada historię Mackenzie i jej rodziny, poznajemy ją w chwili tragedii, która się rozegrała w ich domu. Na samym wstępie spotykamy się z falą ogromnego cierpienia i straty. Koniec życia bliźniaczej siostry głównej bohaterki – Willow stał się początkiem opowieści. Utrata tak bliskiej osoby, bez której czujemy się niekompletni jest tragiczna. Czy w pełni potrafimy zrozumieć, co może czuć rodzina samobójczyni? Bliźniacza więź jest bardzo silna, zdaje się być nierozerwalna, wieczna. W tym przypadku zniknęła sprowadzając na Mac dewastacje, krucha i niepewna siebie dziewczyna zdawała się rozpadać, nie widząc nadziei na to, aby kiedykolwiek zebrać się w całość. Samobójcza śmierć młodej osoby nie jest zbyt często poruszana w książkach i w życiu, nie jest łatwym tematem, Tijan miała wątpliwości, jednak nie potrafiła nie dokończyć książki. W końcowym słowie, które zostało skierowane do czytelnika przedstawia nam swoje emocje i uczucia, które towarzyszyły jej przy kreacji „Pozwól mi zostać”. Wykazała się ogromnym szacunkiem do żałoby Mckenzie, nie ukrywała, jak wielka zmianę w niej zrobiła ta książka. Mac doświadcza wiele bólu i cierpienia, który zdaje się na chwilę wyciszać, aby za chwilę uderzyć w dziewczynę ze zdwojoną siłą. Tragizm sytuacyjny sprawia, że zaczęłam przeżywać wraz z bohaterami stratę Willow, zastanawiając się, dlaczego targnęła się na własne życie? To właśnie siostra znalazła jej ciało we krwi we własnym domu, dlatego wspólnie z bratem została z niego zabrana do obcych ludzi, których kojarzyła. „Jakimś cudem Ryan stał się dla mnie koniecznością. Chronił mnie, osłaniał. Przy nim miałam głowę ponad powierzchnią wody. Bez niego bym się utopiła”. Właśnie w domu Peach i Rayana potrafi się na chwilę wyciszyć, doznaje ukojenia, nawet, jeśli wydaje jej się kruche. Między Mac i Rayanem nawiązuje się dobra relacja, która dynamicznie się rozwija i nie chodzi tutaj o płomienne uczucie oblane żądzą, wręcz przeciwnie. Odnajdujemy tutaj zrozumienie i ostoję, którą zapewnia jej chłopak. Dotychczas dziewczyna zdawała się dryfować między stratą, nową rzeczywistością, wyrzutami sumienia, jednak tym, co nie pozwala jej w pełni oddać się szaleństwu jest Rayan. Przypadek sprawił, że zasnęła w jego łóżku, co jest głównym punktem zaczepienia ich wspólnej historii. Rayan jest wrażliwym i wspaniałym chłopakiem, który jej nie ocenia. Dostrzega znacznie więcej niż zapewne sama chciałaby okazać, jednak ma tylko jego. Chłopak rozumie jej stratę i nie zamierza się odsuwać, chce być jej wsparciem. To jest piękne, że w obliczu tragedii, chociaż tak naprawdę nie może liczyć na rodziców, którzy sami borykają się ze swoimi demonami. Każdego bohatera śmierć Willow dotyka na swój własny sposób, jednak nie potrafię zrozumieć pewnego odsunięcia się ze strony rodziców do własnych dzieci, które tak bardzo ich potrzebowały. „To by była utopia- gdyby każdy był miły i każdy był tego wart. Gdyby nie było nienawiści, bólu czy cierpienia. Gdyby ludzie nie zwracali uwagę na czyjś kolor skóry, jakość ubrań czy to, gdzie mieszkają. Gdyby nie liczyło się nic poza sercem i umysłem”. Mac była samotniczką, która żyła nikomu nie wadząc obserwując uzdolnione rodzeństwo. Kibicowała bratu, który był wybitnym uczniem, towarzyszyła mu łatka geniusza. Willow zdawała się być jej przeciwieństwem, była popularna, niezwykle kreatywna, jednak miała swoje problemy. Cierpiała na zaburzenia odżywiania, wymiotowała i nocami biegała na bieżni. Niższe oceny nie były dla niej wystarczające, po części rywalizowała z uzdolnionym bratem. Mac wystarczały czwórki z plusem, miałam wrażenie, że żyła raczej z bezpiecznej odległości kryjąc się w cieniu siostry. Tijan nie boi się poruszać trudnych tematów, w „Pozwól mi zostać” skupiła się na kilku wątkach, takich, jak wspomniana wcześniej żałoba, próba ułożenia sobie życia na nowo, między wyrzutami sumienia i obwinianiem się o brak dostrzeżenia jakichkolwiek symptomów nadchodzącej tragedii. Nie wszyscy potrafią się pogodzić ze stratą dziewczyny, rodzina przeżywa prawdziwy kryzys, rozpad małżeństwa rodziców i pewnego rodzaju nie myślenie o tym, że mają jednak jeszcze jedną córkę, której załatwienie terapii to nie wszystko, było strasznie przykre. Strata dziecka jest niezwykle bolesna i nie potrafię sobie wyobrazić, jak to jest, może i nawet nie chcę, ale w takich chwilach rodzina powinna trzymać się razem, a nie uciekać od siebie nawzajem. Wachlarz towarzyszących emocji w tej książce jest dość szeroki, a to za sprawą finału, który sprawił, że siedziałam, przez dłuższą chwilę wpatrując się w okładkę próbując go przetrawić i w jakiś sposób zrozumieć. Jest zaskakujący i na pewno spodoba się wielu czytelnikom. Książka Tijan bardzo mi się podobała, lubię takie emocjonujące historie, które zaburzą mój umysł i wrażliwe serce. To nie jest przesłodki romans, opowieść o niczym, o której zapomnisz.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-09 11:48:33
Z fascynacją o książkach dodał recenzję:
"Moja twarz. Moje ciało. Moje serce - to wszystko odeszło wraz z nią, bo ona była mną." Utrata bliskiej osoby jest bez wątpienia największą tragedią, zwłaszcza jeśli absolutnie nic nie wskazywało na to, by chciała ona zakończyć swoje życie. Mackenzie zaznaje ogromnego szoku, gdy odnajduje ciało martwej bliźniaczki. Ból, przerażenie i niezrozumienie kotłują się w jej sercu i nie dają ani chwili wytchnienia. Niestety w momencie, gdy jej świat rozpada się na kawałki, nie może liczyć na wsparcie rodziców, którzy unikają szczerych rozmów, czy nawet jakiegokolwiek bliższego kontaktu. Ukojenie natomiast odnajduje w towarzystwie nieznanego chłopaka, jaki mimo zdziwienia postawą nastolatki, pozwala jej zostać w swojej sypialni na tak długo, jak będzie tego potrzebowała. Jaki sekret skrywa popularny Ryan i dlaczego pragnie pomóc Mackenzie? Jak śmierć bliźniaczki wpłynie na psychikę dziewczyny? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i muszę przyznać, że jestem totalnie zachwycona. Dawno nikt nie zawładnął moją duszą do tego stopnia, dawno nie czytałam powieści, która tak perfekcyjnie odzwierciedlałaby ból i mrok, jaki może towarzyszyć na co dzień młodym ludziom, których życie dla wielu wydaje się beztroskie i radosne. "Tkwi we mnie wiele warstw bólu. Takiego, którego nie potrafię opisać słowami, a pod nim kryje się piekło. Jest krwawe, płonie żywym ogniem. To agonia. Cierpienie. Tortura." Tijan w mistrzowski sposób nakreśliła przeszywające emocje, towarzyszące człowiekowi, borykającemu się z utratą najbliższej osoby. Sugestywne, przystępne pióro pisarki sprawia, że czytelnik chłonie je niezwykle intensywnie, odczuwa niczym swoje własne, cierpi razem z bohaterami i szuka ukojenia. Wiadomo, że bliźnięta zawsze łączy wyjątkowa, silna więź, dlatego Mackenzie cierpi po stracie siostry o wiele mocniej. Z pewnością wpływa na to również skrywany przez dziewczynę sekret, a także przekonanie, że to raczej ona powinna zginąć. Myśl ta ma swój początek w różnicy charakterów obu nastolatek. Nasza bohaterka zawsze żyła w cieniu siostry, to Willow była popularna, zabawna, rozrywkowa i uwielbiana. Miała mnóstwo talentów, zdaje się, że wszyscy ją kochali. Zmarłą bliźniaczkę poznajemy dzięki wspomnieniom Mackenzie, ale również zaczyna ona objawiać się siostrze podczas różnych sytuacji, przez co czytelnik może mieć wrażenie, iż kusi ją do złego, sprawia, że dziewczyna staje się jej kopią. Mimo że mamy możliwość zagłębić się w psychikę głównej postaci, nie możemy jej do końca rozgryźć, co niesłychanie intryguje. Bez wątpienia autorka perfekcyjnie nakreśliła zmagania się z żałobą, które u każdego przebiegają w inny sposób. Jest to niezwykle ciężki okres, w jakim pomóc może tylko ktoś, kto potrafi w pełni zrozumieć, tylko wtedy możliwe jest szczere, autentyczne wsparcie. Nikt w takiej sytuacji nie powinien pozostać sam, bo w pojedynkę nie sposób sobie poradzić z tak traumatycznym doświadczeniem. "Nie można walczyć z kimś, kto już wszystko stracił." Skoro powieść porusza temat problemów młodych ludzi, nie mogło oczywiście zabraknąć szkolnej rywalizacji o popularność, sympatię czy chłopaków. Ryan jest niesłychanie przystojny, wysportowany i sympatyczny, dlatego staje się celem wielu dziewczyn, nawet tych, najbardziej znanych, niekoniecznie miłych. Nie będą one potrafiły zaakceptować jego znajomości z Mackenzie, a zazdrość zacznie odkrywać ich brutalną naturę. Do czego są zdolne nastolatki, by osiągnąć swój cel? Ile przykrości są w stanie wyrządzić, by wykluczyć wroga z otoczenia? Naszkicowany wątek miłosny jest dość nietypowy, z pewnością nie przytłacza głównego tematu, jakim jest żałoba. Uczucie między Mackenzie i Ryanem zbudowane jest na wyjątkowo solidnych fundamentach, rozwija się stopniowo. Początkowo łączy ich ból, strata i szczególna nić zrozumienia. Są dla siebie opoką, nie muszą niczego udawać. Z czasem przyjaźń i wsparcie przemieniają się w coś głębszego. Biorąc pod uwagę, że oboje przeszli straszne tragedie i musieli wcześniej dorosnąć, mimo młodego wieku, z pewnością są gotowi na poważny, odpowiedzialny związek. Dobra powieść młodzieżowa to taka, która chwyta za serce zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. "Pozwól mi zostać" bez wątpienia do takich pozycji należy, a jej nieszablonowość sprawi, że każdy odbierze ją na swój własny, indywidualny sposób, zależnie od posiadanego bagażu doświadczeń. "Czułam ją wszędzie. Siedziała obok mnie. Stała przy mnie. Chodziła obok. Była mną, ale ja już nie byłam nią." Najnowsza książka Tijan Meyer jest piękną, wzruszającą, ale i bolesną, przeszywającą na wskroś historią o stracie, żałobie i miłości. To uzależniająca, obezwładniająca, niezwykle sugestywnie nakreślona powieść ukazująca wielowymiarowość bólu. To wreszcie przesiąknięta tęsknotą, rozpaczą i żalem wędrówka w poszukiwaniu ukojenia i zrozumienia własnych emocji, która porusza do granic i skłania do głębokich refleksji na wiele trudniejszych, często pomijanych tematów. Gwarantuję, iż "Pozwól mi zostać" pochłonie was całkowicie! Ta książka ma w sobie coś szczególnego, nieszablonowego, co sprawia, że naprawdę nie można oderwać się od lektury ani na sekundę. Zakończenie natomiast wbija w fotel i sprawia, że pragnie się poznać całą historię ponownie, z zupełnie odmiennej perspektywy. Z pewnością jest to pozycja, która pozostawi po sobie ślad w sercu już na zawsze! Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-07 17:48:15
Świat Romansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com Do przeczytania tej książki skusiła mnie przepiękna okładka, a kiedy przeczytałam opis fabuły wiedziałam, że muszę ją zdobyć. Do tej pory udało mi się przeczytać tylko jedną książkę Tijan i był nią "Antybrat", który niestety niekoniecznie przypadł mi do gustu. Ale postanowiłam nie kierować się wrażeniami po jednej książce i dać szansę kolejnej, zwłaszcza, że byłam jej bardzo ciekawa. Tak naprawdę z okładkowego opisu fabuły wiemy niewiele i przez to nie wiedziałam, czego oczekiwać od książki. Dopiero kiedy zaczęłam czytać i dowiedziałam się, jaki temat autorka poruszyła, zaczęłam przygotowywać się na potok łez i wiele emocji. Książka obraca się wokół samobójczej śmierci bliźniaczki głównej bohaterki, Mackenzie. Samobójstwo, zwłaszcza osób młodych, to temat tabu i jest bardzo rzadko poruszany przez ludzi. Sama autorka w końcowej notce napisała, że miała wiele problemów i wątpliwości przy tworzeniu tej historii. Wielokrotnie chciała od niej odejść i przestać pisać, albo zakończyć, ale zatrzymać ją dla siebie, ale koniec końców nie potrafiła zostawić jej nieukończonej. Wiedziała, że będzie wyjątkowa. Na końcu napisała, że zmieniła ją jako człowieka i uważam, że na każdego będzie miała taki wpływ. Mackenzie razem z rodzicami, bratem i siostrą bliźniaczką przeprowadzają się do nowego miasta, gdy jej ojciec dostaje awans. Dzień później, jej siostra bliźniaczka, Willow, popełnia samobójstwo, a Mackenzie jest świadkiem całego zajścia. Wstrząśnięta rodzina musi zmierzyć się z niespodziewaną tragedią i z tego też powodu Mackenzie wraz z bratem na kilka dni trafia do domu sąsiadów - a dokładniej do łóżka Ryana, przy którym udaje się jej spokojnie zasnąć. Na początku wydawało mi się to trochę dziwne. Właściwie cała książka była dla mnie dziwna i zupełnie nie wiedziałam co o niej myśleć. Ale z czasem w rzeczach, które dla normalnego oka były dziwne i szalone, odnajdywałam zrozumienie. Mac jest w stanie zaprzeczania i zrozumienie znajduje dopiero w Ryanie, który tak jak ona, kiedyś stracił kogoś ważnego i nadal uczy się z tym żyć. Ryan to popularny chłopak, lubiany przez wszystkich. Jest sympatyczny, bezproblemowy, ale ma w sobie też mrok, który widzi tylko Mackenzie, która sama odczuwa to samo. Nie wiedziałam co sądzić o ich relacji, bo połączyło ich cierpienie i ból. Na początku oboje siebie wykorzystywali, aby zapomnieć i poczuć spokój oraz bezpieczeństwo, ale potem dotarło do mnie, że może właśnie tego potrzebują, aby przetrwać. Oboje byli dla siebie oparciem w ciężkich chwilach, a autorka świetnie nakreśliła chemię pomiędzy nimi. Ryan rozumiał ból Mackenzie i pozwalał jej na wszystko, co pozwalało jej zapomnieć i przetrwać, a jednocześnie dbał, aby dotknęła dna. Jeśli mam być kompletnie szczera, od książki spodziewałam się kolejnego, typowego romansu. I owszem, relacja Ryana i Mac odgrywa tu dużą rolę, ale "Pozwól mi Zostać" to tak naprawdę historia o radzeniu sobie ze stratą bliskiej osoby. Autorka umieszcza nas w umyśle człowieka, który przechodzi przez żałobę i radzi sobie z tragedią, niczego nie koloryzując. Dużą uwagę poświęca rodzinie Mac, ukazuje jak różnie można radzić sobie z bólem po stracie - źle, czy dobrze, ale jednak inaczej. Niestety pokazuje też reakcję innych ludzi i to, jak okrutni i nieczuli potrafią być na cierpienie innej osoby. Miałam ochotę uderzyć niektóre postaci i jestem pod wrażeniem, jak opanowana była Mackenzie w niektórych sytuacjach. Spodziewałam się, że będę płakać, bo ja do książek podchodzę bardzo emocjonalnie, ale udało mi się nie uronić ani jednej łzy. Byłam blisko dopiero w epilogu, gdzie autorka zrzuciła wielką bombę na samo zakończenie, ale dałam radę. Może książka nie jest perfekcyjna i brakowało mi w niej kilka rzeczy, jednak historia sama w sobie jest bardzo dobra. Cieszę się, że autorka poruszyła w niej tak ważny temat, bo chociaż rozmowy o samobójstwie są ciężkie, to jednak problemów nie można zamiatać pod dywan. Zakończenie mnie bardzo zaskoczyło i zdecydowanie się go nie spodziewałam, przez co książka stała się jeszcze bardziej wyjątkowa. Nabrała innego znaczenia i wiem, że jeśli kiedyś miałabym przeczytać ją ponownie, na wszystko patrzyłabym z całkiem innej perspektywy. "Pozwól mi Zostać" to przejmująca historia. Chociaż porusza drażliwy temat, to autorka obchodzi się z nim z szacunkiem. Tijan napisała bardzo dobrą, może trochę ciężką do czytania książkę, jednak uważam, że warto ją przeczytać. Jako, że przechodzimy przez cały ból i rozpacz razem z bohaterką, sprawia to, że jej cierpienie ciąży nam na sercu. Ale to sprawia, że całe doświadczenie jest jeszcze bardziej wartościowe. Zabrakło mi w niej niestety tych emocji, o których tak się naczytałam w wielu innych opiniach, bo spodziewałam się, że będę płakać, a nic takiego się nie stało. Może nie jest to historia perfekcyjna, ale warto zwrócić na nią uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,05 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 17,85 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,94 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,42 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,71 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 9,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,42 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 19,14 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,71 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 14,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 9,75 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,47 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 28,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 19,03 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,83 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 17,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,58 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,94 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,36 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,63 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,94 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 55,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 37,22 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,94 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 11,71 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,96 zł
Status: Od ręki
 
Facebook Instagram Twitter YouTube