Nawozy sztuczne
Nawozy sztuczne

Nawozy sztuczne

Dla artystów i sprzątaczek
Wydawnictwo: Literackie
EAN: 9788308054826
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2015
Język: polski
Ilość stron: 348
Wydawnictwo: Literackie
26.90
PLN
39,90 zł
26,90 zł
Oszczędzasz: 31% (12 zł)
Wyślemy w ciągu 2 godz. (1 szt. w magazynie)
Najtańsza wysyłka od: 9,99 zł

Koszt dostawy:

InPost Paczkomaty 24/7 od 9,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 11,99 zł
InPost - przesyłka kurierska od 12,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 15,99 zł

Opis produktu

Felietony cenionego krytyka literackiego, plastycznego i teatralnego – o sztuce i nie tylko.

„Nawozy sztuczne” to najnowszy zbiór felietonów krytyka literackiego i teatralnego Tadeusza Nyczka. Pisane w latach 2008–2014 teksty traktują o rzeczach rozmaitych. Łączy je jednak główny bohater – teatr. Autor, wybitny badacz, a może przede wszystkim widz, przybliża rozmaite wydarzenia teatru ostatnich lat – i dziesięcioleci. Sięga do przeszłości, wraca do losów legendarnego już „Przekroju” i do przyjaźni z twórcami.

Wydarzenie teatralne jest często dla autora tylko punktem wyjścia do przenikliwych spostrzeżeń na temat współczesności. Za swobodnym tokiem myśli, która w poszukiwaniu inspiracji nie waha się wyjść daleko poza teatralną salę, da się wyczuć pragnienie, by skłonić czytelnika do zastanowienia się nad wyzwaniami, które stoją przed sztuką i artystą dzisiaj.
Teksty z tomu „Nawozy sztuczne” były publikowane na łamach miesięcznika „Dialog”.

"Polski powojenny teatr bywał najlepszy, kiedy albo prawdziwie się spierał z rzeczywistością, albo kiedy poszukiwał nowych języków sztuki, żeby wyrazić niewyrażalne: głębinowe ludzkie mity, cierpienie, piękno, cud istnienia. Coraz częściej przekraczał rampy i bariery, wychodził z budynków, szukał bezpośredniego porozumienia z samym życiem. Krytyków — nie wszystkich, bez przesady — też najbardziej ciekawiły pogranicza i przekroczenia, tam było najwyżej i najciekawiej. Sam do nich należałem.

Biada jednak teatrowi, jeśli życie okaże się ciekawsze, bardziej ekscytujące. Niejeden krytyk, zawiedziony w swojej miłości do sztucznych światów, wybierał w końcu ten prawdziwy i porzucał zawód komentatora sceny. Felietony, które przez ostatnie kilka lat, w nowej rzeczywistości, pisałem do nowego „Dialogu”, są najlepszym dowodem tych pokus wychodzenia z teatru w nie-teatr. Czasem bardzo daleko od teatru."

Z eseju „Kompot z jabłek”

Recenzje

Średnia ocena:
Łącznie oddano głosów:
Data ostatniej:

Twoja ocena:

Twoje imię lub pseudonim:
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Przed dodaniem recenzji zapoznaj się z regulaminem.