Morderców tropimy w czwartki

The Thursday Murder Club
Wydawnictwo: MUZA
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2020
Wydanie: 1
ISBN: 9788328714533
Liczba stron: 448
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
27.01 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
27,01 zł
Cena katalogowa: 33,74 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h

Inne wersje:
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
InPost Paczkomaty 24/7 od 10,99 zł
InPost - przesyłka kurierska od 12,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 12,99 zł
  • Opis produktu
Ciepła, pełna niewymuszonego humoru i ironicznego brytyjskiego dowcipu komedia kryminalna z uroczymi bohaterami, których nie sposób nie polubić. Znakomite połączenie klasycznej intrygi kryminalnej z zabawną komedią, powieść pogodna, wzruszająca i nieodparcie optymistyczna. Dla czytelnika w każdym wieku. Drżyjcie, łotry! Czwórka seniorów z Czwartkowego Klubu Zbrodni wkracza do akcji! W luksusowej wiosce dla seniorów czwórka pozornie niedobranych przyjaciół tworzy Czwartkowy Klub Zbrodni. Łączy ich zamiłowanie do rozwiązywania kryminalnych zagadek. Jego członkowie: Joyce, Elizabeth, Ron i Ibrahim co tydzień omawiają przypadki morderstw, których nie udało się w przeszłości wyjaśnić policji. Kiedy zostaje zabity miejscowy deweloper, detektywi amatorzy trafiają w sam środek śledztwa, które tym razem toczy się tu i teraz. Wreszcie mają szansę się wykazać. To nic, że zbliżają się do osiemdziesiątki. Czy ten niekonwencjonalny, lecz błyskotliwy zespół detektywów zdoła schwytać zabójcę, nim będzie za późno? Powieścią Richarda Osmana zachwyciło się wielu zagranicznych autorów, w tym m.in.: Harlan Coben, Shari Lapena, Ian Rankin, Fiona Barton, Kate Atkinson, Sarah Pinborough, James Oswald czy Caroline Kepnes. Sam autor potwierdził, że trwają rozmowy w sprawie telewizyjnej adaptacji.
recenzje czytelników
2020-11-10 16:33:08
Patrycja dodał recenzję:
Komedia kryminalna to gatunek, po który sięgam rzadko. Mam dość specyficzne poczucie humoru i ciężko jest mnie rozbawić. Zdecydowałam się na "Morderców tropimy w czwartki" i nie żałuję. Czytało mi się ją dobrze, choć nie ukrywam, że liczyłam na coś śmieszniejszego. Coopers Chase to luksusowe osiedle dla seniorów. To właśnie tu czwórka mieszkańców organizuje cotygodniowe spotkania Czwartkowego Klubu Zbrodni. Omawiają oni przypadki morderstw,  które do dziś zostają przez policję nierozwiązane. Gdy dociera do nich wiadomość o śmierci dewelopera, klub detektywów amatorów postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Uwaga! Elizabeth, Joyce, Ron i Ibrahim wkraczają do akcji! "Morderców tropimy w czwartki" Richarda Osmana to książka, z którą dobrze spędziłam czas. Nie ukrywam, że początek mnie nie porwał i obawiałam się rozczarowania. Szybko jednak dałam się wciągnąć w opowiadaną przez autora historię i w ogólnym rozrachunku jestem z lektury zadowolona. Na szczególną uwagę zasługują tu bohaterowie. Ta czwórka emerytów skradła moje czytelnicze serce! Każdy z nich jest inny, a razem tworzą mieszankę wybuchową. Chciałabym w ich wieku być tak pełna werwy i energii. Za kreację bohaterów należą się autorowi ogromne brawa. Są wyjątkowi i naprawdę nie sposób ich nie polubić. Wątek kryminalny jest w tej książce na drugim planie, ale skonstruowany jest naprawdę dobrze. Intryga mnie wciągnęła, a zakończenie zaskoczyło. Tego się nie spodziewałam! Dużo się w tej książce dzieje, przez co czyta się ją naprawdę szybko. Całość napisana jest lekkim językiem, polubiłam styl autora. Dla mnie "Morderców tropimy w czwartki" to była bardzo optymistyczna i ciepła lektura, idealnie nadająca się na jesienne wieczory. Czy polecam? Oczywiście! Warto ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-11-03 04:58:14
Karolina dodał recenzję:
Witajcie w Coopers Chase, na eksluzywnym osiedlu dla ludzi w jesieni życia. Znajdziecie tu ciszę, spokój, miłych, sympatycznych ludzi, doborowe towarzystwo, a także Czwartkowy Klub Zbrodni ! Elizabeth, Joyce, Ibrahim i Ron czwórka przesympatycznych seniorów, których fascynują nierozwiązane sprawy morderstw. Spotykają się co czwartek by przy dobrym cieście i łyczku czegoś mocniejszego dyskutować o zbrodniach z przeszłości i rozwiązywać sprawy niewyjaśnione przez policję. Pewnego dnia gdy zostaje zabity miejscowy deweloper, Tony Curran, czwórka naszych detektywów wyczuwa okazję do przeprowadzenia prawdziwego dochodzenia i wykrycia sprawcy zabójstwa Currana. Odtąd razem z dwójką detektywów, Donną De Freitas i Chrisem Hudsonem, z miejscowej policji będą "wspólnie" badać tropy, poszlaki, wymieniać się informacjami, w celu rozwiązania zagadki. Zagadki, która z dnia na dzień komplikuje się coraz bardziej. Na jaw wychodzą zaskakujące tajemnice i sekrety, a zakończenie powieści jest doprawdy niespodziewane. "Morderców tropimy w czwartki" to bardzo dobry kryminał, taki w klimacie prozy Agathy Christie. Blurb na okładce głosi nam, że to komedia kryminalna. A ja nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Dla mnie osobiście jest to porządny kryminał z ciekawą zagadką, nietuzinkowymi bohaterami, z elementami dobrego brytyjskiego humoru. Ale komedią kryminalną bym tej książki nie nazwała. Dlaczego? A dlatego, że historie mieszkańców osiedla Coopers Chase wzruszają, poruszają, chwytają za serce, śledztwo prowadzone przez naszych klubowiczów ujawnia wiele spraw z przeszłości, nie zawsze jasnych. Życie seniorów tego renomowanego osiedla nieodłącznie spowite jest cieniem welonu czarnej pani, czającej się na każdym kroku. Mieszczący się tuż obok osiedla cmentarz zakonnic niegdyś tu mieszkających czy też Willows, prywatny dom opieki, przypominają o ostatnim etapie życia mieszkańców osiedla. Bardzo budujące jest przedstawienie podejścia seniorów do jesieni ich życia. To, że są pełni energii, zapału, pasji, że mają hobby, zainteresowania, że ciągle pobudzają swoje szare komórki do działania, że chcą przeżyć ten czas, który im pozostał, jak najpiękniej, i wykorzystać go do maksimum. Powieść ta skrywa zatem nie tylko intrygującą sprawę kryminalną, ale prezentuje blaski i cienie życia staruszków, porusza tak trudne tematy, jak śmierć, odejście, pożegnanie, żałobę, tęsknotę za ukochanymi osobami, godzenie się z chorobą, czy śmiercią właśnie. Ale wszystko to przedstawiane jest w tak ciepły, delikatny sposób, że autor porusza najczulsze struny w sercach i duszach czytelników. "Ile jeszcze jesieni jej zostało? Przez ile lat będzie wkładać wygodne buty i spacerować po opadłych liściach? Pewnego roku przyjdzie wiosna, a jej już tu nie będzie. Nad jeziorkiem zawsze będą zakwitać żonkile, ale ona nie zawsze będzie na nie patrzeć. Tak to już jest, więc trzeba się nimi cieszyć, póki jeszcze można." "Morderców tropimy w czwartki" to powieść wyjątkowa, łącząca w sobie kryminał, humor, ale także przypominająca o tym, co w życiu najważniejsze, rodzina, przyjaciele, miłość, a także radość z życia, docenianie tego co się ma. Bawi i wzrusza. Napisana dobrym stylem wciąga od początku i trzyma w zaciekawieniu i napięciu do ostatnich stron. Najbardziej przypadły mi do serca wpisy z dziennika Joyce, przeurocza i przesympatyczna seniorka. "Morderców tropimy w czwartki" to porządna porcja wspaniałej rozrywki, bohaterowie, których nie da się nie lubić, którzy nie są krystaliczni, idealni, ale ludzcy, pełni emocji i radości z życia, to powieść, która dostarcza całej palety przeróżnych emocji, skłania do zatrzymania się na chwilę, szczególnie teraz, w tak wyjątkowym miesiącu, jakim jest listopad, i chwily zadumy nad życiem i nad tym, co w nim jest najważniejsze. Polecam z całego serca, to coś więcej niż kryminał ! Za egzemplarz dziękuję @Wydawnictwo Muza @Muza Black.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-25 18:00:45
ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Skuszona intrygującym opisem, z zaciekawieniem sięgnęłam po komedię kryminalną – Morderców tropimy czwartki – Richarda Osmana. Nie ukrywam że spodziewałam się historii podobnej do „Kółko się pani urwało” Jacka Galińskiego, zwłaszcza że on sam rekomendował powieść. Czy dostałam zabawną historię kryminalną? Przeczytajcie moją opinię. W Coopers Chase, ekskluzywnym osiedlu dla emerytów mieszkają Elizabeth, Joyce Ibrahim i Ron. Aby nie doskwierała im nuda, rozwiązują niewyjaśnione zagadki kryminalne sprzed lat, zakładając w tym celu Czwartkowy Klub Zbrodni. Kiedy lokalną społecznością wstrząsa wiadomość o śmierci dewelopera, który chciał rozbudować ich osiedle, Klub ma możliwość rozwinąć skrzydła i zająć się współczesnym morderstwem. „ – Wykopaliście… - zaczyna powoli – wykopaliście ciało? - Cóż technicznie rzecz biorąc, nie zrobiliśmy tego osobiście – uściśla Ibrahim. - Ale ciało zostało wykopane, tak? Elizabeth i Joyce kiwają głowami. Elizabeth pociąga łyk sherry. - W skrócie mówiąc: tak – przyznaje Joyce. - A potem poddaliście kości badaniom kryminalistycznym? - Powtarzam, nie zrobiliśmy tego osobiście. I zbadano tylko niektóre – tłumaczy Ibrahim. - Tylko niektóre? Ach, to nie ma sprawy. – Chris podnosi głos i Donna uświadamia sobie, że słyszy to po raz pierwszy. – W takim razie życzę wszystkim miłego wieczoru. Nie mam tu nic do roboty. - Wiedziałam, że urządzisz nam melodramat – wzdycha Elizabeth. – Moglibyśmy już zakończyć ten etap i przejść do rzeczy?” Mam problem z tą książką i z góry zaznaczam, że to moja subiektywna opinia. Bardzo mi się ta komedia kryminalna dłużyła. Czytałam ją grubo ponad tydzień. Początkowo myślałam że książka się rozkręci, ale niestety tak się nie stało. Za dużo było wątków, informacji nt. funkcjonowania osiedla, historyjek, które miały być zabawne a nie były. Być może dlatego że nie przepadam za brytyjskim humorem, który jest dość specyficzny. Nie domyśliłam się kto był mordercą, ale to w dużej mierze była kwestia mojego zaangażowania się w tą lekturę. Pomysł świetny, ale książka wyszła dość nudna. Jednym słowem, nie porwała mnie ta historia. Ale może zbyt dużo sobie po niej obiecywałam? Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Muza. Zapraszam na stronę: https://muza.com.pl/ Wydawnictwo Muza Ilość stron: 446 Data premiery: 14 października 2020 Tłumaczenie: Anna Rajca-Salata
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-23 11:04:14
dream_books25 dodał recenzję:
Z racji tego, że jest czwartek postanowiłam dziś przyjść do Was z recenzją książki Richarda Osmana „Morderców tropimy w czwartki” (w tłumaczeniu Anna Racja – Salata). Czwórka emerytów: Joyce, Elizabeth, Ron i Ibrahim, mieszkających w Coopers Chase - ekskluzywnym ośrodku dla seniorów rozwiązuje niewyjaśnione kryminalne zagadki sprzed lat. Z racji ogromnej żyłki detektywistycznej zakładają Czwartkowy Klub Zbrodni. Gdy dochodzi do zabójstwa lokalnego przedsiębiorcy budowlanego – Tony’ego Currana, mają okazję przeprowadzić śledztwo tu i teraz oraz jak się później okazuje rozwiązać nie tylko jedną zagadkę kryminalną… Mam ogromny problem z tą książką. Ma ona 446 stron, a ja czytałam ją dobry tydzień (jak na mnie to naprawdę długo). Pomimo świetnego pomysłu – czwórka emerytów na tropie mordercy, książka była trochę nudna… Bardzo przeszkadzał mi fakt namnożenia ilości rozdziałów, których było aż 115. Zanim jakaś sytuacja, scenka zdążyła się dobrze rozwinąć, nagle zostawałam od niej odciągnięta i rzucona w inną. Rozumiem, że autor w ten sposób mógł chcieć nadać pewnego rodzaju dynamizmu, ale mnie ten fakt akurat bardzo irytował. Całkowicie nie mogłam wciągnąć się w całą historię. Nie zżyłam się z żadnym bohaterem. Troszkę nie pasowało mi, że czwórka staruszków miała tak dobre kontakty (skąd, jak?). Książka jest komedią kryminalną, a ja zaśmiałam się raz (chodzi mi o fragment z ciasteczkami nasączonymi wódką). Żadna publikacja nie ma tylko minusów, bo jest to niemożliwe. Także na plus to oczywiście zakończenie, którego się nie domyślałam, na pewno zaskakujące. Wydaje mi się, że jest to ten jeden przypadek na milion, że gdyby ukazała się ekranizacja powieści to byłaby ona znacznie lepsza od papierowego oryginału…
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-17 16:54:21
Ambros dodał recenzję:
Wielkie szczęścia dla nas, że policja ściga przestępców nie tylko w czwartki. Aż strach myśleć, co by się działo, gdyby tak jednak było. Natomiast autor Morderców tropimy w czwartki właśnie wpadł na taki pomysł. Ale chwila cierpliwości i trochę więcej wam ujawnię … Grupka seniorów zamieszkująca ekskluzywne ośrodek dla seniorów Coopers Chase aktywnie działa w Czwartkowym Klubie Zbrodni. Na co dzień zajmują się rozwiązywaniem zagadek morderstw z przeszłości. Tak spędzają razem czas, wymieniają się poglądami i myślami, wzajemnie świetnie się uzupełniają. Gdy ma miejsce morderstwo miejscowego dewelopera pomagają oni młodej policjantce w rozwiązaniu zagadki przestępstwa. Joyce, Elizabeth, Ron i Ibrahim mają intuicję i pomysły, jakich brakuje stróżom prawa. Nie można im też zarzucić braku inteligencji i zapału do pracy. Czy ich wysiłki okażą się owocne i w jakikolwiek sposób przybliżą do schwytania mordercy? Nic więcej wam nie powiem, sami się przekonajcie, przed wami niezła zabawa … Morderców tropimy w czwartki to lekka i przyjemna lektura, pełna inteligentnego i brytyjskiego humoru. Nietuzinkowi bohaterowie, pełni charyzmy i zaskakujących pomysłów, ciekawa atmosfera, nie do końca mroczna i tajemnicza, ale napawająca niepokojem. Tę powieść określiłabym mianem komediowego thrillera, z intrygującą fabułą i dynamicznymi zwrotami akcji. Jak to często bywa, rozwiązanie zagadki jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy się tylko dokładnie rozejrzeć ... Ta powieść wywołuje skrajne emocje, począwszy od strachu i przerażenia, poprzez radość i wesołość, aż po satysfakcję z działań członków Czwartkowego Klubu Zbrodni. Jest zdecydowanie inna niż pozostałe z tej kategorii, ale to dlatego, że dochodzenia nie prowadzi policja, tylko rządni przygód seniorzy. Powieść czyta się w mgnieniu oka, krótkie rozdziały temu sprzyjają. Pojawia się dużo różnych bohaterów, uważam, że czasami niepotrzebnych, wprowadzają mały chaos i zamieszanie, można się w tym pogubić. To trochę komplikuje fabułę i chwilami traci się wątek. Ja przynajmniej tak miałam. Czy mogę ją polecić? Ciepła i serdeczna, na pewno spędzicie miłe chwile pośród niezwykle miłych i pogodnych staruszków. Może nie była zbytnio w moim typie, ale wszystko zależy od gustu. Myślę, że warto po nią sięgnąć, coś innego trafi w wasze ręce. Sami oceńcie, może warto, aby ludzie wspomagali policję w jej działaniach? Ciekawy pomysł ...
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram