Miała umrzeć

Wydawnictwo: MUZA
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2020
Wydanie: 1
ISBN: 9788328715349
Liczba stron: 320
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
24.47 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
24,47 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
36h

Inne wersje:
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
InPost - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 11,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 12,99 zł
  • Opis produktu
Thriller psychologiczny, który wciągnie cię bez reszty!
Trzymająca w napięciu historia dwóch kobiet, których na pierwszy rzut oka nie łączy absolutnie nic. Wychowywały się w innych częściach kraju, w różnych rodzinach, dzielą je też dwie dekady historii. Ich losy przetną się za sprawą skrywanych przez lata tajemnic. Sekretów, które po wyjściu na jaw mogą zabić.
Spragniona mocnych wrażeń grupa znajomych tworzy nietypowy pakt. Regularnie testują granicę psychicznych i fizycznych możliwości, biorąc udział w ekstremalnej grze w wyzwania. Pieczę nad wypełnianiem zadań pełni liderka grupy – Ada. Jedno z wymyślonych przez nią zadań kończy się tragicznym wypadkiem. Ginie przypadkowy człowiek, a grupa przyjaciół ucieka z miejsca zdarzenia. A to tylko początek serii tragicznych zdarzeń…
Mija dwadzieścia lat. Osierocona jako kilkumiesięczne niemowlę, wychowywana przez zimną i oschłą ciotkę, nękana nawracającymi stanami lękowymi Lena wciąż poszukuje swojej tożsamości. Gdy podczas wernisażu zupełnie obcy mężczyzna dotyka jej policzka i w sposób sugestywny twierdzi, że ją zna, a właściwie znał w dzieciństwie, dziewczyna angażuje się w poszukiwanie prawdy o sobie na własną rękę.
Gdy Lena odkrywa kolejne elementy układanki, krok po kroku demaskuje opartą na misternie utkanym kłamstwie przeszłość. Kłamstwie, na którym swoje życie oparło troje nastolatków, by uniknąć poważnych konsekwencji. Kto tak naprawdę pociąga za sznurki, skrywając się za kulisami? Ile osób straci życie z powodu rozpoczętej przed laty i pozornie niegroźnej gry? I dlaczego wszystko jest okryte zmową milczenia?
recenzje czytelników
2021-01-03 19:10:46
Z e-bookiem pod rękę dodał recenzję:
"Miała umrzeć" przedstawia historię dwóch młodych kobiet. Jedna z nich żyła w latach 90., druga zaś stara się radzić sobie z własnym życiem współcześnie. W pewnym momencie ich historie zazębiają się, odkrywane są tajemnice, które przeleżały głęboko zakopane ponad 20 lat. Czy współcześnie żyjąca, osierocona jako niemowlę Lena, zdoła poskładać wszystkie puzzle i odkryć, kim jest, skąd pochodzi i jak zginęła cała jej rodzina? Historia skonstruowana przez Ewę Przydrygę jest dla mnie bardzo spójna, ciekawa, intrygująca i wciągająca. Opowiadana z perspektywy dwóch młodych kobiet. Mamy dwa punkty widzenia, dwie główne bohaterki, dwa życia, które coś łączy, ale również coś dzieli. Powieść wciąga od pierwszych stron, a poza tym wpływa na emocje czytelnika. Bardzo lubię tak zbudowane powieści, uwielbiam, kiedy mamy pokazaną przeszłość i teraźniejszość, kiedy powoli, jak po nitce do kłębka, znajduję odpowiedzi na różne pytania, dochodzę do rozwiązań, na które czekam przez całą powieść łącząc dwa, pozornie niezwiązane z sobą wątki. Tak, jak podobał mi się ten zabieg u Chmielarza w Żmijowisku, tak podoba mi się u Ewy Przydrygi. Bardzo zżyłam się też z Adą, choć rozdziałów z jej perspektywy było mniej, niż z perspektywy Leny. Ada jest starszą siostrą, bardzo opiekuńczą, jednak nie może żyć z bagażem, jakim są jej rodzice, ich nie do końca udane małżeństwo, wieczne kłótnie, brak uwagi. Łapały mnie za serce niektóre momenty, m.in. ten z biletami na przedstawienie. Czułam wszystkie kotłujące się w dziewczynie uczucia, tę nadzieję, która kłóciła się całkowicie z rzeczywistością. Ciekawe, choć nie do końca zadowalające jest zakończenie historii. Ostatnie strony zdradzają, kto stoi za sprawą z przeszłości, nie domyśliłam się rozwiązania, jednak nie jest ono dla mnie trafieniem w dziesiątkę. Nie poczułam niczego szczególnego, kiedy poznałam rozwiązanie.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-11-20 13:24:08
Magdalena dodał recenzję:
MIAŁA UMRZEĆ @ewaprztdryga @muza ????Gdy rozum śpi, budzą się demony???? Dzień dobry Kochani. Przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Ewy Przydrygi. Po lekturze poprzedniej czekałam z niecierpliwością na coś nowego. Jest i on. Thriller psychologiczny, którego akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych. Co jeszcze bardziej urozmaica i tak ciekawą fabułę. Poznajemy dwie bohaterki Adę i Lenę, które okazują się sobie bardzo bliskie. Mimo wydarzeń, które miały miejsce wiele lat temu. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Ada wraz ze swoimi kumplami bierze udział w ekstremalnie niebezpiecznych zadaniach-wyzwaniach. Kolejny etap to balansowanie na granicy śmierci. Pewnej nocy za bardzo zaszeleli i ta granica została przekroczona w najgorszy z możliwych sposobów. Ginie niewinny mężczyzna. Jest to początek zdarzeń tragicznych w skutkach. Spirala, która została puszczona w obieg. Dwadzieścia lat później. Lena to osierocona w dzieciństwie, nękana stanami lękowymi i strachem przed całym swiatem młoda dziewczyna. Na wernisaż z jej pracami przychodzi obcy człowiek, przebrany za klauna, który chce jej coś przekazać. Jednak kiedy ma się z nim spotkać dochodzi do tragedii. Życie Leny zostaje wywrócone do góry nogami. Zdesperowana dziewczyna zaczyna poszukiwać prawdy na swój temat oraz na temat swojej rodziny. Strzępy informacji próbuje połączyć w jedną całość. Życie, które znała to tak naprawdę jedno wielkie kłamstwo. Kim była jej rodzina? Jej matka? Siostra? Kto tak naprawdę kochał ją najbardziej, dla kogo była wszystkim. Dlaczego inni zginęli? Tyle pytań, a odpowiedzi znajdziecie w książce. Od razu ostrzegam, że książki nie da się odłożyć. Jest tak napisana, że ciekawość nie pozwoli Wam na to. Kartka za kartką, aby dowiedzieć się o co chodzi. Dla mnie historia ogromnie interesująca, zaskakująca i mroczna. Jak głupkowata zabawa nastolatków może doprowadzić do tragedii i jej konsekwencji. Czytaliscie? Jak Wasze wrażenia po lekturze? @muza dziękuję za egzemplarz Moja ocena 10/10
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-11-07 17:11:33
Patrycja dodał recenzję:
"Miała umrzeć" to trzecia i moim zdaniem, najlepsza książka Ewy Przydrygi, którą miałam okazję czytać. Nie wiem, jak autorka to robi, ale dla mnie jej powieści są nie odkładalne. Z każdą zarywam noc, bo nie mogę pójść spać, nie znając zakończenia. Lata dziewięćdziesiąte. Czworo nastolatków tworzy grupę, która bierze udział w grze w ekstremalne wyzwania. Jedno z zadań, które wymyśla liderka grupy Ada, doprowadza do wypadku i śmierci niewinnego człowieka. Mija dwadzieścia lat. Lena to młoda, osierocona w dzieciństwie kobieta. Na wernisażu pojawia się mężczyzna, który swoimi słowami zmienia całe jej życie. Lena zaczyna poszukiwać prawdy o swojej przeszłości. "Miała umrzeć" Ewy Przydrygi to powieść dopracowana w każdym szczególe. Mnie urzekła od pierwszych stron i trzymała w napięciu do samego końca.  W tej książce nic nie jest oczywiste, a misternie skonstruowana fabuła nie pozwala odłożyć jej przed poznaniem niezwykle zaskakującego finału. W swojej nowej powieści Ewa Przydryga stworzyła niepowtarzalny i niepokojący klimat. Bardzo wnikliwie przedstawia trudne relacje rodzinne,  to jak brak poczucia bezpieczeństwa i zrozumienia destrukcyjnie wpływają na główne bohaterki. Akcja toczy się dwutorowo. Obserwujemy jak splot wydarzeń sprzed dwudziestu lat, doprowadza do lawiny nieszczęść. Ta książka na długo pozostanie w mojej pamięci. "Miała umrzeć" to rasowy thriller psychologiczny, a Ewa Przydryga jak mało który autor potrafi wzbudzić we mnie tyle emocji. Jej powieści to lektura obowiązkowa dla każdego fana gatunku! Polecam bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-11-04 11:12:43
czytasylwia dodał recenzję:
Lena jest artystką, która jako mało dziewczynka została sierota, zmaga się że stanami lękowymi. Podczas wernisażu zaczepia ją mężczyzna w stroju clowna, jego słowa bardzo niepokoją dziewczynę. Na spokojnie wszystko sobie obmyśla i postanawia się z nim spotkać na drugi dzień. Udaje się na spotkanie z nieznajomym, niestety mężczyzna zostaje zamordowany. Czy śmierć bezdomnego ruszyła w ruch jakąś machinę? Lata 90te, Ada to dziewczyna, która lubi ryzykowne życie. W ten sposób ucieka od problemów, z którymi zmaga się na co dzień w domu. Alkoholizm matki, młodsza siostra, która jest dla niej wszystkim i ojciec, którego całymi dniami nie ma w domu. Ada wraz z grupą znajomych bierze udział w ekstremalnych wyzwaniach. Podczas jednego ze spotkań dzieje się tragedia, śmierć ponosi przypadkowy mężczyzna. Dzięki temu wydarzeniu, nikt nie zazna spokoju... Co łączy ze sobą Lenę i Adę? Czy Lena dowie się prawdy o swoim dzieciństwie? "Miała umrzeć" to bardzo dobry thriller. Zagadki, tajemnice powodują, że nie można oderwać się od książki. Jakie traumatyczne życie podczas dzieciństwa miała Lena, że nie pamięta tego okresu i do dnia dzisiejszego nie potrafi nikogo pokochać. Fabuła jest wciągająca. Autorka świetnie wykreowała bohaterów, którzy są bardzo realistyczni. Jedyne co mogę powiedzieć to koniecznie sięgnijcie po książkę Ewy.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-28 22:21:37
Anna J. dodał recenzję:
"Smutku i poczucia samotności nie wolno zresztą ukrywać w zaciszu pokoju. Powinno się szukać ukojenia w ramionach bliskich. Ja nie miałam nikogo, bo ciotki unikałam jak ognia. Rysowałam więc i malowałam, bo tylko to mi pozostało, zwykle wtedy, kiedy nie wolno mi było wychodzić z domu." "To, że ludzie wciąż wymyślają preteksty, byle nie brać odpowiedzialności za samych siebie. Nie wyszło mi, bo pieprzona pełnia księżyca, bo spóźnił się autobus, bo ktoś inny nawalił. To broń mięczaków. Chcesz osiągnąć sukces, spinaj dupę i do roboty!" Co to była za książka! Wciągająca, pochłaniająca w całości czytelnika lektura. Jestem oczarowana i przepadłam w trakcie czytania! Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, połączenie wątku Ady oraz Leny, narracja, styl i język powieści, a także główne bohaterki. Byłam bardzo ciekawa zakończenia i przyznam szczerze, że nie mogłam odłożyć tej książki, oderwać się od niej. W trakcie lektury powieści poznajemy historię Ady, pogubionej nastolatki, która próbuje zastąpić siostrze rodziców, wziąć odpowiedzialność za nią i siebie. Ale jest jeszcze jej drugie oblicze - Ada jako przywódczyni grupy nastolatków, która bierze udział w ekstremalnych wyzwaniach. Jedno z nich ma tragiczne skutki - ginie niewinny człowiek. Dwadzieścia lat później. Poznajemy historię Leny. Kobieta została osierocona w dzieciństwie, wychowywała ją ciotka. Bez miłości, z ciągłymi wyrzutami, bez pomocy, terapii. Efektem tego były problemy Leny w jej codziennym życiu, zwłaszcza problemy z funkcjonowaniem w społeczeństwie czy z nawiązywaniem relacji z innymi ludźmi. Na wernisażu jej prac pojawia się pewien bezdomny, który swoimi słowami sprawia, że dziewczyna zaczyna poszukiwać prawdy o sobie i swojej rodzinie. "Kłamstwo ma krótkie nogi" to powiedzenie idealnie się tutaj sprawdza. Zbudowany na kłamstwie przez ciotkę obraz przeszłości Leny burzy się, gdy kobieta zaczyna odkrywać kolejne elementy układanki. Co wydarzyło się tak naprawdę w przeszłości? Czy życie Leny jest w niebezpieczeństwie? Jakie konsekwencje będzie miało odkrycie prawdy? Historia Ady oraz Leny przez cały czas trzymała mnie w napięciu. Ta ciekawie skonstruowana powieść wzbudziła we mnie mnóstwo emocji, zwłaszcza wątki, które dotykały przeszłości obu dziewczyn. Obie historie przerażające i skłaniające do refleksji. Przez cały czas zastanawiałam się ile zła, ile cierpienia spotkało Adę i Lenę. To wszystko oczywiście miało swoje konsekwencje później. Nie będę się nad tym rozwodzić, bo nie chcę zdradzać fabuły powieści, jednak przyznam, że bardzo poruszył mnie ten wątek. Tajemnicza, mroczna, intrygująca i trzymająca w napięciu. Taka właśnie jest powieść "Miała umrzeć" Ewy Przydrygi. Szczerze polecam przeczytać. Nie zawiedziecie się!
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-27 18:48:19
very little book nerd dodał recenzję:
"Miała umrzeć" to drugi tytuł od tej autorki, który miałam przyjemność przeczytać. "Bliżej niż myślisz" mi się podobało, a końcówka tej książki bardzo mnie zaskoczyła, ale w ogólnym podsumowaniu całość nie zrobiła na mnie jakiegoś ogromnego wrażenia. Inaczej było w przypadku "Miała umrzeć". Tutaj już od pierwszych stron wciągnęłam się w historię, zżyłam z bohaterami i z zapartym tchem śledziłam fabułę. Fabułę, która została świetnie rozplanowana, dobrze przemyślana i napisana tak, że nie mogłam się od niej oderwać. Uwielbiam thrillery, w których akcja pędzi jak szalona, ale które mimo wszystko pozwalają lepiej zagłębić się w psychikę bohaterów. Narracja prowadzona jest z perspektywy Ady i Leny i przyznam szczerze, że obie czytało mi się równie dobrze. Często jest tak, że jedna perspektywa wydaje mi się ciekawsza, a drugą męczę. Tutaj nic takiego nie miało miejsca. Co prawda wydaje mi się, że "Miała umrzeć" nie zapadnie mi w pamięci na długie lata, ale teraz, świeżo po lekturze, muszę przyznać, że naprawdę mi się podobała!
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-24 19:57:36
Ambros dodał recenzję:
Miała umrzeć, a jednak udało się jej przeżyć? Jakim cudem? Czy być może szczęśliwym zrządzeniem losu w gąszczu nieszczęścia? Tak widocznie miało być, abyśmy mogli usłyszeć o tej historii … To moje drugie spotkanie z twórczością Ewy Przydrygi i za każdym razem jest bardziej emocjonująco i niecodziennie. Aż boję się myśleć, co mnie może spotkać przy kolejnej lekturze, nawet nie będę sobie wyobrażać. Historia opowiedziana w najnowszej powieści Ewy Przydrygi Miała umrzeć przedstawiona jest dwutorowo, jak wydaje się na początku, z perspektywy dwóch obcych sobie kobiet. Czy faktycznie tak było, dowiedzcie się sami. Ada, nastoletnia dziewczyna, jest narratorem historii, która się działa w roku 1998. Dziewczyna, wraz z paczką przyjaciół, spędzają czas na zabawie w wyzwania, które są nieodpowiedzialne, balansują na granicy życia i śmierci. Ich zrealizowanie zagraża życiu nie tylko nastolatków, ale i innych osób. W trakcie jednego z szokujących wyzwań ginie przypadkowy człowiek. Sytuacja wymknęła się młodym spod kontroli. To tragicznie wydarzenie będzie łącznikiem fabuły, historii opowiedzianej przez każdą z kobiet. Ada to buntowniczka z wyboru, nierozumiana przez rodziców, którzy zajęci są sobą i swoimi problemami. A ona szuka zrozumienia i akceptacji, tylko czy taka zabawa ze śmiercią spełni jej marzenia? Mamy rok 2019, Lena na zorganizowanym wernisażu poznaje przypadkowo mężczyznę, który twierdzi, że ją zna? Jest zaskoczona. Umawia się z nim na spotkanie, do którego jednak nie dochodzi, gdyż mężczyzna zostaje zamordowany. Kobieta nie pamięta swojej przeszłości, wie tyle, ile powiedziała wychowująca ją toksyczna i zimna ciotka. A to niewiele. Próbuje dotrzeć do swojej przeszłości, nie jest to łatwe. Co łączy Adę i Lenę? Czy możliwe, że jest między nimi jest coś, co nie pozwoli im spokojnie żyć? Czy warto dążyć do odkrycia prawdy? A jak ona będzie niebezpieczna i szokująca? Ewa Przydryga po raz kolejny stworzyła kipiący emocjonalną huśtawką wrażeń i emocji psychologiczny thriller. Świetnie i doskonale połączyła wątki, tajemnicza przeszłość i niepewna teraźniejszość idealnie się zazębiają i stwarzają współgrający duet. Czy może być coś bardziej intrygującego w dobrej powieści niż okryta mrokiem nieodgadniona przeszłość? Bohaterka uparcie dąży do odkrycia swojej tożsamości, do uzyskania odpowiedzi na pytanie: kim jestem? Kim była moja rodzina? Dlaczego nie ma ich razem ze mną? Bolesne pytanie stawia przed sobą, ale trzeba wiedzieć, że odpowiedzi mogą być jeszcze bardziej trudne do zaakceptowania. Tego nie wiemy, ale możemy spróbować przewidzieć. Autorka cudnie nas zwodziła za nos i wprowadzała w osłupienie, jak już się prawie znało odpowiedzi na postawione sobie na początku pytania, to następujący ciąg wydarzeń je niweczył, odwracał bieg wydarzeń i znowu byliśmy w punkcie wyjścia. W trakcie tej intrygującej przygody zgłębiałam niejednokrotnie zakamarki ludzkiego umysłu, wczuwałam się w rolę bohaterki i wraz z nią mogłam to wszystko przeżywać „od środka”. Ale to niesamowite odczucie, nieprzewidywalność i niepewność nie opuszczały mnie nawet na moment. Drżenie ciała, gęsia skórka i spłycony oddech to typowe objawy przy lekturze każdej powieści Ewy Przydrygi. Ależ ona potrafi zniewolić czytelnika i zabrać w przestrzeń niecodziennych przeżyć. Powrót bywa bardzo trudny i niepokojący. Jestem przekonana, że nikt przy tej lekturze nie będzie miał prawa się nudzić, jestem nawet pewna, że od niej nie będziecie mogli się oderwać. Ta nieustanna ciekawość i chęć poznania prawdy przysłonią wam inne wasze chwilowe potrzeby i zamiary. Cel będzie jeden, odpowiedzieć na pytanie: dlaczego ona nie umarła? Przecież Miała umrzeć ...
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-18 15:09:20
dream_books25 dodał recenzję:
Ewa Przydryga „Miała umrzeć” Ada nastoletnia dziewczyna, niedogadująca się z rodzicami, ale za to bardzo opiekuńcza w stosunku do młodszej siostry. Buntowniczka z krwi i kości, nie godząca się z okrutną rzeczywistością, którą niestety sama sobie stwarza. Lena dorosła już kobieta, wychowana przez wredną ciotkę. Na wernisażu swoich prac okrutnie wciągnięta w wir wydarzeń. Okazuje się, że jej problemy w nawiązywaniu bliższych relacji spowodowane są życiem w kłamstwie, o którym nawet nie miała pojęcia… Jest to bardzo dobry thriller psychologiczny. Pani Ewa porusza trudne tematy, czasami tabu. Brak akceptacji rówieśników, brak zrozumienia ze strony najbliższej rodziny, alkoholizm, narkotyki, samookaleczanie się, a nawet samobójstwa. Powyżej wymienione przeze mnie problemy to jedynie szczyt góry lodowej, nad którym pochyla się autorka. Thriller toczy się w dwóch liniach czasowych. Pierwsza – lata dziewięćdziesiąte dwudziestego wieku, druga zaś to lata obecne. Bardzo spodobał mi się ten zabieg. Cała historia stała się bardziej przejrzysta i zrozumiała. Ciekawy pomysł, świetnie wykreowane postacie (szczególnie Ada), niestety kilku rzeczy można było się domyśleć… i to było na minus. Pomimo powyższego jest to bardzo wartościowa lektura, z którą warto się zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna?
2020-10-13 12:46:11
czytanie.na.platanie dodał recenzję:
Już od jakiegoś czasu cieszyłam się na nowy thriller autorki, bo jak w każdej z wcześniejszych książek, tak i tu spodziewałam się podróży w świat ludzkich tajemnic, dramatów i targających nimi demonów. Autorka łączy przeszłość z teraźniejszością za sprawą głównych bohaterek, których losy przeplatają się na łamach książki, ale i w pewnym momencie połączą historią łapiącą za serce. Lena, mimo pozornie poukładanego życia, próbuje zmierzyć się z demonami z dzieciństwa, z burzliwą przeszłością. Nieleczona trauma drąży ją od środka, a ucieczka jest dla niej jedyną strategią obrony przed zaangażowaniem. Pewnego dnia stanie jednak na jej drodze człowiek, który sprawi, że podejmie próbę odkrycia kim jest naprawdę. Poskładania dręczących ją koszmarów w choćby najtrudniejszą prawdę. Wołanie o pomoc ignorowane latami, wydobędzie się z niej niczym skowyt. Ada jest nastolatką, która również ucieka. Przed matką alkoholiczką, zaniedbującą ją i młodszą córkę. Przed ojcem, który nigdy nie ma dla niej czasu. Ucieka w adrenalinę i coraz bardziej ryzykowne wyzwania, które w pewnym momencie wymykają się spod kontroli. Łatwo o tragedię, gdy dzieci zmuszone są dorastać w cieniu problemów swoich rodziców? Co łączy te dwie kobiety, które tak wiele różni? Przekonajcie się sami. Autorka funduje nam podróż w przeszłość pełną sekretów i rodzinnych tajemnic, która dotychczas wydawała się tylko sennym koszmarem. Porywa od pierwszych stron niesamowitym, niepokojącym klimatem i dręczącą niewiadomą, która domaga się ujawnienia. Zahipnotyzowała mnie do tego stopnia, że nie wyzwolę się szybko spod jej wpływu. Ba, wcale nie chcę i już czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram