Marzycielka tom 3

Kategoria: książka
Rok wydania: 2019
Wydanie: 1
ISBN: 9788395199271
Liczba stron: 312
Oprawa: Miękka
29.35 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
29,35 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
  • Opis produktu

Samotność… Jeżeli Ewie Kotowskiej wydawało się, że poznała jej smak, była w błędzie. Teraz dopiero, gdy straci ukochanego mężczyznę i najbliższych przyjaciół, doświadczy prawdziwej samotności. Jednak los, dotąd tak okrutny, ma dla Ewy parę niespodzianek. Gdy tylko kobieta odnajdzie siłę, by odbudować z gruzów swój świat, odnajdzie swoje miejsce na ziemi, pojawią się nowe przyjaźnie, a promyk nadziei, że będzie lepiej, musi być, prawda?, nieśmiało rozproszy mrok.

Miłość… O nie. Ewa jest bardzo ostrożna z powierzaniem serca w czyjeś ręce. Przyjaźnić się z mężczyznami? Tak, jak najbardziej, ale pokochać? Nie. Jej szczere uczucia zostały tyle razy podeptane, miłość odrzucona, a ona sama zdradzona, że trzyma serce pod kluczem. Czasem tylko tęskni za Tym Jedynym, za bliskością, jakiej przyjaciele dać Ewie nie mogą.

Marzenia… Ich nie porzuciła nigdy. Ale są tak dalekie, tak niespełnialne… By sięgnąć po swoją gwiazdkę z nieba, musi zaufać choć raz. Jeszcze jeden, ostatni raz. Czy się odważy? Czy jej poranione serce będzie potrafiło wybaczyć i pokochać, gdy On stanie przed Ewą ponownie?

Słowa kluczowe:

recenzje czytelników
2019-08-13 10:58:13
Izabela W dodał recenzję:
Samotność… Jeżeli Ewie Kotowskiej wydawało się, że poznała jej smak, była w błędzie. Teraz dopiero, gdy straci ukochanego mężczyznę i najbliższych przyjaciół, doświadczy prawdziwej samotności. Jednak los, dotąd tak okrutny, ma dla Ewy parę niespodzianek. Gdy tylko kobieta odnajdzie siłę, by odbudować z gruzów swój świat, odnajdzie swoje miejsce na ziemi, pojawią się nowe przyjaźnie, a promyk nadziei, że będzie lepiej, musi być, prawda?, nieśmiało rozproszy mrok. Miłość… O nie. Ewa jest bardzo ostrożna z powierzaniem serca w czyjeś ręce. Przyjaźnić się z mężczyznami? Tak, jak najbardziej, ale pokochać? Nie. Jej szczere uczucia zostały tyle razy podeptane, miłość odrzucona, a ona sama zdradzona, że trzyma serce pod kluczem. Czasem tylko tęskni za Tym Jedynym, za bliskością, jakiej przyjaciele dać Ewie nie mogą. Marzenia… Ich nie porzuciła nigdy. Ale są tak dalekie, tak niespełnialne… By sięgnąć po swoją gwiazdkę z nieba, musi zaufać choć raz. Jeszcze jeden, ostatni raz. Czy się odważy? Czy jej poranione serce będzie potrafiło wybaczyć i pokochać, gdy On stanie przed Ewą ponownie? Chyba każdy zgodzi się ze mną, że wszyscy z nas mają jakieś marzenia większe, mniejsze, ale zawsze. Czy boicie się marzyć? Ja muszę przyznać, że tak. Często na marzenia trzeba ciężko zapracować. Bywa, że są okupione wieloma wyrzeczeniami czy popełnionymi błędami. Ale mimo niepowodzeń warto próbować dalej. Czy tak było w przypadku głównej bohaterki niniejszej powieści, Ewy? Tego Wam nie mogę zdradzić. "Pamiętaj, liczą się nie uczynki, bo te każdy może tłumaczyć jak chce, lecz intencje." Ponownie dałam się porwać prozie pani Kasi. Emocje były ogromne i do tej pory myślę nad tą historią. Nie wiem na ile to fikcja, a na ile rzeczywistość. Nie zmienia to jednak faktu, że czytelnik całym sobą przeżywa wszystko to, co przelała na karty swojej powieści Katarzyna Michalak. Wrażliwość czuć na każdej stronie. Jest to tak namacalne uczucie, że czasem trzeba złapać chwilę oddechu, by przemyśleć to i owo, by poukładać sobie w głowie pewne kwestie. Z drugiej zaś strony bije z tej książki siła. Siła, która w każdym z nas drzemie. Czasami tylko potrzebuje zapalnika, odpowiedniego bodźca, aby wyzwolić w nas chęć do działania i realizacji marzeń, mimo pojawiających się na drodze przeciwności losu. A tym, co pozwala bohaterom przetrwać jest miłość, która niejedno ma imię. Nasza bohaterka spróbuje znaleźć w sobie tę siłę i na nowo poukładać swój świat oraz odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Czy jej się to uda? Czy zazna szczęścia i spełnią się jej marzenia? Musicie koniecznie się o tym przekonać. "Mówi się, że gdy pragniesz czegoś całym sercem, tak mocno, że aż boli, cały wszechświat pochyla się nad tobą, by spełnić twoje Wielkie Marzenie." Nie spodziewałam się, że aż tak przywiążę się do bohaterów tej książki. Okazali się być prawdziwi, odczuwałam wszystkie towarzyszące im emocje, miałam nieodparte wrażenie, jakbym sama doświadczała tych wydarzeń i sytuacji. A dzieje się niemało. Fabuła nawet w najmniejszym stopniu nie zwalnia. Nie brak zaskakujących zwrotów akcji, momentów, które chwytają czytelnika za gardło, wyciskają z oczu łzy czy wzbudzają gniew. "Marzycielka" to niezwykle poruszająca, emocjonująca powieść o samotności, miłości, marzeniach i nadziei. To książka o stracie, tęsknocie, przyjaźni i walce o lepsze życie. To lektura będąca doskonałym zwieńczeniem Trylogii Autorskiej. A Wy, o czym marzycie?
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-08-08 18:45:08
Popkulturka Osobista dodał recenzję:
Do twórczości Katarzyny Michalak mam naprawdę ogromny sentyment. Choć moja przygoda z jej historiami zaczęła się już jakiś czas temu, zawsze z zainteresowaniem śledzę każdą nowość wychodzącą spod jej pióra. Jest to osoba wywołująca w środowisku czytelniczym niemało kontrowersji, a także zbierająca od recenzentów zupełnie skrajne opinie. Mnie, nie ukrywam, zawsze niesamowicie ciekawiła ta postać. Specyficzny styl, powtarzające się w jej powieściach motywy... Dlaczego to wszystko tak wygląda? Dlaczego Katarzyna Michalak nagle wyjechała do Australii, a także nie spotyka się ze swoimi fanami? Choć fabuła książki nie jest w stu procentach oparta na faktach, całą moją ciekawość zaspokoiła trzecia, ostatnia już część nie-autobiograficznej trylogii autorskiej. Nie mogłam doczekać się, aż poznam zakończenie przygód Weroniki (choć może lepiej Ewy?) i Wiktora, a także dowiem się czegoś nowego na temat mojej ulubionej autorki. Po dramatycznych wydarzeniach z nocy kończącej ,,Zagubioną", Ewa trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie cały czas musi walczyć o powrót do zdrowia i normalności. Od upadku ratują ją jedynie jej własna wyobraźnia i możliwość spisywania wspaniałych, emocjonujących opowieści, a także pomoc wspaniałych przyjaciółek z oddziału. Ewa coraz bardziej zaczyna zastanawiać się także nad tym, by jakoś wykorzystać swój talent pisarski oraz miłość do zwierząt. W międzyczasie z całych sił stara się być wierna swojej pierwszej i jedynej prawdziwej miłości, nawet jeśli niejednokrotnie bywa to dość trudne... W tej części skupiono się w głównej mierze na okolicznościach powstania wielu powieści Ewy-pisarki oraz jej radzeniu się z zupełnie nowym życiem. Marzycielka to gratka dla fanów Katarzyny Michalak i jej twórczości, gdyż pojawiają się w niej tytuły, które już są nam znane. Na kartach powieści spotkać można się ponownie z chociażby ,,Grą o Ferrin", ,,Poczekajką", czy też ,,Rokiem w Poziomce" i ,,Wiśniowym Dworkiem". Czytelnik poznaje okoliczności ich powstania i jest świadkiem dramatycznych wydarzeń, które pchają autorkę do tego, by je tworzyć. Choć dokładna ilość autobiograficznych wątków pozostaje tajemnicą, prawdziwi fani bez problemu odnajdą te podstawowe. Podczas lektury czułam się, jakbym zaglądała do wnętrza autorki, a także zaczęłam inaczej postrzegać jej powieści. Pomimo kontrowersji, które ta autorka wzbudza, można przez chwilę zrozumieć jej cierpienie, a także ciągłe poszukiwanie bezpieczeństwa i miłości. Było to spotkanie niezwykle intymne, widać również, że Katarzyna Michalak tą swoją spowiedzią rozciągniętą w trylogię, zamyka pewien ciężki etap w swoim życiu. Im nowsza książka, tym lepiej mi się ją czyta. Autorka z każdym nowym tytułem stara się poprawić swój warsztat, a także tworzyć ambitniejsze książki. Choć trylogia autorska to wciąż nie są książki najwyższych lotów, mnie bardzo przypadły do gustu. Katarzyna Michalak nie boi się poruszać tematów związanych z gwałtem, przemocą, stratą i poświęceniem, a także stara się przybliżyć czytelnikowi swoją trudną przeszłość. Niestety muszę przyznać, że mimo wszystko ,,Marzycielka" wydawała mi się być najgorszą z całej trójki. Tak się złożyło, że pod względem fabularnym o wiele bardziej poruszyły mnie ,,Pisarka" i ,,Zagubiona", lecz i tak nie uważam, by było to złe zakończenie trylogii. Po prostu patrzyłam na nią trochę inaczej i wywoływała we mnie zupełnie inne emocje. Reasumując, jako ogromna fanka Katarzyny Michalak, zdecydowanie polecam. Historia Ewy i Wiktora chwyta za serce, a ich tragizm porusza pod każdym względem, tego nie będę ukrywać. Zaś jako czytelniczka, która już pozbyła się swojego sentymentu do autorki, uważam ,,Marzycielkę" za dobrą, pełną zwrotów akcji powieść obyczajową, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Choć niektóre sytuacje wydawały mi się odrobinę naciągnięte (jakby nie było, to nie jest autobiografia), będę wspominać ją pozytywnie.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-06-24 02:18:04
nika dodał recenzję:
Uważam że książka jest fantastyczna , już nie mogę doczekać się Marzycielki. I całym serce pragnę aby była z Wiktorem. I była szczęśliwa....Zycie nie może być tak okrutne..... Dziecko ma teraz pora aby był z nią mąż oraz tata dla Kubusia....Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie ...Zasługuję na to.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram Twitter YouTube