Kwintesencja Q. Potwory z ciemności. Tom 2

Quintessentialy Q
Wydawnictwo: Kobiece
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2019
Wydanie: 1
ISBN: 9788365442796
Liczba stron: 360
Oprawa: miękka ze skrzydełka
Wymiary: A5
22.80 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
22,80 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
  • Opis produktu

Mroczna kontynuacja grzesznej serii Potwory z ciemności!

 

Q uważa się za potwora, a demony Tess potęgują jego własne. Każdego dnia walczy o to, aby nie stać się tym, kim był jego ojciec.

 

Kiedy kobieta wraca do jego życia, jest gotowy dla niej zabijać, tak jak robił to w przeszłości. Jednak nie wie, czy potrafi dla niej kochać.

 

Tess przysięga zemstę na mężczyznach, którzy ją porwali i sprzedali, a Q obiecuje, że rzuci ich martwe ciała do jej stóp. Jeżeli ma być potworem, to będzie jej potworem.

 

Przecież w każdym mroku jest szansa na światło.

 

 

Pepper Winters to pełnoetatowa pisarka, która swój warsztat szkoliła w „New York Times" i „Wall Street Journal". Wielokrotnie nagradzana za najlepsze Dark Romance, najlepszego Bohatera czy serię BDSM. Wydała już dwadzieścia książek, a Łzy Tess to pierwsza z nich. Urodzona i wychowana w Hongkongu czerpie ze swoich angielskich korzeni podczas pisania. Jej bohaterowie to złożone osobowości, które charakteryzują się autentycznością i głębią. Pisarka ma fanów na całym świecie, a jej książki zostały przetłumaczone na wiele języków. Uwielbia czytać, pisać i biegać. Przyznaje się do uzależnienia od podróży i crème brûlée.

recenzje czytelników
2019-04-19 13:50:21
Zaczytana Majka dodał recenzję:
Pierwszy tom sprawił, że przepadłam w tej mrocznej historii. Z niecierpliwością czekałam na kontynuację. I w końcu jestem po lekturze. Czy książka mi się podobała? Początek powieści jest spokojny i wiele się w nim nie dzieje. Jednak po tym spokojnym wprowadzeniu przez autorkę, wydarza się pewna rzecz, o której nie chcę pisać, ponieważ to za duży spojler, ale „Kwintesencja Q” wywołała u mnie wiele emocji, które mieszały się ze sobą. Przerażenie, rozpacz, paraliżujące poczucie straty. Podobało mi się przedstawienie postaci, których mogłam jeszcze bardziej poznać. Sam Q, który kłócił się sam ze sobą, który był pełen strachu i obaw, a z drugiej strony chciał ryzykować. Oczywiście, że był przestraszony też tym, że jego potwór może wrócić i to spowoduje, że może ją zabić. Tess nie pozostawała z tyłu, ponieważ ona z kolei walczyła i była bardzo pewna siebie. Wiedziała i czuła, że mężczyzna ją kocha i z powodu tej miłości pozwalała mu na nią, ale w pewnych granicach, co prowadziło do kilku konfliktów między nimi, ale to prawdopodobnie miało służyć temu, by przedstawić jedne z najgorętszych scen seksu, jakie miały miejsce w tej powieści. „Łzy Tess” były mroczne, fascynujące i pozostawiły wielki niedosyt, ale drugi tom? Tego się nie spodziewałam i zostałam jeszcze bardziej zdruzgotana niż ostatnio. Historia, która sprawiła, że nie oderwałam się od książki, dopóki jej nie skończyłam. Styl powieści jest bardzo dobry. Jeśli czytaliście pierwszy tom i wam się podobał, to myślę, że przy drugim też nie będzie takiego problemu. Tak jak wspomniałam, z początku fabuła nie była porywająca, ale z czasem to wszystko się zmieniło i czytasz, ponieważ chcesz wiedzieć więcej, a gdy już to wiesz to nagle okazuje się, że koniec i musisz czekać na ciąg dalszy. Tess to bohaterka przedstawiona jako prawdziwa wojowniczka. Silna, zdeterminowana, pewna siebie, która nie zapomina też o uczuciach. Na całe szczęście i ona miała granice swojej wytrzymałości i kierunek, w którym ta historia poszła, pokazała, że Tess może być też zadziorna i bezczelna. Ta dziewczyna wiele przeszła i tu akurat pękło mi serce. Jeśli chodzi o Quincy'ego to władczy i pewny siebie francuz, który walczy sam ze sobą. Toczy bitwę ze swoim wewnętrznym potworem. On tak samo jak Tess ma wiele do zniesienia, ale i do udowodnienia. Potrafi przyznać się przed sobą do własnych uczuć i to spowodowało też, że ucieszyłam się. To było wzruszające, gdy sam się przed sobą otworzył. „Kwintesencja Q” to bardzo emocjonalna kontynuacja historii Q i Tess. Nie zawsze kolejne tomy są tak dobre jak pierwsze tomy. W tym przypadku ta jest warta wszystkiego. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz książka tak bardzo przykuła moją uwagę, że mówiłam sobie: „Jeszcze tylko jeden rozdział”. Jeśli szukacie powieści, która opowiada o tragedii, horrorze, dużo w niej erotyzmu a także wielkiej miłości, to myślę, że powieść Pepper Winteres jest waszym must have i to jedna z propozycji, którą można dodać na półkę pod nazwą książki dla kobiet.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-03-03 22:25:52
Podrozdokrainyksiazek dodał recenzję:
„Kwintesencja Q” opowiada nam dalsze losy Tess, bohaterki, którą już niektórzy mogli poznać z książki „Łzy Tess”, z której dowiadujemy się, chociażby że przez nieszczęśliwy los trafia do tajemniczego Q, mężczyzny owianego takim mrokiem, że nie raz potrafi się popaść ze skrajność w następną skrajność. Ciekawi, szokuje, odpycha, pobudza zmysły, a mimo swoich wad, nie da się od tej książki łatwo oderwać. Sama stwierdzając, że to umiejętne pióro autorki robi tutaj wielką robotę, styl, jakim się posługuje i jak buduje, zamieszcza różnego rodzaju akcje, sytuację potrafią wzbudzić nie raz wiele emocji, nadać znaczenia danemu momentowi. Tak się dzieje i w następnej części, która właśnie jest „Kwintesencja Q”, obiecuje Tess, że pomści ją, przyniesie wręcz głowy osób, które zrobiły jej krzywdę tak diabelna. Już nie liczy się dla niego to, że jest potworem, dopóki należy do Tess i jest ona przy nim, może i być najgorszy, ale to kobieta jego marzeń jest dla niego najważniejsza. Pepper Winters, świetnie poprowadziła kolejna część swojej serii, lecz jak dla mnie było w niej za dużo brutalności, czasami zbędnej aż w takiej ilości, aby tylko podkreślić mroczne potrzeby i zachcianki mężczyzny. Czym więc nas zaskoczy w tej części? Musicie się same o tym przekonać, sięgając po tę książkę!
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-03-03 15:50:12
Patrycja dodał recenzję:
Tess była niczym piękny ptak- porwany, sprzedany i zamknięty w złotej klatce swojego pana. Nie rozumiała tego, co się z nią stało, marzyła o tym, by wyrwać się z zamknięcia, by wyfrunąć na wolność i wrócić do dawnego życia. Wiele jednak zmieniło się od tego czasu. Ona sama też się zmieniła, odkryła w sobie ciemność, która uniemożliwia jej powrót do normalności. Teraz istnieje dla niej tylko Q- jej maitre, i świat ich mrocznych pragnień. Tess pragnie by Q otworzył dla niej swój mroczny świat, ale też przyjął część jej światła. Tylko czy to w ogóle możliwe? Czy Q przyjmie jej miłość, tak jak ona przyjęła jego okrucieństwo? Czy będzie potrafiła odnaleźć się w grze pełnej uległości, perwersji i bólu? Czy to nie zbyt wiele, dla dziewczyny, która już tyle przeszła? Zarówno pierwszy jak i drugi tom serii „Potwory z ciemności”, to mroczne i perwersyjne erotyki z domieszką bosm. Raczej nie gustuję w aż tak mrocznych historiach i lekturę „Łez Tess” potraktowałam jako literacki eksperyment, który miał mi pokazać gdzie leży granica brutalności, której w książkach nie jestem już wstanie zaakceptować. Wynik tego eksperymentu bardzo mnie zaskoczył, bo choć nie powiem, że podobało mi się to, co działo się w tej książce, intensywność emocji, piękno stylu i krwawe zwroty akcji dosłownie wbiły mnie w fotel. Książki Pepper Winters są jak mocny narkotyk- wiesz, że to złe i niewłaściwe, ale pragniesz kolejnej działki, która mocno uderza Ci do głowy. Tak też było tym razem. Nie mogę powiedzieć, że dalsze losy Q i Tess wciągnęły mnie od pierwszego rozdziału. Tak naprawdę sto pierwszych stron, które zawierały tylko i wyłącznie opisy biczowania i brutalnego seksu, sprawiło, że zwątpiłam czy warto jeszcze czytać tą serię. I te ciągłe rozmyślania- ona go kocha i jest gotowa pozwolić mu tłuc się do nieprzytomności, ale chce też, żeby zaczęło mu zależeć nie tylko na jej ciele, ale i sercu. On z kolei toczy wewnętrzną walkę ze swoim potworem, obawia się, że kiedyś zerwie się on całkowicie ze smyczy i zniszczy jego ulubioną zabawkę, do której czuje coś, co boi się nazwać. W zasadzie cały pierwszy tom był o tym samym, dlatego bardzo się cieszę, że autorka postawiła na mocny i drastyczny zwrot fabularny, który pchnął tą historię ostro do przodu. Gdy sadomaso poszło w odstawkę zaczęło się wreszcie dziać. I to jak! Przygotujcie się na duże zmiany, głównie w zachowaniu bohaterów. Wreszcie ich relacja przejdzie metamorfozę, stanie się jeszcze intensywniejsza, ale też bardziej wiarygodna dla odbiorcy. Trochę szkoda mi wątku zemsty, który autorka poprowadziła zupełnie nie tak jak oczekiwałam. Wahania nastrojów bohaterów w pewnym momencie zaczęły być męczące, biorąc pod uwagę obszerność tej książki, a pewne sceny wprawiły mnie w takie osłupienie, że zapomniałam jak się nazywam. Nie da się jednak zaprzeczyć, że ta historia jest jak petarda, która rozrywa mózg. A dla mnie, jako czytelnika szukającego w książkach przede wszystkim emocji- to ogromny plus. O CZYM? „Kwintesencja Q”, to mocna i brutalna kontynuacja losów perwersyjnego Q i nieokiełznanej Tess. Historia szokująca, wbijająca w fotel i atakująca taką gamą emocji, że długo nie wyrzucicie jej z pamięci. Jak dla mnie była to nowa wersja Pięknej i Bestii z domieszką bdsm, ale także opowieść o tym, że nie każdego potwora da się oswoić. Czasem trzeba go pokochać z wszystkimi jego mrocznymi stronami. Jeśli nie podobała się Wam pierwsza część, raczej nie ma szans, że ten tom zrobi na Was lepsze wrażenie, ale osoby, które dały się zauroczyć Potworom z ciemności, będą zachwycone „Kwintesencją”, która łączy narrację Q i Tess w zawiłą, mroczną i brutalną całość.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram Twitter YouTube