Klątwa

Wydawnictwo: Filia
Kategoria: książka
Język książki: polski
Rok wydania: 2020
Wydanie: 1
ISBN: 9788380759138
Liczba stron: 368
Oprawa: Miękka
25.18 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
25,18 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h

Inne wersje:
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
Paczkomaty InPost od 11,99 zł
  • Opis produktu
Nowa, przerażająca sprawa komisarza Deryło i Tamary Haler!
Rozglądaliście się kiedyś wokół i zastanawialiście, która z otaczających was osób umrze pierwsza?
A może pierwsi umrzecie wy? Macie swoje typy?
W zabytkowym hotelu na odludziu ktoś morduje gości. Jednego po drugim. Pierwsza ofiara zostaje odnaleziona w pokoju zamkniętym na klucz od środka. Zabójca zdaje się być samym diabłem, który potrafi przenikać przez ściany.
Potem jest jeszcze gorzej. Kolejne osoby giną w męczarniach. Wygląda na to, że morderca ma plan,
który skrupulatnie realizuje.
Deryło i Haler muszą wytypować zabójcę, zanim będzie za późno.
Ale przede wszystkim muszą odkryć motyw, którym kieruje się chory umysł.
Chwile spędzone w tym miejscu zapamiętacie do końca życia…
recenzje czytelników
2019-12-29 16:32:45
ejotek dodał recenzję:
Totalnie sielankowy początek książki, szczególnie kryminału czy thrillera, nie zwiastuje niczego dobrego. Tak jest i tym razem, kiedy poznajemy trzyletniego chłopca i jego rodziców, którzy mieszkają w domku na odludziu. Obrazek dość zwyczajny, aż do chwili gdy pojawia się zamaskowana postać... Przez ogromnie długi czas nie wiadomo, do czego należy dopasować ten wątek. Komisarz Eryk Deryło wybrał się na swój krótki, bo czterodniowy urlop, w góry. Położony w trudno dostępnej okolicy hotel Tatra Elegance, ma być miejscem ważnego dla niego, prywatnego spotkania. Policjantowi udaje się dotrzeć na miejsce niemal w ostatniej chwili, bowiem warunki pogodowe znacznie się pogarszają a silny wiatr i deszcz właściwie odcinają hotel od świata. W hotelu znajduje się już sześcioro gości, do tego recepcjonistka a później dołączy też właściciel - Artur Miller. Panuje poruszenie, gdyż nikt nie może pójść do swojego pokoju, dopóki nie pojawi się cała szóstka: Tymon, Kamila, Magdalena, Anna, Szymon oraz Antoni. Żadne z nich nie wie, dlaczego się tutaj znalazło, choć wszyscy otrzymali jednakowe, dziwnie brzmiące listy. Recepcjonistka wie jedynie, że to pobyt sponsorowany i dopiero podczas kolacji, gdy właściciel odczytuje list od tegoż sponsora coś się wyjaśnia. Miller jest z każdym słowem coraz bardziej zaskoczony a goście przerażeni, bowiem w liście jest mowa o umieraniu... Kto z nich będzie pierwszy? "Wszyscy zginiecie. Bez wyjątku. Jeden po drugim." * Z zapartych tchem śledzimy poczynania mordercy oraz walkę komisarza z niewidzialnym sprawcą. Na szczęście los obdarzył go niespodziewaną pomocą, ale nawet we dwoje trudno jest odnaleźć kogoś, kto znika z miejsca zbrodni jak kamfora. Czornyj jak zawsze dość obrazowo opisuje kolejne miejsca zbrodni i patrząc wstecz, jest w tym coraz lepszy i coraz dokładniejszy. Czy czytelnik jest w stanie sam odkryć prawdę i wytypować mordercę? Tak, jeśli zwróci uwagę na każdy najdrobniejszy szczegół, nawet nieoczywisty; wtedy nawet motyw można bez problemu poznać. Tylko czy zawirowania, zwroty akcji i zastosowane zmyłki nie wyprowadzą Was mimo wszystko w pole? Tego nie gwarantuję. Czytając "Klątwę" miałam wrażenie, że fabuła osadzona w odciętym od świata - z przyczyn pogodowych - hotelu jest mi już znana. Nie mogę skojarzyć skąd, ale podczas lektury miałam 'deja vu'... Inna książka a może film? Na pewno było to dość dawno, bo niczego poza tą scenerią, nie pamiętam. Wracając do piątego już tomu z komisarzem - autor nie od razu wyjaśnił nam tajemnicę, która zakończyła poprzedni tom ("Traumę"), czyli moment, gdy Deryło odbiera telefon od córki. Wtedy moje myśli zaczęły krążyć wokół zderzenia z TIRem i narodziło się pytanie - kto wtedy zginął? Nie ma to jak szokujące wyjaśnienie zagadki. Zaskoczyło mnie jedynie działanie Eryka i jego decyzje w kwestii pogrzebu bliskich sobie kobiet. "Psychologia odróżnia strach od lęku. Lęk jest procesem wewnętrznym, związanym z nieskonkretyzowanym, irracjonalnym obiektem. Strach natomiast pojawia się w sytuacjach realnego zagrożenia." ** Podsumowując - "Klątwa" jest dowodem na to, że kryminał nie musi być schematem, że autor po napisaniu kilku tytułów tej samej serii, może mieć wciąż świeże pomysły, które udoskonala, dodaje im pikanterii, zawiłości a przede wszystkim zwiększa poziom zaintrygowania czytelnika i ilość rozlanej krwi. To książka ociekająca grozą, z - jak zawsze u Czornyja - zakończeniem, które wywołuje drżenie serca. Historia o zbiegach okoliczności, traumatycznym dzieciństwie, pokrętnej logice, szaleństwie, sprycie, ale również strachu, gniewie, panice i irytacji. "Klątwa" to ekspresowy pociąg do przygody, przy lekturze której tak szybko nie zaśniecie. Gorąco polecam! * M. Czornyj "Klątwa, Filia, Poznań 2019, s. 118 ** Tamże, s. 13
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-11-18 22:49:14
Shetani dodał recenzję:
Muszę przyznać, że Klątwa całkowicie mnie porwała. Pochłonęłam ją w mgnieniu oka, a to wszystko za sprawą znakomitego duetu detektywistycznego, świetnej intrygi, dobrego podłoża psychologicznego, znakomitego tempa akcji, wspaniałego klimatu i przyjemnego stylu autora. Wciąż chyba nie do końca mogę dojść do siebie po tym zakończeniu, ale mówią, że nadzieja umiera ostatnia… Cała recenzja: bookeaterreality.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-10-23 20:45:30
Oczytany.eu dodał recenzję:
Piątka. Właśnie ta liczba najlepiej pasuje do najnowszej powieści Maxa Czornyja. „Klątwa”, bo o tej lekturze mowa, jest już piątą książką tego autora wydaną w tym roku, a zarazem piątym tomem cyklu, którego głównym bohaterem jest komisarz Eryk Deryło. Max Czornyj urodził się 6 września 1989 w Lublinie. Polski adwokat i pisarz. Praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Ukończył aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Lublinie. W zabytkowym hotelu na odludziu ktoś morduje gości. Jednego po drugim. Pierwsza ofiara zostaje odnaleziona w pokoju zamkniętym na klucz od środka. Zabójca zdaje się być samym diabłem, który potrafi przenikać przez ściany. Potem jest jeszcze gorzej. Kolejne osoby giną w męczarniach. Wygląda na to, że morderca ma plan, który skrupulatnie realizuje. Czytając opis tej książki od razu nasunęło mi się skojarzenie z „Dziesięcioma Murzynkami” Agathy Christie. I faktycznie obie te lektury mają ze sobą wiele wspólnego. Akcja obu tych powieści toczy się w bardzo ograniczonej przestrzeni, mamy zawężone grono bohaterów, którzy zostają po kolei zamordowani, a podejrzenia padają na osoby, które jeszcze pozostały przy życiu. Trup ściele się gęsto, co niestety powoduje, że czytelnik nie ma czasu, żeby poznać lepiej wszystkie postacie. Powoduje to, że z żadną z nich nie związałem się emocjonalnie i w zasadzie było mi kompletnie obojętne, czy dany bohater przeżyje czy też nie. Nawet mój ulubiony Deryło w tej książce nie zachwyca mnie tak bardzo, jak w poprzednich częściach cyklu. W „Klątwie” jest on lekko wycofany, a „mózgiem” całego śledztwa jest Tamara Haler. Muszę przyznać, że nie bardzo odpowiada mi ta zmiana, ponieważ postać pani podkomisarz średnio przypadła mi do gustu. W pewnym momencie zaczęła mnie irytować jej doskonałość, która przejawiała się jej wszechwiedzą na każdy temat. Jeżeli miałbym doszukiwać się jeszcze minusów tej lektury, to zwróciłbym jeszcze uwagę na fakt, że autor momentami niepotrzebnie bardzo szczegółowo opisuje makabryczne fragmenty. Zamiast brnąć w anatomiczne opisy rozrywanych fragmentów ludzkiego ciała, wystarczyłoby poprzestać wyłącznie na jednym zdaniu i pozostawić resztę wyobraźni czytelnika. A tak odnoszę czasami wrażenie, że Max Czornyj stara się szokować tylko i wyłącznie dla samego szokowania. O ile niespecjalnie udało się autorowi wykreować ciekawych bohaterów, to bez wątpienia doskonale poradził sobie on z zakończeniem „Klątwy”. Gdy już wydaje się, że wszystko jest praktycznie jasne i do zamknięcia sprawy brakuje już tylko jednego, niewielkiego elementu, Max Czornyj serwuje nam twist, który wywraca wszystko do góry nogami. Trzeba oddać autorowi, że jest mistrzem ostatnich stron swoich powieści. Po raz kolejny końcówka jego książki sprawiła, że po jej przeczytaniu mogłem tylko powiedzieć: WOW!!! „Klątwa” to dobra lektura, chociaż w mojej ocenie jest to chyba najgorsza część cyklu, którego głównym bohaterem jest komisarz Deryło. Odgrywanie coraz większej roli w powieściach Czornyja przez podkomisarz Haler, nie wychodzi tej serii na dobre. Niemniej jednak polecam tę książkę wielbicielom thrillerów, których akcja rozgrywa się w zamkniętych przestrzeniach. Nie jest to na pewno arcydzieło na miarę „Dziesięciu Murzynków”, ale czas spędzony z tą lekturą, nie będzie stracony. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram Twitter YouTube