Zatrute ciasteczko

Wydawnictwo: VESPER
Kategoria: książka
Seria wydawnicza: FLAWIA DE LUCE
Język książki: polski
Rok wydania: 2010
Wydanie: 2
ISBN: 9788361524823
Liczba stron: 368
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
22.65 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
22,65 zł
Cena katalogowa: 34,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,99 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 9,99 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,99 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 10,99 zł
  • Opis produktu
Jest początek lata w sennej angielskiej wiosce Bishop?s Lacey. W wielkim domu Buckshaw ambitna młoda odkrywczyni Flawia de Luce przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju. Pracuje nad truciznami. Pewnego ranka na grządce z ogórkami odkrywa trupa. Zostawia probówki i palniki Bunsena, postanawia rozwiązać osobiście kryminalną zagadkę, ku utrapieniu miejscowej policji. Ale czyż można ją winić? Czy jedenastoletnie cudowne dziecko ma inny wybór? Tym bardziej, że zostawione jest samo sobie i zmaga się z jawną wrogością sióstr i obojętnością owdowiałego ojca, którego całym światem jest kolekcja znaczków.

Nagradzana i chwalona przez krytykę powieść kryminalna Alana Bradleya przeznaczona jest zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych, którzy będą oczarowani nieustraszoną, zabawną i nieprzejednaną następczynią Miss Marple. Napisana stylowo książka roi się od nagłych zwrotów akcji i wystudiowanych detali. Czyta się ją jednym tchem. Spróbujcie ugryźć to ciasteczko?
recenzje czytelników
2020-02-19 13:00:11
shadow dodał recenzję:
Pierwsza część przygód rezolutnej dziewczynki, która uwielbia chemiczne eksperymenty. Flawia chcąc pomóc swojemu ojcu postanawia rozwiązać sprawę tajemniczego morderstwa i unikatowego znaczka pocztowego. Przyznam, że mam problem z oceną tej książki. Uwielbiam kryminały, książki młodzieżowe też chętnie czytam, ale w przypadku tej pozycji jestem wewnętrznie rozdarta. Z jednej strony jest główna bohaterka - jedenastoletnia dziewczynka, posługująca się słownictwem i terminologią, którą chciałby władać niejeden dorosły. Co dyskwalifikuje tę książkę z działu literatury dziecięcej. Z drugiej zaś jest wątek kryminalny, który nie buduje tajemnicy i nie trzyma w napięciu, więc nie jest to rasowy kryminał. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, jednak nie zżyłam się na tyle z bohaterami, by sięgnąć po kolejny tom przygód Flawii de Luce.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-05-23 15:16:53
Wyśnione książki dodał recenzję:
Początek historii zaczyna się od mocnego momentu, a potem zaczyna się przygoda małej dziewczynki. Jest tutaj jakaś akcja, ale minimalna. Czytając tę książkę nie myślałam kto jest mordercą i kto nim może być. Przeżywałam ją razem z główną bohaterką. Żyłam jej teraźniejszością. Książkę czyta się bardzo szybko i są momenty napięcia. Uznaję tę powieść jako "kryminał" dla młodzieży i troszkę młodszych czytelników. Oczywiście nie polecam tego pięciolatkom, ale dzieci w wieku około 9 lat mogliby poznać tę historię. Zapraszam na całą recenzję tutaj: https://wysnioneksiazki.blogspot.com/2016/07/10-flawia-de-luce-zatrute-ciasteczko.html
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-03-30 21:30:57
ejotek dodał recenzję:
O serii Alana Bradleya Flawia de Luce słyszałam już wielokrotnie od kilku lat. Oprócz pozytywnych opinii przeczytanych w internecie, kilkoro znajomych osobiście opowiadało mi o dziewczynce walczącej ze złem - rozwiązującej zagadki kryminalne jednocześnie próbując zrobić na złość swoim siostrom. Wreszcie rozpoczęłam swoją przygodę z przygodami jedenastoletnią detektyw. Czy mi się podobało? Na progu rezydencji Buckshaw, gdzie mieszka Flawia de Luce wraz z ojcem i siostrami, kucharka znajduje nieżywego bekasa kszyka. Widok jest tym bardziej niecodzienny, gdyż ptak ma znaczek pocztowy nadziany na dziób. Kilka godzin później na grządce z ogórkami dziewczynka niemal potyka się o człowieka, który wyrzekłszy do niej jedno słowo... umiera! A przecież sama słyszała jak w okolicach północy kłócił się z ojcem w gabinecie... Czy to ojciec go zabił? Czego mogła dotyczyć ich nocna rozmowa? Niezwykłe wydarzenia stają się impulsem do przemiany jedenastolatki w detektywa. Od tego momentu, pasjonująca się chemią Flawia, rozpoczyna swoje własne, niezależne śledztwo. To niesamowite, że dochodząc do prawdy o zmarłym, była wciąż przed policją... Kim był i dlaczego przybył do Buckshaw? Czy ojciec znał go wcześniej? Niewiarygodna dedukcja i fenomenalne zachowanie nastolatki! Alan Bradley umieścił akcję swojej powieści w latach pięćdziesiątych XX wieku w angielskim miasteczku Bishop Lacey, sami przyznacie że to dość oryginalne. Jednak również z tego powodu trudno szło mi na początku wczytanie się w historię, by poczuć jej specyficznego ducha. Ale kiedy już szczegóły techniczne przestały mieć znaczenie... stałam się niewolnicą tej opowieści! Trup, policja, tajemnice, iluzja, mroczna przeszłość czy wyszukiwanie informacji bez możliwości użycia nowoczesnych technologii to istotnie intrygujące połączenie. Przywykłam bowiem do współczesnych działań policji, gdzie internet czy telefony komórkowe odgrywają ważną rolę. Bradley stworzył świetną kreację głównej bohaterki, która bawi i zaskakuje. Jedenastoletnia dziewczynka jest nie tylko pasjonatką chemii, potrafi stworzyć różne roztwory czy trucizny, ale posiada również szeroką wiedzę z zakresu literatury, muzyki, polityki czy filmu, gdyż często używa w wypowiedziach odniesień do utworów czy postaci. Flawia potrafi doskonale kojarzyć fakty, tu coś podsłucha, tam coś przemilczy, gdy trzeba to skłamie czy nagnie prawdę, byle poradzić sobie w życiu (w rezydencji de Luce'ów panują dość chłodne stosunki, bowiem starsze siostry jej nie lubią a ojciec wciąż żyje wspomnieniem utraconej żony) i rozwiązać sprawę śmierci w ogórkach. Tylko czy to bezpieczne? Podsumowując - "Zatrute ciasteczko" jest teoretycznie początkiem serii adresowanej do młodych czytelników, jednak bawiłam się podczas lektury znakomicie! Świetna dedukcja, nieuchwytne myśli dotyczące ważnych wydarzeń czy powiązań, błyskotliwa bohaterka oraz nieoczekiwane zakończenie - kryminał idealny, prawda? Jeśli lubicie zaskakująco rozwijającą się akcję na angielskiej prowincji, przesyconej chwilami czarnym humorem i małomiasteczkowym życiem w kokonie problemów czy zaszłości to jest to lektura dla Was. Polecam! recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2018/03/alan-bradley-zatrute-ciasteczko.html
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.
Facebook Instagram Twitter YouTube