Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu

Redakcja: Wąsowska Karolina
Wydawnictwo: Marginesy
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
Wydanie: 1
ISBN: 9788365973894
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka ze skrzydełka
Wymiary: A5
23.07 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
23,07 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
24h
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 5,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 7,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 8,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 9,59 zł
  • Opis produktu

Psy rzadko bywają dobre albo złe. Najczęściej są takie, jak zostaną wychowane.

Historia spisana przez Jakuba Ćwieka to zapis przeszło trzydziestoletniej służby policyjnej podinspektora Adama Bigaja (ps. „Księciunio"), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a następnie wieloletniego naczelnika wydziału kryminalnego posterunku na Rakowcu przez wrocławian zwanym Trójkątem Bermudzkim. To także okazja do opowiedzenia o tym, jak na co dzień wyglądała mundurowa „psia służba": współpraca szeregowych milicjantów ze Służbą Bezpieczeństwa i z przedstawicielami Kościoła, zabezpieczanie kolejnych papieskich pielgrzymek, walka z przestępczością zorganizowaną, powodzią i dopalaczami. Wielkie, medialne sprawy, o których słyszała cała Polska, są tu pokazane z zupełnie innej perspektywy.

 

To także opowieść o nieustannych zmaganiach policji z jej największym wrogiem - samą sobą. O tym, jak na codzienną służbę wpływają roszady polityczne, jakie są długofalowe skutki postępującej korupcji, nepotyzmu i podporządkowania działań słupkom statystycznym. Przede wszystkim jednak to książka o funkcjonariuszach. O nieoczywistych przyjaźniach rodzących się w zaskakujących sytuacjach, cenie, jaką płaci się za bycie dobrym gliną, trudnych wyborach osobistych i próbie budowania życia rodzinnego na chwiejnej podstawie usypanej z telefonów o dowolnej porze, włamów i trupów.

recenzje czytelników
2019-02-08 17:37:36
miss_inzynier dodał recenzję:
Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu. – Jakub Ćwiek, Adam Bigaj Jest to może nie tyle spowiedź, co zwierzenia i historie odpowiedziane przez podinspektora policji w stanie spoczynku. Tytułowy „Bezpański pies”, pseudonim „Księciunio”, wrocławianin który postanowił wstąpić do milicji, mimo iż wiązało się to ze stratą w oczach wielu kolegów i znajomych. Za pośrednictwem Jakuba Ćwieka, Adam Bigaj opowiada historię swojej służby od początku wejścia w struktury milicji, aż do momentu podjęcia decyzji o emeryturze w policji. Prawie czterdzieści lat służby i pełnienia obowiązków. Daleko tej lekturze do idylli o policjantach i złodziejach. To prawdziwe historie z polskich ulic i komisariatów. O funkcjonariuszach, o ludziach, a nawet przyjaciołach. Gorzka prawda o psach, ucholach, o królowej Statystyce, podkradaniu sukcesów. Mundurowi po godzinach, gdzie wódka leje się litrami, jazda po pijaku, działania służbowe pod wpływem alkoholu, to codzienność w latach pracy naszego bohatera. Ale też psi węch, wieloletnie doświadczenie w sprawach kryminalnych i podejmowanie decyzji zgodnych z sumieniem. To sinusoida sukcesów, porażek, bezradności i absurdów. Książkę czyta się jednym tchem. Momentami jest zabawna, kilka razy naprawdę śmiałam się nie tylko w duchu, ale głośno i szczerze. Tylko, że „Bezpański” to nie jest zabawna lektura. To smutne realia pracy w policji. „Jeśli statystyka była nasza królową, biurokracja była jej siostrą, wtrącającą się wszędzie i domagającą nieustannej adoracji.” Mimo, iż uważam, że to świetna książka, mam niedosyt. Cały czas liczyłam, że Panowie bliżej pokażą jak wyglądało życie prywatne takiego „Psa”. Opisy małżeństw i relacji rodzinnych, są tak ogólnikowe, że właściwie nic na ten temat się nie dowiadujemy. Być może taki był zamysł, aby w prywatność zbytnio się nie zagłębiać i skupić się na robocie. „Wiele milicyjnych czy policyjnych małżeństw poszło w rozsypkę, bo właściwie okazywały się próbą nerwów i nieustannymi sprawdzianami wzajemnego zaufania.” Bardzo fajnie, że Pan Bigaj przedstawia współpracowników na przestrzeni swoich lat pracy. Tych których obdarzył przyjaźnią i zaufaniem, ale również tych którzy do psiej służby się nie nadawali. Obraz jest autentyczny i mocny. Nie wydaje się to tylko fikcja literacką, chociaż Jakub Ćwiek z tym się głównie kojarzy. Książka raczej nie pogłębia negatywnych stereotypów na temat policji, ale też nie poprawia jej statusu. Myślę, że większość ludzi zdaje sobie sprawę, jak to mniej więcej wyglądało przed zmianą ustrojową, ale też po. Tam gdzie rządzą układy, znajomości i koneksje polityczne, nigdy nie będzie dobrze. I choćby nie wiem ile książek i filmów powstało na ten temat, to aby społeczeństwo zmieniło stosunek do „Psów”, poprawa musi nastąpić w prawdziwej polskiej Policji.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-02-05 17:32:03
Patrycja K. dodał recenzję:
Bezpański to smakowity kasek dla fanów motywów policyjnych, dodatkowo do nabycia za pośrednictwem Czytam Pierwszy. Jeśli ktoś z zarzewnieniem wspomina 'Psy' czy pierwsza część 'Pitbulla' Patryka Vegi to tu się nie zawiedzie. Adama Bigaja poznajemy w momencie, w którym zostaje przymuszony do zakończenia służby i od tego właśnie momentu snuje swoje wspomnienia. Przeprowadza nas przez czasy PRL-u i słynnej Milicji, pokazuje jak wyglądała walka z żywiołem w trakcie powodzi tysiąclecia we Wrocławiu, a także jak wyglądała zmiana obyczajowa, kulturalna i gospodarcza po upadku PRL. Książka jest swego rodzaju pamiętnikiem trzydziestoletniej pracy we wrocławskiej Policji. Ciężka codzienna służba i morze alkoholu by ukoić nerwy czy po prostu nawiązać znajomości. Słaba płaca, bezpłatne nadgodziny, niedofinansowane stanowiska i przesiąknięcie pracą do tego stopnia, że pozostaje się na służbie całą drogę. 'Oczywiście pojechaliśmy tam prywatnym samochodem, bo przydziałowego nie było, a potem, na koniec dnia, wróciliśmy do tego samego, podobnego do meliny, biura, gdzie brakowało nie tylko maszyn do pisania, ale nawet długopisu i papieru.' Często tracą rodziny i zdrowie. Walka z przestępcami, układami i przełożonymi. Mafia, której macki sięgają najwyższych struktur. Na końcu zamiast uhonorowania służby w pocie czoła, dowiadujesz się, że nikt Cię nie chce i jesteś niepotrzebny. Co popycha ludzi by wstąpić w szeregi mundurowych, skoro jest to jeden z mniej szanowanych zawodów? 'Jakiś mądrala z telewizji powiedział kiedyś, że ludzie wstępują do policji, by za pomocą munduru stać się autorytetami na ulicy i zyskać społeczny szacunek. Pewnie właśnie z tego szacunku w świadomości społecznej funkcjonujemy jako psy, a wdzięczna młodzież pisze na murach HWDP' Całość czyta się świetnie; kartka po kartce przemierzamy wrocławskie ulice i poznajemy kryminalną stronę miasta. Adam Bigaj z tylko sobie znaną swobodą wspomina czasy swojej służby. Pokazuje realia i nie wybiela się; często policjanci nadużywają swojego stanowiska. Z drugiej jednak strony wykraczają poza ramy koniecznej pomocy, pomagając mieszkańcom patrolowanych terenów. Anegdotki potrafią ubawić do łez, ale czasem także rozwścieczyć. Zwłaszcza kiedy okazuje się, że mafia ma swoje macki głęboko w strukturach państwowych. Jakub Ćwiek nie przeszkadza w tej książce. Spisał historię, wysłuchał i ubrał w słowa, które nie pozwalają jej odłożyć nawet na moment. Nie kusi się o komentarz, nie ocenia- to nie on jest bohaterem. Jest tak jak myślałam, a z drugiej strony dziękuję za tę książkę. Gdyby nie ludzie tacy jak Bigaj nie moglibyśmy czuć się bezpiecznie.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-01-31 00:39:41
Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Są takie zawody, które wzbudzają silne emocje. Zawody, w których to człowiek ma służyć człowiekowi. Kulisy pracy lekarzy, pielegniarek czy policjantów rozpalają umysły tysięcy Polaków, o czym świadczy popularność książek dotyczących ich fachu. Na fali tego zainteresowania siegnełam po powieść, a bardziej opowieść Adama Bigaja o jego trzydziestoletniej służbie w policji. "Powiedzieć, że w minionym systemie pewne granice prawno-moralne były dość rozmyte, to nic nie powiedzieć." Muszę powiedzieć, że mimo iż nie jestem specjalnie zainteresowana pracą w policji i jak to wygląda od tak zwanej kuchni, bardzo miło spędziłam czas na czytaniu. Opowieść Bigaja jest pisana w lekkim, nawet żartobliwym stylu, pełna anegdot i ciekawych sytuacji. Nie wiem czy to jest zasługa umiejetności opowiadania Adama Bigaja czy lekkiego pióra Jakuba Ćwieka, ale efekt na pewno zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. "Byliśmy świadomi, że w każdej robocie są ludzie i ludziska i zwyczajnie nie dawało się tego uniknąć." Jedyne do czego mogłabym się doczepić, to to, że mam wrażenie, że obraz jest trochę wygładzony, wybielony? Raczej nie znajdziemy tu sensacyjnych historii, wyciagania brudów czy obrazu "brzydkiej" policji. Oczywiście są sprawy, w którymi policja nie dała sobie rady, ale na próżno szukać czegoś skandalicznego. Książka, mimo że trafi pewno głównie w gusta fanów policji jest godna uwagi chociażby ze względu na styl. Ciekawy, trochę ironiczny i prawdziwy. Za egzemplarz dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-01-27 08:32:18
AleksandraRK dodał recenzję:
Psy rzadko bywają dobre albo złe. Najczęściej są takie, jak zostaną wychowane. Każdy telefon był ważny. Każdy oznaczał konkretną sprawą z konkretną ofiarą i konkretnym sprawcą, którego nie zawsze udało się schwytać. Jednak oni próbowali, poświęcając nawet wolny czas, dłubiąc po godzinach w sprawie sprzed wielu dni, by tylko sprawiedliwości stało się zadość. Milicjanci, policjanci, psy, strażnicy — różne ich nazywano na przestrzeni lat, a oni się nie zmieniali. Byli dobrzy i źli gliniarze. Komunistyczni milicjanci i demokratyczni policjanci. Groźne psy i odważni strażnicy. Różnie bywało, raz byli kochani, innym razem nienawidzeni. Aż w końcu wierne i posłuszne psy zostają pozbawione pana, a potem wyrzucone na ulicę, by stać się bezpańskimi. Adam Bigaj (ps. Księciunio) jest narratorem oraz współtwórcą książki Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu, którą stworzył z pomocą znanego już autora Jakuba Ćwieka. Tym razem nie otrzymujemy od tego drugiego fantastycznej historii z udziałem bogów czy aniołów, lecz zapis ponad trzydziestoletniej służby wrocławskiego policjanta. Po cyklu Kłamcy byłam dosyć nieprzychylne nastawiona do twórczości Ćwieka. Mimo to sięgnęłam po Bezpańskiego i zostałam miło zaskoczona. Nie wiedziałam, czego się spodziewać poza tym, że historia miała opowiedzieć o byłym funkcjonariuszu prawa. Dostałam zbiór opowieści i wydarzeń ze służby Adama Bigaja: od jego pracy milicjanta w komunistycznych czasach po przemianowanie się w policjanta i walkę z przestępczością w XXI w. Cała historia składa się z trzech części. Pierwsza dotyczy czasów milicji, druga — policji, a trzecia — otrzymania przez Bigaja awansu, który nie był szczytem jego marzeń. Poznajemy kolegów z pracy Księciunia, ściganych przez nich przestępców oraz ucholi, znanych lepiej jako kapusie. Przydawali się w zdobywaniu informacji czy łapaniu rabusiów, ale czasami również zostali schwytani i przyprowadzeni na komendę. Ich pomoc wydawała się często nieodzowna, bo to właśnie oni mieli dostęp do wiedzy, która była ukryta przed policją. Trudnym zadaniem jest napisanie recenzji o całej książce, bo naprawdę dzieje się w niej wiele. Każdy rozdział opowiadał inną historię o przyjaźni, służbie, ale też błędach i porażkach. Nie da się tu mówić o innych minusach niż tylko o tych dotyczących samego postępowania milicjantów czy policjantów. Oszustwa, gra w dobrego i złego glinę czy ciągłe spożywanie alkoholu nie przedstawia funkcjonariuszy w zbyt dobrym świetle. Jednak to i dobrze, bo dzięki temu widzimy, że autorzy nie starali się na siłę wybielić pracy policjantów, a przedstawili ją w pełnym świetle. Nie unikali pisania o tym, co trudne, ale nie pomijali również tych dobrych wydarzeń. W historii najbardziej podobały mi się akcje przeprowadzane przez Bigaja i jego kolegów z pracy. Nie bali się wtedy zakładać przebrania — co nasuwało mi na myśl Sherlocka — i w nim łapać przestępców. Wpadali na nowe pomysły, dzięki którym łatwiej było namierzyć sprawcę lub udowodnić jego winę. Kreatywność z wyobraźnią zdawały się nie odstępować ich na krok. Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu jest ciekawą pozycją w twórczości Jakuba Ćwieka. Razem z Adamem Bigajem opowiadają o prawdziwych wydarzeniach, osobach, by ukazać, z czym na co dzień zmagali się — i wciąż zmagają — policjanci. Czasami mogli liczyć na uznanie, a kiedy indziej ludzi zmieszali ich z błotem. Na pewno pozycja jest warta przeczytania, jeśli chcemy bliżej poznać policyjny świat. „Zdanie o człowieku, z którym ma się pracować i na którym trzeba polegać, najlepiej wyrobić sobie samemu”. czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-01-14 14:44:18
Darunia dodał recenzję:
"Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu." to spowiedź emerytowanego policjanta, Adama Bigaja, pseudonim "Księciunio" z Jakubem Ćwiekiem. To wywiad rzeka, w którym dowiadujemy się jak wyglądała praca policji "od kuchni" na przełomie zmian ustrojowych, w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Książka tym bardziej interesująca dla mnie, że Adam Bigaj przez całą swoją karierę pełnił służbę we Wrocławiu - mieście, z które w zeszłym roku stało mi się bliskie, i dzięki tej książce mogłam poznać kawałek z jego mrocznej historii. "Księciunio" opowiada wiele anegdot, opisuje przebiegi wielu spraw dzięki którym udawało się ująć morderców lub innych zbrodniarzy. Dowiedziałam się także jak wyglądała pomoc policji w czasie wielkiej powodzi, a także jak milicja czy później policja obstawiały pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski. Bigaj opisuje też problemy policjantów, z których chyba największym był ten alkoholowy i w bardzo obiektywny sposób przedstawia zarówno ciemne jak i jasne strony służby policyjnej. Interesująca książka.
Czy ta recenzja była przydatna?
2019-01-01 15:29:58
zarwananoc dodał recenzję:
"Psie imiona rzadko są dowodem uznania, zwykle biorą się z przypadku, z gadania w przerwach, a potem przyklejają się niczym mokry strzępek gazety do podeszwy buta." "Ballada o byłym gliniarzu" mówiła do mnie odkąd zobaczyłam zapowiedzi. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to dwójka nietypowych autorów. Jakuba Ćwieka zawsze kojarzyłam z fantasy a Adama Bigaja z policją, więc patrząc na książkę tym bardziej byłam zaskoczona. Reasumując, odpowiedni człowiek do napisania książki oraz odpowiedni człowiek do jej opowiedzenia. Zaczynając od początku, książka zapoznaje nas z ponad trzydziestoletnią służbą Adama Bigaja, która zaczyna się od milicjanta, przez kierownika sekcji zabójstw, kończąc na naczelniku wydziału kryminalnego. Czytając poznajemy tą złą jak i tą dobrą stronę policji, więc po lekturze moje postrzeganie w niektórych sprawach zmieniło się. Były chwile gdzie nie mogłam uwierzyć, że niektóre rzeczy dzieją się na świecie, a w innych śmiałam się w głos. Oczywiście tutaj należy pogratulować Ćwiekowi, który swoim stylem pisania wciągnął mnie do książki i nie pozwolił wyjść. "Bezpański" przedstawia nam codzienne życie funkcjonariuszy, którzy mają pod górkę nie tylko z przestępcami, lecz także z "ludźmi nad nimi". Drobne przestępstwa, kradzież, zabójstwo, pilnowanie papieża, niecodzienne przesłuchanie, powódź czy pobicie, kto wie co spotka Cię kolejnego dnia. Z tego wszystkiego możesz także przesiedzieć cały dzień przy biurku z stosem papierów, trzeźwiącym kolegą i swoim kacem. Do koloru, do wyboru. Nie można także ominąć reszty bohaterów, którzy przewijają się przez karierę jednego z autorów. Każdy z nich ma wyjątkowy charakter, który różnił się jeden od drugiego pod każdym względem. Podejrzewam, że sama bym nie potrafiła z wszystkimi współpracować, a moje nerwy nieraz byłyby bliskie załamaniu. Książkę pochłonęłam w kilka dni, przez, które byłam zdruzgotana i roześmiana na przemian. Autorzy w wielu momentach potrafią zaskoczyć, zwłaszcza gdy sutanna pomaga w przesłuchaniach, a przestępcy są zbyt religijni. Reasumując, książkę jak najbardziej polecam przeczytać wszystkim, którzy mają ochotę poznać parę ciekawostek z świata policji oraz spędzić czas z nietypowymi sytuacjami. "Zależało mi na tym, by wiedziały, że każdy z nas, wychodząc na służbę, idzie do ludzi, którym na nim zależy. I którzy w razie potrzeby staną przy nim i go nie zostawią." czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-12-03 20:40:24
Blanka94 dodał recenzję:
Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu jest historią o blisko czterdziestoletniej pracy podinspektora Adama Bigaja w szeregach milicji, a następnie policji. Bigaj pełnił także ważne funkcje we wrocławskiej policji – był kierownikiem sekcji zabójstw oraz naczelnikiem wydziału kryminalnego w Trójkącie Bermudzkim. Cała historia została spisana przez Jakuba Ćwieka. „Jakiś mądrala z telewizji powiedział kiedyś, że ludzie wstępują do policji, by za pomocą munduru stać się autorytetami na ulicy i zyskać społeczny szacunek. Mocno mnie to, pamiętam, ubawiło. Pewnie właśnie z tego szacunku w świadomości społecznej funkcjonujemy jako psy, a wdzięczna młodzież pisze na murach HWDP. Takie koślawe graffiti to przecież prawie jak pomnik zasług”. Książka strasznie mi się podobała, wciąga od pierwszych stron! Myślę, że jest to zasługa tego, że jest napisana w sposób bardzo charyzmatyczny, często o sprawach poważnych opowiada niezwykle lekko i żartobliwie, co bardzo mi odpowiada. Książka porusza wiele ciekawych wątków, takich jak: wyrabianie norm statystycznych, praca policjantów przy powodzi tysiąclecia czy też przy pielgrzymce Jana Pawła II do Polski. Bardzo podobała mi się część, w której była opisana praca w Milicji Obywatelskiej oraz jej związki ze Służbą Bezpieczeństwa. Pojawiają się też krwawe zabójstwa, samobójstwa i sprawy, które nie dają podinspektorowi Adamowi Bigajowi spokoju… Polecam wszystkim serdecznie, ja się nie zawiodłam, wprost nie mogłam się od niej oderwać! Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-11-26 18:11:15
Patrycja C. dodał recenzję:
„Na początku mojej drogi wszystko mi mówiło, ze powinienem zostać przestępcą, a ja wybrałem psią służbę. I nie jestem przekonany, czy był to dobry wybór.” „Bezpański” to do bólu szczera spowiedź gliniarza – Adama Bigaja, ps. „Księciunio - z jego służby i życia zawodowego. Zaczynając książkę byłam niezwykle pozytywnie nastawiona, niestety kończę ją z lekkim zawodem… A dlaczego? Zaraz Wam opowiem… „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” na początku zapowiada się niezwykle dziarsko i ciekawie. Książka to swego rodzaju pamiętnik, który rozpoczyna się w momencie przyjęcia do służb we wrocławskiej milicji i pokazuje czterdziestoletnią służbę policjanta w „firmie” o bardzo barwnej historii. Jeżeli szukasz książki, która zobrazuje Ci jak wygląda praca w policji to zdecydowanie świetnie trafiłeś! Jeżeli jednak szukasz smaczków i niuansów z życia mundurowych – to niestety nie dowiesz się z tej książki nic poza tym co już od dawna wiadomo i co krąży po portalach plotkarskich. Niewątpliwie historia „Księciunia” umacnia negatywny stereotyp policjanta jako człowieka naginającego przepisy, wulgarnego, niewiernego i zalewającego smutki w kieliszku wódki. Bigaj w swej historii porusza również kwestię współpracy milicji z SB, przedstawicielami Kościoła, obstawą Papieża, korupcji i nepotyzmie. Dodatkowo Bigaj pokazuje jak zmieniło się środowisko policyjne po upadku komunizmu, jak walczą polskie służby z przestępczością, narkotykami, dopalaczami, sutenerstwem i innymi przestępstwami. Księciunio pokazuje nam również jaką cenę trzeba zapłacić za bycie dobrym gliną. Całe życie Bigaja wyłożone jak kawa na ławę – napisane dosłownie i bez owijania w bawełnę - co jest niewątpliwym atutem książki. Można powiedzieć, że na tle obecnego obrazu policjanta, „Księciunio” nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale o swoim życiu opowiada z dystansem, poczuciem humoru, a także pewną dozą żarliwości. Taka właśnie ballada z dozą czarnego humoru. Niewątpliwym plusem książki jest właśnie zawarty w niej humor i dystans do policji, jak i całej wrocławskiej komendy. Jednakże czytając książkę niejednokrotnie się nudziłam, czasem wręcz miałam ochotę rzucić ją w kąt… A dlaczego? W moim odczuciu książka stanowi zbiór postrzępionych opowiadań - nagłe Adam opowiada o jednym, by zaraz przeskoczyć do drugiego wątku. Muszę przyznać, że czasem nie nadążałam nad historią, przez co miałam również niedosyt poprzedniego wspomnienia. I to właśnie te strzępki stanowią gwóźdź do trumny „Bezpańskiego”. Ilość historii, które chciano pokazać w książce w pewnym momencie nudzi – a nudzi właśnie dlatego, że jest opisane krótko i bezosobowo oraz pozbawia czytelnika emocji. Całość historii jest chaotyczna – przynajmniej dla mnie, co odebrało mi radość z czytania. Ostateczna moja ocena to 6/10 – książka miała niewątpliwie potencjał, mogła stać się dobrym kryminałem opartym na faktach, a niestety została tylko smutną balladą o „psach”.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-11-20 17:57:14
naczytniku.com dodał recenzję:
"Zapis przeszło trzydziestoletniej służby podinspektora Adama Bigaja (ps. „Księciunio”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a później wieloletniego naczelnika wydziału kryminalnego na Rakowcu." To początek okładkowego opisu. W całości jest istotą tego o czym jest książka. Kto chciałby poznać realia pracy milicjantów, a później policjantów w polskich realiach, ten bez wahania może sięgnąć po „Bezpańskiego”. Ja sięgnęłam z ciekawości. Poza tym miałam przeczucie, że para, w której jedna osoba ma coś interesującego do powiedzenia, a druga potrafi o tym napisać stworzą nietuzinkową lekturę. Wyszło kapitalnie. Książka wciąga od pierwszych zdań! Adam Bigaj podzielił się z czytelnikami swoim życiem zawodowym w służbie Ojczyzny bez lukrowania, upiększania i zakłamywania rzeczywistości. W duecie z Jakubem Ćwiekiem stworzyli bardzo ciekawą powieść, którą czyta się jak porywający kryminał. Ich wspólne dzieło czyta się z wielkim zainteresowaniem, mając świadomość, że są to opowiastki, dykteryjki i zdarzenia na faktach. Ta książka to kompendium wiedzy na temat życia policjanta. Tu jest wszystko. Opisane są blaski i cienie służby. Porażki i sukcesy. Problemy i niedostatki. Tragedie i wewnętrzne rozterki. Poza tym ważne wydarzenia jak na przykład wizyta Papieża w Polsce oraz wielka powódź w 1997 roku, w czasie której ramię w ramię stawał skin z punkiem aby chronić miasto przed żywiołem. Szczerze, z dystansem do siebie i z humorem. Nie zabrakło tutaj wielu anegdot oraz gorzkich komentarzy. "Szarą eminencją w psiarni od zawsze była statystyka! Na głos mówi się o niej, że jest jedynie narzędziem służącym do oceny stanu przestępczości, ale to gówno prawda. Ona jest naszą właściwą przełożoną i to jej niezadowolenie może się na nas najbardziej odbić. Nawet gdy wszystko idzie dobrze, na terenie jest bezpiecznie, wystarczy, że ktoś na górze zauważy, że jakiś słupek poleci w dół o zero, przecinek, zero, zero, coś tam, już się zaczyna gorączka." Jednak „Bezpański”, to książka przede wszystkim o ludziach, funkcjonariuszach, kolegach. "O nieoczywistych przyjaźniach, cenie, jaką płaci się za bycie dobrym gliną, trudnych wyborach osobistych i próbie budowania życia rodzinnego na chwiejnej podstawie usypanej z telefonów o każdej porze, włamów i trupów." Najbardziej porażające w całej historii Adama Bigaja jest zdanie podsumowujące czas służby. Ma niesamowicie smutny wydźwięk… Świetna książka, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-11-09 15:47:31
Anna Wądołowska dodał recenzję:
Takie książki, jak ta-pisane na faktach-zawsze robią na mnie wrażenie. Chociaż też zazwyczaj pisane są w dość monotonnym stylu. Ale nie "Bezpański"! Czytając miałam wrażenie, że siedzę sobie z Panem Adamem przy herbatce, a On sypie anegdotami, jak z rękawa. Świetnie mi się czytało! To była rozrywka, ale też niesamowita lekcja historii. Obalenie kilku mitów, kilka też zostało potwierdzonych
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-10-19 14:35:27
Grażynka M. dodał recenzję:
Dość nietypowa pozycja w dorobku Jakuba Ćwieka, który przyzwyczaił nas przede wszystkim do fantastyki. Tutaj mamy coś na kształt sfabularyzowanego reportażu, którego bohaterem jest podinspektor Adam Bigaj, pseudonim Księciunio. Bigaj był w latach 90-tych kierownikiem sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a następnie naczelnikiem wydziału kryminalnego posterunku na Rakowcu. Zapis "psiej" służby od wewnątrz. Bigaj przytacza wiele ważnych, medialnych wydarzeń, o których na pewno słyszeliśmy. Powodzie, zabezpieczenie wizyt papieskich, współpraca z innymi wydziałami, walka z przestępczością zorganizowaną, ale nie tylko. "Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu" to przede wszystkim opowieść o samych funkcjonariuszach. O przyjaźniach, korupcji, nepotyzmie i bardzo wielu poświęceniach, które doprowadzają do rozpadu rodzin. Bigaj mówi też o największym zagrożeniu dla policji, czyli samej instytucji, zamkniętej w biurokratycznym świecie tabelek i statystyk.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 134, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,47 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 11,14 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 8,80 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 37,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,58 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 54,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 38,73 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 49,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 28,97 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,03 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 35,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,30 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 69,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 48,21 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 54,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 33,17 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,03 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 19,21 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 35,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,30 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,64 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 28,15 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 48,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 32,58 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 27,40 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 59,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 36,80 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 49,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 32,69 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,88 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 37,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,58 zł
Status: 24h
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 27,11 zł
Status: 24h
 
Facebook Instagram Twitter YouTube