Bez lęku

Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2018
ISBN: 9788375154801
Liczba stron: 328
Oprawa: miekka
26.41 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
26,41 zł
Cena katalogowa: 39,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu

Miłość odnajdzie cię nawet w najgłębszym mroku


Sport był dla Holdena Scotta całym światem. Odnosił wielkie sukcesy, kibice go podziwiali i nie było kobiety, która by mu się oparła. Stracił wszystko, gdy poddał się destrukcyjnej sile sławy i wpadł w ramiona uzależnienia.

W willi położonej w głębi lasu, do której przywiózł go przyjaciel, z dala od wszystkich próbuje dojść do siebie i przewartościować swoje życie. Okazuje się jednak, że nie jest tam sam. W pobliżu posiadłości dostrzega dziewczynę w białej sukience. Niczym nocna lilia nieznajoma ukazuje się w blasku księżyca i znika.

By zbliżyć się do niej, Holden musi najpierw zagłębić się w swoją przeszłość, od której chce uciec, i znaleźć odpowiedź na pytanie, kim naprawdę jest.

Zagubiona dusza.
Anioł stróż.
Marzenie.
Światło w ciemności.

Kim jest Nocna Lilia?

recenzje czytelników
2018-06-19 15:38:35
Aga g. dodał recenzję:
Piękna i wyjątkowa książka, w której nic nie jest do końca tym, na co wygląda. Do domu w leśnej kniei przyjeżdża gwiazdor sportu, Holden. Po stracie bliskiej mu osoby potrzebuje odosobnienia i miejsca, w którym będzie mógł przejść odwyk od farmaceutyków, od których uzależnił się po śmierci przyjaciela. Podczas jednej z leśnych wędrówek spotyka dziewczynę, którą w pierwszej chwili bierze za zjawę. Gdy spotyka ją ponownie, przekonuje się, że Lily, bo tak ma na imię dziewczyna, nie jest duchem, tylko kobietą z krwi i kości, która mieszka w chacie nieopodal opuszczonego szpitala psychiatrycznego. Z każdym spotkaniem Holden jest coraz bardziej zauroczony tajemniczą Lily. Oboje zaczynają się do siebie zbliżać i leczyć swoje rany. Tylko czy wszystko, co się między nimi dzieje jest prawdziwe? Tego dowiecie się, sięgając po tę magiczna książkę, która totalnie mnie zauroczyła. Uwielbiam powieści Mii Sheridan, ale pobiła wszystkie poprzednie swoja bajkową aurą i nietypowym zakończeniem. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-11 21:51:25
ejotek dodał recenzję:
Niezwykle trudno jest pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Akurat ja wiem o tym doskonale... Pomimo, że nie wiedziałam iż w książce znajdę taki wątek to widać intuicja mi to podpowiedziała. Różne są sposoby przeżywania żałoby i wcale nie trzeba być dzielnym ani kryć łez. Jak ujęła to Mia Sheridan, amerykańska pisarka, która rozkochała mnie powieścią "Bez słów"? W spowitym we mgle lesie stanu Kolorado stoi dom letniskowy Brandona, w którym ma dokonać się cud... Brandon przywozi tam kumpla, Holdena Scotta, byłego gwiazdora futbolu, by z dala od cywilizacji, w ciszy i samotności doszedł do siebie. Udręczony sportowiec ma zamiar zastanowić się nad sobą, swoim życiem, traumatycznym wydarzeniem mającym związek z najlepszym przyjacielem Ryanem a przede wszystkim przejść detoks i przygotować się do powrotu do normalnego życia. To jednak nie będzie łatwe, bo uzależnienie jest silne... Przepełniony bólem mięśni i tęsknotą Holden dostrzega w lesie... ducha w bieli. Za wszelką cenę pragnie go odnaleźć... Czy to dziewczyna? A może tylko zwidy? Okazuje się, że los postawił na jego krętej, wyboistej i jakże trudnej do pokonania ścieżce życia Lily. Tylko czy to będzie zwyczajna znajomość? Czy Lily będzie potrafiła mu pomóc? A może to ona potrzebuje pomocy? Początkowo wszystko wskazywało na to, że to kolejna powieść Sheridan napisana typowo w jej stylu. Na bazie wielkiego uczucia, połączonego z radosnymi chwilami uniesień powstała historia o problemach, które zadziwią czytelnika nie mniej, niż bohaterów. Ale w "Bez lęku" nie wszystko jest takim, jakie się wydaje... Tajemnicza i magiczna pierwsza część powieści, której akcja usytuowana jest w lasach i letniskowej willi zaskakuje... Ale tylko wnikliwego czytelnika, który zwrócił uwagę na detale... Ten mniej drobiazgowy musi poczekać na odkrycie prawdy przez autorkę. Gwarantuję zaskoczenie! A to jeszcze nie koniec... Poczujecie bezradność, żal i przerażenie, gdy poznacie okrutne praktyki pracowników ośrodka Whittington. Przeżyjecie męki i fizyczny ból podczas prób detoksu... Zapragniecie poczuć się jak bohaterowie w pełnych namiętności i zmysłowości chwilach zbliżeń, które tylko Sheridan potrafi opisać w TAKI sposób! Będziecie dręczyć się pytaniami, które przez długi czas będą pozostawały bez odpowiedzi... Przewrotna w swej nieprzewidywalności i przewidywalna z zaskoczenia. Gdy nie wiadomo komu ufać, kto może pomóc, do kogo się zwrócić a kto jest tylko i wyłącznie wytworem wyobraźni... Tej chorej... Tylko czy każdy ma prawo oceniać? Decydować za innych? To najbardziej ekstremalna powieść Sheridan jaką miałam okazję czytać, gdyż nie wszystko jest tutaj białe lub czarne. Wiele jest odcieni szarości, które należy odkryć samemu Drogi Czytelniku. Przestrzegam, by czytać wnikliwie a finał będzie dla Was podwójnie zaskakujący. Czy to dla mnie powieść autorki numer jeden? Chyba jednak nie przebija "Bez słów", ale i tak plasuje się wysoko. Podsumowując - "Bez lęku" to opowieść o niezwykłej więzi, która połączyła skauta z dziewczyną o fiołkowych oczach. O dwójce ludzi, którzy zagubieni w mroku swojego umysłu, musieli walczyć o zwyczajną codzienność, uczucie, samodzielność i szczęście. Przepiękna historia o walce z demonami, radzeniu sobie z żałobą oraz o miłości w mroku i świetle, która ma szanse pokonać chorobę... Tylko jaka będzie cena? recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-10 15:25:56
Świat Romansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com Mia Sheridan to bez dwóch zdań królowa współczesnych romansów. Nie ma książki, którą by mnie zawiodła i zawsze wiem, że sięgając po jej twórczość, dostanę coś oryginalnego, wspaniałego, emocjonującego i zapadającego w pamięć. Sięgając po jej powieści, zawsze spodziewałam się rollercoasteru emocji - nie byłam jednak gotowa na uczucia, które towarzyszyły mi podczas czytania "Bez Lęku", a nawet długo po zakończeniu. "Bez Lęku" to zdecydowanie książka wyróżniająca się wśród innych spod pióra Sheridan. Recenzja tej powieści jest prawdopodobnie jedną z najtrudniejszych, jaką przyszło mi napisać, ze względu na skomplikowaną fabułę, której wręcz nie mogę wam zdradzić. A trudno jest tu mówić o czymkolwiek, żeby tego nie zrobić. Autorka napisała coś zupełnie niespodziewanego i innego, o czym można wywnioskować nawet z samego tajemniczego opisu, a potem także prologu, przez który już na samym początku w naszej głowie pojawia się tysiące pytań. Historia Lily i Holdena jest złożona z wielu warstw, niełatwa do zrozumienia, jeśli nie zwraca się uwagi nawet na najmniejsze szczegóły. Niektórym czytelnikom przeczytanie tej powieści jednokrotnie nie wystarczy, bo ja sama niektóre fragmenty odtwarzałam kilkukrotnie, a samo zakończenie analizowałam przez kilka dni. Mia Sheridan stworzyła powieść niezwykle tajemniczą, wręcz dziwną. Czasami trudno było się połapać w wydarzeniach, umysł szedł ścieżkami, które okazywały się błędne, pozostawiając jedynie z kolejnymi pytaniami i podejrzeniami. Postacie Holdena i Lily dogłębnie dotknęły moje serce. Są osobami dotkniętymi przez los, zagubionymi w swoim bólu i samotności. Poszukują nowego początku, nadziei, drogi, która poprowadzi ich w stronę szczęścia i uleczenia. W chwilach najgorszej rozpaczy odnajdują siebie, a autorka po raz kolejny tworzy niepowtarzalną, prawdziwą i głęboką relację między dwójką zranionych ludzi, przeznaczonych do bycia razem. Pierwsza połowa książki daje poczucie zwykłego, wręcz banalnego romansu. Pojawia się jednak gdzieniegdzie nuta niepewności, tajemniczości, dziwnych sytuacji, które zwracają naszą uwagę, nawet jeśli bohaterowie niekoniecznie mają ich świadomość. Dopiero w drugiej połowie fabuła szokuje, sprawia, że serce bije w niebezpiecznym rytmie. Ostatnie strony książki czytałam z trzęsącymi się dłońmi, a na koniec autorka zostawiła mnie ze zdezorientowanym wyrazem twarzy i milionami pytań w głowie. Książka ta zdecydowanie nie jest typowym romansem. Sheridan odchodzi od popularnych schematów, tworzy historię niespotykaną, głęboką, bardzo artystyczną i przemyślaną w każdym calu. W słowa warto się wczytywać i zastanowić się nad ich głębszym znaczeniem, bo tu nic nie jest proste i przewidywalne. Autorka pisze pięknie, poetycko i po raz kolejny udowadnia jak wielki jest jej talent. Porusza tematy, które po raz kolejny zmuszają nas do refleksji i zastanowienia się nad sobą - naszymi wyborami, czynami, słowami. Pisze o miłości, która ma moc wyzwolenia nawet w najmroczniejszych, najtrudniejszych chwilach życia. "Bez Lęku" zdecydowanie wywołuje mieszane uczucia. Autorka pogrywa sobie z uczuciami czytelnika. W głowie pojawiają się pytania, na które tak naprawdę nie ma prostej odpowiedzi, a samo zakończenie jest jedną wielką zagadką, jeśli nie przeczytało się książki uważnie, ze skupieniem i analizowaniem każdej sceny. Tajemniczość i niejasne wydarzenia sprawiają, że książka jest intrygująca, ciekawa i trzyma w napięciu, ale zdecydowanie znajdą się tu też osoby, które poczują po prostu niedosyt i frustrację. W jej zrozumieniu bardzo pomogła mi grupa na Facebooku, którą utworzyła sama autorka, aby rozpocząć dyskusje na temat książki. Spędziłam dobre kilka godzin na czytaniu każdego wpisu i komentarza, z książką pod ręką, aby poukładać sobie wszystko w głowie i zrozumieć najlepiej, jak mogę. A nawet dzięki temu, pewnie nigdy nie zrozumiem jej całkowicie. Książka jest fantastyczna i godna polecenia, bo chociaż nie jest łatwa w odbiorze, opowiada piękną, wzruszającą historię, o której się nie zapomina. Z pewnością będzie w waszych myślach przez długi czas.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-05 14:21:48
Domi czyta dodał recenzję:
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Premiera: 6.06.2018 „Nigdy go tak naprawdę nie straciłeś. Zawsze będzie częścią ciebie. Zawsze. – powiedziała Lily. Lily. Nagle przez szparę w moim złamanym sercu przebił się spokój – jak jeden z tych małych kwiatów, które na przekór logice wyrastały z pęknięć w skałach nad brzegiem leśnego strumienia. Holden mnie odmienił. Ocalił mnie, zmienił moje życie na tak wiele sposobów, niezależnie od tego, czy był tutaj teraz i czy mogłem go mieć na zawsze czy nie. Zacisnąłem powieki, powstrzymując kolejny potok łez. Pomimo spokoju ogarniającego moje serce wypełnił mnie też bolesny smutek. Zrozumiałem, czym jest ten moment: to było moje pożegnanie. W końcu byłem dość silny, by pozwolić mu odejść. Odchyliłem głowę i uniosłem palce ułożone w literę V. - Dziękuję. - wykrztusiłem. – Tak bardzo ci dziękuję przyjacielu.” – fragment powieści. Przysłowiowe „motylki w brzuchu” doskonale znane są osobom zakochanym. To drżenie serducha i ściśnięte gardło, kiedy dochodzi do spotkania z ukochaną osobą. Zakochać można się również w książce i odczuwać właśnie takie emocje. Nikt wśród zagranicznych autorek historii romantycznych nie potrafi tak jak Mia Sheridan zagrać na najczulszych strunach mojej zaczytanej duszy. Ta amerykańska autorka ma swój niepowtarzalny, delikatny, ale niesamowicie sugestywny styl narracji, rozbudzający w czytelniku ochotę, a wręcz głód jak najszybszej lektury kolejnego tytułu jej autorstwa. „Bez lęku” wyczekiwałam jak kania dżdżu, bo spotkanie z bohaterami wcześniej wydanej na polskim rynku pod egidą innego wydawnictwa powieści „Bez pożegnania” nie do końca mnie usatysfakcjonowało. Warto było jednak poczekać na następną w serii „Bez” książkę spod znaku Wydawnictwa Otwartego, bo moim zdaniem Mia Sheridan prezentuje nam się w niej w swojej najlepszej odsłonie, detronizując niezapomnianą powieść „Bez słów”. Otrzymujemy tu bowiem romans i dramat psychologiczny w jednym, swoisty majstersztyk emocjonalny, dotykający najciemniejszych zakamarków ludzkiej duszy. Mia stworzyła historię eteryczną i nieco magiczną; taką, w której jawa miesza się ze snem (również tym narkotycznym, którego ofiarą jest główny bohater), a odbiorca do ostatnich stron nie może być pewny, co zdarzyło się naprawdę, a co było wyłącznie wytworem wyobraźni głównych postaci. Główną osią powieści jest kwestia radzenia sobie ze stratą najbliższej osoby oraz zaburzeniami psychicznymi. Okazuje się, że lekarstwem na strach przed przyszłością, a przede wszystkim przed samym sobą, jest miłość, którą stać na wszystko. Mia z pełną premedytacją wplotła w fabułę łamiące czytelnicze serca frazy, by za moment nadać im moc wzbudzania motywacji i nadziei. Co jest tylko złudzeniem, a co jest prawdą? Gdzie tkwi prawdziwa siła człowieka, który zamknięty w klatce lęku i traumy, unicestwia sam siebie? Czy człowiek jest w stanie powstrzymać się od całkowitego upadku za sprawą ukochanej osoby, ofiarowując jej bezwarunkowe zaufanie? Zanurzcie się w tę historię bez leku i bez uprzedzeń, dajcie się ponieść historii Holdena, Lily i Ryana, która urzeka romantyczne dusze od pierwszych stron. Brawo dla autorki! Brawo!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-05 12:16:34
Ver.reads dodał recenzję:
Śmierć bliskiej osoby niejednokrotnie bywa momentem zwrotnym w naszym życiu, sprawia, że całkowicie zmieniamy dotychczasową hierarchię wartości. Holden Scott był zawodowym, robiącym ogromną karierę futbolistą, nieustannie będącym w jasnym świetle reflektorów. Niestety wkrótce dopadła go również ta ciemna strona sławy, poza samym sportem, który tak bardzo kochał, pojawiły się również huczne imprezy, płynący strumieniem alkohol oraz liczne kobiety będące jedynie przygodami na jedną noc. Gdy pewnego dnia ginie jego przyjaciel, tak naprawdę jedyna zaufana i bliska mu osoba, Holden całkowicie traci nad sobą kontrolę. Dopiero po licznych namowach i groźbach związanych z odwykiem, były sportowiec decyduje się za namową Brandona przenieść się na pewien czas do wybudowanej w głębi lasu willi, w której to ma zastanowić się nad swoją przyszłością i uporządkować kłębiące się wewnątrz niego emocje. I gdy wydaje mu się, że w tym oddalonym od świata miejscu nie czeka go już nic wartego uwagi, gdzieś w cieniu drzew dostrzega biel sukienki, a następnie kryjącą się na skraju lasu dziewczynę. Kim tak naprawdę jest ta tajemnicza postać? Czy jest w ogóle prawdziwa, czy też może jest jedynie wytworem będącej pod wpływem pigułek wyobraźni Holdena? "Nigdy go tak naprawdę nie straciłeś. Zawsze będzie częścią ciebie. Zawsze." "Bez lęku" jest to kolejna już pozycja Mii Sheridan na mojej bibliotecznej półce, dlatego też z ogromną przyjemnością, ale również i sporymi oczekiwaniami sięgnęłam po tę książkę. Czy autorce udało się również tym razem stworzyć poruszającą, pełną emocji historię? W pozycji tej poprowadzona została narracja w pierwszej osobie, która moim zdaniem sprawdza się w romansach idealnie, gdyż pozwala poznać nie tylko ogarniające bohaterów w danych momentach uczucia, ale również ich przeszłość. Ponadto w historii tej narracja podzielona została pomiędzy dwójkę głównych postaci, dzięki czemu możemy śledzić ich losy z różnych perspektyw, co zawsze jest sporą zaletą. Sheridan po raz kolejny wykreowała barwne, złożone postaci, które wcale nie są tak oczywiste, jak mogłoby się początkowo wydawać. Holden Scott na pierwszy rzut oka to bezgranicznie zadufany w sobie, uzależniony od sporej dawki leków egoista, który dba tylko i wyłącznie o własne dobro i uczucia. Lily z kolei wydaje się być jego całkowitym przeciwieństwem, jest skromna, zamknięta w sobie, początkowo nieśmiała. Jest w niej również coś nietypowego, wręcz tajemniczego, co działa na sportowca niczym magnes. Gdy jednak zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, stopniowo wyciągają z sobie nawzajem cechy, o których istnieniu zdawać by się mogło nie mieli dotychczas bladego pojęcia. Mia z każdym kolejnym rozdziałem odziera ich z zewnętrznych warstw, sukcesywnie ukazując ich prawdziwą, skrywaną twarz. W książce tej pojawia się również spora ilość postaci drugoplanowych, jednak nie odgrywają one zbyt dużej roli, a tworzą jedynie potrzebne do opowiedzenia całej historii tło. Styl Sheridan jest bardzo przyjemny w odbiorze, lekkie pióro w połączeniu z ciekawą fabułą sprawia, że pozycja ta niemal czyta się sama, a strony niepostrzeżenie przelatują między palcami. Autorka stopniowo, choć raczej nieśpiesznie buduje narastające napięcie, z każdym rozdziałem wciągając coraz bardziej. Sięgając po tę książkę spodziewałam się raczej typowego dla romansu schematu, który niemal zawsze towarzyszy temu gatunkowi. I szczerze mówiąc, kompletnie mi to nie przeszkadza. Tym razem jednak Mia całkowicie mnie zaskoczyła, w stworzonej przez nią historii pojawia się pewien zwrot, który kompletnie zbił mnie z tropu. Przyznam, że wcześniej pojawiały się pewne elementy, które nie do końca mi pasowały, jednak byłam pewna, iż to jedynie błahostki, niewiele znaczące w kontekście całości drobnostki, które nie odgrywają żadnej znaczącej roli - jak się okazało, było wręcz przeciwnie. Autorka stworzyła piękną, pełną emocji historię, w której bohaterowie zmagają się z własnymi, przytłaczającymi ich demonami przeszłości. Równocześnie stopniowo rozwijający się wątek romantyczny został naprawdę świetnie nakreślony i niejednokrotnie wzbudził we mnie wzruszenie. "Bez lęku" przypomina mi jeden z moich ulubionych filmów, jedną z najpiękniejszych i najczystszych według mnie historii miłosnych, i myślę, że ta pozycja mogłaby przeistoczyć się w równie ciekawą ekranizację. Podsumowując, "Bez lęku" to piękna, nietypowa i zaskakująca historia (nie tylko) miłosna. Jeżeli jesteście fanami twórczości Sheridan, ta pozycja koniecznie musi znaleźć się na Waszych półkach - polecam!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-05-21 14:32:29
Czytaczyk dodał recenzję:
Mia Sheridan jest chyba moją najulubieńszą pisarką romansów. Po przeczytaniu „Bez słów” jestem bezgranicznie zakochana w jej twórczości. Przeczytałam wszystkie jej książki, które zostały u Nas wydane i moją zdecydowaną faworytką była właśnie „Bez słów”. Ale teraz, gdy już jestem po lekturze „Bez lęku”, ciężko mi stwierdzić, którą bardziej sobie upodobałam. Obie są naprawdę przecudowne. Nie mogę wyjść z podziwu nad tymi słodko-gorzkimi historiami, które wnikają w głąb i chwytają za serducho. Jak to jest w przypadku książek Mii i ta jest naprawdę piękna. Autorka nie idzie za trendami wyznawanymi przez większość pisarek i wyzbywa się w swoich książkach przesadnego, wręcz nachalnego erotyzmu. Tutaj znajdziecie prawdziwie namiętne uczucie łączące dwoje ludzi, które dojrzewa powoli i subtelnie. Myślę, że właśnie w tym tkwi urok dzieł Mii. Bohaterowie są pełnokrwiści, wiarygodni i przesympatyczni. Każda z postaci wykreowanych przez autorkę zostaje w mojej pamięci jeszcze długo po skończeniu książki. Bardzo emocjonalnie odczuwałam losy, toczące się na kartach powieści, każdej z par. W „Bez lęku” znalazłam to wszystko. Treść wciąga już od pierwszych stron i naprawdę ciężko się od niej oderwać choć na chwilkę. Styl jest lekki i przyjemny, co tylko ułatwia błyskawiczne pochłanianie nadrukowanych kartek. Ja zostałam całkowicie kupiona. To jest autorka, po której dzieła zawsze będę sięgać w ciemno. Książki Mii Sheridan polecam każdemu, przy każdej możliwej okazji. Cieszę się, że teraz będę mogła polecać również tę.
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: PROFIT M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. j. z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000127896
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 17,31 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 4,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 3,32 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,64 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 34,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,37 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 24,91 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,61 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 27,95 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 16,67 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,81 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,59 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 16,59 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 36,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,70 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,38 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 14,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 8,85 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 33,30 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,52 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 49,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 27,59 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 26,69 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 24,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 15,97 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,33 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 24,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 15,55 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 10,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 6,72 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 24,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 15,91 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 41,11 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 33,25 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Facebook Instagram Twitter YouTube