Basza smaku

Pir-i Lezzet
Wydawnictwo: SQN
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
Wydanie: 1
ISBN: 9788365836410
Liczba stron: 384
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
22.75 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
22,75 zł
Cena katalogowa: 37,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu
Wyobraź sobie, że za pomocą potraw możesz wpływać na emocje innych ludzi. Wyobraź sobie, że jesteś w stanie odkryć wszystkie istniejące smaki. Jeśli to potrafisz, jesteś... baszą smaku.
Imperium osmańskie, XVII wiek. Młody, wybitnie utalentowany kucharz, dzięki ogromnej biegłości w sztuce przyrządzania dań, dostaje się do pałacowej kuchni. Jego celem nie są jednak uznanie czy bogactwa, ale zemsta. Gdy chłopak przekracza mury pałacu, prawda powoli zaczyna wychodzić na jaw. Czyżby już tu kiedyś był? Stopniowo poznajemy sekrety jego dzieciństwa: brutalna masakra na rodzinie sułtańskiej, ucieczka z pałacu, droga do doskonalenia się w sztuce kulinarnej, niezwykli przewodnicy pomagający zdobyć niecodzienne umiejętności, a także Kamer – jego jedyna miłość i największa strata.
Historia pełna aromatycznych opowieści o pasji gotowania, splendorze tureckiego dworu i wielkiej miłości, dzięki której życie smakuje jeszcze wspanialej.
***
To niezwykła historia, która potwierdza, że przez żołądek można trafić zarówno do pałacu sułtana, jak i serca wybranki. Wysmakowane opisy dań, kultury i zwyczajów Turcji z XVII wieku przenoszą nas i pozwalają poczuć klimat miejsca, które do dziś inspiruje nie tylko smakoszy, lecz także artystów. To jedna z tych książek, dzięki którym możemy przenieść się w czasie i poczuć zapach, smak oraz zobaczyć kolory Stambułu.
Absolutnie do zjedzenia!
Samar Khanafer
Fragment:
issuu.com/wydawnictwosqn/docs/basza_smakow_issuu
recenzje czytelników
2018-09-28 11:57:07
Everyfree00 dodał recenzję:
"Kucharz także pamiętał tę noc..." fragment po którym książka wciąga na dobre "Basza smaku" Saygin Ersin piękna powieść nie z naszych czasów. Jest wiek XVII miejsce Imperium Osmańskie a w nim młody zdolny Kucharz który dzięki swojemu talentowi trafia do pałacowej kuchni, albo nie żeby było ciekawiej trafia tam przypadkiem a tym przypadkiem jest potrawka z porami. A więc, każdy by cieszył się z takiego zaszczytu, docenienia ze strony ważnych osób ale nie on, ten o to Kucharz ma swój plan, dostał się do pałacowej kuchni żeby się zemścić...a na kim i dlaczego dowiecie się z książki. Tajemniczy Kucharz, przez całą powieść nie dowiadujemy się nic więcej tak jakby to było jego imię a nie fach. Bardzo tajemnicza powieść szczerze mówiąc po przeczytaniu więcej dowiemy się o tajnikach gotowania niż o nim samym, opisów gotowania, podsmażania i duszenia jest bardzo dużo więc osobą które nienawidzą gotowania może się zakręcić w głowie ale uprzedzam żadne z tych momentów nie są nudne. W książce miesza się teraźniejszość z przeszłością ale jest to napisane tak przejrzyście że nie wybija czytelnika z toru i łatwo ułożyć sobie to głowie. Bardzo mi się to podoba ponieważ w wielu książkach niestety często musiałam wracać kilka kartek żeby sobie przypomnieć o czym wcześniej czytałam. Szczerze mówiąc po przeczytaniu opisu bałam się że nie przebrnę przez tą książkę ponieważ historie Osmanów mnie nudzą, pamiętam serial o Sułtanie Sulejmanie i jak w z każdym odcinkiem moja siostra od nowa musiała mi tłumaczyć co, po co i dlaczego. Ciesze się że dałam sobie szanse ponieważ umknęła by mi piękna powieść a Was zachęcam po sięgnięcie Basze Smaku.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-08-20 17:29:19
Martucha180 dodał recenzję:
Książka „Basza smaku” trafiła do mnie z portalu Czytam Pierwszy. W sułtańskiej kuchni zjawił się młody i wybitnie utalentowany Kucharz, dla którego to miejsce stanowi środek do osiągnięcia celu – zemsty. Bezimienny Kucharz jest Baszą Smaku, ma talent, który zdarza się raz na tysiąc lat. Lecz talent musi być poparty predyspozycjami, nauką, ciężką pracą i doświadczeniem. Bohater podróżuje, odwiedza mistrzów i pobiera nauki, a czytelnik razem z nim. Wszechwiedzący narrator stopniowo odkrywa przeszłość bohatera, sekrety jego dzieciństwa i miłość do Kamer, która stała się jego największą stratą. Główna akcja rozgrywa się w ciągu kilkunastu dni, lecz fabuła sięga głębiej. Współczesne wydarzenia przeplatają się ze wspomnieniami Kucharza i jego mistrza, tworząc dwubarwny warkocz pachnący intensywnie przygotowywanymi potrawami. Bohater jest konsekwentny, wykorzystuje okazje, pilnie się uczy, czerpie z talentu i inteligencji, ale z drugiej strony manipuluje ludźmi, wykorzystuje ich do swych celów. Basza Smaku zna wszystkie smaki i za pomocą swoich dań wpływa na emocje ludzi i kontroluje je. A to potężna władza, przydatna w długofalowym planie zemsty. Czy w imię miłości można wszystko wybaczyć? W trakcie lektury czytelnik oddaje się czystej przyjemności jedzenia i naprawdę głodnieje, gdyż literackie opisy dań, aromatów i wyglądu potraw są bardzo sugestywne. Ślinka cieknie! Ta historyczna powieść to karnawał smaków zaserwowany w pięknym, literackim stylu. Autor sprawia, że czytelnik przenosi się w czasie i miejscu, smakuje wydarzeń jako naoczny świadek poczynań Kucharza. Chłonie klimat tamtych zdarzeń. Autor uczy czytelnika smaków i ich odcieni, przypomina czytelnikowi, iż jedzenie nie służy tylko do napełniania brzucha, lecz jest przyjemnością samą w sobie. Podkreśla, czym się charakteryzuje dobry kucharz, jak istotny jest ceremoniał posiłku, hierarchia w kuchni. A to wszystko na tle Konstantynopola, bogatego pałacu sułtańskiego i olbrzymiej imperialnej kuchni, z kulturą i zwyczajami XVII-wiecznej Turcji. To historia o potędze miłości i dążeniu do celu, pełna wykwintnych i aromatycznych dań na tle tureckiego dworu, która uświadamia czytelnikowi, jaką bronią jest jedzenie i jaką ma ono siłę. Całość podana w ekskluzywnej oprawie z małą łyżeczką do kosztowania. Smacznego!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-08-06 20:42:34
Maja dodał recenzję:
Z tytułem Baszy smaku wiąże się nie tylko umiejętność dogodzenia najbardziej wybrednemu podniebieniu, ale i moc, o której wielu nie ma pojęcia. Basza smaku za pomocą przyrządzonych potraw może wpływać na ludzkie emocje, a co za tym idzie - na ludzkie zachowanie i decyzje. "Mamy cztery główne smaki, lecz ich liczba jest nieskończona" Młody kucharz, dzięki swemu nieprzeciętnemu wyczuciu smaku oraz wybitnym umiejętnościom kulinarnym dostaje się do pałacowej kuchni. Mogłoby się wydawać, że to przypadek, łut szczęścia - jednak chłopak ma skrzętnie opracowany plan działania, a praca w tym miejscu jest jego fragmentem. Kucharz pragnie zemsty. Jednak kto by przypuszczał, że człowiek przyrządzający tak znakomite dania mógłby snuć niecne zamiary? Zagłębiając się w treść powieści stopniowo poznajemy przeszłość kucharza i powody jego zemsty. Odkrywamy jego prawdziwą tożsamość, śledzimy proces nauki Baszy smaku, poznajemy tajniki sztuki kulinarnej oraz pewną dziewczynę - Kamer - która stając na drodze młodego kucharza odmieniła jego życie na zawsze. A wszystko to przeżywamy otoczeni niezliczonymi aromatami, smakami, zapachami, które wywołałyby głód nawet u największego niejadka... "Siedzący przy stole zamknęli oczy, gdy zbliżała się służba, i z przejęciem wyczekiwali aromató, które wkrótce miały wypełnić ich nozdrza. Kiedy skarbnik usłyszał cichy szczęk porcelanowej pokrywki, zaciągnął się głęboko, a na jego ustach wykwitł uśmiech." "Basza smaku" to książka inna od wszystkich, które czytałam do tej pory. Jej akcja toczy się w siedemnastowiecznym Imperium Osmańskim. Powieść bardzo dobrze oddaje klimat zarówno miejsca jak i czasów. Poznajemy zachowania, wydarzenia, które choć w powieści są fikcją - były wówczas na porządku dziennym. Czytając "Baszę smaku" miałam przed oczami miejsca czy postacie z popularnego niedawno serialu "Wspaniałe stulecie" Panujący w nim klimat był bardzo zbliżony do opisanego w książce. Ale choć serial specjalnie mnie do siebie nie przekonał - powieść zdecydowanie to uczyniła. Opisy potraw, aromatów, smaków były tak barwne, tak wspaniale skonstruowane, że oczami wyobraźni przenosiłam się do kuchni razem z bohaterem. Choć miałam przed sobą tylko kartki książki - moje zmysły odbierały zapachy, smaki, jakbym była tam, w rzeczywistości stworzonej przez Saygin Ersin. "Przeżuwając pory, wyglądał jak człowiek na skraju ekstazy. Przełknął pierwszy kęs, a jego usta rozciągnęły się w uśmiechu, jakiego nikt dotąd nie widział - niemal jak u wyszczerzonego z radości dziecka. Sądząc po jego spojrzeniu, najwyraźniej zatopił się w świecie marzeń" "Basza smaku" to powieść, która pomimo wydarzeń przyspieszających bicie serca, fragmentów wywołujących wiele sprzecznych emocji, jest dość spokojna. Przez nią się płynie, delektując każdą kolejną stroną. Jest tu wiele opisów, ale naprawdę - nie wieje nudą. Czytałam je z wypiekami na twarzy, z głową przepełnioną obrazami pochodzącymi z powieści - i wcale nie chciałam, aby się one kończyły. A zdarza mi się to rzadko. Saygin Ersin ma wyjątkowy styl. Znaczną rolę odegrał na pewno również tłumaczka - należą jej się słowa uznania. Czytanie tej powieści to czysta przyjemność. "Basza smaku" to powieść o tym, jak wyglądało życie w Turcji, w XVII wieku. Poznajemy je od strony kuchni - i jest to naprawdę ciekawa perspektywa. To powieść o trudach życia, tęsknocie, wytrwałości, zaufaniu, o miłości i o pasji. "Tej nocy kucharz odkrył, że najgorszy wstyd bierze się nie z tego, co się uczyniło albo w czym się zawiodło, lecz z tego, czego nie doprowadziło się do końca. Zrozumiał, że w pustych , nieistotnych, daremnych lub nawet złych uczynkach mogły się kryć prawdziwośc i duma" Ze swojej strony serdecznie Wam ją polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-10 18:30:40
Jenny dodał recenzję:
"Basza Smaku" Saygin Ersina to według opisu na okładce "historia pełna aromatycznych opowieści o pasji gotowania, splendorze tureckiego dworu i wielkiej miłości, dzięki której życie smakuje jeszcze wspanialej". To jedno zdanie przekonało mnie, że warto wyjść poza swoją czytelniczą strefę komfortu i sięgnąć po coś, po co teoretycznie by się nie sięgnęło. Jest to książka niezwykła, angażująca nie tylko wzrok, ale także zmysły smaku i węchu. Niesamowita dokładność, z jaką autor opisuje kolejne potrawy, sprawia, że cieknie ślinka podczas czytania. I to tak bardzo, że chce się nawet spróbować tych znienawidzonych porów. Okazuje się jednak, że kunszt kulinarny głównego bohatera to tylko niezapomniane tło tej powieści. Autor, przeplatając teraźniejszość Kucharza z jego przeszłością, opowiada nam historię trudną, ale jednocześnie piękną. Kulinaria, medycyna, astronomia przeplatają się ze sobą, a to wszystko przyprawione jest wielkimi emocjami, miłością, nadzieją, strachem czy gniewem. Poza tym powieść ta jest przepięknie wydana, co dodatkowo uprzyjemnia lekturę. A już pierwsze strony tej powieści wciągnęły mnie i dały poczucie, że warto było się na tę lekturę zdecydować. Polecam tę książkę każdemu, kto ma ochotę na przyjemnie spędzony czas. Warto przynajmniej spróbować, by nie żałować później, iż przegapiło się coś wyjątkowego. P.S. Po książkę sięgnęłam dzięki https://czytampierwszy.pl.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-10 11:54:35
Isiaaa N dodał recenzję:
Uwielbiam zagłębiać się w historię i kulturę innych krajów. Średniowiecze to zdecydowanie moja bajka, uwielbiam także najznamienitsze okresy panowania Turków Osmańskich. Wstyd się przyznać, ale moja przygoda z ich krajem zaczęła się z serialem ,,Wspaniałe Stulecie", następnie sięgnęłam po książki, na podstawie których stworzono ekranizację. Od tego czasu sięgam po wszystkie książki, które wpadną mi w ręce związane z tą tematyką. Saygin Ersin, student socjologii, były dziennikarz i pisarz. Jest przede wszystkim znany z powieści detektywistycznych. Niestety w Polsce została jedynie wydana ,,Basza smaku". Szkoda, bardzo chętnie przeczytałabym coś od tego autora. Przenosimy się do czasów Imperium Osmańskiego w XVII wieku. Poznajemy młodego kucharza, który ma coś więcej od talentu kucharskiego, potrafi to doskonale wykorzystać na swoją korzyść. Dzięki swoim zdolnościom dostaje się do kuchni pałacowej. Ma w tym swój cel. Nie jest nim uznanie, zdobycie bogactwa, zemsta, lecz coś głębszego, istotniejszego. Jak nikt, kto pierwszy raz przybył do pałacu, potrafił się po nim poruszać. Kiedyś już musiał odwiedzić ten obiekt. Dlaczego go opuścił? ,,Zawsze był wdzięczny za to co przynosił mu los. Dziękował za wszystkie wspomnienia związane z tym wielkim poświęceniem, które ocaliło mu życie, za każdy krzyk protestu, każdy wrzask, każdą łzę, każdą wyciągniętą ku niemu dłoń, a nawet za obezwładniający strach i przerażenie, które kotłowały się wówczas w jego głowie. Lecz życie to gra. Jeszcze niedawno na każdą myśl o tej bramie przeszywały go strach i złość, a jednak cieszył się, że został ocalony." Z każdą stroną coraz lepiej poznajemy tajniki kuchni, które nas zachwycają. Zaznajamiamy się z krwawą i nieszczęśliwą historią Kucharza, zaczynamy wspólnie z nim odczuwać emocje, przeżywać przeszłość i liczyć na lepszą przyszłość, odniesioną pracą młodego chłopaka. Jesteśmy towarzyszami w jego podróżach, świadkami sukcesów kulinarnych i niewidzialnymi uczestnikami jego szkoleń, starań. ,, Nie cierpiałeś jako uczeń ani nie harowałeś jako pomocnik. Dzięki talentowi, jakim obdarzył cię Bóg, nie wiesz nawet, co to jest współzawodnictwo. Nigdy nie przegrałeś! A przez to, że nigdy nie przegrałeś, nie nauczyłeś się zwyciężać, walczyć i pracować na zwycięstwo. Tylko raz stanąłeś przed obliczem prawdziwego wyznania i poniosłeś porażkę.” Historia opowiedziana przez pana Ersina mnie zafascynowała. Nie znalazłam w niej typowych elementów powieści osmańskich, którym się nie potrafię oprzeć, czyli obecności członków rodziny władcy, haremu. Mimo że ta historia pewnie nie wydarzyła się naprawdę, urzekła mnie. Samo to, że dzieje się ona w Stambule, pojawił się sułtan, wystarczyło mi. Nawet nie wiedziałam, jaki to był za sułtan. Lepiej przy czytaniu tej książki uważajcie, pobudza ona nasze zmysły. Przez czas, w którym czytałam tę powieść, byłam głodna, jadłam, ale to nie to wpływało na mój stan, a opisy potraw autora. Smak, wygląd potraw oraz efekt jaki wywułują na spożywającym zrobił swoje. Miałam ochotę posmakować dań podawanych przez Kucharza, niestety moje umiejętności kulinarne nie dorównują Baszy Smaku. To niebezpieczna książka, bez odpowiedniej kontroli można sporo przytyć. ,,Mamy cztery główne smaki, lecz liczba ich odcieni jest nieskończona." Podobało mi się także ujęcie tej historii. Drogi od zera do wszystkiego. Przeżycia małego chłopca i dorosłego człowieka, który musiał borykać się z wieloma sprawami, także z tymi sercowymi. Cieszę się, że autor nie pozostawił Kucharza zepsuciu, pozwolił, aby stał on się Baszą Smaku, a także czułym mężczyzną, niepragnącym zemsty. Koniecznie przeczytajcie tę książkę, czas na to poświęcony nie będzie stratny. Wręcz przeciwnie, możecie się więcej dowiedzieć o tym, co jecie, roli jaką gra nawet najmniejszy składnik. ,,Tej nocy Kucharz odkrył, że najgorszy wstyd bierze się nie z tego, co się uczyniło albo w czym się zawiodło, lecz z tego, czego nie doprowadziło się do końca." https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-05 19:47:04
jeszczerozdzial dodał recenzję:
1. Kuchenne rewolucje podbijają serca Polaków. Czy "basza smaków" znajdzie tę moc i również w nich zagości? Basza to specyficzna książka. Opowiada o potrawach, które działają na nasze emocje. Jest to czas Imperium osmańskiego, XVII wieku, gdzie młody, wybitnie utalentowany kucharz, dzięki ogromnej biegłości w sztuce przyrządzania dań, dostaje się do pałacowej kuchni. Saygan Ersin pokazał jak przez żołądek można dotrzeć do ludzkiego serca, poskromić emocje czy czyjeś namiętność. Książka zawiera trudne nazwy takie jak imiona czy nazwy potraw. Dzięki temu pozwala naszej wyobraźni poczuć klimat książki. Jednak na końcu możemy znaleźć słowniczek, który nam pomoże w walce z głodem. 2. " Przez żołądek do serca" jak to mawiają ale zbliża się lato i trzeba dbać o formę. Czy uda się oprzeć ? Zdecydowanie nie. Po przeczytaniu gwarantuję kilka kilogramów tu i uwdzie.. ale przecież kochanego ciała nigdy za wiele ?:P Opisy są bardzo dokładne, nakreślają potrawy tak,że ślinka sama cieknie a nam się uruchamiają nie tylko kupki smakowe ale i węchowe. 3. Czy skrywasz w sobie jakiś element zaskoczenia? Oczywiście, że TAK. Nie samym jedzeniem człowiek żyje. Poruszam też kwestie, traktowania ludzi jak przedmioty. Mój bohater troszkę za bardzo przejął się pracą i zamiast nawiązywać kontakty zna ich po randze. Znajdziecie również wątek miłosny bo jak oprzeć się tak cudownym damom ! 4. Jak po krótce można Cię opisać? Hymm.. jestem gotowaniem, miłością, filozofią, medycyna, astrologia, zemsta i przygoda w jednym. Wszystko zastało przyprawione tak by nadać sens i nie przeszkadzać sobie wzajemnie. 5. Jaki jest Twój ulubiony cytat ? Ten bardzo mi się podoba "Kiedy przestąpił próg ogromnego magazynu, wiedział już, co ugotuje. Powitała go kakofonia gniewnych głosów. Przy workach z ryżem, ziarnem i warzywami strączkowymi zebrało się kilku uczniów, pomocników i kucharzy. " Ale myślę, że o miano ulubionego walczy też z " Zarządca magazynu, stojący za workami, trzymał nad głową kosz upleciony z liści palm daktylowych i błagał: - Agowie, paszowie! Przysięgam, że już nie zostało już ani jedno ziarenko ryżu z Damietty. Wszystko wysłano do Kuchni Sułtańskiej. Dostaniecie tylko ryż z Płowdiw. Przestańcie się kłócić! " Oba ukazują mój świat ! 6. Jesteś idealna czy masz jakieś wady ? Moja wada to zbyt długie opisy. Nie jestem dynamiczna. Pełna jestem opisów, które momentami są zbyt długie.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-01 16:25:54
zarwananoc dodał recenzję:
"Nie ma czegoś takiego jak zapomnienie. Choćbyś nie wiem jak się starał, tylko ci się wydaje, że o czymś zapomniałeś, a z czasem takie wspomnienia wpływają pod inną postacią i wdzierają się do twojej duszy. . Zrozum: jeśli ktoś twierdzi, że o czymś zapomniał, to znaczy, że tylko skazał sam siebie na niekończące się powtarzanie tej samej czynośći po kres swoich dni." Tym razem sięgnęłam po książkę z czasów Imperium osmańskiego, XVII wieku. Osobiście nigdy nie interesowałam się Turcją, zwyczajami w tym kraju, więc ta książka jest moim pierwszym źródłem zapoznawczym. "Basza smaku" dopiero po czasie okazała się dla mnie naprawdę dobra lekturą! Pierwsze co muszę na początku napisać to imię głównego bohatera, co jest małym problemem. Na mężczyznę mówiono różnie, lecz na stronach książki jest nazywany po prostu Kucharzem lub Baszą smaku. Mężczyzna po czasie dostaje się do pałacowej kuchni, gdzie za główny cel obiera zemstę. W między czasie zostajemy zaskoczeni ilością wymyślnych potraf, przypraw, sposobów wykonania. Po czasie stwierdziłam, że przy tej książce należy siadać z pełnym brzuchem, a do wagi nie należy zbytnio przywiązywać uwagi! Dowiadujemy się także jak wyglądała droga naszego Kucharza do zostania Baszą smaku. Poznajemy przewodników, którzy nauczając mężczyznę o rzeczach niepojętych dla Nas, traumatyczne dzieciństwo po, którym rzadko kto byłby w stanie się podnieść jak i Kamer, jedyną miłość, na, której chciałam skupić szczególną uwagę. Kobieta zaintrygowała mnie swoim charakterem. Upartość oraz pomysłowość to jedne z przeważających cech Kamer, która obdarzyła olbrzymią miłością Kucharza. Czytając książkę nie tylko poznajemy zawiłe życie głównego bohatera, mamy także do czynienia z trudami jakimi musi mierzyć się kobieta. Osobiście nie mogłam się doczekać pojawienia Kamer na stronach. Chwilami byłam bardziej ciekawa przygód kobiety niż mężczyzny. Mówiąc o ogóle, autor doskonale potrafi malować nasze wyobrażenia. W książce znajduje się wiele opisów tureckiego dworu, co osobie takiej jak ja ułatwiło wprowadzenie do tego świata. Potrafiłam bez problemu odtworzyć w swojej głowie obrazy danych sytuacji, co urozmaiciło moją lekturę. Baszę Smaków przeczytałam w dwa dni. Historia Kucharza, który niczym magiczną różdżką przygotowywał dania wpływające na poszczególnych ludzi, pochłonęła mnie. Niesamowity jest fakt, że wszystko zależało między innymi od horoskopu czy zdrowotności człowieka, a idealne dopasowanie pozwalało nim zawładnąć czy zmienić bieg wydarzeń. "Pracował cały ranek i do obiadu gulasz zdrowia był gotowy. (...) otworzył oczy jeszcze tego samego popołudnia." Jak najbardziej książkę polecę osobą, które kochają Turcję lub szukają o niej informacji, lubią gotować czy chcą się dowiedzieć, czy także mają umiejętności Baszy Smaku! Książkę możecie zdobyć na Czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: Profit M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000756053
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 17,01 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 28,61 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 47,21 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 37,88 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 45,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 30,34 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 42,48 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 34,65 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 16,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 15,70 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 61,38 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 49,55 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 17,01 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Facebook Instagram Twitter YouTube