Artur Hajzer Droga Słonia

Wydawnictwo: Znak
Język książki: polski
Rok wydania: 2018
Wydanie: 1
ISBN: 9788324049493
Liczba stron: 548
Oprawa: Twarda
30.50 PLN Cena w niePrzeczytane.pl:
30,50 zł
Cena katalogowa: 44,90 zł
Pozycja jest obecnie:
dostępna
Status:
Od ręki
Koszt dostawy:
Paczka w RUCHu od 4,59 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie od 8,59 zł
Paczkomaty InPost od 9,59 zł
Poczta Polska doręczenie pod adres od 10,59 zł
FedEx - przesyłka kurierska od 11,59 zł
  • Opis produktu

Pierwsza biografia Artura Hajzera, twórcy programu Polski Himalaizm Zimowy.

Zima na Annapurnie, prawie 7000 m n.p.m. Krzysztof Wielicki sprowadza wyczerpaną Wandę Rutkiewicz do bazy. Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka idą dalej. Dzień później świat obiega informacja: Polacy zdobyli zimą najgroźniejszą górę świata.

Artur Hajzer, znany także jako Słoń. Niektórzy mówili, że Kukuczka zastąpił mu ojca. Był najmłodszy spośród tych, którzy odnosili wielkie sukcesy w złotej erze polskiego himalaizmu. Starsi koledzy cenili go za upór, determinację i za to, że umiał załatwić wszystko. By ratować kolegę odciętego od świata na przełęczy pod Everestem, poruszył nawet machiny międzynarodowej dyplomacji. Zginął w tajemniczych okolicznościach na stokach Gaszerbruma I, gdy Polska nie ochłonęła jeszcze po tragedii na Broad Peaku, a on sam dźwigał ciężar oskarżeń o ryzykowanie zdrowiem i życiem kolegów.

Autor wyruszył śladem Słonia do Katmandu i doliny Rolwaling w Nepalu. To właśnie tam Hajzer przekroczył himalajski rubikon. Biografia powstała dzięki wielogodzinnym rozmowom z jego rodziną i przyjaciółmi, partnerami wspinaczkowymi i biznesowymi, podopiecznymi i krytykami programu Polski Himalaizm Zimowy, sławami himalaizmu i wspierającymi ich Szerpami.

Bartek Dobroch - dziennikarz, podróżnik, reporter od 2002 roku współpracujący z „Tygodnikiem Powszechnym". Laureat kilku nagród dziennikarskich za cykl tekstów o tragedii na Broad Peaku w 2013 roku, nagrody Amnesty International „Pióro Nadziei", nominowany do Grand Press. Przewodnik tatrzański, międzynarodowy przewodnik górski, miłośnik narciarstwa i alpinizmu. Współautor bestsellera Broad Peak. Niebo i piekło. Przez ostatnie trzy lata pracował nad biografią Artura Hajzera.

recenzje czytelników
2018-07-15 22:51:07
Ver.reads dodał recenzję:
Wczoraj minęło pięć lat. Pięć lat od dnia, kiedy to siódmego lipca 2013 roku, na stoku leżącego w Karakorum Gaszerbrum I, odszedł jeden z największych polskich himalaistów złotej ery, Artur Hajzer. Znany potocznie w środowisku jako Słoń, twórca i szef programu Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015, kierownik prowadzonych w ramach PHZ-u wypraw, założyciel polskich marek Alpinus i HiMountain, posiadających w swojej ofercie odzież outdoorową oraz różnego typu sprzęt wspinaczkowy. Zdobywca sześciu ośmiotysięczników, w tym pierwszego zimowego wejścia na Annapurnę, twórca nowych dróg, autor dwóch książek. Wszystkie przedstawione powyżej suche fakty, o ile choć trochę interesujecie się tematyką górską, są Wam z pewnością doskonale znane. Kim jednak tak naprawdę był Artur Hajzer? Jakim był ojcem, mężem, przyjacielem, partnerem wspinaczkowym? Jakim był człowiekiem...? "I wtedy nastąpiła jedna z najważniejszych scen w życiorysie Artura Hajzera. I wtedy znalazł się on - by użyć wspinaczkowej terminologii - w swoim miejscu kluczowym, a więc takim, którego przejście, choć czasem chodzi o jeden ruch, nastręcza najwięcej trudności, ale jednocześnie otwiera drogę dalej". "Droga Słonia" jest to moje kolejne spotkanie z piórem Pana Bartka Dobrocha i mam nadzieję, że nie ostatnie. Wcześniej miałam przyjemność przeczytać współtworzony przez niego tytuł "Broad Peak. Niebo i Piekło" i byłam przekonana, że również i tym razem się nie zawiodę. Autor stworzył rzetelną, świetnie przemyślaną oraz dopracowaną w najmniejszym szczególe pozycję i muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem ogromu pracy, jaką przez trzy lata niezaprzeczanie włożył w tę biografię. Biografię ukazującą różne, niejednokrotnie całkowicie sprzeczne ze sobą spojrzenia na sławnego wspinacza, przy czym sam Dobroch wciąż pozostał obiektywny. Książka ta przybliża nam postać Hajzera już od jego najmłodszych, dziecięcych lat. Dowiadujemy się, dlaczego Hajzer został ochrzczony Słoniem i przenosimy się na Śląsk, gdzie jego matka zdecydowała przeprowadzić się z Zielonej Góry po rozwodzie z mężem. Poznajemy również jego dosyć oschłą relację z ojcem muzykiem, któremu, mimo prób, nie udało się przelać swojej pasji na syna. Jednak przede wszystkim stopniowo odkrywamy, jak w Arturze rodziła się miłość do wspinaczki, do gór. Śledzimy wyjazdy na skałki wraz z Harcerskim Klubem Teternickim, od których wszystko tak naprawdę się zaczęło, wyprawę w Góry Atomowe na Spitsbergenie, zdobycie Tiricz Mir, najwyższego wierzchołka Hindukuszu, przy czym sam atak szczytowy nazwany został "Atakiem rozpaczy". I wreszcie odkrywamy pierwsze kroki na najpotężniejszych, jednoczenie budzących podziw i ogromny respekt ośmiotysięcznikach. Ośmiotysięcznikach, podczas których zdobywania towarzyszyły mu jedne z największych legend polskiego himalaizmu, takie jak Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Wielicki czy też Jerzy Kukuczka. Z tym ostatnim łączyła go dosyć osobliwa relacja. Był dla niego mentorem, pewnym wzorcem do naśladowania, jego zdanie zawsze było dla Artura nadrzędne - "Ja chodzę za liderem. Lider stoi, ja stoję. Lider idzie, ja idę, lider się wycofuje, ja też się wycofuję". Jednak góry to nie tylko wspólne zdobywanie szczytów, wzajemne wsparcie i łącząca dwójkę zaufanych sobie ludzi lina. To również zdolność do akceptacji ryzyka i pogodzenia się ze śmiercią, która niejednokrotnie zagląda wspinaczom w oczy, i która w pozycji tej jest wręcz namacalna. "Czasami górskie przyjaźnie trwają dłużej niż pasja. Czasami są jednak krótsze niż upadek z wysokości". Przeważnie w książkach o tematyce górskiej przyciągają mnie głównie wspomnienia z danych wypraw, mordercza walka z nieposkromionym żywiołem, ze swoimi fizycznymi i mentalnymi słabościami. Natomiast w "Drodze Słonia" najbardziej zafascynowała mnie sama postać Hajzera. Autor w pozycji tej przeprowadza liczne rozmowy z jego przyjaciółmi, rodziną, partnerami wspinaczkowymi i biznesowymi, z których wyłania się do bólu szczery, choć momentami sprzeczny obraz himalaisty. Człowieka, który poruszył niebo i ziemię, by wyrwać kolegę ze szponów Everestu. Człowieka, którego jeden z jego partnerów nazwał 'zimnym kalkulatorem', wspomniał również, iż '... na nizinach Mister Hyde z niego wychodził'. Jego menadżerskie zdolności, niewątpliwa żyłka do interesów oraz twardy i wybuchowy charakter w niektórych ludziach ze środowiska górskiego budziły niechęć. Jednego jednak z pewnością nie można było mu odmówić, ogromnej pasji, dla której był w stanie podjąć ryzyko, dla której przekraczał własne granice, do której po niemal szesnastu latach rozłąki powrócił. I która pozostała z nim do końca. Chciałabym również wspomnieć kilka słów o samym wydaniu, które niezaprzeczalnie przyciąga wzrok i dumnie zdobi moją wciąż rozrastającą się, górską półkę. Porządna, twarda oprawa, a na okładce uśmiechająca się, skąpana w słońcu postać na tle gór, której sylwetka znacznie odbiega od klasycznego wyobrażenia na temat wspinaczy. Środek natomiast skrywa całą masę czarno-białych fotografii, które osadzone między tekstem wzbogacają dane historie, a także zbiór zgrupowanych razem, kolorowych zdjęć, które są dodatkową zaletą tej pozycji. "Artur Hajzer. Droga Słonia" to książka, której czytanie dawkowałam sobie jak tylko mogłam, i która na długo pozostanie w mojej pamięci. To nie tylko biografia niezwykłego, nieszablonowego człowieka, który oddał swoje życie górom. To również nieustannie przewijająca się w tle historia zmieniającego się na przestrzeni lat polskiego himalaizmu, zaczynając od złotej ery lat osiemdziesiątych, a kończąc na marzeniach o ponownym wielkim narodowym trumfie, jaki miał zapewnić program PHZ. Dla fanów tematyki górskiej - pozycja obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-06-06 09:22:15
Grażyna K. dodał recenzję:
Artur Hajzer to jeden z moich idoli ze świata himalaizmu. Pamiętam, kiedy w telewizji każdy program podawał tragiczne wiadomości - "Himalaista Artur Hajzer nie żyje". Wtedy jeszcze nie wiedziałam kim był i czym się zajmował. Po latach, gdy postanowiłam pogłębiać swoją wiedzę o górach, zaczęłam natrafiać na jego nazwisko. Postać Artura zainteresowała mnie do tego stopnia, że czytałam wszystko, co znalazłam w internecie na jego temat. Informacja o wydaniu biografii twórcy programu PHZ wprawiła mnie w ogromne podekscytowanie. Wyczekiwałam przesyłki z upragnioną książką, a po trafieniu jej w moje dłonie i rozpakowaniu, rzuciłam wszystkie obowiązki i przeniosłam się w inny świat... Książka została wydana w solidnej twardej oprawie. Okładkę tworzą dwa zdjęcia głównego bohatera na tle gór oraz napisy powiadamiające czytelnika o tym kogo dotyczy biografia, autorze oraz tytule dzieła. Grzbiet jest bardzo zbliżony do okładki, ponieważ to na nim mają początek wcześniej wspomniane zdjęcia. Po otwarciu egzemplarza naszym oczom ukazuje się piękna wyklejka, przedstawiająca widok z wierzchołka Parchamo (6273 m n.p.m) na szczyty zamykające dolinę Rolwaling. Zdjęcie zrobił sam Bartek Dobroch. Poza tym zdecydowano się użyć kremowych stron, co zapewnia komfort czytania. "Droga słonia" podzielona jest na cztery części, a te na rozdziały. Każda część jest pewnym etapem w życiu Hajzera, szczegółowo i rzetelnie opisanym przez Dobrocha. Nieprzypadkowo użyłam takich określeń, ponieważ dziennikarz przez trzy lata pracował nad biografią. Gromadził materiały oraz rozmawiał z ludźmi z otoczenia himalaisty (rodziną, znajomymi, lekarzami itp.) i przy tym warto zaznaczyć, że nie robił tego siedząc w domu przy komputerze z telefonem w dłoni. Autor jeździł po Polsce i zagranicznych krajach podążając śladami Słonia. W dużej mierze książka składa się z wypowiedzi różnych osób. Najfantastyczniejsze jest to, że nikt nie idealizuje Artura. Każdy jest obiektywny i mówi jak było. Dowiadujemy się o trudnym dzieciństwie himalaisty, okresie dojrzewania, szkole, związkach a także początkach kariery wspinaczkowej i rozwijaniu się biznesu z odzieżą wysokogórską. Oczami różnych ludzi widzimy wzloty i upadki Hajzera, które w jakiś sposób wpłyną na jego dalsze postępowanie w życiu. Przede wszystkim podobały mi się fragmenty wypowiedzi kolegów po fachu ze Śląska. Reporter zachował śląską gadkę, a to nadało biografii niesamowity klimat. Artur wychował się właśnie na Śląsku (dokładnie w Katowicach), więc tamtejsza tradycja była mu bliska. Czytając książkę miałam wrażenie, że przeniosłam się tam. Opisy górskich wypraw to jest to, na co zawsze czekam z niecierpliwością zagłębiając się w lekturę książek wysokogórskich. Relacje czołowych himalaistów sprawiły, że widziałam wszystko w wyobraźni, a wstawki w postaci archiwalnych wypowiedzi Artura Hajzera dopięły całość. Przerzucałam strona za stroną całkowicie tracąc poczucie czasu. Dodatkowo Bartek Dobroch przytacza różne książki, filmy i filmiki, w których pojawia się nasz główny bohater. Na jeden z nich trafiłam dosyć dawno temu, a jest na tyle ciekawy, że musicie go obejrzeć. Nie lada gratką dla fanów Artura Hajzera będą zdjęcia, których jest pokaźna ilość. Niektóre są czarno-białe, ale są i kolorowe, umieszczone na specjalnych "śliskich" stronach. Każde jest opisane (miejsce, data oraz osoby znajdujące się na nim), co ułatwia zrozumienie wszystkiego. Znajdziemy tu więc takie osobistości jak Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Wielicki, Jurek Kukuczka, Martyna Wojciechowska, Wojtek Kurtyka i wiele innych. Są tu również zdjęcia z rodziną (z siostrą, mamą, synami, żoną). Kochani, nie będę więcej przedłużać. Musicie koniecznie przeczytać tę biografię! Myślę, że spodoba się nie tylko miłośnikom gór, ale również tym, którzy szukają wszelakich inspiracji. Niewątpliwie Artur Hajzer był inspirującą osobą, podążającą za wyznaczonymi celami i spełniającą marzenia. Góry były dla niego całym światem, a jego determinacja i upór sprawiły, że był w stanie zdobywać najwyższe szczyty Himalajów. Autor książki, Bartek Dobroch, wykonał kawał świetnej roboty i jestem pełna podziwu dla jego wysiłku! Przyznam szczerze - to najlepsza książka o tematyce górskiej, jaką kiedykolwiek miałam okazję poznać!
Czy ta recenzja była przydatna?
2018-05-25 08:52:05
Agata dodał recenzję:
Uwielbiam czytać biografie i nie ma to znaczenia, czy bohaterem jest jazzman, poeta, czy jak w tym przypadku, himalaista. Historia pojedynczego człowieka zawiera w sobie tak wiele ciekawych wydarzeń i momentów, a niekiedy niespodziewanych zwrotów akcji, że czyta się taką biografię jak najciekawszą beletrystykę. W tym przypadku mamy do czynienia z podwójną gratką, bo poznajemy historię człowieka, który w swoim życiorysie przeżywał przygody i odwiedzał miejsca niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Artur Hajzer, twórca programu Polski Himalaizm Zimowy i zdobywca zginął w niejasnych okolicznościach podczas jednej ze swoim wypraw na Gaszerbruma I, gdzie pozostał na zawsze. Tajemnica związana z wypadkiem oraz niestandardowe zachowanie himalaisty na chwilę przed śmiercią zapewne nigdy nie zostaną wyjaśnione. Artur Hajzer nie traktował wspinaczki wysokogórskiej jako ucieczki od życia i problemów. Nie wyznawał "gór" i ich mistycyzmu. Uważał, że himalaizm to jest to, w czym jest w życiu dobry i dlatego wyruszał na kolejne wyprawy i zdobywał kolejne szczyty, a jego życiową maksymą do końca zostało powiedzenie poznanego podczas kupna i remontu domu, stolarza: "w życiu nie jest tak, jak se pan zaplanujesz, w życiu jest, jak jest".
Czy ta recenzja była przydatna?
Zobacz pozostałe recenzji
Twoja ocena:
Pamiętaj, że tylko recenzje, które są zamieszczone wyłącznie na naszej stronie, mogą wygrać 100 zł!
Sprawdź szczegóły w regulaminie.
Twoje imię lub pseudonim:*
Podaj swój adres e-mail lub zaloguj się, aby brać udział w konkursach dla najlepszych recenzentów.
Twój adres e-mail:
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: PROFIT M Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. j. z siedzibą w Warszawie (00-110) Plac Defilad 1, Metro Centrum, lok. 2002 D, NIP 525-22-45-459, Regon 015227002, KRS 0000127896
* Pole obowiązkowe
Przed dodaniem recenzji
zapoznaj się z regulaminem.

Polecamy także:

Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 22,64 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 29,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 28,70 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,31 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 17,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 13,74 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 59,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 40,69 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,38 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 37,80 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,43 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,32 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 39,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 29,47 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,02 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 29,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 17,98 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 48,30 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 37,59 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 44,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 27,92 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 69,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 46,63 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 49,00 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 38,14 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 39,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 25,02 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 29,99 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 20,59 zł
Status: Od ręki
 
Cena katalogowa: 34,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,38 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 23,27 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 19,95 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 15,53 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Cena katalogowa: 29,90 zł
Cena w niePrzeczytane.pl: 21,31 zł
Status: 1 - 2 dni
 
Facebook Instagram Twitter YouTube